Mennica Gdańska prezentuje monety kolekcjonerskie dla fanów Cyberpunka 2077 i Wiedźmina

Finanse Lokowanie produktu dołącz do dyskusji (42) 18.12.2020
Mennica Gdańska prezentuje monety kolekcjonerskie dla fanów Cyberpunka 2077 i Wiedźmina

Mariusz Lewandowski

Wiedźmin oraz Cyberpunk 2077 za sprawą gier studia CD Projekt RED stały się markami o globalnym znaczeniu. Popularność obu tych motywów dotarła nawet do numizmatyki.

Choć to już truizm powtórzmy – Wiedźmin jest wszędzie. O wiedźminie możemy czytać, wiedźmina możemy oglądać na Netflixie, w „Wiedźmina” możemy zagrać na naszych komputerach i konsolach. Ba, wiedźmina bez problemu możemy sobie postawić na biurku, nakleić na lodówce, albo kupić z wiedźminem monety. Choć kultowa postać Geralta z Rivii powstała na kartach najpierw opowiadań, a potem powieści Andrzeja Sapkowskiego i w ten sposób stała się naszym lokalnym fenomenem, prawdziwą sławę na całym świecie białowłosy wojownik zyskał dzięki fantastycznej serii gier wydanych przez CD Projekt Red.

Dzięki sukcesowi gier, sama postać zyskała również w innych mediach – bez wątpienia to dzięki grom serial „The Witcher” uzyskał tak znakomite wyniki oglądalności, a do światowego grona odbiorców trafiła również proza łódzkiego Mistrza. Na początku bieżącego roku w pierwszej dziesiątce najpopularniejszych książek na Amazonie (w kategorii Science Fiction & Fantasy) aż pięć pozycji zajęły powieści Andrzeja Sapkowskiego. Tym samym, Andrzej Sapkowski stał się popularniejszym pisarzem niż absolutnie największe gwiazdy światowej literatury fantastycznej – George R.R. Martin, J. R. R. Tolkien, Stephen King, czy J.K. Rowling. Nastąpiło również swoiste „sprężenie zwrotne” – emisja serialu przełożyła się na ponowny wzrost popularności gier z Wiedźminem co pokazują statystyki Global TopSellers na platformie Steam, gdzie gra Wiedźmin 3 po długim czasie powróciła na przełomie zeszłego i bieżącego roku na 1 miejsce.

Wiedźmin dołączył więc do grona tak wielkich globalnych marek jak Star Wars, The Avengers czy Gra o tron. Pociąga to za sobą zwiększoną sprzedaż akcesoryjnych gadżetów, takich jak figurki, artefakty, zabawki, ale też dóbr o bardziej poważnym charakterze, jak choćby monety kolekcjonerskie.

Przyszłość to Cyberpunk

Tymczasem twórcy „silnika napędowego” tego fenomenu, CD Projekt Red, przez ostatnie lata nie zamierzali odcinać kuponów od sławy i wypuścili właśnie na rynek swoją kolejną produkcję – grę „Cyberpunk 2077”. Mimo pewnych nieuniknionych w dzisiejszych czasach „problemów wieku dziecięcego” – mam tu na myśli wymagające załatania nieusunięte na czas premiery błędy w grze- już dziś możemy powiedzieć, że popularni REDzi odnieśli kolejny sukces. W dniu premiery na platformie Steam w grę zagrało ponad milion osób, co jest najlepszym wynikiem w historii. Według szacunków PAP Biznes, “Cyberpunk 2077” ma wygenerować w rok od premiery sprzedaż na poziomie 40,4 mln sprzedanych kopii

cyberpunk 2077 moneta

Wszyscy możemy korzystać z talentów programistów studia CD Projekt Red, spędzając długie godziny na wyśmienitej zabawie przed komputerem lub ekranami telewizorów z podpiętymi konsolami. Jeśli jednak uświadomimy lub przypomnimy sobie kilka odwiecznych prawideł rządzących ekonomią- że okazja jest źródłem zysku, że emocje generują popyt, a popyt generuje pieniądz, czy że sednem mądrej inwestycji jest odpowiednio szybkie zdefiniowanie ducha czasów, możemy dojść do wniosku, że premiera „Cyberpunka 2077” to również świetny moment na „wyczucie pisma nosem” i partycypowaniu na miarę własnych możliwości w podziale gigantycznego tortu zysków, jaki ta marka bez wątpienia przyniesie. A wygodną okazję daje ku temu po raz kolejny Mennica Gdańska.

Z okazji premiery najnowszej produkcji CD Projekt Red, gdańska firma przygotowała dla nas pierwszą z serii planowanych 6 monet o nazwie „The Punk Universe”. Każda z monet przedstawia futurystyczny wygląd świata, a do przyszłości nawiązuje ciekawymi dodatkami, takimi jak druk UV oraz druk fluorescencyjny.

