Gdy dłużnik pozbywa się majątku, wierzyciel nie jest bezbronny. Może skorzystać ze skargi pauliańskiej, która pozwoli mu na zaspokojenie roszczenia

Codzienne Gorące tematy Prawo dołącz do dyskusji (176) 09.03.2020
Gdy dłużnik pozbywa się majątku, wierzyciel nie jest bezbronny. Może skorzystać ze skargi pauliańskiej, która pozwoli mu na zaspokojenie roszczenia

Joanna Majkowska

Zdarza się, że w celu uchronienia się przed egzekucją dłużnik pozbywa się majątku – na przykład dokonując sprzedaży lub darowizny. Wierzyciel nie jest jednak wówczas bezbronny. Może skorzystać z instytucji skargi pauliańskiej, dzięki której będzie miał możliwość zaspokojenia swojego roszczenia. 

Skarga pauliańska – kiedy można z niej skorzystać?

Kiedy dłużnik pozbywa się majątku, skarga pauliańska umożliwia uznanie takich czynności za bezskuteczne w stosunku do wierzyciela. Innymi słowy – wierzyciel będzie mógł dochodzić zapłaty zobowiązania przez dłużnika nawet, jeśli ten większość majątku sprzeda lub przekaże w postaci darowizny. Konieczne jest jednak spełnienie jednocześnie kilku przesłanek:

  1. Czynność prawna dokonana przez dłużnika musi prowadzić do pokrzywdzenia wierzyciela. Będą to więc takie przypadki, w których dłużnik ze względu na swoje działanie stał się niewypłacalny albo niewypłacalny w wyższym stopniu, niż przed dokonaniem czynności. W Kodeksie cywilnym nie ma definicji niewypłacalności dłużnika. Przyjmuje się jednak, że jest to stan, w którym egzekucja z majątku dłużnika nie pozwoli na zaspokojenie wierzytelności. Aby dłużnik został uznany za niewypłacalnego, wcale nie musi ogłaszać upadłości. Znaczenie ma tylko, czy dokonana przez niego czynność spowodowała lub pogłębiła jego niewypłacalność.
  2. Osoba trzecia uzyskała w wyniku tej czynności korzyść majątkową
  3. Dłużnik był świadomy swojego działania i wiedział, że w ten sposób zaszkodzi wierzycielowi
  4. Osoba trzecia wiedziała lub przy należytej staranności mogła się dowiedzieć, że dokonywana przez strony sprzedaż czy darowizna prowadzi do pokrzywdzenia wierzyciela.

Ze skargą pauliańską związanych jest kilka domniemań, które ułatwiają wierzycielowi wyegzekwowanie należności

Ciężar udowodnienia wszystkich przesłanek skargi pauliańskiej spoczywa na wierzycielu. Ustawa przewiduje jednak pewne sytuacje, w których mają występują domniemania.

Przede wszystkim wierzyciel będzie miał ułatwioną sytuację w przypadku, gdy dłużnik dokonał przeniesienia części majątku na osobę, z którą pozostaje w bliskim stosunku. Wówczas, zgodnie z art. 527 § 3 istnieje domniemanie, że osoba ta wiedziała, iż dłużnik działa z pokrzywdzeniem wierzyciela.

Podobnie będzie w sytuacji, kiedy korzyść majątkową uzyskał przedsiębiorca pozostający z dłużnikiem w stałych stosunkach gospodarczych. Wtedy również domniemywa się, że wiedział on, że dłużnik działa ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli.

Kolejne domniemanie związane jest z darowizną. Jeśli dłużnik z chwilą jej dokonania był niewypłacalny albo wskutek jej dokonania stał się niewypłacalny, domniemywa się, że działał w celu pokrzywdzenia wierzyciela.

Skarga pauliańska: najłatwiej za bezskuteczną uznać darowiznę

W przypadku darowizny czynność taką bardzo łatwo jest zaskarżyć. Nie tylko ze względu na wspomniane domniemanie, ale także na artykuł 528. Kodeksu cywilnego. Zgodnie z tym przepisem, jeśli wskutek czynności osoba trzecia otrzymała rzecz nieodpłatnie, nawet gdy faktycznie nie była świadoma pokrzywdzenia wierzyciela, wciąż ma on prawo żądania uznania czynności za bezskuteczną. Gdy dłużnik pozbywa się majątku, dokonując darowizny, wystarczy więc jedynie udowodnienie, że wierzyciel nie może otrzymać pieniędzy od dłużnika ze względu na niewypłacalność i że dana osoba trzecia uzyskała korzyść majątkową.

Jak skutecznie uniemożliwić działanie na szkodę wierzyciela, gdy dłużnik pozbywa się majątku?

Aby uniemożliwić dłużnikowi pozbywania się majątku na niekorzyść wierzycieli, muszą oni w odpowiedni sposób zaskarżyć czynność. Muszą więc uznania takiej czynności za bezskuteczną. Możliwe to jest poprzez wytoczenie powództwa lub zarzutu przeciwko osobie trzeciej, która w wyniku działań dłużnika otrzymała przysporzenie majątkowe.

Równie dobrze może się jednak zdarzyć, że dłużnik np. sprzedał samochód bliskiej osobie, a ta zdążyła już rozporządzić nim dalej (sprzedając kolejnej osobie czy dokonując darowizny). Wówczas poszkodowany wierzyciel może zgłosić swoje roszczenie bezpośrednio do osoby, na rzecz której takie rozporządzenie nastąpiło. Jest jednak pewien warunek – musiała ona otrzymać tę rzecz nieodpłatnie lub wiedzieć o okolicznościach uznania czynności dłużnika za bezskuteczną.

Wierzyciel ma 5 lat od dnia dokonania czynności prawnej z jego pokrzywdzeniem, by żądać uznania czynności za bezskuteczną.  Pozwanym jest wówczas nie dłużnik, ale osoba trzecia, która uzyskała korzyść majątkową. W pozwie musi znaleźć się żądanie uznania czynności za bezskuteczną w stosunku do wierzyciela. Należy wskazać, wobec kogo czynność ma być bezskuteczna oraz czego dokładnie dotyczy. Wierzyciel powinien też zabezpieczyć się przed ewentualnym dalszym zbywaniem rzeczy i wnioskować o udzielenie zabezpieczenia.

Uzyskanie korzystnego wyroku nie sprawia, że dana rzecz powróci do majątku dłużnika. Traktuje się ją jednak tak, jakby w skład tego majątku wchodził i wierzyciel może prowadzić z tego składnika egzekucję. Wyrok jednak do tego nie wystarczy. Aby przeprowadzić egzekucję z majątku osoby trzeciej, konieczne jest jeszcze złożenie wniosku o nadanie wyrokowi klauzuli wykonalności.