W firmie jest za mało ludzi chcących pozostać w PPK? To będzie kontrola

Finanse Firma Praca dołącz do dyskusji (225) 25.09.2019
W firmie jest za mało ludzi chcących pozostać w PPK? To będzie kontrola

Edyta Wara-Wąsowska

Pracownicze Plany Kapitałowe są programem dobrowolnym. Wprawdzie aby się z niego wypisać, trzeba będzie się nieco nagimnastykować, ale – nikt nikomu tego nie broni. Co jednak, jeśli w firmie będzie mało osób chętnych do pozostania w programie? No cóż, jak się okazuje – będzie kontrola. 

Firmy już tworzą Pracownicze Plany Kapitałowe

1 lipca 2019 r. wystartowały Pracownicze Plany Kapitałowe. Jako pierwsze z utworzeniem PPK musiały zmierzyć się firmy zatrudniające ponad 250 pracowników (w czym zresztą przejawia się przewaga PPK nad RODO – w tym przypadku jako pierwsi nowym wyzwaniem musieli zmierzyć się najwięksi pracodawcy, dysponujący większymi środkami, także organizacyjnymi). O tym, co to są PPK, pisaliśmy w osobnym wpisie. Udostępniliśmy też nawet wzór rezygnacji z PPK do pobrania. 

Jak się okazuje, już prawie 1300 firm podpisało umowy o prowadzenie PPK w firmie, a z dnia na dzień umów tylko przybywa. Z danych Interii wynika, że do tej pory rekordem jest zawarcie 80 umów w ciągu jednego dnia. Firmy musza się zresztą pospieszyć, bo umowy o zarządzanie PPK można podpisać tylko do 25 października (oczywiście dotyczy to firm „z pierwszej tury” wdrażania programu). Jeśli firma zobowiązana do zawarcia takiej umowy nie zrobi tego w tym terminie, zostanie ukarana grzywną. Koniec końców i tak będzie musiała zawrzeć umowę o zarządzanie PPK – odwlekanie tego nic nie zmieni (oprócz strat finansowych z powodu nałożenia kary).

Jednocześnie okazuje się, że osoby nadzorujące przebieg wdrażania PPK podejrzewają, że niektóre firmy mogą celowo zniechęcać pracowników do pozostania w programie. Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju, przestrzega przed takimi praktykami. Możliwa jest bowiem… kontrola z powodu PPK.

Kontrola z powodu PPK – gdy zbyt mało osób zdecyduje się na pozostanie w programie

Ta wiadomość z pewnością nie ucieszy wielu firm. Jak mówi prezes PFR, „rażąco niska partycypacja” pracowników w programie w danej firmie = kontrola z powodu PPK. Podczas kontroli specjaliści zweryfikują, czy wdrażanie PPK nastąpiło w prawidłowy sposób. Jeśli kontrolerzy wykryją jakieś nieprawidłowości, będą zgłaszać je do Państwowej Inspekcji Pracy.

Oczywiście z jednej strony można bez problemu zrozumieć motywy, jakimi kieruje się prezes PFR, ostrzegający firmy przed „kombinatorstwem”. W końcu każdy pracownik, który będzie chciał pozostać w PPK, powinien mieć taką możliwość. Firmy nie mogą też uciekać się do żadnych prób nacisku, mających na celu odwiedzenie pracownika od tego zamiaru. Pytanie jednak, czy kontrola z powodu PPK nie będzie formą nacisku w drugą stronę. Prezesowi PFR bez wątpienia zależy na tym, by jak najwięcej pracowników przystąpiło do programu. Czy jeśli jednak sporo osób w danej firmie nie zdecyduje się na to, to czy taka firma będzie karana? Oczywiście kontrola to nie kara, jednak nie wiadomo przecież, co dokładnie zwróci uwagę kontrolerów i do czego mogą mieć zastrzeżenia. Słowa prezesa PFR można zatem potraktować dwojako, a wielu przedsiębiorcom – z pewnością się nie spodobają.

225 odpowiedzi na “W firmie jest za mało ludzi chcących pozostać w PPK? To będzie kontrola”

  1. Tak jest towarzyszu Jarosławie i towarzyszu Mateuszu. Dobrowolnie lub nie, przekażemy swoje pieniądze jedynej słusznej Partii aby ona mogła je rozdać aby zapanowała równość w narodzie. Uraaaaaa! Uraaaaaa! Uraaaaa! Niech żyje wódz Jarosław! Niech żyje Proletariat! Uraaaaa!

  2. Jak mawiali towarzysze Włodzimierz Iljicz Lenin i Feliks Edmundowicz Dzierżyński „Zaufanie jest dobre, ale kontrola lepsza”. Jak kontrola nie zaradzi to następnie będzie przesłuchanie xD

  3. Już dwa razy zajebali kasę z takich funduszy i „przekazali” do ZUS. TRZEBA BYĆ IDIOTĄ ŻEBY IM PONOWNIE ZAUFAĆ. Wolę kasę trzymać w skarpecie niż dać tym złodziejom.

  4. ” Prezesowi PFR bez wątpienia zależy na tym, by jak najwięcej pracowników przystąpiło do programu.” Pracownikom natomiast zależy na tym aby w programie nie uczestniczyć bo jest to tylko i wyłącznie ze szkodą dla wszystkich. Każdy z nas jest konsumentem a konsumentowi zależy na jak najniższych cenach. Jeśli pracodawcy będą musieli płacić więcej, koszt który ponoszą zwiększy się, a to odbije się na cenach końcowych które oczywiście wzrosną.

  5. Dla ciekawych ekonomii.
    Ile wynosi obecnie oprocentowanie lokat? Koło 3% w najlepszym wypadku.

    A ile wynosi obecnie waloryzacja emerytur? … 2,86% w 2019 roku.

    Emeryturę muszą wypłacić, bo inaczej państwo ogłasza bankructwo.
    Fundusz inwestycyjny … źle zainwestuje i Pufffff … pieniądza nie ma

    • Emeryturę muszą wypłacić, bo inaczej państwo ogłasza bankructwo.

      Naiwniak.Uchwalą sobie ustawę i albo nie wypłacą,albo wypłacą mała część.

      • Jak już się płaci tą składkę emerytalną, to w perspektywie trzydziestu paru lat pracy bezpieczniejszy wydaje się system państwowy.
        Tym bardziej jak już wspomniałem nie ma dużej różnicy pomiędzy oprocentowaniem lokat a waloryzacją emerytur.

        Coś wypłacą. Rząd do Rumunii nam chyba drugi raz nie zwieje (1939).

        Jak już ktoś chce oszczędzać dodatkowo to niech kupuje co roku złote monety uncjowe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *