- Bezprawnik -
- ecommerce -
- Maksymalny termin realizacji zamówienia w sklepie internetowym regulują przepisy, a jego przekroczenie daje konsumentowi konkretne uprawnienia
Maksymalny termin realizacji zamówienia w sklepie internetowym regulują przepisy, a jego przekroczenie daje konsumentowi konkretne uprawnienia
W przypadku większości sklepów internetowych realizacja zamówienia rozpoczyna się praktycznie od razu – jeśli towar kupiono w dniu roboczym, nawet tego samego dnia. Zdarza się jednak, że z różnych powodów sprzedający nie może od razu zapakować go i wysłać. Nie oznacza to jednak, że konsument będzie musiał czekać w nieskończoność. Maksymalny termin realizacji zamówienia w sklepie internetowym jest regulowany przez przepisy, a jego przekroczenie daje konsumentowi konkretne uprawnienia.

Maksymalny termin realizacji zamówienia w sklepie internetowym regulują przepisy Kodeksu cywilnego
Zawarcie umowy sprzedaży wiąże się z konkretnymi obowiązkami, które są właściwie oczywiste. Konsument musi za towar zapłacić i go odebrać. Jeśli chodzi natomiast o obowiązki sklepu internetowego, to przedsiębiorca musi przyjąć zapłatę i wydać towar. Czas na wykonanie tych czynności jest przy tym ograniczony.
Artykuł 5431 Kodeksu cywilnego reguluje kwestię sprzedaży konsumenckiej. W przypadkach, gdy kupującym jest konsument, sprzedawcę obowiązuje konkretny termin realizacji umowy. Ma wydać rzecz niezwłocznie, a więc najszybciej, jak będzie to możliwe. Jednocześnie nie może jednak przekroczyć pewnej maksymalnej granicy wynoszącej 30 dni od zawarcia umowy, chyba że stanowi ona inaczej.
Strony mogą więc ustalić inny termin realizacji niż ten 30-dniowy. W praktyce taka sytuacja często ma miejsce np. w przypadku wykonywania towaru na zamówienia albo sprowadzania go na życzenie klienta. Jeśli jednak termin ma zostać wydłużony, konsument musi wyrazić na to zgodę. Z kolei jeśli w umowie w ogóle nie znajdują się postanowienia dotyczące czasu realizacji zamówienia, obowiązuje termin wyznaczony przez Kodeks cywilny.
A co w przypadku opóźnień?
Często zdarza się jednak, że choć termin realizacji zamówienia w sklepie internetowym nie został wydłużony przez strony na podstawie umowy, to sprzedający spóźnia się z wysyłką. Powody mogą być różne, ale z punktu widzenia konsumenta nie mają one znaczenia. Przepis wskazuje bowiem wyraźnie na "opóźnienie", a nie na "zwłokę". Ma to o tyle znaczenie, że w języku prawniczym "opóźnienie" dotyczy także sytuacji, za które sprzedający nie ponosi winy. Niezależnie więc od tego, z jakiej przyczyny realizacja zamówienia się opóźnia, konsument będzie mieć to samo prawo – odstąpienia od umowy.
Przepisy wymagają jednak, aby najpierw wyznaczył jeszcze sprzedającemu nowy termin na wykonanie jego obowiązku. Kodeks cywilny nie wskazuje przy tym, jak długi powinien on być i zwykle przyjmuje się, że chodzi o termin „stosowny do okoliczności”. Jeśli w tym czasie sklep internetowy nadal nie zrealizuje zamówienia, odstąpienie od umowy stanie się możliwe.
Co więcej, istnieją też takie przypadki, w których konsument może odstąpić od umowy nawet bez wyznaczania dodatkowego terminu. Chodzi tu przede wszystkim o sytuację, w której z okoliczności wynika, że dostarczenie towaru w określonym terminie ma dla niego szczególne znaczenie. Przykładem może być dostarczenie sukni ślubnej dopiero po terminie ślubu. Podobnie nie będzie konieczne wyznaczanie dodatkowego terminu w przypadku, gdy sam sprzedawca odmówi dostarczenia rzeczy.
zobacz więcej:
29.04.2026 12:15, Aleksandra Smusz
29.04.2026 11:28, Marek Śmigielski
29.04.2026 10:28, Edyta Wara-Wąsowska
29.04.2026 9:46, Mateusz Krakowski
29.04.2026 8:22, Rafał Chabasiński

X stanie się platformą płatniczo-bankową. Elon Musk zapowiada darmowe przelewy, cashback i program oszczędnościowy
29.04.2026 7:35, Marek Śmigielski
29.04.2026 7:06, Filip Dąbrowski
29.04.2026 6:54, Aleksandra Smusz
28.04.2026 16:02, Piotr Janus
28.04.2026 15:14, Aleksandra Smusz

W banku ING całkowite trzęsienie ziemi. Mają ofertę jak Revolut, są taryfy nawet za 200 zł miesięcznie
28.04.2026 15:00, Jakub Kralka

Gmina jednym podpisem może pozbawić twoją działkę wartości. Jest jednak sposób, by odzyskać pieniądze
28.04.2026 14:31, Rafał Chabasiński
28.04.2026 13:47, Rafał Chabasiński
28.04.2026 13:09, Edyta Wara-Wąsowska
28.04.2026 12:41, Marek Śmigielski
28.04.2026 11:49, Mateusz Krakowski
28.04.2026 11:11, Edyta Wara-Wąsowska
28.04.2026 10:35, Mariusz Lewandowski
28.04.2026 10:14, Mateusz Krakowski
28.04.2026 9:32, Edyta Wara-Wąsowska
28.04.2026 8:38, Igor Czabaj
28.04.2026 7:50, Joanna Świba

Kult własności to mit. Boomerzy też byli tylko lokatorami, dopóki państwo nie dało im mieszkań za grosze
28.04.2026 7:07, Aleksandra Smusz
27.04.2026 18:52, Rafał Chabasiński
27.04.2026 16:54, Jakub Kralka
27.04.2026 16:03, Marcin Szermański

Erste Bank Polska zdradził swoje plany. Agresywna oferta oprocentowania i wirtualny operator telefoniczny
27.04.2026 16:02, Jakub Kralka
27.04.2026 15:18, Rafał Chabasiński
























