Raper śpiewał „je**ć psy”, ale gdy padł ofiarą przemocy domowej – zadzwonił na Policję. I bardzo dobrze zrobił!

Zbrodnia i kara dołącz do dyskusji (84) 03.05.2018
Raper śpiewał „je**ć psy”, ale gdy padł ofiarą przemocy domowej – zadzwonił na Policję. I bardzo dobrze zrobił!

Marek Krześnicki

Artyści często w życiu prywatnym postępują inaczej – często zupełnie odwrotnie – niż bohaterowie ich dzieł. Nie powinno zatem nikogo dziwić, że raper Sobota, na co dzień śpiewający piosenki obrażające stróżów prawa, zadzwonił na policję po pomoc, gdy tylko jej potrzebował.

Raper Sobota to znana postać polskiej sceny muzycznej. Ja co prawda po raz pierwszy usłyszałem o nim podczas pisania tego artykułu, ale milion obserwatorów jego oficjalnego profilu na Facebooku robi wrażenie (to np. 5-krotnie więcej, niż liczba fanów Edyty Górniak). W każdym razie ten znany raper, na co dzień śpiewający a to o urokach klubowego życia i wyrywaniu panienek, a to o ciężkim losie i trudach dnia codziennego, padł ofiarą przemocy domowej. Reakcja napastniczki jest… co najmniej zastanawiająca:

przemoc domowa - instagram

Przemoc domowa dotyka także mężczyzn

Wielu osobom na pierwszy rzut oka taka sytuacja wydaje się być absurdalna: jak to, taki silny mężczyzna, a dał się pobić kobiecie (o ile rzeczywiście taki był przebieg wydarzeń)? Jak napisał Sobota (cytat za se.pl):

Niestety wczoraj moja była partnerka zachowywała się bardzo agresywnie stanowiąc zagrożenie dla dziecka, a jego dobro jest dla mnie najważniejsze na świecie. Pozwólcie więc, że zadbam jak na dobrego ojca przystało, aby Junior nie ucierpiał na sprawach dorosłych. PS. Nigdy na nikogo nie doniosłem

Przemoc domowa rzeczywiście z reguły dotyczy kobiet i to one najczęściej padają jej ofiarą. Dlatego odpowiedź na pytanie: czy wolno karcić żonę brzmi oczywiście: nie. Błędem byłoby jednak uznanie, że tylko one – mężczyzn też to dotyka. W grupie 92 tysięcy osób, które wg policyjnych statystyk padły ofiarą przemocy w rodzinie, 11 tysięcy to mężczyźni. Co powinni oni robić?

W takich sytuacjach zdecydowanie dobrym rozwiązaniem jest zawiadomienie Policji (która zapewni bezpieczeństwo) oraz innych instytucji, aby problem rozwiązać i nie dopuścić do eskalacji konfliktów. Informacje na ten temat można uzyskać m.in. pod numerami telefonów:

  • Ogólnopolskiego Pogotowia dla Ofiar Przemocy w Rodzinie „Niebieska Linia” tel. 801-120-002 (płatny pierwszy impuls, czynny od poniedziałku do soboty w godzinach 10.00-22.00, w niedziele i święta w godzinach 10.00-16.00), tel. 22 666-00-60 (linia płatna, czynna od poniedziałku do piątku w godzinach 10.00-22.00),
  • Policyjnego Telefonu Zaufania tel. 0-800-120-226 (linia bezpłatna, czynna codziennie w godzinach 8:00 – 22:00).

Zachowanie rapera, który w sytuacji konfliktowej zadzwonił na Policję zamiast próbować się zrewanżować, zasługuje na uznanie.

84 odpowiedzi na “Raper śpiewał „je**ć psy”, ale gdy padł ofiarą przemocy domowej – zadzwonił na Policję. I bardzo dobrze zrobił!”

  1. Zawsze puszczają bąki ci najbardziej sztywni. Wśród kolesi urka burka szef podwórka a na komendzie – Proszę Pana tylko nie po plecach ja wszystko powiem, to łun, to od niego miałem narkotyki, ała proszę Pana boli wszystko powiem. Potem taki frajer wychodzi z komendy mówi ale mnie tlukli ale byłem sztywny i się nie rozsypałem. Następnego dnia o 6 rano wyjeżdżają psy do jego kolegi wiedzą gdzie co trzyma i gdzie zajrzeć. To jest rzeczywistość. Albo takie rury za pieniądze donoszą na kumpli. AW towarzystwie wszyscy sztywni JWP.

    • A czego oczekujesz? Że jak się policja zgarnie za handel narkotykami i będą Cię trzymać w pierdlu to nie będziesz sypalo, bo… solidarność?:D

      Mnie w ogóle śmieszy ta cała „prawilna” kultura blokowisku, raperkich dresow i golonych pustych głów, którzy twardzi są tylko w swoich 20 letnich golach, gdy trzeba 15 latkow ukraść iphone by mieć na wódkę, a jak dzielnicowy idzie to już chowają się do piwnicy:D

  2. Nie mógł zrobić nic innego. Gdyby w jakikolwiek sposób się zrewanżował, to wszystko obróciłoby się przeciwko niemu. Nikogo by nie obchodziło, kto zaczął.

    Miałem okazję go poznać kiedyś, spoko z niego człowiek. Oczywiście ma tyle, na ile poznałem, a nie było to wiele.

    Tak czy inaczej ma łeb na karku. Gdyby zrobił cokolwiek innego na własną rękę to pewnie z synem mógłby się już pożegnać na długo

  3. Sobota akurat jest znany z wspierania się pomocą Policji, to nie pierwszy raz. I nie było by w tym nic złego, gdyby nie właśnie to, jakim prawilniakiem jest w swoich tekstach ;-) więc jest po prostu śmieszny i tyle :-)

  4. Musi zbierać dowody na rozwód. W grze jest dziecko i pieniądze. A swoją drogą hipokryzja to jedno ale co zrobił Peja występując w TVN… Jak to był jego główny argument, że Tede to k***a, bo w TVN się pokazywał.

  5. Mozna byloby wywnioskowac ze bycie prawilniakiem jest tylko metafora artystyczna co wogule niema nic wspolnego w zyciu realnym

  6. Faktycznie. Popieram rapera. To że w życiu „artystycznym” obraża policję nie znaczy że w zyciu realnym/rzeczywistym również obraża policję. Nie mylić image z życiem.

    a to czy ofiarą jest mężczyzna to nie ma kompletnie znaczenia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *