Mastercard zezwolił na płatności zbliżeniowe bez PIN do 100 złotych. Z piątku na sobotę zmiany wejdą w życie. A co z Visą?

Finanse Technologie dołącz do dyskusji (104) 17.03.2020
Mastercard zezwolił na płatności zbliżeniowe bez PIN do 100 złotych. Z piątku na sobotę zmiany wejdą w życie. A co z Visą?

Paweł Mering

Temat płatności zbliżeniowych bez PIN jak bumerang powraca na łamy serwisów branżowych. Teraz, w obliczu postępującej epidemii koronawirusa, podwyższenie limitu staje się nie tyle możliwe, co w zasadzie pewne. I nawet wiadomo kiedy to nastąpi.

Płatności zbliżeniowe bez PIN już z piątku na sobotę

Serwis specjalizujący się w zakresie szeroko pojętej bezgotówkowości – Cashless.pl – informuje, że płatności zbliżeniowe bez PIN w związku z epidemią koronawirusa są coraz bliżej realizacji. Co więcej, znany jest już przybliżony termin wprowadzenia takiego udogodnienia. Operator kart płatniczych Mastercard zgodził się na podniesienie granicy, która wyznacza konieczność podania PIN-u podczas transakcji zbliżeniowych. Źródłowy serwis wskazuje, że podobną decyzję ma wkrótce podjąć również VISA.

Podwyższenie do 100 złotych limitu płatności niewymagającej autoryzacji transakcji kodem PIN do karty płatniczej będzie najprawdopodobniej możliwe jeszcze w tym tygodniu. Mówi się, że już od północy z najbliższego piątku na sobotę.

Warto jednak podkreślić, że mowa jest o właścicielach kart Mastercard. Visa, jak wspomniałem, najprawdopodobniej również zgodzi się na podwyższenie limitu, jednakże konkretna data nie jest jeszcze znana, chociaż agenci rozliczeniowi sugerują, że może się to stać jak najszybciej. Samo podwyższenie limitu będzie mieć mogło miejsce dopiero wówczas, gdy operatorzy terminali zaktualizują swoje systemy, by wprowadzić – od strony technicznej – takie udogodnienie do urządzeń. Nie jest to jednak długi proces, toteż czas wdrażania zmian należy liczyć bardziej w dniach, aniżeli tygodniach.

Podniesienie limitu płatności zbliżeniowych bez PIN było przedmiotem dyskusji na Bezprawniku już półtora roku temu.

Chociaż trzeba przyznać, że nie stało się to „niebawem”.

Koronawirus a płatności bez PIN

Epidemia koronawirusa z pewnością przyczyniła się do przyspieszenia wprowadzenia takiego rozwiązania. GIS, a także niepaństwowe organizacje, sugerują, by w obliczu stanu zagrożenia epidemiologicznego jak najrzadziej korzystać z gotówki.

W wielu sklepach, na przykład w Żabkach, pojawiły się specjalne instrukcje, nakłaniające do korzystania z płatności bezgotówkowych, a najlepiej – zbliżeniowych, bez PIN-u. Konieczność wprowadzenia kodu łączy się przecież z koniecznością dotknięcia klawiatury terminala, która – z reguły – dezynfekowana nie jest.

Dopóki nie limit płatności bez PIN nie zostanie oficjalnie podwyższony, sugeruję, by korzystać z płatności mobilnych, jak Apple Pay, czy Google Pay, gdyż korzystanie z tego kanału płatności nie wymaga podawania PIN-u, ponieważ uwierzytalnianie odbywa się na urządzeniu, służącym do dokonania płatności.