Poczta Polska wydarła sobie już nasze numery PESEL – wszystkie skargi i żądania skierowane do samorządu tracą w tym momencie rację bytu

Gorące tematy Państwo dołącz do dyskusji (482) 27.04.2020
Poczta Polska wydarła sobie już nasze numery PESEL – wszystkie skargi i żądania skierowane do samorządu tracą w tym momencie rację bytu

Rafał Chabasiński

Uzasadnione obawy Polaków budzi sposób, w jaki samorządy miałyby przekazać Poczcie Polskiej dane ze spisów wyborców. Okazuje się jednak, że wszelkie protesty czy żądania oparte o przepisy o ochronie danych osobowych właściwie tracą sens. Posta Polska już od ministerstwa cyfryzacji dostała dane osobowe z rejestru PESEL.

Samorządy buntowały się przed przekazaniem danych osobowych ze spisów wyborców bez żadnego trybu

Kwestia pozyskania przez Pocztę Polską danych osobowych ze spisów wyborców zelektryzowała zarówno samorządy jak i opinię publiczną. Są one niewątpliwie niezbędne do przeprowadzenia majowych wyborów prezydenckich, które mają być wyborami korespondencyjnymi. Problem w tym, że ustawa wprowadzająca powszechne głosowanie korespondencyjne nie weszła jeszcze w życie. W takiej sytuacji po co Poczcie Polskiej nasze dane osobowe?

Trzeba przyznać, że toczy się spór co do tego, czy działania Poczty – a w konsekwencji odmawiających operatorowi samorządów – są w ogóle zgodne z prawem. I tak na przykład fundacja Panoptykon przygotowała dość szczegółowy poradnik co zrobić, jeśli martwimy się, że nasze dane osobowe otrzymała Poczta Polska.

Propozycje są właściwie dwie. Przede wszystkim, obywatel mógłby zażądać od Poczty Polskiej usunięcia Twoich danych ze względu na brak podstawy prawnej do ich przetwarzania. Alternatywę stanowi złożenie skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Obydwa rozwiązania można by również zastosować równocześnie.

Ministerstwo cyfryzacji przekazało Poczcie Polskiej dane z rejestru PESEL – tym razem z bezsporną podstawą prawną

Pytanie jednak brzmi: czy takie działania w ogóle mają sens? Niestety nie. W piątek 24 kwietnia Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych wydał oświadczenie. Stwierdził w nim, że jak najbardziej istnieje podstawa prawna do przekazania przekazania przez samorządy Poczcie Polskiej danych osobowych. Także Przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej w opinii o dość wątpliwej mocy prawnej podzielił takie stanowisko.

Przede wszystkim jednak, jak podaje Rzeczpospolita, opór ze strony samorządów czy obywateli właściwie jest w tym momencie pozbawiony większego znaczenia. Wszystko dlatego, że Poczta Polska otrzymała już 22 kwietnia dane osobowe z rejestru PESEL. Ten fakt potwierdziło właśnie ministerstwo cyfryzacji. Przekazanie danych odbyło się na podstawie art. 99 ustawy z dnia 19 kwietnia o szczególnych instrumentach wsparcia w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2.

Zgodnie z tym przepisem otrzymuje dane z rejestru PESEL w ciągu dwóch dni, jeśli złoży wniosek do właściwego organu. W tym przypadku: do ministerstwa cyfryzacji. Poczta Polska ma usunąć dane i ich kopie po ich wykorzystaniu w wyborach. Nie jest to na pierwszy rzut oka zbyt pocieszające. Zwłaszcza biorąc pod uwagę obawy o zabezpieczenia operatora przed niepowołanym dostępem i wyciekiem danych.

Dane z rejestru PESEL zawierają wszystko co jest potrzebne do zorganizowania wyborów korespondencyjnych

Warto zauważyć, że dane z rejestru PESEL nieco się jednak różnią od tych znajdujących się w spisach wyborców, których dysponentami są samorządy. W jego skład wchodzi dużo więcej wrażliwych informacji, takich jak te o zmianach stanu cywilnego, danych współmałżonka czy dzieci. Z punktu widzenia wyborów prezydenckich, Poczta Polska uzyskała w ten sposób właściwie wszystko, co jest jej niezbędne do realizacji planu przeprowadzenia wyborów korespondencyjnych.

Oczywiście, skoro Poczta Polska posiada już dane z rejestru PESEL od pięciu dni, to kilka pytań nasuwa się samych. Przede wszystkim po co w takim razie było całe to zamieszanie z samorządami? Zarówno wniosek do ministerstw cyfryzacji, jak i felerne maile do gmin musiały zostać wysłane mniej-więcej w tym samym momencie.

Skuteczne pozyskanie naszych danych osobowych przez Pocztę Polską jedną metodą nie neguje potencjalnej bezprawności drugiej. Sposób obchodzenia się władz naszego kraju z danymi Polaków cały czas pozostaje naganny. Podobnie zresztą jak całokształt przygotowań do wyborów korespondencyjnych. Nie sposób jednak nie zauważyć, że obywatele muszą przyjąć do wiadomości, że ich dane osobowe trafiły tam, gdzie rządzący chcieli, żeby trafiły.

482 odpowiedzi na “Poczta Polska wydarła sobie już nasze numery PESEL – wszystkie skargi i żądania skierowane do samorządu tracą w tym momencie rację bytu”

  1. Bezprawie sięgnęło zenitu ! Dziwi mnie fakt, że kandydaci opozycji nadal biorą udział w tym bezprawiu. Swoim zachowaniem sankcjonują psucie prawa przez PiS. Niestety są to zwykle kundelki poszczekujące na karawanę zloczyńców.

    • Rozumiem że jeszcze piłka jest w grze. Ale bez wątpienia kandydaci opozycji do fotela Prezydenta nie powinni brać udziału w tych wyborach. Gdyby faktycznie PIS przeforsował wybory, to praktycznie wszyscy kandydaci poza AD powinni zrezygnować w starcie w wyborach. Czy tak się stanie? Wątpię.

      • Nawet gdyby wszyscy się wycofali (a nie zrobią tego, bo oprócz opozycji wobec PiS każdy ma jeszcze swoje własne interesy i parę punktów do ugrania w głosowaniu), to nadal pozostają marionetki takie jak Jakubiak, wprowadzony właśnie po to, żeby Duda miał z kim wygrać.

        • Ok, pytanie czy ktokolwiek rozsądny uważa, że w tych wyborach ktokolwiek inny niż AD ma jakiekolwiek szanse na wygraną? Bo szczerze wątpię nawet w drugą turę. Natomiast każdy z kandydatów o ile wystartuje, to tym samym uważa warunki tych wyborów za demokratyczne itd, a swoim startem jednoznacznie podpisuje się pod całym procesem wyborczym.

          • Oni chyba liczą, że PiS w ostatniej chwili się cofnie i zatrzyma tę karuzelę bezprawia. Niestety, w 1939 niektórzy też liczyli, że z Hitlerem można się dogadać…

      • Nawet jeśli tak się stanie to pis ma kandydata technicznego przygotowanego specjalnie na tę okoliczność. Zapomniałem jak się nazywa, ale był tu niedawno artykuł o tym jak magicznie zebrał wymagane podpisy jeszcze przed ogłoszeniem terminu wyborów.

        • Na 99,9% te „wybory” wygra w pierwszej turze AD. I to bez względu na kontrkandydatów.
          Ale fakt, w komunie tez bywali tacy, co startując w ówczesnych „demokratycznych wyborach” uwiarygodniali władzę.

      • Że niby czemu mieliby zrezygnować? Przecież to by nic nie zmieniło poza oddaniem wygranej walkowerem aktualnemu prezydentowi, czyli sytuacja wręcz wymarzona dla rządzącej partii.
        Tak samo śmieszą mnie te całe bojkotowanie wyborów przez wyborców. To jest w interesie ludzi, że jak chcą zmian, bo np. nie podoba im się sposób rządzenia aktualnej partii, to wręcz powinni zrobić wszystko co mogą, żeby oddać głos na kogo innego. A zamiast tego oni nie idą do głosowania, a potem nadal narzekają na rządzących. :D Idiotyzm w czystej postaci.

        • Z drugiej strony udział w tych wyborach oznacza uznanie że są one zgodne z Konstytucją i zgodne z prawem. W całości, czyli także to pozyskanie danych przez Pocztę, wysyłkę pakietów przed uchwaleniem ustawy o wyborach itd.
          Każdy kto weźmie udział nie ma prawa mówić że te wybory naruszały prawo, zwyczaj.
          Na 100% nie biorę w nich udziału, a kandydatów w nich startujących skreślam także w kolejnych wyborach. Dla mnie wybrany w tych wyborach Prezydent nie będzie nigdy moim Prezydentem. Nawet gdyby wygrał kandydat na którego w innych warunkach bym zagłosował.

          • Dziwne podejście na którym tracisz w sumie tylko ty i twój kandydat. Coś na zasadzie „na złość mamię odmrożę sobie uszy”. To stwierdzenie jest tak zabawne jak to, że osoby korzystające z 500+ nie mają prawa mówić, że to niszczy gospodarkę. Oczywiście nic takiego nie ma miejsce i nadal można coś robić i jednocześnie krytykować sposób w jaki to się odbywa. Bierność zawsze w historii tylko szkodzi(no chyba, że mówimy o bierności pt. niewłączanie się do konfliktu między państwami, który nas nie dotyczy bezpośrednio)
            Samo branie w czymś udziału wcale nie oznacza, czy coś jest zgodne/niezgodne z konstytucją. To są podstawowe zasady gry. Przeciwnika trzeba pokonać jego własnymi sposobami, bo takie „buntownicze” podejście do niczego nie prowadzi poza tym, że dalej będą rządzić, ci którzy rządzili i nic się nie zmieni.

          • Jeśli ludzie będą mieli podobne podejście jak ty, to nie ma na to szans. :) Ale z drugiej strony niezadowolonych ludzi jest na tyle, że jakby się zebrali wszyscy na raz, to bez problemu by AD został przegłosowany. Jak nie w pierwszej, to w drugiej turze.
            W te wszystkie sondaże to bym nie wierzył, bo zgaduję, że to właśnie na nich się opierasz z tym stwierdzeniem. :)

  2. Cała baza dostępna w internecie za 3… 2… 1…

    Ten moment będzie oczywiście końcem peselu, który należy wtedy uznać za stracony.

    • Ja popieram PiS i nie rozumiem dlaczego skoro w innych krajach odbywają się wybory korespondencyjne to u nas nie.
      Bo opozycja zorientowała się, że nie ma szans i postanowiła wywrócić cały kraj do góry nogami tylko dlatego, że Kidawa ma 4% poparcia.

      • „Konstytucja RP wyborom prezydenta RP poświęca artykuły 127-130, ustalając: powszechność, równość wyborów, a także bezpośredniość i tajność głosowania. ”
        – jeśli uważasz, że te wybory spełniają powyższe warunki, to faktycznie jest miernym wyborcą pisu albo zwykłym trolem.

        • W dobie globalnej pandemii głosowanie korespondencyjnie wcześniej czy później będzie standardem i oczywistością. To tylko u nas opozycja urządza cyrk z tego tytułu bo poparcie dla MKB spada do błędu statystycznego. Inne kraje już mają za sobą pierwsze głosowania korespondencyjne.
          Kiedy w 2008 roku szalał wirus SARS, rząd Tuska przyjął w grudniu ustawę „o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi” która wprowadziła „stan epidemiologiczny” i uniemożliwiała wprowadzenie stanu wyjątkowego.
          Chodziło oto aby nie trzeba było wprowadzać stanu wyjątkowego i aby wybory mogły się odbyć niezależnie od epidemii. PO wówczas miała wysokie poparcie w sondażach. Tyle w temacie.

          • Przyczepiłeś się jednego i cały czas o tym samym piszesz, jak typowy pisowiec. Nie obchodzi mnie kto wygra, tylko to, że te wybory nie będą, tajne, powszechne, równe. A jak długopis nie wygra, to Jarek anuluje wybory. Wybory przeprowadza partia rządząca, to już na takiej Białorusi czy w Rosji wybory są bardziej demokratyczne.

  3. Czasem trochę się dziwie. Nie jestem za żadną partią, ale uważam, że skoro w konstytucji zostało zapisane, że wybory muszą się odbyć w tym i tym terminie, to trzeba niestety zorganizować. Konstytucja to najważniejszy dokument w Państwie i jeśli ktoś go złamie i zmieni bez prawnie, no to możecie być pewni, że w naszym Państwie nikt nie będzie się przejmował żadnymi ustawami i niczym. Konstytucja najważniejsza :)

    • Dlatego wszyscy mówią że powinno się wprowadzić stan wyjątkowy / nadzwyczajny.
      W takim przypadku wybory mogą się odbyć w późniejszym terminie.
      A pis tego nie chce zrobić…

    • Powinny się odbyć? Szczególnie że ta banda skurwysynów która do tej pory miała głęboko w dupie konstytucję, teraz wyciera sobie nią gębę przy każdej okazji? W konstytucji jest multum możliwości na to żeby wybory przełożyć – tylko trzeba chcieć z nich skorzystać. Niestety rządzący będą parli do wyborów w tej chwili choćby i po trupach, bo doskonale wiedzą że jest to jedyna szansa na reelekcję dla Dudy. Wszystko w myśl powiedzenia że „raz zdobytej władzy nie oddamy”.

      • „Jedyna szansa na reelekcję Dudy”?

        A niby kto miałby być wybrany w razie przełożenia wyborów? Proszę konkretne imię i nazwisko.
        Dobrze wiesz, że znakomita większość „kontrkandydatów” z Kidawą (już nie) na czele, to jest jakiś żałosny cyrk.
        Poza Bosakiem (na którego zagłosuję), no ale Konfederacja jest jeszcze zbyt mała :-/
        I proszę mi tu nie mówić o kandydatach ZSL, PZPR i TVN :D

        • Na Bosaka?? chyba sobie kpisz…skrajnie poglądowy, bez wykształcenia, ongiś prezes ugrupowania nacjonalistycznego – czyli MWP; potem członek RN – też ugrupowanie skrajnie nacjonalistyczne, a teraz Konfederacja – kolejna nacjonalistyczna partia zrzeszająca takich właśnie niebezpiecznych „krzykaczy” co to drą mordę że władza w ręce ludu a z drugiej strony forsują pogląd że kontrola państwa najwyższą formą zaufania (pamiętasz kto miał takie poglądy?); zażarty przeciwnik UE; rasista, ksenofob, homofob, ultra katolik (najgorszy typ ludzi); uważa że (tu zacytuję): „Jeśli rynek pracy i gospodarka rozwijają się bardziej dynamicznie niż sama populacja narodu polskiego, zamieszkująca polskie terytorium to być może trzeba nieco spowolnić tworzenie nowych miejsc pracy, dopóki nie urodzi się więcej dzieci” – Zresztą jego mentorem jest JKM – idiota do kwadratu, to i poglądy oraz styl wypowiedzi będą tu podobne. Można tak cały dzień, wniosek z rozprawy nad Panem Bosakiem zawsze będzie jeden – takich ludzi należy trzymać jak najdalej od jakiejkolwiek władzy.

          • Aż jestem ciekaw, skoro tak ciśniesz po Bosaku, to na kogo sam głosujesz. :D Każdy z kandydatów mu do pięt nie dorasta pod kątem merytorycznym i reprezentatywnym.
            Jakbyś śledził uważniej aktualności w polityce to byś widział, że reprezentuje on chyba jedyny nurt prawicowy na polskiej scenie politycznej, ale nie tylko, bo reprezentuje też wolnościowców. A z tego logicznie wynika, że nie będzie miał typowo neoliberalnych poglądów.
            „rasista, ksenofob, homofob, ultra katolik” – a te słowa kojarzą mi się z tępą lewicową narracją. Bo oczywiście każdy, kto się nie zgadza z ultra postępową multikulti europą jest opisywany przez te epitety. :D To takie typowe. Kopiuj wklej nawet bez zastanowienia się nad sensem tych słów. Próbujesz mu cisnąć, ale ośmieszasz tym sam siebie, szczególnie że jakbyś posłuchał kilku wywiadów z nim to byś wiedział, że jasno w nich określa jakie ma poglądy i dlaczego one są daleko od tych epitetów, które wymieniłeś. Zapomniałeś jeszcze dodać, że jest antysemitą, bo nie zgadza się roszczenia żydowskie, przez co oni go nie lubią. :D
            I już niezależnie od Bosaka, Konfederacja jest skupiona wokół ludzi twardo stąpających po ziemi, co można dostrzec w dowolnej dyskusji politycznej w TV, radio, czy internecie. Oczywiście zawsze na każdą osobę można znaleźć pojedynczą niekorzystną wypowiedź, bo nikt nie jest perfekcyjny, ale nie oszukujmy się. Aktualna partia rozwala polską gospodarkę do kwadratu. A każda inna partia miała już okazję rządzić i jakoś też się nie popisali. :)

          • Pokaż lepszego kandydata pod kątem tego co najważniejsze – poglądów ekonomicznych. Serio mówię.

    • Konstytucja posiada rozwiązanie na taką sytuację jaką mamy dziś – nazywa się to stan nadzwyczajny a w tym wypadku stan klęski żywiołowej. Gdyby faktycznie szanowano Konstytucję, to by taki stan wprowadzono.

      • Ale przecież gdy w 2008 roku szalał wirus SARS to rząd Tuska pod koniec roku wprowadził ustawę „o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi” która wprowadziła „stan epidemiologiczny” tylko po to aby móc normalnie organizować wybory i nie uniknąć stanu wyjątkowego.
        W tamtym czasie PO miało wysokie poparcie społeczne i chcieli za wszelką cenę wyborów.

  4. OK. Komunikat jest jasny. W takim razie mam pytanie: co teraz?Czy np. skierowanie do PP pisma z żądaniem natychmiastowego zaprzestania przetwarzania moich DO + wezwanie do wyjawienia źródła ich pozyskania ma jakikolwiek sens? Swoją drogą, to są jaja że wyciekło całe Źródło….

  5. Baza PESEL nie jest tożsama ze spisem wyborców. Do spisu wyborców można się dopisać w miejscu faktycznego zamieszkania, natomiast PESEL ma dane meldunkowe.

  6. Jesteśmy legalnie wybranym parlamentem, legalnym Prezydentem i to do nas należy władza. Zadbamy by wybory się odbyły i by nieodpowiedzialna opozycja nie uzyskała żadnego mandatu wyborczego. Awanturnikom mówimy STOP. Miejsca w celach mamy pod dostatkiem. Władza nam się należy…

  7. Jesteśmy legalnie wybranym parlamentem, legalnym Prezydentem i to do nas należy władza. Zadbamy by wybory się odbyły i by nieodpowiedzialna opozycja nie uzyskała żadnego mandatu wyborczego. Awanturnikom mówimy STOP. Miejsca w celach mamy pod dostatkiem. Władza nam się należy………….

  8. Widzę, że wszyscy dali się nabrać na narrację PiSu która sugeruje, że żyjemy w próżni i że nasza polityka wewnętrzna jest jakimś osobnym bytem. Otóż nie. W tym momencie „pani z poczty” zarabiająca psie pieniądze razem z listonoszem Saszką ma dostęp do wszystkich danych : Funkcjonariuszy wywiadu/kontrwywiadu/policji/jednostek specjalnych, generałów i innych ludzi istotnych dla obronności państwa. Ich rodzin również. Wyobraźmy sobie sytuację wojny z przeciwnikiem, który wie gdzie mieszkają twoi bliscy. O możliwościach korupcji nie wspominając.

  9. ale samo świadome podpisanie dołączonego oświadczenia będzie wystąpieniem przeciw konstytucji,

    teoretycznie
    żaden obywatel nie powinien tego oświadczenia podpisać, bo niejako
    przyznając się do brania udziału w nielegalnych wyborach, i naruszaniu
    porządku prawnego RP, za to już blisko KK.

    istny paragraf 22

    bo
    takie wybory nie sa powszechne, wykluczono formalnie ludzi za granicą, a
    de facto, tych którzy przebywają poza miejscem zameldowania;

    równe to akurat są,

    bezpośrednie, no nie ma tutaj elektorów, ale bezpośrednio to tego głosu nie oddajemy;

    proporcjonalne – są;

    tajne – w żadnym wypadku, umieszczenie oświadczenia i karty w jednej kopercie,

    jeśli
    osoba z komisji nie dołoży szczególnych starań to głosy nie pozostaną
    anonimowe, nie mówiąc już o tym, że procedura naraża szczególnie na
    poznanie dokonanego wyboru przez osoby trzecie, poczynając od
    współmieszkańców (łatwiej im wywierać presje,w lokalu są jednak kurtyny)
    po wszelkie osoby trzecie pośredniczące w transporcie.

  10. Pani Anna Maria Jopek tak pięknie spiewa w piosence „Ja wysiadam,”…Bo życie po to jest aby pożyć… A my sobie je tak pięknie pieprzymy …sobie i innym !Pozdrawiam

  11. A pożyczka wzięta na twój PESEL będzie tylko i wyłącznie twoim problemem ,i co wtedy usłyszysz od rządu… proszę iść z tym do sądu .Zanim ustalony zostanie termin pierwszej rozprawy zdążysz spłacić pożyczkę ,dzieci zdadzą maturę i ukończą studia , a ty przejdziesz na emeryturę .Amen

  12. Czy jest przewidziany zbiorowy pozew sądowy przeciwko Rządowi Polskiemu za przekazanie Poczcie Polskiej danych osobowych wszystkich obywateli? U nas się robi pomału jak w Korei Północnej! To prawdziwy cios w Polską demokracje, rośnie dyktatura!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *