Pracujący sezonowo lub dorywczo student może mieć problemy z ubezpieczeniem zdrowotnym.

Wielu studentów podczas wakacji stara się dorobić sobie, by po powrocie na uczelnię mieć środki na wynajem mieszkania lub jedzenie. Niestety mało który z nich wie, że podejmując się pracy na umowę-zlecenie, sezonowej lub dorywczej mogą mieć problem z ubezpieczeniem zdrowotnym.

Problemy nie zaczynają się wraz z rozpoczęciem pracy, ale z jej zakończeniem. Jak donosi Gazeta Wyborcza, studenci do 26 roku życia mogą korzystać z ubezpieczenia swoich rodziców, a w innych przypadkach obowiązek ten przejmuje uczelnia. Gdy tylko rozpoczynają jakąś pracę, na umowę-zlecenie, sezonową lub dorywczą ubezpieczeniem zajmuje się państwo. Tak jest to interpretowane przez system eWUŚ. Tu jeszcze nie ma żadnego problemu. Gdy jednak praca się kończy, a student wraca na uczelnię, to system… nie przywraca mu statusu ubezpieczonego!

Jak podaje GW, jest to problem systemu, o którym przekonało się już kilkoro studentów. Gdy mieli wypadek lub zachorowali, to okazywało się, że za leczenie muszą zapłacić z własnej kieszeni, a nie są to niskie kwoty. Niektóre opłaty wyniosły ponad 10 000 zł.

Aby student znów miał pewność, że ubezpieczenie zdrowotne będzie go obejmowało, powinien zgłosić w ZUS, że zakończył pracę i by przywrócono mu status osoby korzystającej z ubezpieczenia rodziców lub uczelni.

Problem z systemem eWUŚ został już zgłoszony do Ministerstwa Zdrowia przez członków Parlament Studentów Rzeczypospolitej Polskiej. Chodzi o możliwość pobierania danych do eWUŚ z systemu informacji o szkolnictwie wyższym POL-on, w którym znajdują się informacje o tym, czy dany student kontynuuje naukę, czy już nie. Niestety aby udało się to zainicjować, potrzebna jest poprawka do obowiązujących przepisów, a na to trzeba będzie jeszcze trochę poczekać.

Studencie pamiętaj! Jeśli pracujesz, to zgłoś w ZUS zakończenie pracy i powrót do nauki, gdyż w przeciwnym razie możesz mieć problem z ubezpieczeniem zdrowotnym i słono zapłacić za leczenie.

Potrzebujesz pomocy? Zadaj pytanie...

Pomoc prawna w najtrudniejszej sytuacji już od 49 złotych!

Masz problemy lub wątpliwości związane z ubezpieczeniem zdrowotnym lub kosztami leczenia i chciał(a)byś uzyskać poradę prawnika? Z redakcją Bezprawnik.pl współpracuje zespół prawników specjalizujących się w poszczególnych dziedzinach, który solidnie, szybko i tanio pomoże rozwiązać Twój problem. Opisz go pod adresem e-mailowym kontakt@bezprawnik.pl, a otrzymasz bezpłatną wycenę rozwiązania sprawy.

Zdjęcie z serwisu shutterstock.com