To naprawdę działa i nie jest nudne

O praktycznych zaletach inwestowania w monety kolekcjonerskie pisaliśmy już na łamach Bezprawnika w artykule Grosza daj wiedźminowi, przy okazji prezentowania monet z motywem przewodnim przygód wiedźmina Geralta. Przypomnijmy, że taka forma ulokowania kapitału jest bardzo wygodna m in. ze względu na to, że:

  • Monety są bardzo poręcznym środkiem inwestycyjnym;
  • Ich przechowywanie jest również bardzo bezpieczne, ze względu na małe rozmiary i „mobilność” nośnika wartości;
  • Rynek monet kolekcjonerskich jest bardzo żywy i pozwala w razie potrzeby na szybką i bezproblemową sprzedaż części lub całości posiadanych eksponatów;
  • Monety poświęcone ulubionym motywom popkulturowym to nie tylko inwestycja, ale też piękna ozdoba każdego domu, przyczynek do nowego hobby, jak również hołd oddany ulubionym bohaterom i dziełom popkultury.

W dzisiejszym artykule chcielibyśmy nieco bardziej skupić się na wartości monet kolekcjonerskich jako potencjalnego źródła zysku, ze szczególnym uwzględnieniem tych poświęconych popkulturze właśnie.

Zacznijmy od konkretów, brzmiących ostro jak cięcie wiedźmińskiego miecza. Monety z Geraltem nie pozostały w tyle za grami i książkami i odniosły sukces. Nie tylko sukces emisyjny – pierwsze monety z serii wydane w 2019 r., rozeszły się w całym nakładzie 2000 sztuk (a potencjalnych chętnych było wielokrotnie więcej), ale też inwestycyjny – po upływie roku, wzrost ich wartości na rynku wtórnym wynosi prawie 50%. Wszelkie porównania do alternatyw w postaci lokat bankowych czy obligacji państwowych mijają się po prostu z celem. To nie ta skala.

Inwestycje są nie tylko zyskowne – ale i bezpieczne, co wynika z faktu, że ich emisja jest ograniczona, a znaczna część wartości zawarta jest w kruszcu. W przypadku monet produkowanych przez Mennicę Gdańską jest to srebro najczystszej próby Ag 999, niezmiennie zyskujące na wartości w długiej perspektywie. Dodajmy, że metale szlachetne to tradycyjne źródło zaufania w każdych niepewnych czasach i stanowią bezpieczną przystań w każdym kryzysie finansowym. Moneta z motywem Cyberpunka zachwycają dodatkowo kolorowym drukiem i fluorescencją, dzięki której moneta nabrała futurystycznego wykończenia.

Zacytujmy w tym miejscu eksperta – Mika Woodgate z AgAuNews.com:

“Over the last few years, It’s been great to see just how much freedom the application of modern technology has given artists and coin producers. Designs like The Witcher series would not have been possible just half a decade ago. The Witcher coins are an excellent example of numismatics as an art form, allowing popular stories to make the jump to a timeless format, bringing them to life with depth and definition,” Mik Woodgate, AgAuNews.com

Monety to symbole, a symbole to emocje. Świat się zmienia. Mamy powody przypuszczać, że w nadchodzących latach, ludzie w wieku produkcyjnym będą dumni z posiadania monet nie z wizerunkami Józefa Piłsudskiego czy Jana Pawła II, tylko Batmana albo wiedźmina Geralta. Lub stanowiące wizytówkę progresywnego Cyberpunka 2077. Rozumiemy wszyscy, jak to się może przekładać na popyt odpowiedn

ich monet na rynku wtórnym (bo na rynku pierwotnym siłą rzeczy już ich nie będzie), a to w prostej linii prowadzi do przewidywania stabilnego wzrostu wartości.

Nie przypadkiem monety kolekcjonerskie wydawane są w seriach. Taka forma cyklicznej emisji pozwala nabywcom osiągnąć efekt synergii – uzbieranie całej serii nadaje monetą większą łączną wartość, niż ich zsumowana wartość pojedynczo. Świetną okazją do skorzystania z tego efektu jest nabycie całej serii monet „The Punk Universe”, rozpoczynając od nabycia pierwszej monety z serii.

Warto również odnotować, że wszystkie te czynniki, które przesądziły o sukcesie monet z Geraltem, występują również, często w większym natężeniu, przy emisji monet z motywem przewodnim świata Cyberpunka znanego nam ostatnio głównie z gry Cyberpunk 2077. W tym przypadku mamy do czynienia z równie wspaniałym, artystycznym wykonaniem, kruszcem najwyżej próby, świetnie dobraną pod kątem dzisiejszych czasów tematyką, a ponadto – Mennica Gdańska zdecydowała się tym razem na jeszcze bardziej ekskluzywny nakład jedynie 500 egzemplarzy. Te monety naprawdę będą białym krukiem.

Wreszcie – monety nie zbankrutują, nie upadną, nie zniszczą się, Jeśli zechcemy – będą nas cieszyć i zabezpieczać nawet na emeryturze. Nie warto czekać z ich nabyciem do roku 2077.

Wpis powstał we współpracy z Mennicą Gdańską