Właściciele francuskich barów oferowali darmowe WiFi. Zostali aresztowani w ramach walki z terroryzmem

Prywatność i bezpieczeństwo Technologie Zagranica Zbrodnia i kara dołącz do dyskusji (51) 05.10.2020
Właściciele francuskich barów oferowali darmowe WiFi. Zostali aresztowani w ramach walki z terroryzmem

Paweł Mering

Logi a darmowe WiFi. Francuskie służby aresztowały właścicieli barów, bo ci nie przechowywali historii połączeń internetowych. Słuszna walka z terroryzmem? Francuskie prawo jest w tej materii jednoznaczne.

Logi a darmowe WiFi

Portal „privateinternetaccess.com” donosi, że francuscy właściciele barów zostali aresztowani za oferowanie darmowego WiFi – jednocześnie nie prowadzili dzienników, zawierających szczegółowe dane dot. połączeń, czyli tzw. logów.

Aresztowano co najmniej pięciu przedsiębiorców w Grenoble we Francji (departament Isère). Są to właściciele barów, którzy w swoich lokalach udostępniali darmowe WiFi – zarówno w formie otwartej jak i chronionej hasłem. Powodem zatrzymania było naruszenie przepisów ustawy nr 2006-64 z 2006 r., zgodnie z którymi

osoby, które w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą oferują połączenie umożliwiające komunikację on-line poprzez dostęp do sieci, w tym również bezpłatnie

traktuje się jak dostawców usług internetowych.

Skutkiem powyższego jest nałożenie na właścicieli takich punktów obowiązku prowadzenia dzienników lub rejestrów połączeń internetowych i przechowywania ich przez rok. Celem takich regulacji jest walka z terroryzmem, a opisywani przedsiębiorcy takich dokumentacji nie prowadzili. Co więcej, nie wiedzieli nawet, że mają taki obowiązek.

Absurdalne przepisy?

Powyższy czyn jest przestępstwem. Za jego popełnienie grozi kara pozbawienia wolności do jednego roku lub grzywna w maksymalnej wysokości 75 000 euro. Wydaje się, że surowość sankcji odpowiadać ma celom, dla których takie obowiązki wprowadzono – chodzi przecież, jak wspomniałem, o przeciwdziałanie terroryzmowi.

Problem jest innego rodzaju. Mali przedsiębiorcy nie do końca wiedzą, że mają obowiązek prowadzenia stosownej dokumentacji. Źródłowy serwis wyjaśnia – powołując się na informacje firmy BFM Business – że duże instytucje korzystają z usług firm zewnętrznych.

Można zauważyć – również w Polsce – że wiele ekranów logowania do publicznych sieci WiFi poprzedza konieczność zalogowania się, czy zaakceptowania odpowiedniego regulaminu. Taka sytuacja najczęściej występuje w hotelach, centrach konferencyjnych czy na lotniskach.

Problem nieznajomości prawa dotyczy więc „mniejszych graczy”. Bary, kawiarnie, kluby, czy restauracje bardzo często oferują dostęp do internetu – tutaj również można porównać to do sytuacji na rodzimym rynku – w najprostszy możliwy sposób. Gdzieś przyklejona jest kartka z hasłem, a po podłączeniu do sieci wszystko po prostu działa, bez regulaminów, konieczności rejestracji, et cetera.

Jeden z aresztowanych właścicieli barów wskazał, że odpowiednia organizacja – Umih – francuski związek branż i hotelarstwa – nie informuje w sposób oczywisty o obowiązku rejestracji połączeń w ramach WiFi. Nie czyni tego również podczas prowadzenia odpowiednich szkoleń. Umih broni się i twierdzi, że wszystko znajduje się w odpowiednich broszurach.

Tak, czy inaczej, powyższe dobitnie pokazuje, że nieznajomość prawa szkodzi. Przedsiębiorców obowiązuje szereg regulacji, o których (niestety) powinni – przynajmniej z założenia – wiedzieć.