W ostatnich dniach głośnym echem rozeszła się po mediach elektronicznych informacja o tym, że Krzysztof Gonciarz uzyskał w ramach serwisu crowdfundingowego Patronite.pl finansowanie swojej działalności na poziomie ponad 20 000 zł miesięcznie. Tyle pieniędzy (a liczba ta wciąż rośnie) internauci chcą rzucać w znanego polskiego youtubera każdego miesiąca. 

Dla twórcy to niewątpliwy sukces, o czym pisał już na łamach Spider’s Web Łukasz Kotkowski. Pytanie, czy w ślad za pieniędzmi sponsorzy mogą od Krzysztofa Gonciarza oczekiwać jakości – w ramach znanego powiedzenia „płacę, więc wymagam”? Crowdfunding a prawo.

Pytanie to jest trochę przewrotne, bo przecież ponad 1000 osób zdecydowało się wesprzeć autora kanału Zapytaj Beczkę nie bez powodu – lecz z uwagi na jego dotychczasowe osiągnięcia. Ale co się stanie, jeśli – hipotetycznie – jakość twórczości Krzysztofa Gonciarza nie spełni pokładanych nadziei? Aby odpowiedzieć na te pytanie, musimy najpierw ustalić, jaki charakter mają stosunki prawne między internautą (Patronem), twórcą (Autorem) i serwisem Patronite.pl (Operatorem).

Regulamin Patronite.pl reguluje

Jak wynika z regulaminu Patronite.pl, serwis ten stanowi platformę pośredniczącą w kontaktach między Patronem a Autorem. „Serwis nie uczestniczy w relacjach pomiędzy Użytkownikami w ramach zawartej pomiędzy nimi umowy oraz nie odpowiada za wzajemne zobowiązania Użytkowników, w szczególności za jakość, terminowość oraz zgodność z prawem dostarczanych przez Użytkowników Materiałów, w tym Pakietów” (§ 2 ust. 1 regulaminu). Oznacza to, że wsparcie wybranego autora powoduje zawarcie umowy między Patronem a Autorem. Umowa ta zawiera elementy charakterystyczne dla umowy o świadczenie usług oraz umowy o dzieło.

Czytaj też: Nowy film Mariusza Maksa Kolonko o Trybunale Konstytucyjnym to niezbyt udany materiał

O szczegółowej treści umowy decyduje wybrany przez internautę tzw. Pakiet, który określa, co użytkownik otrzyma w zamian za określoną sumę wsparcia. Może to być np. „bonusowy film na temat japońskiego lasu samobójców, czyli Aokigahara”. Samo dostarczenie zawartości pakietu, czyli na powyższym przykładzie – nakręcenie i opublikowanie filmu o tej tematyce – spełnia warunki umowy. A sama „jakość” filmu nie ma właściwie żadnego znaczenia, przynajmniej pod względem prawnym. Przepisy kodeksu cywilnego, w którym uregulowano podstawowe zasady umowy o dzieło, przewidują możliwość odstąpienia od umowy w przypadku, gdy dzieło zostało wykonane w sposób wadliwy lub sprzeczny z umową. Jednakże, w warunkach udzielenia wsparcia za pośrednictwem Patronite nie zawarto – w sumie całkiem rozsądnie – żadnych przesłanek odnoszących się do „wartości” dostarczanych przez twórców materiałów.

Zwrot pięniędzy za brak filmu?

Inaczej sprawa by się kształtowała, gdyby autor postanowił swoich patronów puścić kantem, i w ogóle nie dostarczył zawartości wybranego Pakietu. Stosownie do postanowień regulaminu, Autor musi wówczas zwrócić wartość Pakietu. Albo właściwie, żeby być precyzyjnym, „jest zobowiązany” do zwrotu. Co prawda, Patronite może na poczet zwrotu opłat pobrać środki zgromadzone na subkoncie Autora, ale możemy sobie wyobrazić sytuację, w której na takim subkoncie nie będzie wystarczającej ilości środków pieniężnych na zaspokojenie wszystkich roszczeń. Dodać też należy, że Patronite pobiera od niesumiennego twórcy dwukrotność opłat za Pakiet w ramach kary umownej. Jeśli zatem na subkoncie brak jest środków, a Autor nie zwróci pieniędzy samodzielnie, Patronom pozostanie droga sądowa w celu dochodzenia swoich roszczeń.

Potrzebujesz pomocy? Zadaj pytanie...

Pomoc prawna w najtrudniejszej sytuacji już od 49 złotych!

Tak więc odpowiedź na pytanie postawione w tytule jest prosta: Krzysztof Gonciarz, jak każdy inny twórca poszukujący wsparcia w ramach crowdfundingowego serwisu Patronite.pl, nie musi kręcić wyłącznie dobrych filmów lub innego rodzaju dzieł. Gwarancją jakości jest w tym wypadku tylko (i aż) renoma autora. Jedynie samo wykonanie określonego dzieła, np. nakręcenia filmu o określonej tematyce czy wzmianka o Patronach w swoich filmach, podlega ocenie pod względym prawnym i umożliwia ewentualny zwrot wpłaconych pieniędzy.