Badania przeprowadzone na zlecenie Fundacji Polki w Medycynie skończyły się smutnymi wnioskami dotyczącymi stanu zdrowia psychicznego osób wykonujących zawody medyczne. Raport wskazuje, że co siódmy medyk w Polsce zmagał się z myślami samobójczymi, a blisko połowa badanych czuła się bezwartościowa. Niestety, zdrowie psychiczne lekarzy pozostaje w rozsypce.
To tylko część smutnej rzeczywistości, którą ujawnili przepytani medycy. W badaniu uczestniczyły 2164 osoby: pracownicy medyczni, studenci oraz osoby, które pracowały i studiowały równocześnie.
Rzeczywistość medyków to stres, presja i brak równowagi
Fundacja PwM postanowiła przyjrzeć się kondycji psychicznej medyków, w tym studentów kierunków medycznych. Badanie oparte na kwestionariuszu SRQ-20 opracowanym przez Światową Organizację Zdrowia wykazało, że ponad 74 proc. respondentów zmaga się z uczuciem smutku i nieszczęścia. To niepokojący obraz, zwłaszcza gdy uwzględni się inne objawy: problemy ze snem oraz poczucie braku wartości.
Dodatkowo z badaniu wyłania się obraz powszechnej przemocy słownej i braku równowagi między pracą a życiem osobistym. Aż 40 proc. wskazało, że odczuwa niepokój związany z sytuacją finansową.
Zaburzenia psychiczne wśród lekarzy to wciąż temat tabu
Koordynatorka badania, Jagoda Hofman-Hutna, zauważa, że wyniki badania nie są zaskoczeniem, ale powinny być sygnałem świadczącym o tym, że sytuacja wymaga pilnych działań systemowych.
Zaburzenia psychiczne wśród medyków są wciąż stygmatyzowane, w związku z czym lekarze boją się prosić o pomoc, mimo że to oni często stoją na pierwszej linii frontu w walce o zdrowie innych. Temat zdrowia psychicznego w środowisku medycznym bywa ignorowany, mimo że walka z takim problemem powinna być priorytetem.
Duża presja nie pomaga w utrzymaniu zdrowej kondycji psychicznej
Osoby na początku swojej medycznej kariery zawodowej, również ludzie bez specjalizacji, są szczególnie narażeni na problemy psychiczne. Ponad połowa (56,3 proc.) lekarzy korzystała z pomocy psychiatry lub psychoterapeuty, głównie w celu wdrożenia farmakoterapii. Odpowiadanie za zdrowie i życie innych, presja czasu oraz wymóg nieustannego poszerzania wiedzy powodują duży stres. Podobnie jak to, że lekarze wymagają od siebie perfekcjonizmu.
Jak stwierdziła Małgorzata Osmola z Fundacji PwM, lekarze od momentu studiów są zmuszeni do „bycia ze stali”. Studenci nie mogą pozwolić sobie na chorobę, a medycy, mimo zmęczenia czy złego samopoczucia, często muszą pracować ponad siły bez możliwości skorzystania z pełnoprawnego urlopu.
Zmiana podejścia do tego zagadnienia wymaga od systemu ochrony zdrowia reform, w tym zapewnienia wsparcia psychologicznego i psychiatrycznego oraz walki ze stygmatyzowaniem zaburzeń psychicznych w środowisku medycznym.