Rossmann tańszy w Polsce czy Niemczech? Pojechaliśmy do Niemiec i porównaliśmy ceny

Finanse Zagranica Zakupy dołącz do dyskusji (44) 05.03.2018
Rossmann tańszy w Polsce czy Niemczech? Pojechaliśmy do Niemiec i porównaliśmy ceny

Mateusz Madejski

Rossmann Polska Niemcy – gdzie ta sieć drogerii jest tańsza? Wokół cen w Rossmannie narosło mnóstwo mitów, więc postanowiliśmy się z nimi rozprawić raz na zawsze. I udowodnić, w którym kraju bardziej opłaca się kupować produkty drogeryjne. Co nam wyszło z eksperymentu? 

Rossmann Polska Niemcy. Sprawdzamy ceny w obu krajach

Eksperyment był bardzo prosty. Rano, będąc w Szczecinie, sprawdzam ceny w polskim Rossmannie. 2-3 godziny później odwiedzam sieć tej drogerii w Berlinie i porównuje ceny. Aby sprawdzić aktualny kurs euro, korzystałem z danych NBP i kalkulatora Money.pl.

Szybko się okazało, że wcale nie jest łatwo znaleźć w Berlinie zupełnie identyczne produkty, które są oferowane w Polsce. A nawet jeśli już takie były, to różniły się rozmiarami. Tak było na przykład z żelem pod prysznic Adidas After Sport Hydrating. W Polsce kosztuje on 11,99 zł, ale za 400 mililitrów. W Berlinie znalazłem taki sam żel, ale w 250-mililitrowym opakowaniu, za 1,75 euro. W Niemczech wychodzi 70 centów za 100 mililitrów (2,94 zł), a w Polsce – 3 złote. Tego przykładu jednak nie braliśmy pod uwagę, gdyż porównujemy tylko identyczne produkty. Jednak podobnie jak w przypadku żelu Adidasa, różnice były często groszowe.

Łącznie zestawiliśmy siedem produktów. Staraliśmy się, aby wszystkie były z innej parafii – jest więc i szampon, i podpaski, pasta do zębów, ale też czekolada. Kto się okazał zwycięzcą?

Rossmann Polska Niemcy. And the winner is…

Zestawiając siedem produktów, tylko dwa okazały się tańsze w Polsce. Faktycznie znacząco mniej zapłacimy naszym kraju za papier toaletowy w paczce z 10 rolkami – tu różnica na naszą korzyść wynosi ok. 1,50 zł, choć u nas papier był akurat w promocji. Na popularnej paście do zębów zaoszczędzimy natomiast trochę ponad 50 groszy. W Niemczech z kolei wyraźnie tańszy jest chociażby szampon Gliss Kur, jednak są produkty tańsze o… 1 grosz. Tak jest na przykład z balsamem do ust EOS. Oczywiście kurs euro się stale waha, więc wyniki za kilka dni mogłyby się okazać nieco inne. Ale nasz eksperyment udowadnia chyba, że Rossmann niespecjalne widzi różnicę w zarobkach pomiędzy Polską a Niemcami. A ta, niestety, pozostaje spora.

Jest jednak coś jeszcze, co chyba zauważył każdy, kto robił zakupy w Rossmannie za naszą zachodnią granicą. Niemieckie drogerie, choć minimalnie tańsze, mają zwykle dużo lepszy asortyment. Jest większy wybór marek, można znaleźć tam też ciekawe nieduże gadżety elektroniczne. W Niemczech, w niemal każdym Rossmannie, jest też to;

Co to jest? To przyrządy do pakowania prezentów, z których może skorzystać każdy, kto kupił coś w Rossmannie – i to zupełnie za darmo. Niby drobiazg, ale wyobrażam sobie, że jest bardzo wygodny dla niemieckich klientów sieci, zwłaszcza dla tych, którzy szukają tam niedużych prezentów.

Rossmann Polska Niemcy. Czemu w bogatszym kraju jest taniej?

Doskonałe pytanie. Można zgadywać, że skoro jest to niemiecka sieć spod Hanoweru, to chce bardziej dbać o lokalnych klientów. Gdyby tak jednak było, to wszystkie niemieckie produkty byłyby tańsze za Odrą niż u nas, a wcale tak nie jest – wystarczy choćby porównań cenniki niemieckich marek samochodowych.

Może więc powodem jest to, że Rossmann jest u nas właściwie potentatem na rynku drogerii z artykułami ze średniej półki? Owszem, jest na przykład Super-Pharm, jest Hebe, ale jednak póki co Rossmann ma zdecydowanie najmocniejszą pozycję. Tak mocną, że nie chce przyjąć do wiadomości, że jednak jesteśmy ciągle dużo biedniejsi niż Niemcy. I że też chcielibyśmy zapakować prezent za darmo.

44 odpowiedzi na “Rossmann tańszy w Polsce czy Niemczech? Pojechaliśmy do Niemiec i porównaliśmy ceny”

  1. Tak, produkty u nas powinny dużo tańsze ponieważ w Polsce zarabia się mniej pieniędzy, a nie dlatego, że wyprodukowanie pasty do zębów kosztuje x złotych i sprzedają ją za x złotych a nie taniej. Do tego dochodzi koszt transportu do Polski, więc to na pewno powinni już pomijać w cenie. Tak jak szanowny redaktorzyna napisał różnica w tym zestawieniu to często mniej niż 0.5 % ceny, a więc nie rozumiem dlaczego pisać, że 5/7 produktów jest droższych w Polsce. Ktoś powinien się troszkę doszkolić z zakresu meteorytyki przed pisaniem artykułów, ale co ja tam wiem

  2. Czyli większość tych samych produktów jest tańsza.

    Mimo że Niemiec zarabia 5 razy więcej.

    Mimo że podatki w Niemczech są wyższe.

    Dalej się oszukujcie, że pensje w Polsce to wina „podatków”, a nie chciwych januszy.

  3. czyli Rossman ma na Polakach ze 2x większy zysk niż na Niemcach, bo płaci polskim pracownikom 4x mniej a pracownicy polscy pracują 1.2x wydajniej od niemieckich i jeszcze 1.1x dłużej.Oto ewidentne zwyrodnienie kolonialne: za lepą pracę duzo mniej bo to ledwo Polacy.

  4. Tego się raczej porównać nie da. Zalozmy ze ktoś zarabia w Niemczech 2000euro a szampon kosztuje 3 euro dajmy na to
    W Polsce taki sam szampon kosztuje 12zl a zarobek wynosi 2000zl. Chyba nie pozostaje wątpliwe kto kupuje taniej

    • Właśnie wróciłam z Niemiec, Dolna Saksonia.W tamtejszym Rossmannie jest taniej niż we wschodnich Niemczech.Wszystkie perfumy są 2 a niekiedy 3 razy tańsze!!!! Bruno Banani w promocji 14 euro za 30ml, gdzie w Pl 120zł za 20ml Dramat!

  5. Ludzie, ale dlaczego Wy przeliczacie te pieniądze. Życie w Niemczech jest droższe w porównaniu do Polski, patrz. produkty żywieniowe oraz czynsz za mieszkanie. A różnica w cenie szamponu 50 groszy to nie jest powód do dyskusji. Każdy komu się wydaje, że na obczyźnie żyję się jak w królestwie niech wyjedzie, wynajmie mieszkanie, kupi meble itp. i niech sam z jednej wypłaty pożyje mając jeszcze jakieś opłaty w Polsce.

    • Sorry ale życie w Niemczech w cale nie jest droższe.. w styczniu ostatnio byłem w Niemczech i widziałem ceny w sklepach niższe przeliczajac na złotówki albo porównywalne tylko że oni więcej zarabiają.

    • Agata najpierw pozyj i pomieszkaj w Niemczech a potem się wypowiadaj.Mieszkamy na stałe w De już kilka lat i rachunki i czynsze według zarobków są racjonalne (czynsz za 3 pokojowe mieszkanie na wynajem okolica Lubeck 540eu dodam ze ponad 75 m2)a w pl to kwestia calej wyplaty w stosunku 1/1 a za kindergeld na jedno dziecko jestem w stanie opłacić ratę za nowy samochód więc o czym ty wogole piszesz.L.G Krzysztof

      • Otóż to, sam mieszkam w Londynie i jak mówiłem rodzicom, że płacę za mieszkanie prawie tysiąc funtów to się za głowę złapali „to prawie 5 tysięcy złotych” krzyczeli, niby tak, ale po opłacaniu wszysktiego razem z narzeczoną zostaje nam jeszcze sporo i możemy bez problemu odłożyć kasę nie odmawiając sobie niczego jeżdżąc 3 razy w roku na wakacje. Za granicą jest drogo, ale siła nabywcza pieniądza jest inna. W Polsce wiele osób które wynajmują mieszkania w większych miastach wydają często prawie całą jedną wypłatę na samo mieszkanie i niewiele zostaje.

  6. Autor oczywiście zadał sobie trud żeby porównać choć podstawowe koszty prowadzenia działalności w Polsce i w Niemczech.
    Porównał wysokość odprowadzanego CIT i
    innych danin. Bo to, że Niemcy płacą o 4% niższy VAT zapewne Jego zdaniem nie ma
    znaczenia…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *