Może skończy się czas płacenia za kanały telewizyjne, których w ogóle nie chcemy oglądać

Codzienne dołącz do dyskusji (9) 17.09.2020
Może skończy się czas płacenia za kanały telewizyjne, których w ogóle nie chcemy oglądać

Joanna Majkowska

W ostatnim czasie do UOKiK wpłynęły liczne skargi związane ze sposobem sprzedaży programów przez nadawców telewizyjnych. Operatorzy zwracają uwagę, że często nie mają możliwości wyboru pojedynczych programów. Przez to muszą nabywać je w pakiecie, a następnie w ten sam sposób sprzedawać. Na tym tracą natomiast nie tylko oni sami, ale przede wszystkim konsumenci.

Z perspektywy konsumenta idealną sytuacją byłaby możliwość wyboru tylko tych kanałów, które rzeczywiście będzie oglądać. W praktyce jednak sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Należy zdecydować się na jeden z kilku z góry narzuconych pakietów. Zakup któregokolwiek z nich oznacza więc zwykle płacenie za co najmniej kilka programów, które w ogóle danej osoby nie interesują. Nie wspominając już o tym, że ulubione kanały to często te dostępne właśnie w najbardziej rozbudowanej ofercie operatora. W ten sposób konsument może i ma swój ulubiony program telewizyjny, ale płaci też za kilka czy nawet kilkadziesiąt dodatkowych, do których dostęp w ogóle go nie interesuje.

Z tego stanu rzeczy zdają sobie sprawę także sami operatorzy telewizyjni. Utrzymują jednak, że cała sytuacja nie jest zależna od nich. Problem leży wyżej – już na etapie sprzedaży programów przez nadawców.  Sami operatorzy też nie mają bowiem możliwości wyboru pojedynczych programów lub jest to na tyle nieopłacalne, że zmuszenie są kupować je w pakietach. A potem te pakiety – często nieodpowiadające potrzebom odbiorców – sprzedają konsumentom. W ten sposób odbiorcy otrzymują ofertę zupełnie niedopasowaną do swoich potrzeb. Co więcej, to na nich przerzucany jest koszt związany z działalnością nadawców.

UOKiK skontroluje praktyki nadawców telewizyjnych

Napływające w ostatnim czasie skargi przyniosły efekt i w tej sprawie zostało wszczęte postępowanie wyjaśniające. Prezes UOKiK Tomasz Chróstny zapowiedział, że Urząd skontroluje praktyki nadawców telewizyjnych. Przyjrzy się zresztą strukturze rynku nie tylko po to, by sprawdzić, na którym szczeblu obrotu leży przyczyna problemu.

W zamieszczonym komunikacie Prezes UOKiK przypomniał także, że prawo antymonopolowe zabrania zachowań, które mogłyby naruszać konkurencję. Chodzi tu o takie postępowanie podmiotów dominujących na rynku, które prowadziłoby do nierównego traktowania kontrahentów. Konieczne jest więc ustalenie, czy pakietyzacja programów nie ogranicza przypadkiem dostępu do rynku mniejszym nadawcom. Kolejną kwestią jest dostępność czasu reklamowego. Podczas postępowania Urząd sprawdzi, czy obrany sposób sprzedaży programów operatorom nie ma prowadzić do sztucznego kreowania czasu antenowego na reklamy.

Postępowanie wyjaśniające nie jest prowadzone przeciw konkretnym przedsiębiorcom, ale ma na celu wyjaśnienie całej sprawy. Może się jednak zdarzyć, że z zebranych informacji będzie wynikać, że nadawcy naruszają prawo i wykorzystują swoją silną pozycję. Wówczas za stosowanie praktyk naruszających uczciwą konkurencje może im grozić kara do 10% rocznego obrotu.