- Bezprawnik -
- Podatki -
- Historia o tym jak sprzedawcy z C. H. Ptak spod Łodzi oszukują na podatkach od rana szokuje polski internet
Historia o tym jak sprzedawcy z C. H. Ptak spod Łodzi oszukują na podatkach od rana szokuje polski internet
- Tutaj jesteś albo frajerem (czyt. płacącym podatki), albo zaradnym i cwanym biznesmenem (czyt. walisz w c*** na maksa) - tak opowiada o pracy w największym centrum handlowym w Polsce jego pracownik. Jego blog już rozgrzał internet do czerwoności, a wśród komentarzy dominują takie, jak: "Weź to natychmiast skasuj". Handlowiec (?) jednak się nie poddaje i chce, aby nad blogiem pochylił się... premier Morawiecki.
- Czemu w tym kraju nie można otworzyć prostej budki z hot dogami? - zastanawiał się autor bloga Oszuści podatkowi. To było jednak przed podjęciem pracy w Rzgowie. Teraz 29-letni Adam chce się podzielić doświadczeniami. - Wielkimi jak Passat w TDI - opowiada. Jego historii nie jesteśmy w stanie zweryfikować, więc cytujemy po prostu bloga. Zachowujemy oryginalną pisownię w cytatach.
Kto oszukuje w Rzgowie? Każdy...
Czy łatwo więc znaleźć w Rzgowie "frajerów"? Zdaniem Adama - nie poradziliby sobie w tej dżungli;
Choć oczywiście są "frajerzy" więksi i mniejsi. Ci więksi mają - zdaniem Adama - mają w Rzgowie własne biznesy. Ci mniejsi u nich pracują. Na warunkach, które bynajmniej nie przypominają tych z korpo;
Szefowie i właściciele firm zarabiają ponoć kokosy. Tak wielkie, że niespecjalnie chce im się przebywać w Rzgowie.
No właśnie... uczciwa praca. O taką, zdaniem autora, w Rzgowie raczej trudno.
Faktura? Jaka faktura?
Z opowieści Adama wynika, że faktury, owszem, wystawia się. Czasem. Ale..
Dalsza część opowieści o fakturach jest chyba jeszcze ciekawsza...
Trylogia o Rzgowie
Auto twierdzi, że na bazie swoich doświadczeń mógłby napisać trylogię. I dziwi się, czemu właściwie nikt nie reaguje.
Kto oszukuje w Rzgowie? Historia autora
Zastanawiać się można, czemu autor - skoro jest tak tym wszystkim zniesmaczony - sam nie odejdzie z centrum. Wyjaśnia, że nie może, gdyż kiedyś sam się nieźle wkopał. Choć oczywiście intencje miał czyste.
Czyli?
Ale się skończyło. W 2016 roku przyszła kontrola skarbowa i...
Czy opowieść z bloga oszuscipodatkowi.com jest wiarygodna?
Adam opowiada, że ciągle pracuje w Rzgowie i ciągle widzi to samo, czyli ocean nieuczciwości. Opisał więc wszystko na blogu i - jak sam mówi - liczy, że trafi to nawet do premiera. Czy to brzmi do końca wiarygodnie? Nie jesteśmy w stanie zweryfikować wpisów ani dotrzeć do autora, choć z naszych własnych źródeł (dotarliśmy do osoby, która pracowała tam przez kilka lat) "tak to dokładnie wygląda". Musimy więc zostawić wszystko ocenie czytelników. Jedno jest pewne - historia Adama rozgrzewa już internet niemal tak bardzo, jak pamiętna Willi Karpatia.
zobacz więcej:
