Jeżeli jakaś ideologia LGBT naprawdę istnieje, to nie różni się niczym istotnym od ideologii PiS

Państwo Społeczeństwo dołącz do dyskusji (463) 14.06.2020
Jeżeli jakaś ideologia LGBT naprawdę istnieje, to nie różni się niczym istotnym od ideologii PiS

Rafał Chabasiński

Ideologia LGBT w tych wyborach stała się głównym, obok osoby Rafała Trzaskowskiego, straszakiem na Polaków. Rządzący roztaczają złowrogą wizję w przeszłości, przed którą tylko ich dalsze trwanie przy władze może uchronić nasz kraj. W tym wszystkim łatwo pominąć to czym właściwie jest ideologia.

Skojarzenia między szczuciem polaków na społeczność LGBT a antysemickimi nagonkami są całkiem słuszne

Próbuje nam się wmówić, że to ludzie, a to jest ideologia„. Takie zdanie w dyskusji odnośnie ruchu LGBT ma urzędujący prezydent, Andrzej Duda. Skądinąd wcześniej twierdzący, że hipotetyczna ustawa o związkach partnerskich mogłaby zostać przez niego podpisana. Przynajmniej dopóki nie trzeba było pójść zabiegać o głosy w Radiu Maryja.

Wybory w Polsce można by śmiało uznać za nieważne bez jakiegoś konkretnego straszaka na Polaków. W 2015 r. byli to migranci z Bliskiego Wschodu. Teraz potworem mającym czaić się w mroku na polskie dzieci i rodziny jest ideologia LGBT.

W końcu w objętej epidemią koronawirusa Polsce, której gospodarka ledwo dyszy, nie ma nic ważniejszego niż ideologia LGBT. Rządowe media starają się nas co do tego przekonać od dłuższego czasu. Niestety, zdrowy rozsądek podpowiada że jest dokładnie na odwrót. Stąd te wszystkie sztuczki sprowadzające się nie tylko do dehumanizacji, lecz nawet do demonizacji ideologicznego przeciwnika.

Ideologia LGBT w języku Prawa i Sprawiedliwości nie oznacza po prostu zbioru poglądów osób walczących o zmianę traktowania osób nieheteroseksualnych przez polskie prawo i społeczeństwo. Urasta do złowrogiej, międzynarodowej konspiracji – wręcz mrocznego kultu – czającego się na wszystko co Polakom bliskie. W szczególności na ich dzieci, ale także na religię, tradycję, rodzinę, styl życia.

Oczywiście, w awangardzie tej nikczemnej siły stoi nie kto inny jak sam Rafał Trzaskowski. Nie ma co się jednak martwić, bo są przecież rządzący. Jedyna bariera stojąca pomiędzy demonicznymi hordami Chaosu i transcendentnego Marksizmu-Leninizmu a polskimi dziećmi to nie kto inny, jak rząd Prawa i Sprawiedliwości.

To nie pierwszy raz, kiedy PiS stara się zmyślić jakiś wymierzony w Polskę złowrogi spisek

Jeżeli czytelniku zacząłeś w którymś momencie wierzyć w to śmiertelne zagrożenie, jakie stwarza ideologia LGBT, to muszę cię zmartwić. Najprawdopodobniej zostałeś oszukany. Można wręcz zaryzykować stwierdzenie, że przerobiony przez rządzących na szaro. Co więcej: omotali cię i ogłupili w jednym konkretnym celu – by utrzymać władzę i wszystko co się z nią wiąże.

Trzeba sobie bowiem odpowiedzieć na pytanie: co jest bardziej prawdopodobne? Kolejny wielki spisek, czy rządzący próbujący robić dokładnie to samo, co robi władza od zarania cywilizacji? Poprzednie pisowskie spiski – „grupa trzymająca władzę”, „układ”, czy nawet „zamach smoleński” – okazały się niczym więcej jak bujdą na resorach.

Tymczasem historia uczy, że szczucie społeczeństwa na wroga wewnętrznego czy zewnętrznego to świetny sposób by to zapomniało, że do rządzących ma jakieś „ale”. W Polsce wykorzystywano w tym celu niedawno migrantów, wcześniej kibiców, liberałów, postkomunistów. Na świecie chyba najbardziej znanym i tragicznym w skutkach przypadkiem są całe stulecia antysemityzmu.

Nie sposób przy tym nie doszukać się analogii względem szczucia Polaków na środowiska LGBT dzisiaj z chociażby oskarżeniami o przerabianie chrześcijańskich dzieci na macę przez Żydów. Szczególnie warto tutaj wskazać na zarzuty o „seksualizację dzieci”, mające na celu przywołać skojarzenia z pedofilią. Świadomie, z rozmysłem i z premedytacją.

Tak samo zresztą hasło „strefa wolna od LGBT” budzi w świecie zachodnim skojarzenie z lokalami „nur für Deutsche„. Ktoś mógłby stwierdzić: ale przecież PiS nie nawołuje do prześladowań osób nieheteroseksualnych. Tu właśnie wkraczamy w nowy poziom perfidii, jakim jest samo hasło „Ideologia LGBT”.

Ideologią według PiS będzie po prostu zbiór poglądów konkretnej grupy społecznej – a ta nie może być czymś z natury złym

Przede wszystkim warto się zastanowić, co właściwie oznacza słowo „ideologia”. W tym celu można skorzystać chociażby z encyklopedii PWN. Dowiemy się dzięki niej, że samo pojęcie w obecnym znaczeniu pojawiło się wraz z marksizmem. Powiało grozą? Niekoniecznie. Marksizm, starający się ubrać wcześniejsze utopijne koncepcje w bardziej naukowe ramy, był prądem nadspodziewanie dobrym w definiowaniu pojęć. W końcu do dziś w szkołach uczymy się chociażby o ewolucji gospodarki od niewolniczej przez feudalną po kapitalistyczną.

W przypadku ideologii mamy aż trzy możliwości. Dwie pierwsze nie interesują nas wcale. „Ogólny system pojęć i postaw, który charakteryzuje społeczeństwo w danej epoce” nie pasuje nam do przypadku wymyślonej przez PiS ideologii LGBT. Do drugiej opcji warto będzie jeszcze wrócić. W tym przypadku ideologią jest „zbiór poglądów, których funkcją jest afirmowanie aktualnego układu ekonomiczno-politycznego„.

Dopiero trzecią definicję można zastosować w przypadku postulatów środowiska LGBT oraz narracji obozu rządzącego. Ideologią jest w takim przypadku „zbiór poglądów wyrażających interesy jakiejś klasy, mobilizujących ją do walki o władzę i uzasadniających utrzymanie władzy w celu przekształcenia rzeczywistości zgodnie z interesem tej klasy i jej widzeniem świata„. Właśnie taką ideologię na myśli mają politycy Prawa i Sprawiedliwości.

