Bardzo możliwy jest podatek od mięsa. Ceny wzrosłyby sześciokrotnie

Codzienne Zagranica Zakupy Zdrowie dołącz do dyskusji (143) 08.01.2022
Bardzo możliwy jest podatek od mięsa. Ceny wzrosłyby sześciokrotnie

Paweł Mering

Podatek od mięsa skutkujący znacznym wzrostem cen tej grupy żywności? Pomysł pojawił się u naszych zachodnich sąsiadów, w Niemczech, a przełożyć miałby się na ogromne wpływy do budżetu. Czy byłoby to możliwe także w Polsce?

Podatek od mięsa i wzrost cen

Jak czytamy w serwisie „topagrar.pl”, w Niemczech postulowany jest podatek od mięsa, który skutkowałby wzrostem cen nawet o 600%. Temat w niemieckiej polityce wraca co roku, a pojawił się pierwszy raz w 2018. Celem tego rodzaju zmian, zapewne oprócz znacznych wpływów budżetowych, jest walka ze zmianami klimatycznymi, które – co jest niewątpliwe – są skutkiem działalności człowieka.

Właściwa komisja, do której zadań należało właśnie rozważenie problematyki podatku od mięsa, doszła do wniosku, że ceny mięsa muszą po prostu wzrosnąć – i to nie symbolicznie, a znacznie. Proponuje się takie rozwiązania, których efekt byłby wyjątkowo dotkliwy. Wołowina podrożałaby 5, a nawet 6-krotnie względem obecnych cen. Mowa jest nawet o stawce rzędu 80 euro, czyli ok. 370 złotych za kilogram. Obecnie jest to ok. 13 euro.

Zmiany miałyby także dotknąć nabiału, a w szczególności szeroko pojętych produktów mleczarskich. Te powinny podrożeć o 200 do 400% w stosunku do cen obecnych dziś. Jak wcześniej wskazałem, celem regulacji miałaby być przede wszystkim pewna finansowa kompensacja szkód, które człowiek czyni środowisku wskutek produkcji i przetwarzania żywności pochodzenia zwierzęcego, w szczególności opartego na hodowli bydła.

W tle ratio legis, czyli powodu, dla którego niemiecki ustawodawca zastanawia się nad zmianami, znajduje się też prawo unijne, a w szczególności strategia „Od pola do stołu”, której jednym z aspektów jest konieczność stworzenia dosyć zrównoważonego systemu żywienia na całym obszarze UE, co wiąże się także z koniecznością osiągnięcia neutralności klimatycznej.

Pomysł dobry i mający duże poparcie

Źródłowy portal, powołując się na badania DVJ Insights, wskazuje, że aż 70% Niemieckich, Francuskich oraz Holenderskich konsumentów popiera wyższe opodatkowanie mięsa, ale pod warunkiem, że tańsze będą warzywa oraz owoce, a także pojawi się systemowe i atrakcyjne wsparcie rolników i innych grup, które na swego rodzaju rewolucji żywieniowo-klimatycznej mogą stracić.

W obliczu zmian klimatu, które stanowią olbrzymie wyzwanie przyszłości, tego rodzaju regulacje będą musiały się pojawiać. Wprawdzie tekst dotyczy postulatów w Niemczech, ale sprzężenie ich z prawem unijnym, a także ogólnocywilizacyjnym wyzwaniem, jakim są zmiany klimatu, powoduje, że należy w nim upatrywać tego, co będzie czekać także i nas.

Oczywiście takie zmiany w Polsce nie nastąpią zbyt szybko, a jeżeli tak, to pewnie dopiero wskutek pojawienia się „twardych” regulacji na poziomie unijnym. Chociaż, swoją drogą, jestem prawie pewny, że wzrost cen żywności nie zatrzyma się w najbliższym czasie. Nie potrzebujemy do tego żadnego specjalnego podatku związanego z przeciwdziałaniem zmian klimatycznych.