ZUS szuka pieniędzy gdzie się da i chce wprowadzić składkę od umów o dzieło i wyjazdów służbowych.

Niektórym może się wydawać, że pisząc teksty o ZUS, przeprowadzamy zmasowany atak na tę instytucję. Tak nie jest, a wszystko dlatego, że obecnie dochodzi do nas wiele informacji na temat tego urzędu.  Tym razem chwiejący się w posadach kolos chce podeprzeć swoje gliniane nogi i chce wprowadzić składkę od umów o dzieło i wyjazdów służbowych.

ZUS jest instytucją, która ma problemy finansowe i z tym nie dyskutujemy. Ciągle słyszy się, że starzejące się społeczeństwo, a także liczne wyłudzenia emerytur oraz innych świadczeń mocno nadwątlają kasę urzędu. Z tego powodu urząd szuka dodatkowych funduszy gdzie się tylko da i w zamyśle ma zajęcie się między innymi umowami o dzieło i podróżami służbowymi.

Nie jest to sprecyzowane wprost, ale donoszą o tym liczni przedsiębiorcy, którzy szukają pomocy na różnorakich forach i grupach dyskusyjnych. Z umów o dzieło, które są tak popularne ostatnimi czasy, że rząd coraz mocniej kombinuje jak zmusić pracodawców do ich wyrugowania lub choćby znacznego zmniejszenia liczby zawieranych tak umów między pracodawcą a pracownikiem, nie odprowadzane są do ZUS żadne składki, a to nieco nie podoba się urzędowi.

Wiele firm, które zatrudniają ludzi na podstawie takich umów, miało i ma obecnie kontrole, które mają wykazać zasadność ich zawierania. Co ciekawe, nie chodzi o wykonanie rzeczonego dzieła przez zatrudnionego, tylko kwestionowania zasadności samych umów i to na wiele lat wstecz. Chodzi o to, że podstawą kwestionowania tych umów jest fakt, że według urzędników wcale nie chodziło o umowę o dzieło tylko o umowę zlecenie – stałość wykonywania pracy, etc.

Co więcej, doniesienia mówią o tym, że urzędnicy nie kwestionują pojedynczych umów, tylko wszystkie, hurtem, a potem to już pracodawca musi udowodnić, że było inaczej. Skala takich działań jest taka, że naliczane są ogromne „zaległe składki”, które pracodawca ma przelać na konto ZUS.

O procederze takim donosiła już Konfederacja Lewiatan. Dodatkowo instytucja ta donosi, że urzędnicy kwestionują także te umowy, co do których w poprzednich latach nikt nie miał żadnych wątpliwości, że są zgodne z prawem.

Dodatkowym polem działania urzędników ZUS są także diety wypłacane pracownikom firm podczas ich podróży służbowych. Urzędnicy bardzo dokładnie sprawdzają wszelkie dane dotyczące tychże wyjazdów i jeśli tylko znajdą jakiekolwiek uchybienie związane z niedopełnieniem formalności określonych w kodeksie pracy, to nakładają na pracodawcę konieczność odprowadzenia składek. O wątpliwościach w tym zakresie pisaliśmy już jakiś czas temu.

Przedsiębiorcy w Polsce są ciągle na cenzurowanym i nawet gdy w latach wcześniejszych uzyskali pozytywne wyniki kontroli ZUS czy Urzędu Skarbowego, to obecnie mogą zostać prześwietleni ponownie i może okazać się, że zostaną na nich nałożone kary w postaci dodatkowych składek powiększonych o odsetki za nieodprowadzenie składek w latach wcześniejszych. Wielu już teraz twierdzi, że jest to niezgodne z prawem, ale nie zmienia to faktu, że takie mogą być rezultaty kontroli. Przedsiębiorcy mogą zgłosić się z takimi sprawami do sądu, ale zanim ten rozpatrzy dany przypadek, firma może mieć spore kłopoty finansowe.

Potrzebujesz pomocy? Zadaj pytanie...

Pomoc prawna w najtrudniejszej sytuacji już od 49 złotych!

Masz problemy związane z nienależnie zasądzonymi przez urzędników ZUS lub Urzędu Skarbowego składkami, odsetkami czy karami i chciał(a)byś uzyskać poradę prawnika? Z redakcją Bezprawnik.pl współpracuje zespół prawników specjalizujących się w poszczególnych dziedzinach, który solidnie, szybko i tanio pomoże rozwiązać Twój problem. Opisz go pod adresem e-mailowym kontakt@bezprawnik.pl, a otrzymasz bezpłatną wycenę rozwiązania sprawy.

Zdjęcie z serwisu shutterstock.com