Elektroniczne zwolnienia wydawane przez lekarzy mogą nieść ze sobą wiele ułatwień. Skorzystamy z nich od 2016 roku.

Żyjemy w czasach, w których rozwój technologii usprawnia załatwianie codziennych spraw. Kiedy państwo bierze się za cyfryzację różnych sfer naszego życia, pojawiają się rozmaite kontrowersje. Jednak w przypadku e-zwolnień sprawa wydaje się być jednostronna – to dobre rozwiązanie, o czym mogą świadczyć m.in. wyniki głosowania z dnia 15 maja 2015 roku. Za przyjęciem projektu opowiedziało się 425 osób, przeciwko – tylko jedna.

Na czym dokładnie będzie polegać e-zwolnienie? Do tej pory lekarz musiał przygotowywać papierowe druki i przekazywać je do ZUS i dla pracownika, który następnie przekazywał je pracodawcy. Obecnie nie trzeba będzie czekać na dostarczenie dokumentów, ponieważ wszystko odbędzie się za pomocą systemu informatycznego.

Po pierwsze, pozwoli to na uniknięcie wielu nadużyć. Do tej pory ZUS miał spore problemy w kontrolowaniu krótkoterminowych zwolnień. Często, gdy dokument wpłynął do urzędu, było już po terminie „chorobowego”, nie dało się więc sprawdzić jego zasadności. Co więcej, ZUS już w przyszłym roku zaoszczędzi 212 mln złotych. Same druczki ze zwolnieniami to koszt 1,3 mln zł.

Zyskają także sami pacjenci. Nie będzie już obowiązku doniesienia zwolnienia w ciągu 7 dni. Wszyscy, którzy muszą na dłużej zostać w łóżku, nie będą zmuszeni do proszenia innych o dostarczenie dokumentu do miejsca zatrudnienia. Wszystko odbędzie się automatycznie. Do tego, zmniejsza się ryzyko, że doktor przy wypisywaniu popełni błąd – nasze dane będą wprowadzane z systemu. Zniknie też problem odczytywania lekarskiego pisma.

Potrzebujesz pomocy? Zadaj pytanie...

Pomoc prawna w najtrudniejszej sytuacji już od 49 złotych!

Pełen projekt o zmianie ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa oraz niektórych innych ustaw można przeczytać na stronie rządowej. Przedstawiona są tam wszystkie zmiany w ustawach, a także uwagi i rozważania na temat propozycji (od strony 61). Zalety e-zwolnień wymienione są między innymi w poniższym uzasadnieniu:

Nowe rozwiązania ułatwią pracę lekarzom, ponieważ zdecydowana większość danych zostanie automatycznie pobrana z bazy danych ZUS przez system informatyczny, po podaniu przez lekarza numeru PESEL ubezpieczonego, zaś lekarz będzie wprowadzał jedynie dane związane z niezdolnością do pracy oraz, ewentualnie kody literowe mające wpływ na prawo do świadczenia lub jego wysokość, co wydatnie skróci czas potrzebny do wystawienia zaświadczenia przez lekarza. Co więcej – procedura poprawiania błędnych zaświadczeń lekarskich nie będzie uciążliwa dla lekarzy, ponieważ projektowane rozwiązanie nie będzie zbytnio odbiegać od stosowanego obecnie.

Nowy system będzie obowiązywał od początku 2016 roku, jednak przez dwa lata będzie stosowany okres przejściowy. Oznacza to, że wciąż będą mogły być wypisywane zwolnienia papierowe. Później, każda placówka przejdzie na system elektroniczny. Wyjątkiem będą sytuacje, w których lekarz nie będzie w stanie skorzystać z systemu – na przykład podczas wizyty domowej, nie posiadając dostępu do internetu.

Z pewnością przed wprowadzeniem e-zwolnień pojawi się jeszcze sporo dotyczących ich niejasności. Jeśli obawiacie się nowych obowiązków związanych z korzystaniem z systemu w nietypowych sytuacjach, warto o nich mówić. Przesyłajcie swoje wątpliwości na adres kontakt@bezprawnik.pl – postaramy się rozwiać je w przystępny sposób, a w szczególnie problematycznych przypadkach, opiszemy je w kolejnych artykułach.

Zdjęcie pochodzi z shutterstock.com