Pendolino nie jest przystosowane do obsługi niepełnosprawnych i sąd wytknął mu te braki

Państwo Zdrowie dołącz do dyskusji (39) 02.06.2018
Pendolino nie jest przystosowane do obsługi niepełnosprawnych i sąd wytknął mu te braki

Udostępnij

Paweł Mering

Rzeczą skandaliczną jest to, że obsługa tak luksusowego pociągu jak Pendolino nie jest wyposażona w platformę dla osób niepełnosprawnych. Nowoczesne linie kolejowe, w których reklamowany jest wysoki komfort jazdy winny być wyposażone w urządzenia do obsługi osób niepełnosprawnych.

Tak wskazuje w uzasadnieniu wyroku z dnia 28 marca 2018 r (I ACz 972/17) Sąd Apelacyjny w Katowicach.

Stan faktyczny

W dużym skrócie; dnia 12 kwietnia 2016 roku pewien niepełnosprawny, podróżując wraz z opiekunem, wykupił bilet na przejazd pociągiem Pendolino z zaznaczeniem, iż jest osobą niepełnosprawną. Podczas próby wejścia do pociągu okazało się, że winda, która umożliwić ma wejście do pociągu jest po prostu niesprawna. W zaistniałej sytuacji niepełnosprawny został wniesiony do pociągu przez kierownika pociągu i dwóch innych pracowników.

Następnie w dniu 5 września 2016 roku, podczas innego przejazdu wystąpiła taka sama sytuacja, czyli niepełnosprawny z wykupionym miejscem dla osoby poruszającej się na wózku nie miał możliwości dostania się do pociągu bez pomocy osób trzecich. Taka sama sytuacja powtórzyła się 25 kwietnia 2017 roku i 8 maja 2017 roku.

Sprawa trafiła do sądu

Sąd Okręgowy w Częstochowie ocenił, iż nie zostały wskazane jakie dobra osobiste zostały naruszone podczas wspomnianych przejazdów, orzekając jednocześnie o odstąpieniu od obciążenia stron kosztami postępowania sądowego, powołując się na poczucie sprawiedliwości. Od orzeczenia wydanego w pierwszej instancji apelację złożyli powodowie. Na rozstrzygnięcie sądu odnośnie kosztów postępowania zażalenie złożył przewoźnik.

Sąd drugiej instancji odrzucił wprawdzie rozważania o jakimkolwiek uszkodzeniu ciała lub rozstroju zdrowia, wskazując jednak, iż zasadne jest zastanowienie się nad wystąpieniem skutku z artykułu 448 Kodeksu Cywilnego.

W razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. Przepis art. 445 § 3 stosuje się.

Powód upatrywał naruszenia dobra osobistego w postaci m.in poczucia wstydu, spowodowanego zwróceniem uwagi osób postronnych na samą czynność wnoszenia niepełnosprawnego do pociągu, tym bardziej, że w niezbędne urządzenia (windy) powinny być wyposażone współczesne środki komunikacji.

Sąd Apelacyjny finalnie jednak nie dopatrzył się w tej sytuacji naruszenia jakiegokolwiek dobra osobistego, tym bardziej że obsługa pociągu, wnosząc niepełnosprawnego nie drwiła z niego, ani nie czyniła mu żadnych niestosownych uwag. Sąd przyznał rację w tym zakresie, że powód mógł czuć pewien dyskomfort.

Mimo, że w tej sytuacji nie doszło w ocenie sądu, ani do uszkodzenia ciała, ani naruszenia dóbr osobistych, to jednak orzeczenie sądu pierwszej instancji o odstąpieniu od obciążenia kosztami procesu było zasadne, bowiem nowoczesne linie kolejowe, w których reklamowany jest wysoki komfort jazdy winny być wyposażone w urządzenia do obsługi osób niepełnosprawnych.

Transport klasy premium

Osobiście uważam, że jest to faktycznie sytuacja naganna. Pendolino, reklamowane jako transport klasy premium, który swoją drogą nie jest najtańszy, winno być wyposażone w szereg udogodnień. Nawet brak WiFi jest dla przeciętnego człowieka czymś niezrozumiałym, a co dopiero niesprawna winda, przeznaczona dla osób niepełnosprawnych.