Apple znowu trolluje i pozywa właściciela domeny ap.pl

Gorące tematy Technologie dołącz do dyskusji (16) 24.07.2015
Apple znowu trolluje i pozywa właściciela domeny ap.pl

Maja Werner

Nie udało się – jakże zaskakujące – wygrać Apple konfrontacji z a.pl rzekomo naruszającego znak towarowy giganta, więc teraz  postanowił powalczyć o domenę ap.pl. 

Do Artura Janiszewskiego domena ap.pl należy od 13 lat, a więc rejestrował ją – na potrzeby firmy Art Production – w czasach, kiedy polski internet jeszcze raczkował, a Apple dopiero powstawało z gruzów wraz z pierwszym iPodem. Najpierw pod tym adresem znajdowała się firma produkująca materiały promocyjne. Od jakiegoś czasu Janiszewski prowadzi tam sklep z akcesoriami i serwis. Faktem jest, że głównie urządzeń wyprodukowanych przez Apple.

Wielkie musiało być jednak zdziwienie właściciela serwisu, gdy od amerykańskiego giganta technologicznego pismo wzywające do nieodpłatnego przekazania domeny na rzecz Apple ze względu na skrótowość i fonetyczną zbieżność z nazwą znanego przedsiębiorstwa. Odmowa spotkała się z wystosowaniem liczącego 600 stron pozwu domagającego się wydania domeny firmie. W międzyczasie pojawiła się też propozycja odsprzedania domeny za kwotę 6 tysięcy dolarów. Sprawa znajdzie swój finał w ramach rozstrzygnięć sądu polubownego ds. domen internetowych w Polskiej Izbie Informatyki i Telekomunikacji.

– 6 tysięcy dolarów to cena – jak na dwuliterową domenę – znacząco odbiegająca od realiów polskiego rynku handlu domenami nawet bez konotacji ze światowym mocarstwem technologicznym – komentuje sprawę Jakub Kralka, prawnik odpowiedzialny w zespole Bezprawnik.pl za zagadnienia z pogranicza nowych technologii.

– Fakt, iż tematyka strony poświęcona jest urządzeniom marki Apple wpływa na niekorzyść właściciela domeny. Ale tylko ten fakt. Z drugiej strony koncern musi liczyć z tym, że słowo „apple” występuje w mowie potocznej i nawet przypadkowe podobieństwa nie muszą wskazywać na jednoznaczne powiązania z firmą Tima Cooka. Polakowi trudno jest zarzucać fakt, iż domenę zarejestrował w rozszerzeniu krajowym .pl. Nie może być też mowy o fonetycznym podobieństwie, na które tak wskazuje Apple. „Ap Pe El” – jak czytamy nad Wisłą – nie ma bowiem wiele wspólnego z wymową „epyl”. Ponadto „Ap.pl” to wciąż nie „Apple” i wydaje mi się, że gubi się tu ustawowa przesłanka ryzyka wprowadzenia w błąd. Nie wyobrażam sobie, by sąd mógł w takich okolicznościach stwierdzić naruszenie prawa ochronnego na znak towarowy – wylicza prawnik.

Najwyraźniej Apple nie chce zrozumieć, że Polska to nie archipelag Tua Tua, gdzie rządzi szaman i prawo natury, ani nawet nie Stany Zjednoczone, gdzie elementem kultury prawnej są spory z pogranicza kabaretu. A może po prostu firma liczyła na uległość właściciela domeny?

16 odpowiedzi na “Apple znowu trolluje i pozywa właściciela domeny ap.pl”

  1. Jak się postarają to odbiorą mu tą domenę i obciążą kosztami za arbitraż.

    Działający w imieniu Bóg wie kogo sąd kapturowy vel. polubowny i tak orzeknie co będzie chciał (polecam zapoznać się z ich dawnymi wyrokami), a jak abonent nie zgodzi się na taki „proces”, to umowa abonencka zostanie wypowiedziana zgodnie z regulaminem świadczenia usługi utrzymania adresu WWW.

    Co zrobisz, taki kraj.

    • ty jednak jesteś jeszcze bardziej odleciany niż myślałem. ;)
      w jaki sposób ten facet wykorzystuje znaki towarowe ” iPhone, iPod, iPad, MacBook bez zgody Apple”?

      • Wielokrotnie je używa na swojej stronie internetowej.

        Zapewne to jest przyczyną że Apple chce przejąć domenę i zlikwidować stronę na której jest sklep podszywający się pod Apple Store i nieautoryzpwany serwis udający autoryzowany.

          • Ktoś tu już podawał że 7000 zaskarżyli w ciągu bodaj 4 lat.

            Problem polega na tym, że jak ktoś sprzedaje chińskie podróbki akcesoriów i serwisuje produkty Apple niezgodnie z wytycznymi producenta to psuje wizerunek marki.

        • Wejdz na strone…

          Na myszce masz scroll, wiec najedz palcem na scroll i pociagnij palec do siebie…

          WWOW!!! MAGIA!!

          Strona ci sie zescrollowala nizej.. Brawo… to teraz pare razy tak samo ale na sam dol…
          Przeczytaj co tam pisze…

          „Znaki i nazwy zastrzeżone iPhone, iPad , iPod, MacBook, należą do Apple Inc.”

          Teraz mozesz umzec.

          FaceBut.

          • Sęk w tym, że sprzedaje chińskie podróbki akcesoriów i serwisuje produkty Apple niezgodnie z wytycznymi producenta.

  2. qufa, nie mogę jak to czytam, w życiu nie kupię nic z logo tych pazernych arogantow!!! Mam nadzieje, ze nasz krajach wygra i utrzeć nosa aPPLE, ale znając realia, duży może wiece…

  3. Może jakieś podobieństwo jest, choć nie jestem prawnikiem. Ale tak na serio! Przecież sprzęt tej firmy produkowany jest głównie w Chinach, więc dogmat awaryjności, bądź wykończenia to bzdura. Ta cała sytuacja pokazuje tego kretyńskiego konsumenta, który płaci za to samo nie wiem ile, ale wielokrotnie drożej. A jak później w internecie ogląda się sesję rady Cupertino i sam nieżyjący już ten od wizerunku firmy?. Nieważnie! Pokazuje na radzie miasta jaką on siedzibę chce wybudować i ma na to pieniądze, to wszystko jasne! Nie jestem trollem żadnej firmy i nie mam zamiaru nikogo reklamować. Wasze komentarze nie wnoszą niczego. No może to, że lubicie się opluwać :)

  4. Weźcie w dyskusji pod uwagę fakt, że Apple szuka w innych językach podobieństw do swojej nazwy i uważa, że ma do nich prawo. Mimo tego że fonetycznie nie mają ze sobą nic wspólnego. Gdyby omawiana firma miała domenę jozekisyn.pl czy tez jablko.pl nie zwróciliby w ogóle na nią uwagi. To czym się zajmuje w tym przypadku jest drugorzędną sprawą. Wg mnie trzeba dusić w zarodku takie zapędy obcych firm i wyrzucać z naszego podwórka. Niech sobie uświadomią, że nie są pępkiem świata.

  5. Apple od kiedy pamiętam działało tak, jakby faworyzujące tą korporację prawo USA obowiązwało wszędzie.

    Właścicielowi domeny życzę jak najwięcej szczęścia w tej przykrej sytuacji – bo może być różnie. Świat widział bardziej absurdalne pozwy z jeszcze bardziej absurdalnym rozstrzygnięciem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *