Nie wskażesz kierującego pojazdem, który został uwieczniony przez fotoradar? Może grozić ci kara administracyjna

Moto Zbrodnia i kara dołącz do dyskusji (35) 30.06.2020
Nie wskażesz kierującego pojazdem, który został uwieczniony przez fotoradar? Może grozić ci kara administracyjna

Paweł Mering

Zamiast usprawnić prawo karne (wykroczeń), władza znowu wciska na siłę karę administracyjną – tym razem za niewskazanie kierującego pojazdem uwiecznionym na zdjęciu wykonanym przez fotoradar

Kara administracyjna za niewskazanie kierującego

„Dziennik.pl” donosi, że niedługo za niewskazanie kierującego grozić będzie kara administracyjna. Na pomysł wpadli: Ministerstwo Infrastruktury i Główny Inspektorat Transportu Drogowego. Celem zmian zasadniczo jest fakt, że – statystycznie – w latach 2015-2017 z 204 000 zweryfikowanych i zarejestrowanych wykroczeń drogowych przedawniło się aż 115 000 spraw.

Rządzący bez przerwy walczą z usprawnieniem ściągalności kar za wykroczenia, ale okazuje się, że nie jest to zbyt efektywny proces. Pojawia się zatem projekt nowych regulacji, co do których Szymon Huptyś, rzecznik Ministerstwa Infrastruktury, dodaje nawet, że mają przekonać one o nieuchronności kary. Szkoda, że kosztem konstytucyjnych praw obywatelskich.

Źródłowy serwis zaznacza, że resort chce nieco odejść od forsowanego na przestrzeni ostatnich lat pomysłu bezwzględnej kary administracyjnej za niewskazanie kierującego, skupiając się na rozwiązaniu niejako mieszanym – od razu dodam, że pozornie mieszanym. Na czym ma ono polegać?

Kara administracyjna czy mandat?

Obecnie niewskazanie kierującego pojazdem jest wykroczeniem z art. 96 §3 Kodeksu wykroczeń

Kto wbrew obowiązkowi nie wskaże na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie, podlega karze grzywny

Skoro przepis nie reguluje wysokości grzywny to należy uznać, że wymierzyć ją można – w drodze wyroku sądu – w wysokości do 5000 złotych. W wypadku ukarania w drodze postępowania mandatowego (będącego wyjątkiem, a nie zasadą), nałożyć można 500-złotowy mandat i właśnie tę karę otrzymują najczęściej właściciele pojazdów, którzy nie wskazali kierujących.

Według projektu resortu, niewskazanie kierującego przestanie być wykroczeniem, a obarczone zostanie odpowiedzialnością karno-administracyjną. „Dziennik.pl” dodaje, że kara administracyjna (administracyjna kara pieniężna) wynosić będzie dwukrotność maksymalnej wysokości mandatu karnego, który grozi za „bazowe” wykroczenie.

Kara administracyjna – w jakiej wysokości?

Przekroczenie prędkości o 30 km/h, za które można nałożyć grzywnę w drodze postępowania mandatowego w maksymalnej wysokości 200 złotych, skutkować będzie zatem (2*200) 400 złotową karą administracyjną, w odniesieniu do niewskazania kierującego. Ciekawy jest również pomysł, by właściciele pojazdów, którzy przyznali się do ich prowadzenia, nie otrzymywali punktów karnych, a jedynie samą karę pieniężną za przekroczenie prędkości.

W wypadku, gdyby właściciel pojazdu nie popełnił wykroczenia, zobowiązany byłby do wskazania osoby, która prowadzi pojazd, wraz z koniecznością uzyskania pisemnego oświadczenia. Jeżeli takiego by nie uzyskał – no cóż – kara administracyjna.

Sam pomysł wydaje się być całkowicie nieprzemyślanym. Po pierwsze, uzależnianie wysokości kary administracyjnej od treści rozporządzenia (taryfikatora mandatów) to mało konstytucyjny łamaniec. Po drugie, obowiązek uzyskiwania pisemnego oświadczenia od osoby prowadzącej pojazd wydaje się zupełnie irracjonalne, na przykład w odniesieniu do wypożyczalni, czy carsharingów. Po trzecie – co wydaje się najważniejsze – zastępowanie kar z zakresu prawa karnego karami administracyjnymi, co do których nie istnieje jako takie prawo do sądu, a pełną władczość ma organ administracji, jest działaniem przez wielu ocenianym jako oczywiście niekonstytucyjne.

Trzeba jednak uczciwie przyznać, że obowiązek wskazania kierującego może – przy pewnej argumentacji – zostać zakwalifikowany do dziedziny prawa administracyjnego. Jest to przecież odrębna sfera od samego doprowadzania do ukarania za „właściwe” wykroczenia.

Niestety, celem jest po prostu zwiększenie efektywności karania. Najłatwiej zrobić to udając, że prawo karne (wykroczeń) nie ma zastosowania.

35 odpowiedzi na “Nie wskażesz kierującego pojazdem, który został uwieczniony przez fotoradar? Może grozić ci kara administracyjna”

  1. Taka nowelizacja bylaby gowno warta. Najpierw trzebaby nakazac prowadzenie ewidencji pod grozba kary.

    Przyklad pokazujacy ze jest to nic nie warte:

    1. jest 2 wlascicieli jednego pojazdu
    2. zaden z wlascicieli nie moze zakazac drugiemu korzystania z pojazdu
    3. jeden z nich dopuscil sie przekazania pojazdu komus kto popelnil wykroczenie
    4. obydwaj nie przyznaja sie do winy
    5. nie mozna ukarac niewinnego wlasciciela za czyn winnego wlasciciela. Wszystko dlatego ze nie mogl sie uchronic przed dzialaniami drugiego wlasciciela.

    Prawo dziala w ten sposob ze jesli ktos nie mial mozliwosci sie uchronic to nie mozna na niego nalozyc kary. Prawo przede wszystkim musi dzialac w taki sposob ze czlowiek ktory zawsze go przestrzega NIE MOZE BYC ukarany.

  2. Pojazd w/w dniu został użyty bez mojej wiedzy i zgody – został skradziony.
    Nie wnoszę o ściganie sprawców gdyż naraziłoby to na odpowiedzialność karna osobę mi bliską.

    I temat jest zakończony. NIE ma takiego prawa. Mało tego. Zgodnie z nadrzędną Konstytucją mam niezbywalne prawo do obrony na każdym etapie postępowania.

    • w tym przypadku to mogą próbować coś z „niewystarczającym nadzorem”,
      ale to chyba ubezpieczyciel mógłby cofnąć zniżki, raczej nic więcej.

      w sumie przydałaby sie porządna kwerenda rozwiązań prawnych stosowanych od lat w innych krajach. bo co nikt inny nie ma z tym problemu? nikt nie ma rozwiązań?

  3. A dlaczego nie mandat z k.w? Pewnie podstawowym celem takiego uregulowania tej kwestii jest faktyczne odebranie prawa do kontroli sądowej tych kar…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *