- Bezprawnik -
- Biznes -
- Sanepid chciał ukarać fryzjera, ale nie wyszło. Notatka policji to za mało
Sanepid chciał ukarać fryzjera, ale nie wyszło. Notatka policji to za mało
Bunt przedsiębiorców się rozkręca, więc teoretycznie można się spodziewać zalewu kar od sanepidów. Okazuje się jednak, że nie będzie to takie proste. Kara na podstawie notatki policji jest tak wątpliwa, że może być anulowana nawet zanim trafi do sądu. Tak właśnie się stało w Koszalinie, a fryzjer zyskał tam ciekawego sojusznika.

Koszaliński sanepid chciał ukarać fryzjera. Powód - prowadzenie działalności mimo lockdownu. Inspektor sanitarny uznał, że kara na podstawie notatki policji będzie dobrym pomysłem.
Jednak dość skutecznie zainterweniował Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców.
"Rzecznik MŚP stanowczo sprzeciwił się praktyce organu pierwszej instancji wymierzania administracyjnej kary pieniężnej jedynie na podstawie treści notatki policyjnej" - czytamy w komunikacie. Rzecznik odniósł tu sukces - sanepid postanowił, że odstępuje od kary. W komunikacie jednak nie podano, ile fryzjer z Koszalina początkowo miał zapłacić. Sprawa ma być natomiast ponownie rozpatrzona.
Kara na podstawie notatki policji nie przeszła
Coraz więcej zbuntowanych przedsiębiorców otwiera swoje biznesy mimo - najczęściej są to hotele, stoki czy restauracje, choć nie brak i innych obiektów, na przykład parków trampolin. Przedsiębiorcy coraz mniej boją się kar, choć te teoretycznie niskie nie są. Sanepid może ściągnąć z konta nawet 30 tys. zł w ciągu tygodnia.
Czy jednak takie kary są w ogóle legalne? Prawnicy od dawna łapią się za głowę, bo rząd wprowadza kolejne obostrzenia przez rozporządzenia. To bardzo kontrowersyjne - zdaniem wielu, powinniśmy w Polsce mieć po prostu stan klęski żywiołowej. Co zresztą otworzyłoby właścicielom zamrożonych biznesów drogę do odszkodowań.
Kary niekoniecznie muszą utrzymać się w sądach, co pokazał nieprawomocny wyrok z Opola. Teraz w podobnym tonie wypowiada się Adam Abramowicz, Rzecznik MŚP. Przedsiębiorcy mają w nim ciekawego sojusznika. To bowiem wieloletni poseł PiS, który zasiadał z ramienia tej partii w Sejmie od 2007 aż do 2018 roku. Na stanowisko Rzecznika MŚP powołał go natomiast sam premier Mateusz Morawiecki. Ten sam, który od niemal roku zamraża biznesy na podstawie wątpliwych podstaw prawnych...
Wygląda więc na to, że Abramowicz jednoznacznie postawił się po stronie zbuntowanych przedsiębiorców. Tym samym lockdown staje się coraz bardziej papierowy. Bo na pewno interwencja Rzecznika MŚP nie zniechęci kolejnych biznesów do pozostawania w zamknięciu....
31.05.2026 15:03, Filip Dąbrowski
31.05.2026 13:33, Jakub Bilski
31.05.2026 13:33, Marcin Szermański
31.05.2026 13:26, Joanna Świba
31.05.2026 11:36, Marcin Szermański
31.05.2026 10:28, Mateusz Krakowski
31.05.2026 9:11, Rafał Chabasiński
31.05.2026 8:31, Piotr Janus
31.05.2026 8:05, Aleksandra Smusz
31.05.2026 8:02, Rafał Chabasiński
31.05.2026 7:45, Rafał Chabasiński
31.05.2026 6:28, Rafał Chabasiński
30.05.2026 20:14, Rafał Chabasiński
30.05.2026 13:15, Miłosz Magrzyk
30.05.2026 11:27, Piotr Janus
30.05.2026 11:11, Rafał Chabasiński
30.05.2026 10:42, Rafał Chabasiński

Minimalna temperatura w szkole jest, maksymalnej nie ma. Tak prawo zostawia dzieci w 30-stopniowych klasach
30.05.2026 9:23, Piotr Janus
30.05.2026 8:25, Piotr Janus
30.05.2026 7:33, Mariusz Lewandowski
30.05.2026 7:17, Jakub Bilski
30.05.2026 6:39, Rafał Chabasiński
30.05.2026 2:34, Mariusz Lewandowski

„U mnie działa” to najdroższe zdanie w biznesie. Jak przestać być domorosłym informatykiem w swojej firmie?
29.05.2026 16:04, Aleksandra Smusz



























