Nic tak nie uchroni twojego samochodu przed tym złym światem jak autocasco. Warto się nad nim zastanowić

Lokowanie produktu Moto dołącz do dyskusji 04.10.2021
Nic tak nie uchroni twojego samochodu przed tym złym światem jak autocasco. Warto się nad nim zastanowić

Patryk Wieczyński

Advertisement

Każdy, kto dba o swój samochód, chce, by jak najdłużej pozostał on w dobrym stanie, nie tylko pod maską, ale także na zewnątrz. Dla wielu z nas samochód to poniekąd wizytówka, którą jako pierwszą widzą potencjalni klienci. Dlatego AC, czyli Autocasco może być często najlepszym wyborem, by choć odrobinę mniej martwić się o nasze cztery kółka. 

Dla wielu z nas wyobrażenie sobie życia bez samochodu jest bardzo trudne. Jasne, gdy ktoś mieszka w samym centrum dobrze skomunikowanego miasta, to pewnie może sobie na to pozwolić. Jednak jeżeli żyjemy trochę dalej od komunikacji miejskiej, a dodatkowo nasza praca sprawia, że musimy pokonywać spore dystanse, to posiadanie auta jest nieuniknione. Decyduje się na to też wielu przedsiębiorców, dla których auto w firmie jest często jednym z głównych kosztów podatkowych.

Czy warto mieć Autocasco? Im auto dla nas więcej znaczy, tym bardziej się to opłaca

Z autem dziać się jednak mogą różne rzeczy. Każdy, kto parkuje chociażby pod jakimś dużym sklepem, chcąc zrobić zakupy, pewnie nie raz się zastanawiał, czy nie lepiej stanąć kilka miejsc dalej, by mieć większą szansę, że ktoś nie obije naszego auta. Czasem jednak i to nie pomoże i gdy wychodzimy ze sklepu, widzimy, że na naszym bolidzie pojawiła się jakaś rysa, albo – co gorsza -poważniejsze wgniecenie, którego naprawa będzie nas sporo kosztować. Podobnie mają ci, którzy swoje auta muszą zostawiać na publicznych parkingach, czy to parkując pod mieszkaniem czy w miejscu pracy.

Właśnie w takich momentach najlepszym rozwiązaniem może być Autocasco. Rzadko bowiem się zdarza, że sąsiad, który zarysuje nasze auto, pozostawi nam informację o tym, że to on to zrobił i pokryje ewentualne koszty. Jeżeli sprawcy nie da się ustalić, to wtedy z problemem zostajemy sami.

OC i AC są podobne tylko z nazwy. Obowiązkowe jest tylko to pierwsze

Ubezpieczenia OC i AC, chociaż mają podobne skróty i są najpopularniejsze, to różnią się od siebie bardzo mocno. OC jest obowiązkowe i przede wszystkim chroni nas jako kierowców od tego, co zrobimy innym. Jeżeli więc to my spowodujemy stłuczkę i uszkodzimy kogoś samochód, to wtedy nie będziemy musieli płacić za naprawę jego auta z własnej kieszeni, a pokryte to będzie właśnie z polisy.

AC, czyli Autocasco to ubezpieczenie, które chroni nasz samochód przed tym złym światem, który nas otacza. Zakres tej ochrony jest oczywiście różny i zależy od danej firmy, która nam ubezpiecza auto. Pewnym standardem jest jednak, że przy AC nie musimy się martwić o to, gdy:

  • sąsiad przerysuje nam auto, a się nie przyzna,
  • uderzymy w sarnę podczas wyjazdu na wakacje,
  • ktoś na parkingu przed Lidlem lub Biedronką uderzy nasz samochód swoimi drzwiami,
  • nasze auto zostanie zalane w wyniku podtopienia podziemnego parkingu.

Sytuacji, w których możemy skorzystać z AC, jest tyle ile samych przypadków. Najważniejsze, zanim wybierzemy daną ofertę, jest zapoznać się z tym, co oferuje dana polisa. W Link 4, w ramach AutoCasco kierowca ma na przykład ubezpieczenie bagażu podręcznego oraz fotelików dziecięcych. Auto jest też chronione na wypadek kradzieży, co nie jest standardem u każdego ubezpieczyciela. Jeżeli więc dużo używamy samochodu i stanowi on dla nas istotną rzecz, to warto przemyśleć tego typu ubezpieczenie.

Polisa Autocasco może uratować budżet tym, którzy na auto wydali swoje oszczędności

Wielu kierowców zastanawia się, czy polisa Autocasco nie jest zwyczajnie za droga. Na pytanie, czy warto mieć autocasco nie ma jednej konkretnej odpowiedzi. Oczywiście polisa  zwiększa koszty związane z używaniem samochodu, jednak przede wszystkim istotne jest, ile warte jest dla nas dane auto. Jeżeli zarabiamy na dobrym poziomie, a jeździmy starszym samochodem, na którym kolejna rysa nie robi wrażenia, a jego wartość nie przekracza kilkunastu tysięcy, to być może nie jest to ubezpieczenie dla nas.

Częściej jednak jest tak, że auto stanowi sporą część naszego majątku i jest poniekąd naszą wizytówką. Dlatego chcemy zadbać o to, by nasz samochód także się dobrze prezentował i uzupełniał nasz ogólny wygląd, kiedy musimy na przykład podjechać do kontrahenta. Wtedy tych kilkaset złotych rocznie na ubezpieczenie, które sprawi, że nie będziemy musieli aż tak martwić się o nasze auto, można potraktować jako mądrą inwestycje.

Autocasco chroni też nas przede wszystkim przed tym, byśmy z powodów losowych nie stracili dużych pieniędzy, jakie wydaliśmy na samochód. Jeżeli wydamy na samochód większość naszych oszczędności, a podczas pierwszej wycieczki nad morze spotkamy się z jakąś sarną, dzikiem lub inną zwierzyną, to może się to źle skończyć dla naszego budżetu. Wtedy posiadanie AC jest bardzo przydatne i chroni nas przed rozpaczliwym poszukiwaniem finansów na nowy samochód lub próbę uratowania tego, co zostało z naszego autka, z którego cieszyliśmy się zaledwie kilka miesięcy.

Tekst w ramach współpracy z Link4