Armia amerykańska w Polsce będzie stacjonować na warunkach gorszych dla nas od Armii Czerwonej w dobie PRL

Gorące tematy Państwo Zagranica dołącz do dyskusji (1266) 03.08.2020
Armia amerykańska w Polsce będzie stacjonować na warunkach gorszych dla nas od Armii Czerwonej w dobie PRL

Rafał Chabasiński

Negocjacje polsko-amerykańskie w sprawie zwiększenia obecności wojsk USA w naszym kraju najwyraźniej się zakończyły. Informacje na temat szczegółów zawartej umowy stawiają opłacalność amerykańskich baz w Polsce pod znakiem zapytania. Warunki ujawnione przez Onet wydają się gorsze, niż w przypadku żołnierzy Armii Czerwonej w okresie PRL.

Dla rządzących opłacalność amerykańskich baz w Polsce uzasadnia nawet daleko posunięte ustępstwa na rzecz USA

Zgodnie z założeniami przyjętymi dawno temu przez rząd Prawa i Sprawiedliwości, bezpieczeństwo Polski ma gwarantować przede wszystkim obecność żołnierzy USA na naszym terytorium. W końcu jakie państwo odważyłoby się zaatakować kraj, w którym stacjonuje najpotężniejsza armia na świecie? Nie da się przy tym ukryć, że największe zagrożenie dla naszego bezpieczeństwa rządzący upatrują w Rosji.

Od dłuższego czasu politycy Prawa i Sprawiedliwości starali się o zwiększenie obecności sił USA w Polsce. Preludium stanowiło tzw. wzmocnienie wschodniej flanki NATO, będące reakcją na rosyjską agresję wymierzona przeciwko Ukrainie. Później rządzący starali się zastąpić obecność rotacyjną Amerykanów w naszym kraju stałą bazą. Symbolem tej koncepcji stało się hasło „Fort Trump„, na część obecnego amerykańskiego prezydenta.

O ile ta konkretna baza nie powstanie, o tyle niedawno pojawiła się inna dogodna okazja. Amerykanie postanowili zmniejszyć swoją obecność wojskową w Niemczech. Większość z wycofywanych 11,5 tysiąca żołnierzy ma wrócić do domu. Część jednak mogłaby zostać przeniesiona za Odrę, do Polski. O taki obrót sprawy intensywnie zabiegali politycy obozu rządzącego, z prezydentem Andrzejem Dudą na czele.

Ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher poinformowała pod koniec lipca ma Twitterze, że obie strony zakończyły negocjacje nad Wspólną Deklaracją Współpracy Obronnej. Szczegóły odnośnie zawartości tego dokumentu przedstawił w poniedziałek portal Onet.pl. Wiele wygląda na to, że opłacalność amerykańskich baz może się okazać wątpliwa.

Nawet stacjonująca w PRL Armia Czerwona podlegała formalnie polskiej jurysdykcji w sprawach karnych

Amerykanie mieli najwyraźniej wynegocjować specjalny status swoich żołnierzy i zajmowanych przezeń obiektów wojskowych. Oznacza to wyłączenie ich spod jurysdykcji organów naszego państwa. Amerykański żołnierzy, który popełni na terytorium Polski przestępstwo zostanie przekazany żandarmom US Army i odesłany do ojczyzny. Dopiero na miejscu sądzić go będzie amerykański sąd. Jakby tego było mało, polskie służby nie będą miały wstępu na teren amerykańskiej bazy bez zgody jej dowódcy.

To dużo większe ustępstwo, niż wysadzenie mostu w Pilchowicach za polskie pieniądze. Tak drastycznego ograniczenia polskiej suwerenności nie przewidywała nawet umowa polsko-radziecka z 1956 r. Zgodnie z tym dokumentem, żołnierze Armii Czerwonej stacjonujący w Polsce co do zasady podlegali prawu polskiemu.

Właściwy przepis wprost wymieniał polską prokuraturę i sądy jako organy właściwe do ścigania przestępstw i wykroczeń popełnionych przez czerwonoarmistów. Wyjątek stanowiły jedynie przestępstwa popełnione przeciwko ZSRR lub na szkodę jego obywateli, bądź w związku z wykonywaniem obowiązków służbowych.

Opłacalność amerykańskich baz w Polsce podkopuje także jej aspekt finansowy. Nie jest tajemnicą, że strona polska zgodziła się pokryć koszty budowy i ewentualnego remontu infrastruktury, z której będą korzystać Amerykanie. Mowa o części poligonu w Drawsku, oraz lotnisku w Powidzu. Te obiekty mają zostać oddane w użytkowanie siłom zbrojnym Stanów Zjednoczonych.

Należałoby sobie zadać w takim wypadku pytanie: co w zamian? Do Polski miałoby trafić dowództwo amerykańskiego V Korpusu, a więc 200-300 wyższych oficerów. Zwiększenie amerykańskiej obecności wojskowej w naszym kraju łącznie mogłoby sięgnąć ok. 2 tysięcy żołnierzy. Obecnie w Polsce stacjonuje ich 4,5 tysiąca.

Opłacalność amerykańskich baz w Polsce wydaje się dużo mniejsza, niż rządzący starają się przedstawić opinii publicznej

Od strony czysto wojskowej, zagrożenie inwazją albo wojną hybrydową ze strony Rosji jest na razie znikome. Choćby z uwagi na charakter wspólnej granicy. Polska nie ma także mniejszości rosyjskojęzycznej, czy jakiejkolwiek innej, którą Moskwa mogłaby rozgrywać. Warto jednak pamiętać, że sytuacja w regionie może się drastycznie zmienić. Wszystko przez niepewność co do przyszłości naszego wschodniego sąsiada. Sierpniowe wybory na Białorusi mogą popchnąć ten kraj zarówno w stronę integracji z Rosją, jak i konserwacji władzy Aleksandra Łukaszenki.

Niektórzy apologeci amerykańskiej obecności wojskowej w Polsce przekonują, że taka baza to znakomite źródło dochodu dla okolicznych miejscowości. W końcu amerykańscy żołnierze nie tylko pracują. Amerykańska obecność wojskowa w Polsce wciąż jednak będzie niewielka w porównaniu do tej w Niemczech, nawet uwzględniając plany wycofania części żołnierzy. Niemieckie władze tymczasem rocznie dokładają do obecności Amerykanów na swoim terytorium ok. 450 milionów euro.

Opłacalność amerykańskich baz wojskowych w Polsce nie wydaje się być na tyle duża, by uzasadniać jakąkolwiek zgodę na wyłączanie żołnierzy USA spod polskiej jurysdykcji w sprawach karnych. Czym innym są jednak zwolnienia celne i podatkowe. Te Amerykanom przysługują już teraz, zgodnie z umową zawartą w 2009 r.

Minister Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak skomentował rewelacje Onetu. Odpowiedź na pytania zadane przez Gazetę Wyborczą wyglądała następująco: „Stop fake news. Pojawiające się informacje dotyczące zasad przebywania w Polsce żołnierzy USA są nieprawdziwe„. Oby tak pozostało. Nawet, jeśli Amerykanie mieliby z tego powodu wybrać Rumunię albo Turcję zamiast Polski.

1 266 odpowiedzi na “Armia amerykańska w Polsce będzie stacjonować na warunkach gorszych dla nas od Armii Czerwonej w dobie PRL”

    • Tak, ja wiem. Odpowiadam szybko: Tyle ile sytuacja będzie tego wymagać. Należy pamiętać, że czerwonoarmistom blow job robiliśmy ponad 40 lat. Dodam od siebie, że porównywanie opłacalności stacjonowania niechcianej armii ZSRR z armią USA nie ma najmniejszego sensu. To, że autor porównuje suche dane na papierze, ma się nijak do rzeczywistości. Drobny przykład, życzyłbym, aby autora tego tekstu przymusowo uczono w szkole języka swego wroga, a sposób myślenia w takiej rzeczywistości się zmienia. To tylko malutki przykład, można, by tu przytoczyć mnóstwo innych, np. to, że radzieccy żołnierze podlegali po Polską jurysdykcję, nic nie znaczyło. Bo Polski ówczesny rząd podlegał w całości sowietom i jak guru czerwony stwierdził, że żołnierz radziecki jest niewinny, to polska wojskowa prokuratura bez zająknięcia wydawała właśnie taki wyrok. Należy pamiętać, że sądy wojskowe nie podlegają po sąd powszechny, są osobnym bytem działającym na własnych zasadach. I tak na koniec, amerykanie kochają wolność i nigdy się nie zgodzą, aby jakiekolwiek obce państwo decydowało o ich obywatelach. Widać to na każdym kroku. I na koniec, to Polska się o nich stara, więc startują z wygodniejszej pozycji i stawiają warunki.
      Panie redaktorze nie wystarczy porównać dwie kartki ze sobą i wydawać wyroki. Sprawa wymaga głębszej analizy. Świat nie jest czarno biały. Świat ma wiele kolorów i nic tego nie zmieni. Jedynie zagłada ludzkości zlikwiduje problemy, jakie sami ludzie sobie stwarzamy, lecz z drugiej strony powstaną inne problemy innej natury, lecz nas już to nie będzie dotyczyć.

      • Nasz obecny rzad podlega w calosci zydom i amerykanom podlegajacym zydom.

        If something looks like piss and smells like piss it must be PIS.

      • To co napisałeś, w żaden sposób nie zmienia naszej pozycji względem Amerykanów. Czyli cały czas na kolanach.. ♿

        • Nie tylko na kolanach ale tez z broda przycisnieta do ziemi z ustami zakneblowanymi wlasnymi majtkami i pupka wzniesiona pod niebiosa gdzie „love is in the air”.

        • Przecież ja nie napisałem, że nasza pozycja jest inna. Czytaj ze zrozumieniem. Moim zdaniem nasze położenie geopolityczne zawsze stwarzało kłopoty dla nas samych i nie jesteśmy winni tej sytuacji, no niestety Polska leży między wschodem Azji a zachodem Europy i tyle.
          Zgadzam się ze stwierdzeniem (Jaro) „Największym zagrożeniem dla tego kraju jesteśmy my sami”

      • Widzisz wychodzi na to ze „sojusznicy” traktują nas gorzej niż traktowali okupanci. Tak naprawdę kto jest kim jest płynne pamiętaj ze w szkole zawsze masz przymusowo nauczanie jakiegoś języka. Tak tylko podpowiem ze do tej pory wojska USA podlegały na naszym terytorium pod nasze prawo i w innych tez podlegają pod prawo miejscowe, no chyba ze to są terytoria okupowane jak Afganistan Irak itp.

        • Ile lat masz kolego ? Byłeś pod okupacją ? Nie sądzę. Takie pisanie z twej strony jest bezsensowne. Żeby wiedzieć, co znaczy okupacja, trzeba takową naprawdę przeżyć. Wspomnę tylko tyle że podczas II wojny światowej, Niemcy zgotowali Polakom horror, i nie tylko nam, dzięki pomocy czerwonej zarazy ZSRR. Niestety nasi niby wyzwoliciele z ZSRR zafundowali nam następny horror innego typu. Czy sugerujesz, że amerykanie wybudują na nowo obozy koncentracyjne albo gułagi z przeznaczeniem eksterminacji polskich obywateli ?

          • A wiesz ze takowe budowali dla indian? Cos ci powiem misiu liczą sie tylko interesy jak USA bedzie mialo interes by zrównać polskie z ziemia to to zrobi bez mrógnięcia okiem. Przypomnę, Irak, Afganistan, Kongo to wszystko miejsca gdzie wywolywali wojnę nie sa lepsi od Rosjan. Przypomnę ze po testach broni na Malediwach obserwowali jak na miejscowa ludność będzie działało promieniowanie. Nie czeprp wiedzy o USA z filmów.

      • Dodałbym, że różnica polega też na liczbie tych wojaków — Sowiety, jak wiadomo, dzierżyły pół Legnicy i jeszcze kilka lepszych obiektów, łącznie siedziało ich ok. 65 tysięcy — no i na tym, że nikt tutaj ich nie zapraszał — sami przyszli i wyjść nie chcieli.
        Porównywanie obecności wojsk radzieckich do U.S.A. większego sensu nie ma.

  1. a dlaczego punktem wyjścia nie jest traktowanie naszego terytorium jak rodzimego stanu unii.
    po prostu 51 stan ameryki.

      • czyli co?

        – może w końcu wrócimy do pomysłu z lat ’90:
        że trzeba stanom wypowiedzieć wojnę i natychmiast się poddać.

        najlepiej obie deklaracje dyplomatyczne wysłać od razu w jednej kopercie.

      • Podlegają takiemu samemu niezależnie gdzie są – wojskowemu. I to znacznie dla nich gorzej niż byliby sądzeni cywilnie w Polsce czy USA.

        • w sumie nasi właśni żołnierze też sa wyjęci spod sadów cywilnych, czy nie ? czy na ile?
          np. milicja beż żandarmerii zasadniczo nie może zatrzymać nikogo w służbie czynnej.

          problem może być jeśli chodzi o odpowiedzialność cywilną i odszkodowania, ale tutaj rząd USa powinien chyba się odpowiednio wykupić , jabyco. no bo jakby inaczej…

  2. American dick in polish ass.
    American occupants sitting on polish resources.
    Americans extraterritorial in polish law.
    Damned parasites.
    Get the fuck out of my country.
    USA built by slaves on territories stolen from Indians.
    Industrial Military complex built on the german „project paperclip” criminals.
    Their own citizens constantly killed by IGFarben born „medical industry”.
    What can I expect from the nation which destroyed their own 3 WTC towers just to attack innocent Irak on false grounds, just to protect petrodollar system, nation which used 2 atomic bombs against civillians, nation which always betrays its allies.

    Traitors and criminals.

    Go back to „Your own stolen Vaterland”!

    Our traitorous PISS gov let You in.
    But the polish nation will kick You out.

    We do not trust You.
    You will not create new Guantanamo here, like You did here some time ago…

    GET THE FUCK OUT OF POLAND!

  3. War orphans kicked out from Germany by Merkel. The only good thing done by this communist hexe.

    What we are? Trashcan of the Europe?
    Why we have this traitorous mob here?
    New shit on the block? Mosbaher boys?

    PISS for Gods sake WHAT ARE YOU DOING????
    Is our gov STILL ON OUR SIDE????

    I expect WORST from PISS. But this? THIS???

  4. Pis i wyborcy tej partii bardziej kochają Stany od Polski.
    Polska jest dla nich czymś co trzeba rozkraść i zniszczyć.
    Ameryce się służy i jej się płaci.

  5. Taka stara wyliczanka z czasów głębokiego PRL:
    Byliśmy pod Prusami, jesteśmy pod Rusami, będziemy pod Usami i w końcu będziemy sami.
    Wtedy końcówka brzmiała cokolwiek kosmicznie…

  6. Czy informacja o rzekomym nie podleganiu amerykańskich żołnierzy na Polskim terytorium pod Polskie prawo nie została już zdementowana i uznana jako fake news?

  7. Proszę nie czytajcie tych wpisów pisanych przez opłacanych trolow których celem jest storpedowanie i atak na nasz sojusz z Amerykanami który jest oczywiście nie po drodze z Rosją.
    Zauważyliście, że te boty lub osoby wklejając gotowe teksty piszą PiS przez dwa s?

  8. Wiadomym bylo iz tego beda chciec amerykanie. W innych krajach to samo robia. W Japonii zolnierze usa gwalca i morduja, we wloszech zabijaja ludzi w kolejce linowej. W UK morduja ludzi podczas rajdow zla strona jezdni. Okupant nie moze dopuscic aby jego obywatele siedzieli w wiezieniach w innych krajach. To podstawowa zasada amerykanskiej panstwowosci, ze amerykanski obywatel moze popelniac przestepstwa za granica i panstwo amerykansie zawsze bedzie go chronic.

  9. Tylko dlaczego Polska się tak stara by robić dobrze amerykanom? Jak jankesi sprowokują wojnę z Rosją to ta wojna odbędzie się na naszym terytorium i nie zostanie tu kamień na kamieniu po tym wszystkim.Izrael jako państwo frontowe dostaje kilka miliardów dolarów rocznie a my dopłacamy do biznesu. Banda frajerów z POPiSu albo co gorsza zdrajców.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *