Umowa o dzieło połączy nas ze stolarzem czy architektem. Co jednak w sytuacji, gdy coś pójdzie nie tak?

Codzienne dołącz do dyskusji (33) 04.11.2019
Umowa o dzieło połączy nas ze stolarzem czy architektem. Co jednak w sytuacji, gdy coś pójdzie nie tak?

Udostępnij

Joanna Majkowska

Umowy o dzieło towarzyszą nam w życiu codziennym. Niestety, często również pojawiają się związane z tym problemy. Stolarz opóźniający się z wykonaniem mebli, architekt, którego projekt jest niezgodny z zamówieniem czy nawet niemożliwy do zrealizowania – to przykłady powtarzających się historii. Zamawiający ma jednak wiele sposobów, by zabezpieczyć swoje interesy i upewnić się, że umowa zostanie należycie wykonana.

Po pierwsze – odpowiednio skonstruowana umowa

Umowa o dzieło to podstawa – to właśnie od niej w dużej mierze zależeć będzie możliwość skutecznego dochodzenia swoich roszczeń w przyszłości. Zgodnie z zasadą swobody umów strony mogą kształtować stosunek prawny wedle uznania, zamieszczając w umowie dodatkowe regulacje czy warunki, o ile nie będą one sprzeczne z naturą stosunku, ustawą czy zasadami współżycia społecznego. Do kwestii nieuregulowanych przez strony zastosowanie znajdą przepisy znajdujące się w Kodeksie cywilnym. Zawierając umowę, warto więc myśleć o ewentualnych sporach, które mogą wyniknąć w przyszłości. Choć nikt nie chce od razu zakładać, że coś może pójść niezgodnie z planem, to taki sposób myślenia pozwala skutecznie zabezpieczyć swoje interesy. Znaczenie ma przede wszystkim:

  • dokładne określenie cech dzieła – dzięki temu nie będzie wątpliwości, czy dzieło zostało wykonane zgodnie z zamówieniem i czy rzeczywiście wykonawcy należy się pełne wynagrodzenie
  • sposobu oddania dzieła – wprawdzie zgodnie z orzecznictwem SN oddaniem dzieła będzie każdy akt przyjmującego zamówienie, z którego wynika, że prace uważa za skończone, jednak to właśnie z momentem oddania dzieła związane są istotne obowiązki i uprawnienia stron. Warto więc, by nie było żadnych wątpliwości co do tego, kiedy dzieło rzeczywiście uznaje się za oddane
  • czas przystąpienia do wykonania dzieła i termin oddania, a nawet cały harmonogram prac.

Gdy przyjmujący zamówienie wadliwie wykonuje dzieło, mamy prawo reagować

Wykonujący dzieło nie jest związany poleceniami zamawiającego. W końcu jest osobą profesjonalną w swojej dziedzinie, więc powinien posiadać wiedzę i środki pozwalające na stworzenie dzieła zgodnego z wymaganiami zamawiającego. Zamawiający ma jednak możliwość kontrolowania sposobu powstawania dzieła. Chce mieć bowiem pewność, że będzie ono zgodne z zamówieniem. Kodeks cywilny przewiduje szereg związanych z tym uprawnień. Przede wszystkim zamawiający może wezwać wykonawcę do zmiany sposobu wykonywania dzieła, jeśli prace prowadzone są w sposób wadliwy i wyznaczyć odpowiedni termin na dostosowanie się do jego wymogów. Udowodnienie złego wykonywania będzie jednak ciążyć na zamawiającym. Tutaj pomocna okazuje się więc umowa i zawarte w niej postanowienia, a także zasady obowiązujące podczas tworzenia dzieła. Po bezskutecznym upływie wyznaczonego terminu zamawiający będzie mieć natomiast dwie możliwości. Pierwsza z nich to odstąpienie od umowy o dzieło. Druga to powierzenie dalszego wykonywania czy poprawienia dzieła innej osobie – na odpowiedzialność i koszt przyjmującego zamówienie.

Istotne opóźnienia w wykonywaniu dzieła mogą uprawniać do odstąpienia od umowy

Inną częsta sytuacją przy zawieraniu umów o dzieło jest opóźnianie się przyjmującego zamówienie z wykonaniem prac. Może być to zarówno opóźnienie samego rozpoczęcia przystąpienia do wykonania dzieła, jak i opóźnienia powstałe już w trakcie realizacji. Strony mają prawo ustalić w umowie nawet harmonogram przeprowadzania poszczególnych prac. Przyjmujący zamówienie będzie musiał wówczas rozpocząć pracę w odpowiednim czasie oraz dostarczyć dzieło w terminie przewidzianym w umowie. Zamawiający będzie miał prawo od umowy odstąpić, jeśli pojawi się opóźnienie. Konieczne jest jednak, by sprawiało ono, że nie jest prawdopodobne ukończenie dzieła w czasie umówionym. Sąd Najwyższy w wyroku IV CSK 182/11 rozszerzył nawet uprawnienie zamawiającego. Orzekł, że na podstawie art. 635 KC dopuszczalne jest nie tylko odstąpienie od umowy o dzieło w przypadku opóźnień w rozpoczęciu jego realizacji albo pojawiających się w trakcie wykonywania dzieło, ale także, gdy termin do realizacji upłynął.

Przed ukończeniem dzieła od umowy można odstąpić bez powodu

Artykuł 644 Kodeksu cywilnego przewiduje, że:

dopóki dzieło nie zostało ukończone, zamawiający może w każdej chwili od umowy odstąpić płacąc umówione wynagrodzenie. Jednakże w wypadku takim zamawiający może odliczyć to, co przyjmujący zamówienie oszczędził z powodu niewykonania dzieła.

Innymi słowy – odstąpienie od umowy o dzieło przez zamawiającego jest możliwe bez żadnej konkretnej przyczyny. Oczywiście, będzie on musiał zapłacić wynagrodzenie wykonawcy przynajmniej za tę pracę, która już została wykonana.  Kwestią sporną pozostaje jednak moment zapłaty wynagrodzenia. Sąd Najwyższy w wyroku II CK 367/02 wskazał, że skuteczność odstąpienia od umowy nie może być uzależniona od jednoczesnego zapłacenia wynagrodzenia, jednak w doktrynie uważa się, że do skutecznego odstąpienia od umowy o dzieło konieczne jest spełnienie obu warunków: złożenia oświadczenia woli oraz zapłaty wynagrodzenia.

Dzieło oddane – wykonawcy trzeba zapłacić

Inaczej uprawnienia zamawiającego będą wyglądać natomiast w momencie, gdy dzieło zostanie już ukończone. Wtedy odstąpienie od umowy na powyżej opisanych warunkach nie będzie możliwe. Kodeks cywilny reguluje dwie istotne kwestie związane z realizacją umowy o dzieło. Z jednej strony wykonawcy należy się wynagrodzenie za oddane dzieło, z drugiej, przyjmujący zamówienie obowiązany jest to dzieło odebrać. Oddanie dzieła następuje w dacie wydanie dzieła wolnego od wad istotnych, ale także w momencie pozostawienia dzieła do dyspozycji zamawiającego tak, że ten może je odebrać, nawet jeśli tego nie czyni. Oznacza to, że jeżeli przyjmujący zamówienie ukończy dzieło, zlecający będzie musiał je odebrać i zapłacić wynagrodzenie.

Gdy gotowe dzieło nie spełnia oczekiwań

Co do zasady oddanie dzieła rodzi więc obowiązek jego odebrania. Subiektywne odczucia co do estetyki i zgodności z oczekiwaniami nie sprawią, że odstąpienie od umowy o dzieło czy odmowa zapłaty będzie możliwa. Inaczej jednak sytuacja wygląda w przypadku istotnych wad. Będą to takie wady, które czynią dzieło niezdatnym do użytku lub sprzeciwiają się wyraźnie umowie. Drobne, nieistotne wady nie uprawniają natomiast do odmowy odbioru dzieła i zapłaty wynagrodzenia. Pozwalają natomiast skorzystać z rękojmi zawartych w art. 637 Kodeksu cywilnego. Przy ocenie istotności wad znaczenie będzie mieć przede wszystkim treść umowy stron oraz obowiązujące standardy – na przykład wiedzy technicznej w danej branży. Właśnie dlatego tak ważne jest jak najdokładniejsze określenie cech dzieła w umowie. Dzięki temu częściej będzie można uniknąć sytuacji obowiązku zapłaty za dzieło niezgodne z oczekiwaniami.

Rozwiązanie lub odstąpienie od umowy o dzieło w pozostałych przypadkach

Na koniec warto jeszcze wspomnieć, że Kodeks cywilny przewiduje także inne sytuacje rozwiązania umowy o dzieło takie jak:

  • znaczące podwyższenie wynagrodzenia kosztorysowego;
  • zagrożenie rażącej straty w przypadku wykonania dzieła;
  • niezdolność do pracy lub śmierć  przyjmującego zamówienie.