- Bezprawnik -
- Codzienne -
- Niska zdawalność na prawo jazdy nie wynika z umiejętności kandydatów, a złej organizacji egzaminów. To się zmieni
Niska zdawalność na prawo jazdy nie wynika z umiejętności kandydatów, a złej organizacji egzaminów. To się zmieni
Zmiany w egzaminie na prawo jazdy są przedmiotem prac legislacyjnych, a nowe przepisy mogą wejść w życie całkiem niedługo. Zniknie m.in. obowiązek udostępniania bazy pytań teoretycznych, a to nie koniec zmian. Co jeszcze czeka kandydatów na kierowców?

Zmiany w egzaminie na prawo jazdy
Nadchodzące zmiany w egzaminach na prawo jazdy zapowiedziano poprzez opublikowanie w wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów założeń projektu ustawy o zmianie ustawy o kierujących pojazdami oraz o zmianie niektórych innych ustaw. Finał zmian prognozuje się na IV kwartał 2022 roku. O co chodzi rządzącym?
Celem istnienia projektu jest fakt, że nadzór nad szkoleniem kandydatów i przeprowadzaniem egzaminów został oceniony negatywnie przez Najwyższą Izbę Kontroli. Ponadto w tym zakresie pojawiało się wiele głosów krytycznych ze strony m.in. organizacji społecznych, także tych, które skupiają podmioty prowadzące szkolenia dla osób chcących zdobyć prawo jazdy.
W największym uproszczeniu chodzi o to, że szkolenie, a następnie zdanie państwowego egzaminu, bynajmniej nie daje podstaw do bezpiecznego i sprawnego uczestniczenia w ruchu drogowym. Szczególnie podkreśla się fakt braku szkoleń dot. poruszania się po drogach szybkiego ruchu.
Słusznie dostrzega się, że mimo iż uzyskanie prawa jazdy w Polsce jest bardzo trudne, to - uproszczę - wcale wybitnych kierowców nie mamy. Rządzący sami dostrzegają - i tutaj chylę czoła, ale zarazem pretensjonalnie wołam "nareszcie!" - że:
Co ma się więc zmienić?
Dobry kierunek zmian?
Postulatów jest wiele. Najlepiej wyszczególnić je tak, jak uczyniono to na rządowej stronie internetowej. Tak też Projekt wstępnie zakłada kolejno:
- możliwość odbywania szkolenia w zakresie uprawnień do kierowania pojazdami w formie kursu rozszerzonego z osoba towarzyszącą (opiekunem prawnym osoby szkolonej),
- wprowadzenie możliwości szkolenia osób posiadających uprawnienia do kierowania pojazdami lub ubiegającymi się o przywrócenie cofniętych lub zatrzymanych praw jazdy,
- rezygnację z podziału ośrodków szkolenia kierowców (OSK) na zwykłe ośrodki i ośrodki spełniające dodatkowe wymagania.
- wyższe wymagania w stosunku do kandydatów na instruktora, wykładowcy oraz egzaminatora.
- zmiany w przepisach dotyczących uzyskiwania karty rowerowej przez wprowadzenie w klasie 4 szkoły podstawowej obowiązkowego przedmiotu „wychowanie komunikacyjne”,
- wyższe wymagania w stosunku do osób upoważnionych przez starostę do przeprowadzania kontroli w OSK, co przyczyni się do poprawy jakości przeprowadzanych kontroli,
- ograniczenie, że pytania egzaminacyjne oraz wchodzące w ich skład scenariusze, wizualizacje i opisy zatwierdzone przez ministra właściwego do spraw transportu oraz pytania zawarte w teście egzaminacyjnym nie będą stanowiły informacji publicznej w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej
- jednoznaczne wskazanie błędów popełnianych podczas egzaminu państwowego na prawo jazdy, skutkujące natychmiastowym przerwaniem egzaminu,
- wyższe wymagania w stosunku do kandydatów na egzaminatorów,
- obowiązek odbycia w okresie próbnym w okresie między 4 a 8 miesiącem licząc od dnia otrzymania prawa jazdy, obowiązkowego kursu dokształcającego w zakresie zagrożeń w ruchu drogowym dla wszystkich młodych kierowców, tak aby szkolenie odbywały osoby, które popełniły 2 wykroczenia w ruchu drogowym w okresie próbnym.
Powyższe pomysły na zmiany w egzaminie na prawo jazdy, ale i całej procedurze, wydają się całkiem rozsądne. Oczywiście jest to pewien punkt wyjścia i zbiór idei, zaś sam kształt i zakres zmian będziemy z czasem poznawać. Miejmy nadzieję, że w końcu uda się zrobić tak, by procedura uzyskiwania uprawnień była nie tylko przyjemna, ale i faktycznie dająca podstawy do bezpiecznego uczestniczenia w ruchu.
zobacz więcej:
08.06.2026 15:49, Mateusz Krakowski
08.06.2026 14:54, Joanna Świba
08.06.2026 14:02, Miłosz Magrzyk

Trzeba wydać już ponad 800 tys. zł za budowę stosunkowo niewielkiego domu. Mimo taniejących materiałów
08.06.2026 13:13, Edyta Wara-Wąsowska
08.06.2026 11:26, Edyta Wara-Wąsowska
08.06.2026 10:38, Piotr Janus
08.06.2026 9:42, Aleksandra Smusz
08.06.2026 8:57, Edyta Wara-Wąsowska
08.06.2026 8:14, Aleksandra Smusz
08.06.2026 7:33, Mateusz Krakowski
08.06.2026 7:08, Miłosz Magrzyk
07.06.2026 17:29, Jakub Bilski
07.06.2026 15:21, Rafał Chabasiński
07.06.2026 14:10, Aleksandra Smusz
07.06.2026 14:05, Rafał Chabasiński
07.06.2026 13:01, Joanna Świba
07.06.2026 12:12, Rafał Chabasiński
07.06.2026 11:11, Rafał Chabasiński
07.06.2026 10:12, Igor Czabaj
07.06.2026 9:37, Miłosz Magrzyk
07.06.2026 7:47, Miłosz Magrzyk
07.06.2026 7:11, Piotr Janus
06.06.2026 12:58, Rafał Chabasiński
06.06.2026 10:20, Piotr Janus
06.06.2026 9:02, Rafał Chabasiński




























