O problemie tym informowaliśmy na łamach Bezprawnika już jesienią zeszłego roku. Co jest źródłem wątpliwości? W art. 129i zapisano:
Na pierwszy rzut oka - wszystko gra. Ciekawiej się robi, gdy, w ślad za wskazówką ustawodawcy, trafimy do ustawy o wychowaniu w trzeźwości. A ta stanowi, że kontrola trzeźwości może być dokonana, jeśli "zachodzi podejrzenie, że przestępstwo lub wykroczenie zostało popełnione po spożyciu alkoholu" (art. 47 §1). Również wydane na podstawie tego przepisu rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 11 grudnia 2015 r. w sprawie badań na zawartość alkoholu w organizmie "określa warunki i sposób dokonywania badań koniecznych do ustalenia zawartości alkoholu w organizmie osoby podejrzanej o popełnienie przestępstwa lub wykroczenia po spożyciu alkoholu" (§1).
Wyrywkowe kontrole trzeźwości? Rzecznik ma wątpliwości
Minister Zdrowia był, wydając rzeczone rozporządzenie, związany zakresem umocowania zawartym w ustawie o wychowaniu w trzeźwości, dlatego też nie mógł zrealizować postulatów Rzecznika Praw Obywatelskich, zawartych w piśmie z dnia 5 października 2015 r. Rzecznik wskazał m.in.:
W ocenie Policji - problemu nie ma. Funkcjonariusze powołują się na art. 129 ustawy Prawo o ruchu drogowym, zgodnie z którym:
Interpretacja powyższego przepisu wymaga jednak odwołania się do treści wspomnianego wyżej art. 129i - nie bez przyczyny w obu przepisach pojawia się fraza "badaniu w celu ustalenia zawartości w organizmie alkoholu". W konsekwencji za słuszne należy uznać zastrzeżenia RPO.
Dziwić tylko może fakt, że w kraju, w którym ważne ustawy dotyczące ustroju państwa można uchwalić, podpisać i opublikować w kilka dni, tak błaha zmiana jak dodanie możliwości badania zawartości alkoholu w organizmie nie tylko kierowców podejrzanych o popełnienie przestępstwa lub wykroczenia nie jest priorytetem władz - którym powinno zależeć na w pełni legalnym działaniu funkcjonariuszy publicznych.
PS. Żeby nie było - autor wpisu jest praktykującym kierowcą i zawsze grzecznie dmucha do ustnika urządzenia pomiarowego. Bezpieczeństwo przede wszystkim, nawet jeśli w tym wypadku to prawnicza szara strefa.
W każdej sprawie, dotyczącej problemów związanych z ruchem drogowego, a także wszelkimi innymi, w których chciał(a)byś uzyskać poradę prawnika, możesz skontaktować się z redakcją Bezprawnik.pl. Współpracuje z nią zespół osób specjalizujących się w poszczególnych dziedzinach, który solidnie, szybko i tanio pomoże rozwiązać Twój problem. Opisz go pod adresem e-mailowym [email protected], a otrzymasz bezpłatną wycenę rozwiązania sprawy.