Poglądy nie mogą istnieć w oderwaniu od konkretnych osób

Cała perfidia tkwi w tym, że poglądy i interesy grup społecznych nie mogą istnieć w oderwaniu od konkretnych osób, które takie a nie inne poglądy mają. Oczywiście, rządzący starają się sprawiać wrażenie, że nie krytykują czy nie prześladują nikogo. Jedynie piętnują same poglądy. Brzmi znajomo? Można się śmiało doszukać tutaj analogii do nauczania Kościoła Katolickiego. W tym przypadku Kościół brzydzi się grzechem ale grzesznika miłuje.

Jak to wygląda w praktyce mogliśmy usłyszeć w Brzegu z ust prezydenta Dudy, a także wcześniej na antenie TVN24 od posła PiS Jacka Żalka. „LGBT to nie są ludzie, to ideologia„. Brzmi to co najmniej niefortunnie, budzi oczywiste skojarzenia. A jednak rządzący muszą w tą narrację brnąć. Inaczej jeszcze by ktoś sobie przypomniał o koronawirusie i gospodarce.

Nie mogą też powiedzieć otwarcie, dajmy na to, „nienawidzimy homoseksualistów”. Tak się składa, że współczesne cywilizowane społeczeństwa, w tym polskie, nie tolerują już takiego stawiania sprawy. Choć warto przy tym odnotować, że podczas poprzedniego szczucia Polaków na jakąś grupę, Jarosławowi Kaczyńskiemu wymsknęło się, że uchodźcy roznoszą „choroby bardzo niebezpieczne i dawno niewidziane w Europie„.

Warto przy tym wspomnieć, że nie jest to zjawisko obce innym państwom. Władimir Putin utrzymuje się u władzy w dużej mierze strasząc swoich poddanych Zachodem – zarówno zgniłym moralnie, jak i wiecznie spiskującym przeciwko Rosji. Sojusznik Jarosława Kaczyńskiego, Wiktor Orban, za swoją nemezis obrał finansistę Georga Sorosa.

Nie ma najmniejszego powodu by uważać, że ideologia LGBT byłaby czymś gorszym niż istniejąca ideologia PiS

Problem w tym, że skoro istnieje ideologia LGBT, to równie dobrze może istnieć także ideologia PiS. Co więcej, obydwa te hipotetyczne konstrukty właściwie niczym się od siebie nie będą różnić co do istoty. Zasadniczą różnicą pomiędzy jedną a drugą jest jednak ich realny wpływ na społeczeństwo.

Rządzący zarzucają przedstawicielom środowisk LGBT i opozycji chęć „ideologizowania dzieci”. A czy przypadkiem Prawo i Sprawiedliwość nie kładzie dużego nacisku na forsowanie swojej wizji świata, historii, własnych poglądów, czy – o słodka ironio – ideałów całemu polskiemu społeczeństwu? Warto przy tym wspomnieć, że rządzący korzystają w tym przypadku ze wszystkich środków na jakie pozwala im sprawowanie władzy w Polsce.

Ideologia PiS ma bardzo konkretne wyróżniki. Oznacza prymat państwa nad jednostką, ścisły moralizm. Z jednego i drugiego wynika wyznawane przez rządzących przekonanie o prawie państwa do narzucania swoich zasad moralnych społeczeństwu. Jej konserwatywny charakter przywołuje na myśl wspomnianą wyżej drugą definicję ideologii jako takiej.

Poglądy na gospodarkę Zjednoczonej Prawicy są po prostu kolejną formą socjalizmu. Bardzo skupioną skądinąd na dzieciach, czego przykładem jest chociażby bon turystyczny. Historyczne źródła ideologiczne tej formacji też widać dość wyraźnie – z jednej strony jest to myśl sanacyjna, z drugiej zaś specyficzna mentalność wytworzona w warunkach Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej.

Polsce nie zagraża ideologia LGBT. Nie istnieje w końcu jakieś „Stronnictwo Nieheteroseksualne” posiadające spójny program, postulaty i struktury. Tymczasem nasze państwo jest dzisiaj w pełni podporządkowane myśli politycznej i ideologicznej partii rządzącej. Dlaczego więc ideologia LGBT miałaby być w czymś gorsza od ideologii PiS? Dlatego, że rządzący uważają, że to oni mają rację?

463 odpowiedzi na “Jeżeli jakaś ideologia LGBT naprawdę istnieje, to nie różni się niczym istotnym od ideologii PiS”

  1. Przestańcie siać ferment i jak wam się nie podoba to możecie zawsze wyjechać na postępowy Zachód gdzie Arab was zabije w zamachu, a po ulicy chodzą faceci w różowych wdziankach i torebkach. I żeby nie było nie jestem za Dudą i uważam go za najgorszego prezydenta w historii, ale nie mam zamiaru traktować normalnie fetyszy w sferze publicznej.

    • Stygmatyzowanie osób, które w 70% mają myśli samobójcze to sianie fermentu? I piękny stereotypowy obraz zachodu, zapomniałeś przy okazji że na zachodzie mamy demokrację, trójpodział władzy i każdy obywatel jest należycie szanowany.

      • Nie jest należycie szanowany, bo gdy mniejszość narzuca większości swoje chore pomysły i wymusza uległość, to mamy do czynienia z nieszanowaniem obywateli.

        Trójpodział władzy został w Polsce zrujnowany rządami PiS-u i nic już tego raczej nie naprawi w najbliższym czasie. Dlatego chociażby afera Szmowskiego raczej nie zakończy się skazaniem. Ubolewam nad tym i nie głosuję na PiS rujnujący nasz kraj, ale to nie znaczy, że automatycznie jestem za skrajnie lewicowymi ekstremistami LGBT podgryzającymi zachodnie społeczeństwa.

        Poza tym jakie myśli samobójcze, o co w ogóle chodzi? Każdy może sobie ubzdurać, że jest delfinem i tak prywatnie zachowywać się w domu. Nic nam do tego. W przestrzeni publicznej nie ma jednak na takie fetysze miejsca, a jeśli ktoś tego nie akceptuje to jest nietolerancyjny w stosunku do większości społeczeństwa, które nie życzy sobie tego oglądać.

        • Jesli mowisz ze mniejszosc narzuca nam cos to co mozna powiedziec o poprzednich wyborach jesli dzieki mniejszosci pis wygral. Mniejszosc rzadzi wiekszoscia. Jesli nie wierzysz zobacz jaki procent poparcia mial pis.

          • Trzeba było iść na wybory. Ja na PiS nie głosowałem.

            A homoseksualiści którzy nie chcą nikomu niczego narzucać nie są żadnym problemem. Znam jednego i to mój dobry kolega. Niestety ci należący do organizacji lewackich zrzeszających osoby lgbt chcą wymusić adopcję dzieci i zmusić autorów każdego produktuz czy to gra czy film, do umiejscawiania tam gejów.

          • Ale przecież gdyby wygrało PO a nie-PiS, to także zarzucano-by im, że poparła ich mniejszość. Brak myślenia nie boli

          • No wlasnie pomysl. Gdzie ja napisalem ze PO wygrywa wiekrzoscia? Po za tym oni to juz historia.

        • „W przestrzeni publicznej nie ma jednak na takie fetysze miejsca”

          O ile wiem, to żaden przepis nie zakazuje chodzić facetowi po ulicy w różowym wdzianku. Nawet pod nieobyczajny wybryk z kw nie idzie tego podciągnąć. Jest to wyłącznie kwestia dobrego smaku, a o gustach się nie dyskutuje.

          Przypomnę, że sto lat temu krótko ostrzyżona, paląca papierosy kobieta chodząca w spodniach budziła powszechne zgorszenie, i dokładnie tak samo jak dzisiaj nie brakowało moralistów, wieszczących że folgowanie tym trendom doprowadzi do zguby ludzkości.

          • Noszenie „odmiennej” (hmmm?) odzieży to jedno a genderowska indokrynacja to już zupełnie coś innego.
            Porównanie absolutnie nie na miejscu!

          • Każda pedeliada, na której są tacy przebierańcy, jest prowokacją. A prowokacje mają swój paragraf w KK

        • musiałbyś pobyć gejem w polsce szczególnie w czasach późnoszkolnym/studenckim i najlepiej zahaczyć o pare lat pracy i być w tym czasie w związku z facetem przez parę lat. ilość problemów z tym związanych jest niewyobrażalna dla białego cis-płciowego heteroseksualnego faceta. żeby być gejem w Polsce trzeba mieć na prawdę silną psychikę, ale dużo tez zależy od obu rodzin, znajomych, ludzi w pracy, tego przed kim mówisz o sobie, a o kim nie. któremu znajomemu możesz powiedzieć gdzie jedziesz na urlop z facetem, a któremu nie. którego znajomego zaprosić do domu kiedy na mieszkaniu jest twój partner, czy pójść na wesele swojego brata albo najlepszego kumpla ze swoim partnerem, czy lepiej nie. co zrobić gdy ktoś cie obraża przy rodzinnym stole? co zrobić gdy bratowa partnera twierdzi że lepiej dla jej tradycyjej rodziny będzie jeśli zniszczy z nami kontakt, mimo że cie nawet wlasciwie nie zna. no różne takie smaczki. ale rzeczywiście nie ma stygmatyzowania. dodam że nie wspomniałem nic o kwestii prawnej, zależnej od rządu

          • Bo homoseksualizm jest dewiacją, jak każda inna. Pamiętamy czasy, kiedy Akademia Nauk ZSRR ustanawiała różne, ponadczasowe prawdy „naukowo” udowodnione. Po raz drug Polacy nie dadzą się nabrać. A z tymi „prześladowaniami to oczywista przesada. Oto lista rzeczywiście prześladowanych przez jaczejki lgbt. Zwolnienia z pracy, odbieranie dorobku życia…Oto rzeczywiście prześladowani
            Osoby, które doświadczyły zastraszania, nagonki, prześladowań, zwalniania z pracy, za poglądy niewygodne dla lgbt.
            POLSKA:
            Elżbieta Haśko; Oliwia Sabat; Barbara Nowak; Zofia Klepacka; Frelichowski Krystian; Adam Jacek (drukarz z Łodzi); Marek Jakubiak; Jakimowicz Jarosław; Godek Kaja; Nalaskowski Aleksander; Krysiak Waldemar; Baryła Jakub; ksiądz Dariusz Oko; Cejrowski Wojciech; Tomasz K. z Ikei; Szczepkowska Joanna; Redbad Klynstra; abp. Marek Jędraszewski; Ziemkiewicz Rafał; J. Korwin-Mikke; Budzyńska Ewa; Wykładowca Śląskiego Uniwersytetu Medycznego (zwolniony); Krzysztof Ziemiec: Magdalena Ogórek; księża i katecheci;
            KRAJE „CYWILIZOWANE”
            Aardweg Gerard wan den, Hart Kevin, Forstater Maya, Farrow Caroline, Cameron Paul, Regnerus Marc, Scottow Kate
            Hart Kevin, Paz Fernandooraz, Mackevereth David, wielu, wielu innych, bezimiennych.
            W/w osoby były zwalniane z pracy, szykanowane, prześladowane. Pracodawcy w/w zmuszani byli poprzez zastraszanie do zwalniania tych osób

            Nie są to wszystkie ofiary, ale tylko te najbardziej znane

          • Nie jest dewiacją, a mówienie że jest jest sprzeczne z nauką, psychologią i kulturą. Możesz sobie żyć w swojej jaskini jako troglodyta homofob. Jasne masz do tego prawo. Ale nie myśl że to normalnie. Większość społeczeństwa ( nawet hetero) nie jest homofobiczna

          • Odpowiadam Janowi Kosowi byłemu milicjantowi byłemu szefowi Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych Augustów w czasach PRL łamaliście opozycjonistom solidarności karki oraz paznokcie za tą wzorową służbę dostaliscie się do pracy do więziennictwa jako naczelnik zakładu karnego w Białymstoku w stopniu kapitana MO tam gwałciliście kobiety jesteście zwykłym dewiantem na dodatek kryminalistą. W wieku 17 lat dostaliście się do poprawczaka za kradzież złomu kolejowego po 1989 roku związaliście się ze swiatem przestępczym potem zostaliście radnym Samoobrony RP teraz działacie w Konfederacji faszysty Mikkego dlatego mówiicie że homoseksualizm to dewiacja pudło to orientacja najlepiej naziolu wszystkich homoseksualistów czy bi czy trans wytruć jak Hitler uważam że jesteście pomyloną homofobiczną idiotą i wasze miejsce jest w szpitalu szpitalu psychiatrycznym takich jak wy należy codziennie chłostać przed siedzibą szpitala psychiatrycznego takich obywateli Kosów to bym załatwił nie wypuszczał ze szpitala psychiatrycznego pomerdany czubku to wszystko

      • To tym bardziej wyjechać, nikt was tutaj nie trzyma i nikt dla was nie będzie się zmieniał.
        Jak było obrażaniem uczuć religijnych? Dlatego mnie nie rusza skowyt obrońców ideologii reprezentowanej przez społeczność LGBT.
        Czują się obrażeni, i co z tego, niech ktoś powie w TV że tego nie popiera i od nowa, i tak przez kolejne lata przytyk, przeprosiny, przytyk.

