Ubezpieczenie na wypadek problemów ze skarbówką. Taka polisa zdobywa na popularności

Firma Dołącz do dyskusji
Ubezpieczenie na wypadek problemów ze skarbówką. Taka polisa zdobywa na popularności

Za błędy w rozliczeniach z fiskusem firmy w Polsce płacą coraz wyższe kary, sięgające już nawet kilkudziesięciu milionów złotych. Trudno się więc dziwić, że coraz więcej z nich kupuje specjalne polisy, które zapewniają im ochronę na wypadek problemów ze skarbówką. Co ciekawe, takie ubezpieczenie ochrony podatkowej i skarbowej jest typowo polskim produktem, bo w innych krajach jakoś nie jest potrzebne.

Przedsiębiorcy boją się skarbówki i nakładanych przez nią kar finansowych

O tym, że polskie firmy coraz częściej kupują specjalne ubezpieczenie ochrony podatkowej i skarbowej, poinformował portal wnp.pl. Jak się okazuje, takie zainteresowanie specjalną polisą wynika głównie z rosnącego strachu przedsiębiorców przed skarbówką i nakładanych przez nią kar finansowych za wykroczenia i przestępstwa skarbowe. Te ostatnie wzrosły natomiast ostatnio dość znacząco wskutek podniesienia płacy minimalnej, która jest podstawą taryfikatora.

Faktycznie, od 1 stycznia 2025 r. urzędy skarbowe i celno-skarbowe mogą wystawiać mandaty za wykroczenia skarbowe w kwocie aż 23 330 zł. Z kolei sądy mogą wymierzyć taką grzywnę już w wysokości do 93 320 zł. Jeszcze wyższe kary grożą za przestępstwo skarbowe. Mogą one bowiem wynieść ponad 44 mln zł (dokładnie 44 792 640 zł), a w szczególnych przypadkach nawet 67 mln zł.

Kto płaci takie kary? Zgodnie z art. 4 ust. 5 ustawy z 29.09.1994 r. o rachunkowości za błędy w księgach rachunkowych i zaległości podatkowe odpowiada kierownik jednostki. W przypadku jednoosobowej działalności gospodarczej jest to więc sam przedsiębiorca, a w przypadku spółki zarząd lub wspólnicy, jeśli jest to spółka osobowa. W pewnych przypadkach odpowiedzialnością mogą być także obciążeni księgowi, jednak największe kary płacą zwykle właśnie zarządzający firmą, a nie jej pracownicy.

Ubezpieczenie ochrony podatkowej i skarbowej hitem wśród przedsiębiorców

Jak donosi portal wnp.pl, z obawy przed fiskusem ubezpieczenie ochrony podatkowej i skarbowej kupuje coraz więcej firm. Z roku na rok liczba zawieranych umów na taką polisę rośnie bowiem w tempie dwucyfrowym. Co więcej, o ile po wprowadzeniu na rynek tego produktu korzystały z niego głównie mikrofirmy, o tyle dzisiaj są to już przeważnie duże spółki. Wiele z nich decyduje się także na najwyższą dostępną kwotę ubezpieczenia, która może wynieść nawet 10 mln zł.

Co daje takie ubezpieczenie ochrony podatkowej i skarbowej? Przede wszystkim zapewnia zwrot kosztów poniesionych z tytułu nałożonych w postępowaniu karno-skarbowym kar, grzywien i mandatów. Dodatkowo jednak może też pokryć inne koszty np. koszty adwokata, czy też doradcy podatkowego, jak również koszty samego postępowania sądowego.

Ciekawostką jest to, że ubezpieczenie ochrony podatkowej i skarbowej dla przedsiębiorców i zarządów spółek występuje głównie w Polsce. W innych krajach taka ochrona jest niepotrzebna, bo tamtejsze urzędy skarbowe są raczej przyjazne podatnikom. Jak podsumował to jeden z rozmówców portalu wnp.pl, świadczy to po prostu o opresyjności naszej administracji skarbowej. Na pocieszenie warto jednak dodać, że pod tym kątem szykują się zmiany i podatnik nie będzie już karany za niecelowe, przypadkowe błędy podatkowe.