Wobec ciągłego braku prawnego uregulowania związków osób tej samej płci nie dziwi, że osoby homoseksualne starają się wykorzystać każdy możliwy sposób na to, by ich związek miał jakiekolwiek oparcie w prawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zablokował kolejne rozwiązanie, z jakiego homoseksualiści chcieli skorzystać. 

Kobieta zwróciła się do Kierownika Urzędu Stanu Cywilnego z wnioskiem o zmianę aktualnego nazwiska oraz nazwiska rodowego z Kowalska na Nowak, co uzasadniała brakiem więzi ze swoją rodziną oraz faktem, że od blisko 16 lat żyje w związku partnerskim z panią Nowak. Wskazała, że właśnie ze swoją partnerką łączą ją więzy rodzinne, materialne oraz wzajemna opieka. Twierdziła, że zmiana nazwiska na nazwisko swojej partnerki pozwoli uniknąć jej dyskryminacji na tle orientacji seksualnej oraz zdecydowanie ułatwi sprawy urzędowe.

Kobiety istotnie tworzyły gospodarstwo domowe

Kobieta do wniosku załączyła liczne dokumenty, z których wynikało, że faktycznie obie prowadzą wspólne gospodarstwo domowe, pozostają w związku, w który obie są mocno zaangażowane emocjonalnie. Ponadto mają liczne pełnomocnictwa notarialne, na podstawie których wzajemnie się upoważniają do reprezentowania przed wszelkimi instytucjami publicznymi czy do udzielania informacji o stanie swojego zdrowia. Również w sporządzonych testamentach wzajemnie powołują się do spadku.

Mimo tych dokumentów i argumentacji kobiety, które wskazywały, że związek ten jest lepszy i trwalszy od wielu tych, które nazywamy tradycyjnymi, kierownik USC odmówił zmiany nazwiska. Stwierdził, że sama chęć zmiany nazwiska na nazwisko osoby, z którą tworzy się tak silną więź jak w przypadku kobiet to za mało. Nie może to być uznane za ważny powód, który dawałby prawo do zmiany nazwiska. Szczególny nacisk urzędnik położył na kwestię zmiany nazwiska rodowego, które, co do zasady, można może nastąpić tylko przy zawarciu związku małżeńskiego rozumianego w Polsce wyłącznie jako związek osób różnej płci.

Więzy rodzinne to mało istotny powód

Po zaskarżeniu decyzji sprawa trafiła do Wojewody, który podtrzymał stanowisko urzędnika. Ostatecznie, na skutek kolejnego odwołania, tym razem do sądu administracyjnego, zagadnienie zostało rozpoznane przez Wojewódzki Sąd Administracyjny. W wydanym niedawno wyroku stwierdził prawidłowość decyzji wydanych przez urzędników. W szczególności powołał się na art. 4 ust. 1 ustawy o zmianie imienia i nazwiska, który brzmi

Art. 4. 1. Zmiany imienia lub nazwiska można dokonać wyłącznie z ważnych powodów, w szczególności gdy dotyczą zmiany:
1) imienia lub nazwiska ośmieszającego albo nielicującego z godnością człowieka;

Kobiety o tym samym nazwisku to duży kłopot dla społeczeństwa

Okazuje się, że wnioskując o zmianę nazwiska nie wystarczy powołać się na ważny powód. Rozpoznając żądanie urzędnik musi zbadać, czy wskazany motyw nie stoi w sprzeczności z szeroko pojętym interesem społecznym. Na gruncie opisywanej sprawy kobieta wielokrotnie wskazała w swojej argumentacji, że w sytuacjach silnego stresu, zazwyczaj spowodowanych przejawami dyskryminacji, swoją partnerkę przedstawiała jako siostrę. W sytuacji, gdyby obie kobiety posługiwałyby się takimi samymi nazwiskami, również rodowymi, dawałyby społeczeństwu do zrozumienia, że są ze sobą spokrewnione. W istocie jednak, byłby to zabieg pozorny, mający niejako zamaskować faktyczną naturę ich związku. Takie właśnie wprowadzanie społeczeństwa w błąd sąd uznał za niedozwolone i za konieczne uznał chronić naród przed możliwymi mylącymi reakcjami na posługiwanie się przez kobiety tym samym nazwiskiem.

Co istotne – sąd stwierdził, że nie ma wątpliwości co do tego, że więzi jakie łączą obie kobiety są relacjami rodzinnymi. Takie same relacje rodzinne mogą tworzyć również osoby różnych płci tworzące związek, a z jakichkolwiek przyczyn nie chcący zawierać małżeństwa. W ich przypadku również nie zachodzą przesłanki do zmiany nazwiska na nazwisko partnera. Brak regulacji ustawowych dotyczących związków osób tej samej płci nie może być zastępowany w drodze decyzji administracyjnych.