          • Osoby, które doświadczyły zastraszania, nagonki, prześladowań, zwalniania z pracy, za poglądy niewygodne dla lgbt.
            POLSKA:
            Elżbieta Haśko; Oliwia Sabat; Barbara Nowak; Zofia Klepacka; Frelichowski Krystian; Adam Jacek (drukarz z Łodzi); Marek Jakubiak; Jakimowicz Jarosław; Godek Kaja; Nalaskowski Aleksander; Krysiak Waldemar; Baryła Jakub; ksiądz Dariusz Oko; Cejrowski Wojciech; Tomasz K. z Ikei; Szczepkowska Joanna; Redbad Klynstra; abp. Marek Jędraszewski; Ziemkiewicz Rafał; J. Korwin-Mikke; Budzyńska Ewa; Wykładowca Śląskiego Uniwersytetu Medycznego (zwolniony); Krzysztof Ziemiec: Magdalena Ogórek; księża i katecheci;
            KRAJE „CYWILIZOWANE”
            Aardweg Gerard wan den, Hart Kevin, Forstater Maya, Farrow Caroline, Cameron Paul, Regnerus Marc, Scottow Kate
            Hart Kevin, Paz Fernandooraz, Mackevereth David, wielu, wielu innych, bezimiennych.
            W/w osoby były zwalniane z pracy, szykanowane, prześladowane. Pracodawcy w/w zmuszani byli poprzez zastraszanie do zwalniania tych ludzi

            Nie są to wszystkie ofiary, ale tylko te najbardziej znane

      • Mamy otwarte granice hehehe :P Zróbcie podwójną przysługę Polsce – przestańcie siać ferment u nas,siejcie go u naszych sąsiadów takich jak np Niemcy.

      • A wiesz, że corocznie samobójstwa popełnia około 400 dzieci, gdy tymczasem lgbt mogą się pochwalić tylko trzema przypadkami samobójstw dzieci rzekomo homoseksualnych? Te trzy osoby niepełnoletnie (i ponoć homoseksualne), to przypadki z lat 2009-2020. A ja słyszę wyłącznie o zatrważającej liczbie homoseksualnych dzieci, które masowo popełniają samobójstwa

    • I co Ci ten facet na ulicy w różowym wdzianku z torebką robi? Gwałci Twoje poczucie estetyki? Serio, pytam się w czym Ci on realnie przeszkadza? Bo jeśli ja np. osobiście nie lubię kobiet w zielonych spodniach w kratkę – to powinienem je wyzywać i pluć, patrzeć z obrzydzeniem? Czym się różni facet w różowym wdzianku od kobiety w zielonych spodniach w kratkę?

      • Rzygać mi się chce jak widzę roznegliżowanych panów całujących się na ulicy, tak samo jak rzygać się chce 99% społeczeństwa. Następny krok to faceci z genitaliami na wierzchu i z kozami. Gdzieś trzeba podstawić granice.

        • No ok, ale ty mów za siebie bo od razu jakbyś za pięciu mówił. 99%? Czemu nie 134 od razu?
          Roznegliżowani fuj, czyli ubrani mogą się całować jak rozumiem? Owszem – gdzieś granica powinna być, ale z całą pewnością nie jest nią czyjś wygląd. Mi lub mojej żonie chce się rzygać jak widzimy młodzież wylizującą sobie migdałki na przystanku. Pewnie 99% innych ludzi też to przeszkadza. To co, pałujemy ich? Bo następny krok to kokoszenie się na trawie za tym przystankiem. A przecież gdzieś trzeba postawić granicę, nie?

          • Nie mówię tylko za siebie bo taki głos ma 99% społeczeństwa.

            „Mi lub mojej żonie chce się rzygać jak widzimy młodzież wylizującą sobie migdałki na przystanku”
            To masz problem bo większości tl jednak nie przeszkadza aż tak bardzo

            „Pewnie 99% innych ludzi też to przeszkadza”
            Pewnie nie

            „To co, pałujemy ich? Bo następny krok to kokoszenie się na trawie za tym przystankiem”
            Ty się dobrze czujesz?

            „A przecież gdzieś trzeba postawić granicę, nie?”
            I jest postawiona w dobrym miejscu, kokoszenie się w miejscu publicznym jest zakazane, nic nie trzeba zmieniać. Pozdrawiam cieplutko I ochłoń.

        • A gdzie ich widziałeś naziolku? Macie jakąś obsesję na punkcie roznegliżowanie,by utajone fantazje i problem z własną seksualnością?

        • Gdzie ty widzisz tych całujących się roznegliżowanych panów? Jesteś pewien, że nie poszedłeś czasem do gejklubu? Nigdy w życiu nie widziałem takiej sceny na ulicy, a codziennie wychodzę z domu w centrum Warszawy od wielu lat :D. Masz jakieś dziwne fantazje ziomek. Być może wypranie mózgu przez rządową propagandę, która nauczyła cię „widzieć” wszędzie kolejnego wroga wielkiej polski i żyć w oblężonej twierdzy. Myśl czasem, wyłącz tv.

    • Jasne, jak komuś nie odpowiada twój pomysł na życie to ma wyjeżdżać, bo między Odrą a Bugiem, to maja tylko bociany latać nad wychodkami, bo to nasza tradycja i „normalność”. Może sam wyjedziesz gdzieś bardziej na wschód? Białoruś, Rosja, Kazachstan, nawet Korea Północna czekają.

  2. Dyktatura PiS przekroczyła kolejną granicę. To jest język rodem z III Rzeszy i traktowanie osób LGBT jak Żydów w III Rzeszy. Kaczyński to współczesny Hitler, a Kurski to współczesny Goebbels. I co dyktaturze do tego jak ludzie ze sobą żyją i kogo kochają?
    Kiedy będą zamieszki jak w Stonewall w 1969 roku albo powtórka z operacji Hiacynt?

    • Nie. Notariusz co do zasady jest poważany wśród ludzi. Zaś ten dureń który został prezydentem jest poważany tylko wśród swoich fanatyków. Nawet w partii rządzącej jest traktowany jako przydupas prezesa i wielokrotnie ośmieszany. Istotna różnica.

  3. Trzask i po długopisie. Każdy kto zna historię ten wie jak to się kończy. Teraz LBGT to nie są ludzie, za chwile odmówi prawa do życia komuś innemu? Kto będzie następny? Żydzi? Niemcy? Rosjanie? Rowerzyści? Kto będzie kolejnym wrogiem pisu? 75 lat po wojnie, w kraju, który chyba najbardziej wycierpiał, takie słowa wypowiada PREZYDENT?? To może inaczej: pisowcy to nie ludzie? Nie wstyd Wam za waszego Adriana?

    • Następny będzie każdy kto nie tyle co nie popiera PiSu, a nie podąża ślepo za PiSem. Dyktatura PiS chce zawłaszczyć naród Polski i sama siebie określać jako Polska. Jak Du*a wygra to będzie tak jak parafrazując Martina Niemolera:
      Kiedy przyszli po sędziów nie protestowałem, nie byłem przecież sędzią.
      Kiedy przyszli po rezydentów nie protestowałem, nie byłem przecież rezydentem.
      Kiedy przyszli po niepełnosprawnych nie protestowałem, nie byłem przecież niepełnosprawnym.
      Kiedy przyszli po nauczycieli nie protestowałem, nie byłem przecież nauczycielem.
      Kiedy przyszli po przedsiębiorców nie protestowałem, nie byłem przecież przedsiębiorcą.
      Kiedy przyszli po LGBT nie protestowałem, nie byłem przecież LGBT.
      Kiedy przyszli po mnie, nikt nie protestował. Nikogo już nie było.

      • gratuluje rozeznania, ale dzisiejsi pisowcy, to nawet koło Hitlerjugend nie stali;

        nikogo z sędziów nie wsadzono, do więzienia, ani obozu, nawet odprawy dostali, a
        dlaczego niektórzy sędziowie dostali po nosie, bo to sędziowie powinni egzekwować prawo a nie je ustalać…

        lekarze rezydenci, to przykład cwaniactwa, racja lekarzom należy przyzwoicie płacic, a ci byli przystosowani do systemu łapówrkawsko-kombinacyjnego, zatem podniosło się larum…

        niepełnosprawni to zawsze worek bez dna, zawsze opozycja podrzuca jak kukułcze jajo – ktoś trafił do obozu? więzienia?

        nauczyciele? z tak marną jakość szkolnictwa nic więcej się nie należy. Każdy kto ma trochę grosza wysyła dzieci do szkół prywatnych często przyzakonnych. Nauczyciele tam zarabiają, ale konkurencja jest też duża
        kto z nauczycieli trafił do Aushwiz albo Dachau ? – trafili i po dwóch godzinach wyszli w komplecie razem z wycieczką…

        Przy przedsiębiorcach się zgodzę choć nikt do obozu nie trafił, to przedsiębiorcy sa traktowani z góry jak oszuści i wyzyskiwacze, co maj zapłacić podwyższony VAT za 5 lat wstecz, to szło w miliony nawet na małej restauracji…

        czy chociaż jednego elgibetowca szukano ścigano wsadzano do obozu czy wiezienia?
        no wsadzono kilku ale za jawne łamanie K.K. nikogo nie wywlekano z domu jak w nocy długich noży, ani nie wytłuczono mu szyb jak w noc kryształową.

        Zatem to co robi rzad to nawet nie jest zabaw w faszyzm,
        to koło faszyzmu nawet nie stało, nawet zapachem nie przesiąkło.

        • @disqus_LR0u08HCAk:disqus ja nie chcę minusów/łapek w dół, tylko odpowiedzi, czemu autor @mcz

          uważa że miałby być prześladowany przez „faszystowskie” władze, co niby takiego zrobił?

          że nie popiera pis? – za to nikt dzisiaj nie siedzi i jutro też raczej nie będzie.
          że się przecie pis wypowiada? – za to też nikt nie siedzi i jutro też raczej nie będzie.

          nawet komentarzy nikt nikomu nie ocenzurował…
          ale mi terror faszystowski ;-p

  4. Autor pogrąża się z linijki na linijkę w retorycznej super samozajebistości. Niestety też z linijki na linijkę staje się coraz mniej przekonujący.
    „Jeżeli czytelniku zacząłeś w którymś momencie wierzyć w najwyższy priorytet, postulatów środowisk LGBT, to muszę cię zmartwić. Najprawdopodobniej zostałeś oszukany. Można wręcz zaryzykować stwierdzenie, że przerobiony przez chcących zdobyć władzę na szaro. Co więcej: omotali cię i ogłupili w jednym konkretnym celu – by zdobyć władzę i wszystko co się z nią wiąże.”
    I jak?
    „„Próbuje nam się wmówić, że to ludzie, a to jest ideologia.” – nie trzeb budzić tego kto nie śpi, można obudzić tego kto śpi, ale nie da się obudzić tego kto udaje, że śpi! Nikt nikogo nie odhumanizowuje, minimum dobrej woli w interpretacji tych słów! To wystarczy.
    Autor i środowisko LGBT są takimi oazami tolerancji? Akurat. Oczywiście każda osoba nie heteroseksulana z automatu jest gołąbkiem pokoju kochającym imigrantów. I świadków Jehowy. Dobre sobie. „Nie chcecie nas drzwiami, to wejdziemy oknem.” – czego nie rozumiecie?
    Co do wyborów prezydenckich – jest dwóch godnych siebie rywali, Andrzej Duda i Rafał Trzaskowski, to będzie walka gigantów, wspaniałe widowisko. Niech wygra lepszy, żaden z nich nie dostanie mojego głosu, nikt nie dostanie, ale jestem żywotnie zainteresowany tym by im się powiodło.

    • gigantów – LOL

      dwie miernoty napompowane siłami partyjnymi

      Jeden wyciągnięty przez prezesa z ramienia partii na czoło. Pół roku przed poprzednimi wyborami był mniej znany niż Piotr Duda. Całą kadencje podpisywał wszystko, opowiadał kawały.

      A drugi to popychadło Tuska i Schetyny, 5lat minister cyfryzacji, osiągnięcia marne jak na przemielone pieniądze, jak prezydent miasta też nic żeby tylko przeczekać okres przedawnienia wałów HGW,

      gada 5 językami, a nie ma nic do powiedzenia.
      Strażak rzucony bo front po kidawce się załamał…

  5. Trzaskowski przegrał te wybory przez LGBT i uchodźców. Społeczeństwo ma zdecydowane zdanie na te tematy, a Zalewska wszystkich nie wyciszy. I niestety PiS będzie rządził kolejne lata.

  6. Lgbt to ideologia to fakt. Ale metody narzucania jej, to czysty faszyzm, właśnie dlatego to nie przejdzie.
    Mamy okno na zachód, gdzie jakiś trans świr potrafi zamykać lokale kosmetyczne, bo kobieta nie chce mu wydepilować jaj w salonie. On uważa się za kobietę, więc chce iść na depilację do kobiecego salonu. A pani tam pracująca po ślubie np nie ma ochoty oglądać męskich jaj. Więc świr zgłasza sprawę do sądu i zamykają salony. Faszyzm w najczystszej postaci, patrzysz się na męskie jaja i masz udawać, że to brocha.
    Bo sąd tak każe. Orwell 1984. Nie wierz oczom i uszom, tylko wierz w to, co partia nakazuje.

    • Nikt żadnego salonu nie zamknął, a salony kosmetyczne wygrały przed sądem. Po co tak kłamać i wycierać sobie usta Orwellem (nomen omen, lewicowcem)?

      • A ile czasu były najpierw zamknięte? Ile hajsu właściciel wydał na batalię sądową z typem w sukience? Po jakim czasie właściciel mógł wrócić do pracy dopiero? I kto odda jej kasę, za zrobienie z niej na cały kraj „nietolerancyjnej” białej baby z rasowym przywilejem?:D
        Sąd w takim przypadku to farsa. Bo dużo wcześniej typ w sukience powinien być w zakładzie psychiatrycznym. I o to właśnie się rozchodzi. To ideologia ludzi, którzy powinni być pozamykani w zakładach dla umysłowo chorych.
        Dopuszczanie tego do głosu to samobójstwo cywilizacyjne.

  7. clickbaitowy tytuł!
    zawierający sprzeczność logiczną!
    czy autor liczy że kogokolwiek przekona? czy tylko wsadza se członka w mrowisko?!?!

    Przecież ideologia że każdy z każdym w każdy otwór jest diametralnie różna od ascetycznych poglądów pisu.

    elgiebetowcy, to chorzy psychicznie ekshibicjoniści, którzy do walki próbują wciągnąć wszystkich normalnych nieszkodliwych dewiantów.

    a rząd od 5 lat nie wprowadził żadnego przepisu, który cokolwiek zabraniałby parom homo.
    Jedyne co to przestał finansować i wspierać parady, nawiedzonych działaczy elgibete, ale to przecież nic dziwnego, gdy jawnie atakowali pis politycznie. To tylko obrona na zaczepki.

    • No wlasnie nie zrobil nic zeby mogli zyc jak kazdy obywatel placacy podatki. Tych odmiennosci nigdzie nie widac. Dopiero media, rzad wywalaj flaki na zewnatrz wmawiajac ze to jest jakis problem. Tak to jest interesujace zagladac sasiadowi w dupe?

      • no nic – to znaczy dobrze, konstytucja gwarantuj równość, a nie przywileje !!!

        wszyscy odmieńcy dopóki nie naruszają KK mogą spokojnie żyć i nikt im nie zagląda w D…

        tak samo nikt nie zagląda czy sąsiadka z mężem bierze w usta czy lubi BeeSDeeMy.

        Natomiast problemem sa nasłani aktywiści ekshibicjoniści elgibete, którzy jak prowokatorzy napuszczają pisowców i katolików do wojny ze spokojnymi homosiami.
        Jednych strasząc drugimi i wzbudzając nienawiść.

  8. Jak się nie ma pozytywnego przekazu wyborczego to sie wymyśla jakiś temat i się go pompuje do granic absurdu. Bo łatwo jest takimi tematami przykryć braki programowe. Mieliśmy już uchodźców, teraz mamy LGBT. Temat kompletnie nieistotny z punktu widzenia zdecydowanej większości społeczeństwa.
    Społeczeństwa w którym funkcjonują i heteroseksualni i homoseksualni i biseksualni i transwestyci.

    Co więcej, jak zwykle przekaz polega na celowym straszeniu Polaków jakimiś mitami, wymyślonymi bajeczkami i retoryką dzielenia. Dziś naprawdę nikomu nie zagraża ta rzekoma ideologia, nikomu nie zagraża jakaś mityczna seksualizacja dzieci w szkołach itd.

  9. Twierdzenie, że nie istnieje coś takiego jak „ideologia LGBT” jest po prostu skrajnym idiotyzmem. Jeżeli ktoś ma co do tego wątpliwości, to proponuję postawić sobie pytanie, czy naprawdę na serio twierdzi, że nie istnieje zestaw politycznych, prawnych i społecznych postulatów, głoszonych przez polityków i aktywistów, skupionych wokół sytuacji prawnej osób LGBT. Chyba tylko ktoś, kto ostatnie 20 lat spędził na bezludnej wyspie mógłby na serio być przekonanym, że coś takiego nie istnieje.

    Zaprzeczanie istnieniu „ideologii LGBT” jest perfidnym zabiegiem sofistycznym stosowanym przez zwolenników tejże, gdyż jeżeli „nie ma ideologii, są tylko ludzie LGBT”, to nagle każda polemika z owymi postulatami LGBT, czy też założeniami na których są oparte, staje się atakiem na „ludzi LGBT” i jako „atak na ludzi” staje się niedopuszczalna, homofobiczna, nienawistna i dyksryminacyjna.

    Nie jest to bynajmniej czysta teoria. Moje osobiste doświadczenia w dyskusjach ze zwolennikami owej, nieistniejącej rzekomo, ideologii, prowadzą do wniosku, że nie tylko ona istnieje, ale też jest skrajnie wręcz sfanatyzowana. Skądinąd inteligentni, racjonalni i ogarnięci ludzie, nagle kompletnie tracą rozum, gdy dyskusja schodzi na tematy LGBT. Podjęcie jakiejkolwiek polemiki z założeniami i żądaniami „ideologii” jest dla nich w zasadzie równoważne z żądaniem wymordowania gejów w komorach gazowych.

    Natomiast prawda jest, że ideologia ta jest pod wieloma względami podobna do pisowskiej. Przy czym wiadomo nie od dziś, że fundamentalizmy o skłonnościach autorytarnych generalnie różnią się między sobą tylko otoczką i ozdobnikami poukładanymi wokół tego samego, co do zasady, rdzenia.

    • Czy możesz wymienić choćby jeden wspólny dla wszystkich ludzi LGBT cel który chcą osiągnąć dzięki tej „ideologii”?
      Bo z całym szacunkiem ideologią nie jest ani demokratyczne maszerowanie ani tez korzystanie z demokratycznych praw choćby aby osiągnąć równość praw dla związków.
      Absolutnie ideologią nie jest też prawo do wychowania dzieci przez rodziców, którzy zgadzają się aby ich dzieci w szkole uczyły się o seksie.

      • >Czy możesz wymienić choćby jeden wspólny dla wszystkich ludzi LGBT cel który chcą osiągnąć dzięki tej „ideologii”?Bo z całym szacunkiem ideologią nie jest ani demokratyczne maszerowanie ani tez korzystanie z demokratycznych praw choćby aby osiągnąć równość praw dla związków.
        Absolutnie ideologią nie jest też prawo do wychowania dzieci przez rodziców, którzy zgadzają się aby ich dzieci w szkole uczyły się o seksie.<

        Ależ jak najbardziej jedno i drugie jest elementem jakiejś ideologii. Są to po prostu postulaty, będące elementami politycznych programów. Nawet samo "demokratyczne maszerowanie" (cokolwiek to oznacza – chyba nic. Chodzi Ci jak sądzę o wolność zgromadzeń i demonstrowania poglądów) jest elementem jakieś ideologii.

        • Prawo do demonstracji, prawo do równości czy braku dyskryminacji także w sferze seksualnej nie są wynikiem jakieś ideologii LGBT, ale wynikiem ideologii demokracji.
          Również prawo do wychowania dzieci wg własnego światopoglądu nie ma żadnego związku z wmawianą dziś „ideologią LGBT”.
          Idea, że każdy jest równy i że ma równe prawa jest uniwersalna dla obecnego świata.
          Natomiast za opowiadaniem o tzw. ideologii LGBT szerzy się jedynie sfera dzielenia ludzi i usilne pragnienie polaryzacji społeczeństwa bo wtedy łatwiej się wygrywa wybory.

          • >Idea, że każdy jest równy i że ma równe prawa jest uniwersalna dla obecnego świata.Natomiast za opowiadaniem o tzw. ideologii LGBT szerzy się jedynie sfera dzielenia ludzi i usilne pragnienie polaryzacji społeczeństwa bo wtedy łatwiej się wygrywa wybory.<

            Niewątpliwie niektórzy politycy w ten sposób ją wykorzystują. Podobnie jak inne.

            Co nadal nie sprawia, że ideologia taka nie istnieje.

            Odpowiedzi na początkowe pytanie nadal nie ma. Czy naprawdę na serio twierdzisz, że nie istnieje zestaw politycznych, prawnych i społecznych postulatów, głoszonych przez polityków i aktywistów, skupionych wokół sytuacji prawnej osób LGBT?

          • Tak, na serio twierdzę ze ideologia LGBT nie istnieje. Istnieją owszem, ale ideologie skrajnie lewicowe w których kilka postulatów LGBT miesza się z innymi równie „istotnymi”pomysłami zwalczania ideologii prawicowych , istnieją też ideologie prawicowe mająca jedyny cel – zwalczanie tych lewicowych, ideologie utrzymania władzy poprzez celowe cyniczne napuszczanie ludzi na siebie.

          • Aha. Czyli żądania takie jak np.:

            – zrównania statusu związków osób tej samej płci z małżeństwami rozumianymi w sposób dotychczasowy,
            – wprowadzenia szczególnej prawnokarnej ochrony homoseksualistów (przed „przestępstwami z nienawiści”),
            – żądanie przyzwolenia na dyskryminację – np. zwalnianie z pracy – osób z powodu ich niewłaściwych poglądów dotyczących LGBT,

            nie istnieją i nikt ich nie głosi w przestrzeni publicznej. Dobrze wiedzieć.

          • Jeżeli dla ciebie małżeństwo to sprawa ideologii to faktycznie można by uznać punkt 1 za istniejący element ideologii LGBT stojący w sprzeczności z ideologią katolicką. Ale tak nie jest.

            Punkt 2 i 3 to jakieś pomieszanie z poplątaniem – mowa nienawiści jest słowem wytrychem nie niosącym żadnych treści a punkt 3 to jakaś bzdura.

          • Jeżeli wolisz, to możemy pkt 1 (jak i pozostałe) nazwać „programowymi postulatami dotyczącymi statusu osób LGBT”. Słownikowo pewnie byłoby to bardziej precyzyjne, ale jednak „ideologia LGBT” jest określeniem dużo prostszym, a chodzi o jedno i to samo.

            Niewątpliwie jest to element ideologii LGBT stojący w sprzeczności z ideologią katolicką. Podobnie jak z praktycznie wszystkimi innymi ideologiami dominującymi w każdej znanej cywilizacji w historii (cywilizacje tolerancyjne dla zachowań homoseksualnych w historii istniały, ale koncept małżeństwa homoseksualnego jest zupełną rewolucją). Ale to tak na marginesie.

            Mowa nienawiści jest słowem wytrychem, w którego używaniu wszakże lubują przecież właśnie zwolennicy „ideologii LGBT” oraz innych odmian współczesnej, postmodernistycznej lewicy (neo-feministki, rasistowscy neo-antyrasiści itd.). Koncepcja „hate crime” również istnieje i jest zawierana w aktach prawnych.

            Pkt 3 to nie jest żadna bzdura, tylko coś co realnie funkcjonuje. I jest jedną z głównych przyczyn, dla których ideologia LGBT budzi wrogość – bo postuluje ostracyzowanie i dyskryminowanie tych, którzy się z nią nie zgadzają i generalnie jej nie odpowiadają. Tak jak np. słynny niedawno pracownik IKEI, zwolniony za jego poglądy dotyczące LGBT, wygłaszane na portalu społecznościowym; „Mozillagate” sprzed kilku lat; tudzież postulat karania przedsiębiorców (z naszego podwórka sławetny drukarz z Łodzi, na świecie było więcej takich przypadków) za odmowę obsługiwania organizacji LGBT czy gejowskich ślubów.

  10. Widziałem gdzieś rozwinięcie skrótowca „LGBT – Lepiej Gdyby Był Trzaskowski ” , a do rzeczy tak LGBT jest też ideologią, podobnie jak Faszyzm, komunizm, socjalizm, katolicyzm, chrześcijanizm, islam, judaizm i wiele innych wyznawanych przez grupy ludzi zestawów poglądów, tak ideologiami są wszystkie religie i wyznania, wszystkie światopoglądy, ustroje społeczno-polityczno-gospodarcze, ale też one nie istnieją w oderwaniu od ludzi i tak jak idee mogą być lepsze lub gorsze, mniej lub bardziej popularne, tak problemem jest fanatyzm wyznawców i wynikające z niego przerysowania występujące wszędzie wśród niektórych przedstawicieli wszystkich grup społecznych.

  11. Ja już się chyba poddaję, dla tego społeczeństwa nie ma ratunku. Kolejny raz populistyczna władza rozgrywa nas jak dzieciaków, serwując następnego wielkiego wroga, żebyśmy tylko nie zaczęli myśleć o kondycji naszej gospodarki, o przyjazności prawa czy o jakości naszych żyć. Kij z tym, że PKB leci na łeb na szyję. Kij z tym, że epidemia dalej szaleje. Kij że drogi są dalej często w fatalnym stanie, ceny rosną jak szalone i ludzie dalej chcą stąd wyjeżdżać do krajów z lepszą płacą. Nie, najważniejsze jest to, że gdzieś tam kiedyś tam pan pana cimcirimci. Niczym innym w tej chwili typowy Polak żyć nie może, wszędzie tylko to LGBT i nic więcej. No dosłownie homokomando patroluje każdego dnia ulice i gwalci biednych, heteroseksualnych Polaków bez poślizgu. A w szkołach tragedia, ostatnio mój syn wrócił i powiedział że nauczyli go dwudziestu nowych technik masturbacyjnych, istny koszmar. Oby tylko Najjaśniejszy Święty Rząd PiS i jego ekscelencja Jarosław Chrobry Kaczyński nas uratowały przed tą homozagładą.

    Śmieszny kraj śmiesznych ludzików. Pora chyba opuścić ten statek.

    • Bardziej to jest cyniczna gra o wyborcę, tego zalęknionego, niepewnego (w tym wypadku) swojej płciowości.
      Teraz trafiło na gejów i lesbijki, ale równie dobrze można straszyć inteligencją, redakcjami gazet czy TV itd. Tak ponad 50 lat ludzie żyli w komunie i to mają w genach.

  12. Jeżeli jakaś ideologia LGBT naprawdę istnieje, to nie różni się niczym istotnym od ideologii PiS i nie różni się niczym istotnym od ideologii katolickiej

  13. Bardzo ciekawe zdanie z ostatniego akapitu: „Nie istnieje w końcu jakieś Stronnictwo Nieheteroseksualne”.

    Zwolennicy nieistniejącej ideologii LGBT jak najbardziej twierdzą, że coś takiego istnieje. Nazywają to „heteronormatywizmem”, „heteroseksizmem” czy podobnie.

    Analogiczną do LGBTowskiej kontrą na takie coś powinno być zatem stwierdzenie, że nie ma żadnego heteronormatywizmu, są tylko ludzie hetero.

  14. DOPIERO TRZECIA DEFINICJE IDEOLOGII MOZNA ZASTOSOWAC!!!111 XDDD a to jakies ma znaczenie? czy pierwsza czy trzecia? XD Jesli cos pasuje pod regulke to chyba tym jest prawda? Czy bedziemy nadal

    zaprzeczac rzeczywistosci?

  15. Wydawało mi się, że na studiach prawniczych jest taki przedmiot jak „retoryka”. Gdyby autor był prawnikiem, to natychmiast rozpoznałby chochoła i zrobił to, co się z chochołami robi. No to tłumaczę – chochoła się olewa, a dla upartego – należy poszukać przyczyny jego postawienia. Hm… jaka informacja pojawiła się chwilę wcześniej, że trzeba było szybko wyciągnąć temat LGBT? Rzesza debili kłóci się o nieistotny temat, zupełnie ignorując oczywiste odwracanie uwagi.

  16. na przykład na ENG WIKI sami siebie nazywają „political ideology” i „social movement” (oczywiscie czym innym jest LGBT community)
    i nikt im tego wczoraj nie wpisał, wisi przynajmniej od kilku grubych lat, sprawdzone w historii edycji hasła

    en .wikipedia .org/wiki/LGBT_movements_in_the_United_States

    Lesbian, gay, bisexual, and transgender (LGBT) social movements is a political ideology and social movement that advocate for the full acceptance of LGBT people in society.

  17. Powiem tak nie interesują mnie żadne ideologie typu LGBT czy Katolskiej PIS czy komunistyczno bolszewicka czy faszystowskich konfederatów bo one psują ludzi mam już dośc tego szamba polskiego gdzie z LGBT zrobiono lewackie szambo żadnych idei żadnej walki o prawa tylko seks się leje od tych wynaturzonych pedziów to nie są normalni ludzie na dodatek są huliganami ulicznymi i na paradach równości pokazują swoje jaja doszło do tego że swoje łóżka wywlekają na ulicę mówiąc w cudzysłowiu czyli obnażają się z własnym seksem po co nam teraz adopcja dzieci przez pedziów co te dzieci biedne będą miały wychowane przez parę gejowską piekło więc nie popieram małżeństw gejowskich adopcji dzieci w naszym katolskim społeczeństwie bo jest na to nie przygotowane z kolei katole latają z krzyżami manifestując swoją wiarę religię wywlekając na zewnątrz na takie ideologie LGBT czy Katolską nie mam mojej zgody uważam że lewaki z SLD powinni odczepić się od LGBT bo ją popsuli swoją tęczową flagą także na ideologię LGBT oraz Katolską nie ma mojej zgody uważam że LGBT powinna zostać rozwiązana natomiast normalni geje bi transi powinni zawalczyć o swoje prawa i rozpocząć od edukacji społeczeństwa soldnej że obok heteroseksualizmu jest homoseksualizm transpłciowość oraz biseksualizm jest normalną orientacją obok innej niż heteronormatywna tożsamość oraz że flagę narodową też powinni nieść zarówno geje oraz bi jak i transi bo są obywatelami tego kraju gej czy bi czy lesbijka czy trans powinni mieć prawo bycia kim chcą np gej ma prawo bycia zarówno konserwatystą jak lewicowcem jak i chadekiem w swojej walce geje powinni mówić że małżeństwo osób tej samej płci jest wielkim dobrem oraz adopcja dzieci my chcemy adoptować dziecko bo ja i mój partner jesteśmy w związku homoseksualnym kochamy się i chcemy adoptować dziecko a nie mówimy o seksie czy o seksualizacji dzieci wtedy mogą wygrać swoje prawa w Polsce nareszcie zaczną być związki osób tej samej płci oraz małżeństwa jednopłciowe które popieram z całego serca oraz będzie koniec z dyskryminacją gejów lesbijek czy transów ale trzeba mądrze walczyć o swoje prawa a nie politykować bo np sprawa klimatu nie jest ani lewicowa ani prawicowa do tego wystarczy stowarzyszenie a potem referendum klimatyczne tak samo powinno być po akcji edukacyjnej gejów bi czy lesbijek czy transów powinno być referendum w sprawie związków osób tej samej płci tak powinna wyglądać walka gejów lesbijek czy biseksualistów czy transpłciowców czy transkobiet o swoje prawa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *