Ministerstwo nalega na e-paragony. Będą kasy fiskalne ze stałym połączeniem z bazą, czyli Urzędem Skarbowym

Państwo Podatki Technologie dołącz do dyskusji (54) 19.09.2017
Ministerstwo nalega na e-paragony. Będą kasy fiskalne ze stałym połączeniem z bazą, czyli Urzędem Skarbowym

Udostępnij

Marcin Maj

Wprowadzenia nowych kas, które na bieżąco przesyłają dane z paragonów, chce ministerstwo finansów. Niektóre firmy będą zmuszone zainwestować w te kasy wcześniej. Plusy są takie, że będzie można odpisać od podatku nawet 1000 zł za zakup kasy i nie będzie potrzeby zgłaszania kasy naczelnikowi US. 

Ministerstwo Rozwoju i Finansów przedstawiło projekt nowelizacji ustaw o podatku od towarów i usług oraz Prawa o miarach. Celem tego projektu jest m.in. wprowadzenie takich kas fiskalnych, które będą przesyłać dane bezpośrednio do fiskusa (a konkretnie do tzw. Centralnego Repozytorium Kas). Te dane będą praktycznie elektronicznym obrazem paragonów.

Fiskus nie dostanie danych nabywców

Pomysł wprowadzenia tzw. e-paragonów nie jest nowy i wzbudza złe skojarzenia. W roku 2016 Ministerstwo rozwoju przedstawiło projekt rozporządzenia w sprawie kryteriów i warunków technicznych, którym muszą odpowiadać kasy rejestrujące. Tamten projekt zakładał, że przedmiotem raportowania będą dokumenty zawierające dane identyfikujące ludzi (NIP lub PESEL).

Wyjaśnijmy sobie zatem, że nowy projekt przewiduje zbieranie danych zanonimizowanych (tzn. bez NIP-ów czy PESELi, nawet jeśli nabywca poda ten numer sprzedawcy). Idea jest taka, aby szef KAS gromadził informacje o sprzedaży dokonywanej przez konkretnego podatnika, ale nie będzie zbierał żadnych informacji na temat konsumentów nabywających jego towary.

Korzyści?

Zdaniem ministerstwa takie otrzymywanie i gromadzenie informacji z kas rejestrujących może skutecznie przeciwdziałać szarej strefie. Dane będą zawierały znacznik geograficzny oraz czasowy, co umożliwi dokonywanie szczegółowych analiz zmierzających do ustalenia prawdopodobieństwa, że dany podatnik nie ewidencjonuje swojej sprzedaży. Ministerstwo przekonuje też, że łatwiejsze będzie prowadzenie kontroli, bo przecież fiskus dostanie wiele danych od razu. Zniknie obowiązek zgłoszenia kasy do naczelnika urzędu skarbowego, o ile oczywiście będzie to nowa kasa łącząca się z Centralnym Repozytorium Kas.

Problemy?

Jeśli sieć tymczasowo padnie to sprzedawca będzie tymczasowo rozgrzeszony, ale dane nieprzesłane do repozytorium mają być wysłane natychmiast, gdy tylko łączność zostanie przywrócona. Jeśli nastąpi trwała utrata łączności to przedsiębiorca będzie musiał uzyskać od naczelnika urzędu skarbowego zgodę na przesyłanie informacji do Centralnego Repozytorium w ustalonych odstępach czasowych. O zgodę taką podatnik będzie mógł występować zarówno przed rozpoczęciem prowadzenia ewidencji, jak i w przypadku zmiany warunków dostępu do sieci w trakcie prowadzenia ewidencjonowania przy zastosowaniu nowych kas.

Stopniowa wymiana

Kasy mają być wycofywane stopniowo, ale niektórzy przedsiębiorcy mogą być zmuszeni do wcześniejszej wymiany kasy, zależnie od branży albo typu kasy.

Kasy z kopią papierową nie będą mogły mieć wymienianej pamięci fiskalnej po jej zapełnieniu. Podatnicy stosujący takie kasy po zapełnieniu pamięci fiskalnej będą musieli nabyć nową kasę z zapisem elektronicznym lub kasę nowego rodzaju (czyli łączącą się z Centralnym Repozytorium). Kasy z elektronicznym zapisem kopii będą nadal stosowane.

Ministerstwo chce, by w niektórych branżach szybciej powstał obowiązek stosowania nowych kas. Przykładowo usługi motoryzacyjne i wulkanizacyjne mają stosować nowe kasy od grudnia 2018 roku. Usługi gastronomiczne mają się dostosować do czerwca 2019, a usługi fryzjerskie i kosmetyczne do grudnia 2019. Branże wymienione w ustawie to takie, które zdaniem służb są bardziej powiązane z nadużyciami.

Przedsiębiorcy będą mogli odliczyć od podatku VAT kwotę wydaną na zakup nowej kasy w wysokości 90% ceny zakupu kasy, ale nie więcej niż 1000 zł (obecnie jest nie więcej niż 700 zł).

Inne zmiany

Ministerstwo chce również innych przepisów „uszczelniających”. Przykładowo wprowadzona będzie zasada, że fakturę wystawia się dla nabywcy wyłącznie, jeżeli paragon dokumentujący tę sprzedaż zawiera numer identyfikujący nabywcę. Innymi słowy faktury będą powiązane z konkretnymi paragonami. Ma to zapobiec sytuacji, gdy zaprzyjaźnione firmy wystawiają na siebie faktury do paragonów fiskalnych wygenerowanych przez kasę, ale nie odebranych przez klientów. Trzeba tu mieć na uwadze, że nie wszystkie kasy na rynku umożliwiają naniesienie NIP-u na paragon. Trudno! Jeśli chcesz wystawiać faktury do paragonów to być może pojawi się konieczność kupienia nowej kasy.

Projekt został przekazany do uzgodnień i konsultacji. Będziemy obserwować jego losy. Na obecnym etapie trudno powiedzieć jak szybko zostanie przyjęty. Przekonamy się również, czy na etapie konsultacji obywatele i firmy nie znajdą jakichś luk w planach ministerstwa.