Wizyta u lekarza specjalisty to marzenie wielu Polaków. Wszystko ze względu na odległe terminy takich wizyt nawet w pilnych przypadkach. Rządzący dostrzegają problem i chcą to zmienić. Dlatego planowane jest wprowadzenie centralnej elektronicznej rejestracji, dzięki której proces rejestracji na świadczenia opieki zdrowotnej będzie szybszy i łatwiejszy, a pacjenci łatwiej będą mogli znaleźć wolne terminy.
Chcą zmniejszenia kolejek do lekarzy
O konieczności zmniejszenia kolejek do lekarzy i przeciwdziałaniu patologii, jaką jest umawianie wizyt lekarskich z wielomiesięcznym (a czasem ponad rocznym) wyprzedzeniem, mówi się od dawna. Mogłoby się wydawać, że jedyną szansą na zmianę sytuacji jest zwiększenie liczby lekarzy specjalistów i doinwestowanie służby zdrowia. Rządzący mają na to inny pomysł.
Teoretycznie kolejki do lekarza nie wszędzie są długie. To ile poczekamy na wizytę, w dużej mierze zależy od miejsca naszego zamieszkania. Pacjenci jednak nie wiedzą, gdzie (i w jaki sposób) szukać szybszej pomocy, decydują się więc na wizyty prywatne, albo czekają (naprawdę długo). Dzięki poprawie systemu rejestracji wizyta u lekarza specjalisty ma stać się bardziej dostępna.
Szybka wizyta u lekarza specjalisty dzięki nowym przepisom
W rządowym Centrum Legislacji widnieje projekt ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw. To właśnie w zmianach prawnych rządzący upatrują szansy na unormowanie sytuacji w polskiej ochronie zdrowia (przynajmniej pod kątem dostępności szybkich wizyt u lekarzy specjalistów). Co jednak zakładają zmiany prawne? Jak czytamy w uzasadnieniu do projektu ustawy:
Celem projektu ustawy jest wprowadzenie nowego, scentralizowanego systemu rejestracji na świadczenia opieki zdrowotnej umożliwiającego ustalenie kolejności ich udzielania, zwanego dalej „centralną elektroniczną rejestracją”. W założeniu projektodawcy system ten ma pozwolić na uproszczenie i przyspieszenie procesu rejestracji na świadczenia opieki zdrowotnej oraz zapewnić świadczeniobiorcom łatwiejszy dostęp do informacji o dostępności terminów u wszystkich świadczeniodawców. Realizacji przyjętych założeń będzie służyć wprowadzenie elektronicznych rozwiązań centralnych takich jak przede wszystkim scentralizowany system zgłoszeń na świadczenia opieki zdrowotnej oraz centralnie prowadzony wykaz oczekujących na ich udzielenie, wspólny dla wszystkich świadczeniodawców.
Oczywiście zmiany w tym zakresie mają być stopniowe – jeżeli projekt ustawy przejdzie przez cały proces legislacyjny i zostanie przyjęty, na początku centralna elektroniczna rejestracja będzie dotyczyła tylko części świadczeń. Jednak ich lista ma być poszerzana, tak aby wreszcie system ten wdrożyć dla wszystkich świadczeń medycznych.
Nowe zmiany mogą wiele ułatwić
Centralna elektroniczna rejestracja pacjentów ma szansę zadziałać. Oczywiście nie wykluczy problemy całkowicie, ma jednak szansę go zminimalizować. W teorii ma to funkcjonować w bardzo prosty sposób. Jak czytamy w projekcie:
Prowadzenie centralnej elektronicznej rejestracji będzie się odbywać przy wykorzystaniu funkcjonalności systemu teleinformatycznego, o którym mowa w art. 7 ust. 1 ustawy o SIOZ. W tym celu świadczeniodawcy będą obowiązani udostępniać w tym systemie w całości swoje harmonogramy przyjęć wraz z dostępnymi terminami udzielenia świadczenia dotyczącymi świadczeń objętych centralną elektroniczną rejestracją. Centralna elektroniczna rejestracja na dane świadczenie zastąpi jednocześnie listę oczekujących na udzielenie świadczenia prowadzoną dotychczas osobno przez każdego świadczeniodawcę.
Co bardzo ważne, świadczeniobiorcy (a więc pacjenci) będą mogli rejestrować się na badania na dwa sposoby. Pierwszy z nich to klasyka gatunku – czyli rejestracja przez wizytę osobistą w danej placówce, czy też rejestracja telefoniczna. Druga możliwość to skorzystanie z Internetowego Konta Pacjenta. Nowelizacja przepisów przewiduje również ułatwienie rezygnacji z wizyty – zgłoszenie będzie mogło być dokonane za pośrednictwem asystenta głosowego.