Lidl i Allegro nie do końca rozumieją czym jest obowiązywanie prawa. W ich mniemaniu piwo bezalkoholowe to alkohol

Zakupy dołącz do dyskusji (63) 11.01.2019
Lidl i Allegro nie do końca rozumieją czym jest obowiązywanie prawa. W ich mniemaniu piwo bezalkoholowe to alkohol

Udostępnij

Paweł Mering

Piwo bezalkoholowe. To określenie, dla niektórych żartobliwie określane pleonazmem, nie powinno budzić większych kontrowersji przy jego wykładni. Logiczne jest, że piwo bezalkoholowe nie zawiera alkoholu, a przynajmniej — według ustawy — jego ilość nie pozwala zakwalifikować go jako napój alkoholowy. Wykładnia, jaką stosuje Lidl i Allegro pozwala powątpiewać, że owe przedsiębiorstwa zdają sobie sprawę, co to jest napój bezalkoholowy.

Lidl i Allegro nie do końca wiedzą co jest prawem, a co nie

Jeden z naszych czytelników zwrócił się do nas, opisując nam dosyć zastanawiający stan faktyczny. Ów czytelnik prowadzi, jako użytkownik Allegro, sklep internetowy. Sprzedaje on m.in. wina i piwa bezalkoholowe. Po jakimś czasie aukcje z piwami bezalkoholowymi zostały usunięte, a wiadomość od Allegro zawierała poniższe stwierdzenie:

Na Allegro można oferować wyłącznie wina, przy czym należy spełnić następujące warunki: wina mogą być wystawiane jedynie przez punkty sprzedaży alkoholu, które uzyskały zezwolenie na sprzedaż alkoholu i dokonały rejestracji Konta Firma.

Dalsza treść komunikatu w żadnym zakresie nie wspomina o piwie bezalkoholowym. Z kontekstu można jednak wyczytać, że Allegro nie rozumie, czym jest napój alkoholowy.

Czytelnik poruszył sprawę facebookowej grupie skupiającej sprzedawców na Allegro, której członkiem jest przedstawiciel Allegro. Odpowiedział on na zadane pytanie, dotyczące usunięcia aukcji z piwami bezalkoholowymi, w taki oto sposób:

Podjęliśmy decyzję o traktowaniu piwa bezalkoholowego tak samo, jak napojów alkoholowych. Inspiracją było dla nas m.in. stanowisko PARPA [Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych – przyp. red.], zawarte na tej stronie, w szczególności fragment „Informujemy jednak przy tym, iż sprzedaż osobom nieletnim tzw. piwa bezalkoholowego (o zawartości alkoholu w stężeniu nieprzekraczającym 0,5%), będzie budzić wątpliwości wychowawcze oraz może naruszać cele cytowanej ustawy związane z profilaktyką i rozwiązywaniem problemów alkoholowych szczególnie wśród dzieci i młodzieży, gdyż spożywanie przez dzieci oraz młodzież piwa bezalkoholowego wyrabia nawyki konsumpcji piwa w życiu dorosłym.

Podobną argumentacją posługiwał się Lidl, który również nie wiedział, czy piwo bezalkoholowe to alkohol. Przedstawiciele znanego dyskontu również zasłaniali się opinią PARPA, nie sprzedając klientowi — bez okazania dokumentu, potwierdzającego wiek — piwa bezalkoholowego.

Czym jest napój bezalkoholowy i czy można w ogóle traktować zdanie Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych jako prawo bezwzględnie obowiązujące?

Co to jest napój alkoholowy?

Co to jest napój bezalkoholowy? Jest to każdy napój, który nie jest napojem alkoholowym.

Zgodnie z ustawą o przeciwdziałaniu alkoholizmowi i wychowaniu w trzeźwości:

1. Napojem alkoholowym w rozumieniu niniejszej ustawy jest produkt przeznaczony do spożycia zawierający alkohol etylowy pochodzenia rolniczego w stężeniu przekraczającym 0,5% objętościowych alkoholu.
2. Stan po użyciu alkoholu zachodzi, gdy zawartość alkoholu w organizmie wynosi lub prowadzi do:
1) stężenia we krwi od 0,2 ‰ do 0,5 ‰ alkoholu albo
2) obecności w wydychanym powietrzu od 0,1 mg do 0,25 mg alkoholu w 1 dm3.
3. Stan nietrzeźwości zachodzi, gdy zawartość alkoholu w organizmie wynosi lub prowadzi do:
1) stężenia we krwi powyżej 0,5 ‰ alkoholu albo
2) obecności w wydychanym powietrzu powyżej 0,25 mg alkoholu w 1 dm3.

Warto wspomnieć, że jest to oczywiście definicja legalna, a akt ma rangę ustawy. Oznacza to, że — w przypadku braku odmiennych regulacji — sprawa jest oczywista. To, co nie zawiera więcej alkoholu niż 0,5% swojej objętości, po prostu nie jest napojem alkoholowym.

Stanowisko PARPA jest jedynie opinią i nie ma mocy obowiązującego prawa.

Druga strona medalu

Sprawa nie jest jednak tak oczywista, jak by się mogło wydawać. W odniesieniu do afery z Lidlem PARPA wydała oświadczenie, w którym tłumaczy swój pogląd. Można w nim wyczytać, że, co prawda piwo bezalkoholowe nie jest napojem alkoholowym, to sprzedanie go osobie małoletniej będzie:

będzie budzić wątpliwości wychowawcze oraz może naruszać cele cytowanej ustawy związane z profilaktyką i rozwiązywaniem problemów alkoholowych szczególnie wśród dzieci i młodzieży, gdyż spożywanie przez dzieci oraz młodzież piwa bezalkoholowego wyrabia nawyki konsumpcji piwa w życiu dorosłym.

PARPA również zajęła się quasi-wykładnią art. 135 Kodeksu wykroczeń, który stanowi:

Kto, zajmując się sprzedażą towarów w przedsiębiorstwie handlu detalicznego lub w przedsiębiorstwie gastronomicznym, ukrywa przed nabywcą towar przeznaczony do sprzedaży lub umyślnie bez uzasadnionej przyczyny odmawia sprzedaży takiego towaru, podlega karze grzywny

Według agencji, stosując rozumowanie a contrario, z tego przepisu wynika, że odmowa sprzedaży piwa bezalkoholowego małoletniemu (kiedy sprzedawca ma pewność, że ten jest dzieckiem) nie wypełni przesłanek powyższego przepisu. Dlaczego? Ano dlatego, że odmowa takiej sprzedaży będzie moralnie poprawna i stanowi uzasadnioną przyczynę.

Część osób może się zgodzić z powyższą opinią, jednak w moim odczuciu jest ona błędna. Spożywanie napoju bezalkoholowego przez osobę, która nie ukończyła 18 lat, w żadnym stopniu nie wpłynie aż tak negatywnie na rozwój człowieka. W przeciwieństwie do oglądania powszechnego pijaństwa na imprezach, wydarzeniach, albo — co gorsza — w rodzinnych domach, prawda?

Allegro i napój bezalkoholowy

Oczywiście Allegro może dosyć dowolnie kształtować swój regulamin, dopuszczając, bądź nie, konkretne grupy produktów do sprzedaży poprzez swoją platformę. Tak też w regulaminie serwisu próżno szukać zakazu, który zabraniałby handel napojami bezalkoholowymi. Tym bardziej że — aby być użytkownikiem serwisu — należy mieć ukończone co najmniej 13 lat, co i tak stanowi nikłą grupę wśród użytkowników.

Warto jeszcze zwrócić uwagę na pewną ciekawostkę, wskazaną nam przez czytelnika. Formularz zgłoszenia przez użytkownika aukcji zawiera w sobie stwierdzenie:

Jeżeli uznasz, że wystawiony przedmiot lub jego opis narusza prawo i zasady Allegro, zgłoś nam to. Zweryfikujemy każde zgłoszenie. Jeżeli stwierdzimy, że oferta narusza zasady, podejmiemy odpowiednie działania […]

W tym wypadku zastosowanie koniunkcji oznacza, że — żeby zdanie było prawdziwe — obie przesłanki muszą zostać spełnione. Przedmiot musi naruszać zarówno prawo, jak i zasady Allegro, aby móc go zgłosić, jako „nielegalny”.