Będzie można legalnie postawić pralkę w kuchni, a nowy minimalny rozmiar mieszkania to 25m2

Nieruchomości dołącz do dyskusji (64) 13.03.2017
Będzie można legalnie postawić pralkę w kuchni, a nowy minimalny rozmiar mieszkania to 25m2

Udostępnij

Maja Werner

Obecny rząd nie radzi sobie z prawem w skali makro, Konstytucja i sprawy ustrojowe zdecydowanie go przerastają. Ale ma kilka sympatycznych pomysłów na drobne zmiany, które mogą ułatwić życie obywateli. 

20m2 to jeden z popularnych programów emitowanych na YouTube. Niegdyś był również lubianym programem, niestety jego bohater zdecydował sobie zbyt mocno wizualizować pewne sprawy i sympatia publiczności w dużej mierze odpłynęła.

Zwizualizujcie sobie jednak, że kawalerka Łukasza Jakóbiaka, która liczy 20m2, będzie zbyt mała według nowych standardów budowlanych. Projekt ustawy przygotowywanej przez Ministerstwo Budownictwa i Infrastruktury przeszedł już konsultacje społeczne, zaś najmniejsze budowane mieszkanie będzie musiało zgodnie z jego założeniami liczyć przynajmniej 25m2. Tym samym rząd nie godzi się na pomysł mikromieszkań – donosi InnPoland.

W chwili obecnej minimalny rozmiar to przynajmniej 16m2. Przy czym warto podkreślić, że generalnie prawo nie reguluje wprost „rozmiaru mieszkania”. Można to jednak w ten sposób interpretować, bowiem jest to minimalny wymóg powierzchni pokoju w kawalerce. Będzie luźniej, ale mamy 2017 rok. Już pora pozwolić sobie na odrobinę przestrzeni.

Pralka w kuchni? Trzy słowa: nie wol no

Zgodnie z obowiązującymi obecnie przepisami w łazience powinno znajdować się miejsce dla pralki. W praktyce wiele osób od dawna decyduje się na to, by swoje ubrania czyścić w kuchni. Czy to jest dobre rozwiązanie? Trudno ocenić, ale po zmianach planowanych przez rząd każdy z nas będzie mógł podjąć świadomą, suwerenną decyzję bez obawy złamania obowiązujących przepisów.

Nowelizacja usuwa też kilka innych irytujących wymogów. Jak donosi InnPoland, zniknie wymóg konkretnych rozmiarów dla poszczególnych pomieszczeń. Idąc zgodnie z logiką dzisiejszego prawa, sypialnia powinna być nie węższa, niż 220 centymetrów.

Dużo łatwiejsze będzie też łączenie kuchni z salonem, ponieważ zgodnie z architektoniczną modą ustawodawca likwiduje dość rygorystyczne warunki urządzania kuchni (na przykład jej dostęp do przedpokoju).

Generalnie nie da się ukryć, że w dużej mierze były to martwe przepisy, do których rzadko kiedy dostosowywali się Polacy, a czasem nawet i sami developerzy. Nie zmienia to jednak faktu, że każda forma deregulacji i dostosowywania prawa do nowoczesnych standardów – w tym wypadku praktyczno-architektonicznych – zasługuje na pochwałę. Więcej takich nowelizacji prosimy.

64 odpowiedzi na “Będzie można legalnie postawić pralkę w kuchni, a nowy minimalny rozmiar mieszkania to 25m2”

  1. „W chwili obecnej minimalny rozmiar to przynajmniej 16m2. Przy czym warto podkreślić, że generalnie prawo nie reguluje wprost „rozmiaru mieszkania”. Można to jednak w ten sposób interpretować, bowiem jest to minimalny wymóg powierzchni pokoju w kawalerce.” no tak średnio, bym powiedział, bo mieszkanie w budynku wielorodzinnym musi być wyposażone w kuchnię, łazienkę, ustęp itd.
    Sam wymóg min. jednego pomieszczenia o powierzchni nie mniejszej niz 16m2 jest dosyć głupi, ale również powszechnie omijany poprzez lokatorów stawiających na własną rękę ścianki działowe. Inna kwestia, że ten przepis nie byłby problemem, gdyby nie to, że jesteśmy biedni jak mysz kościelna i metr mieszkania w dużym mieście kosztuje dwu- lub nawet trzykrotność średniej pensji.

    • W Niemczech w dużym mieście na zachodzie m2 też kosztuje 2-3 krotność pensji, poza tym mieszkanie zdrożały więc to nie jest kwestia biedy tylko rynku. Podziękuj za gorączkę frankową, ogródki działkowe w centrach miast, programy MdM etc, zbyt wolne zwalnianie terenów w miasta bałagan w prawie własności czy wydzielanie terenów na ogromne centra handlowe. Do całosci dolicz VAT i choćby PCC za sprzedaż mieszkania. Na deser – wysokie koszta pracy, dzięki którym zarabiasz mniej a robocizna budowlańców i materiały są droższe.
      Niska podaż terenów i łatwy dostęp do pieniędzy to drogie mieszkania w stosunku do zbyt opodatkowanych pensji – zwłaszcza tych niższych.

  2. e co? o co chodzi z tą pralką w kuchni? a jak nie ma w ogóle ścian działowych to gdzie zaczyna się kuchnia, gdzie sypialnia, a gdzie łazienka?

  3. Pani Maju, przepisy nie mówią nic o tym, że pralka powinna znajdować się w łazience. Na podstawie „Rozporządzenie Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie z dnia 12 kwietnia 2002 r. (Dz.U. Nr 75, poz. 690) tj. z dnia 17 lipca 2015 r. (Dz.U. z 2015 r. poz. 1422)” rozdział 7, § 92 [Organizacja mieszkania], pkt. 3:

    „3. W budynku mieszkalnym wielorodzinnym w łazienkach powinno być możliwe zainstalowanie wanny lub kabiny natryskowej, umywalki, miski ustępowej (jeżeli nie ma ustępu wydzielonego), automatycznej pralki domowej, a także usytuowanie pojemnika na brudną bieliznę. Sposób zagospodarowania i rozmieszczenia urządzeń sanitarnych powinien zapewniać do nich dogodny dostęp.”

    „…w łazience powinno być możliwe zainstalowanie […], automatycznej pralki…”. Zatem nie „powinna być pralka” a „powinno być możliwe jej zainstalowanie” co nie zabrania jej instalacji w innym pomieszczeniu takim jak np. kuchnia. No chyba, że ktoś chce w pokoju „stołowym” :)

    P.S. Przy czym powinno być możliwe nie oznacza musi być, inaczej jak by była informacja, że pralka nie może zostać zamontowana w innym pomieszczeniu niż łazienka, a tak to może być wszędzie :)

    • Ma Pan niestety rację, przepraszam i dziękuję za zwrócenie uwagi. Powoływałam się na doniesienia InnPoland, ale powinnam była zweryfikować te informacje (prawo budowlane to nie jest materia, którą się zajmuję na co dzień).

  4. „Ale ma kilka sympatycznych pomysłów na drobne zmiany, które mogą ułatwić życie obywateli. ”

    Szczerze mówiąc nie bardzo rozumiem z czego jako obywatel mam się cieszyć? Że nie będę mógł kupić klitki? A co to kogo obchodzi co chcę kupić i po co? Może chcę mieć mini klitkę do sprowadzania kochanek, albo chce kupić klitę synowi-studentowi, albo chcę mieć lokal do medytacji. Co to kogo obchodzi, rynek sam chyba reguluje takie rzeczy?

    • Że jak będziesz budował, to możesz sobie w sypialni zrobić mega klitke, żeby tylko łóżko weszło, ale bokiem.

  5. To w końcu „mój jest ten kawałek podlogi”, czy państwowy? Czy to oznacza ze nie mogę postawić pralki w dużym pokoju na miejscu telewizora? A może mnie relaksuje taki widok jak się rozsiąde na kanpie…

  6. Pani Maju, wypowiem się jako architekt – deweloperzy miewają różne poronione pomysły i te regulacje prawne (np: min szerokość sypialni) to czasem jedyny argument w ręku projektanta, żeby im się przeciwstawić.
    Generalnie deweloper ma w nosie, czy dom jest ładny, a mieszkanie nadaje się do życia, ważne żeby się sprzedało, a potem to choćby i potop. Kiedyś architekt mógł się nie zgodzić, bo prawo mu nie pozwala, teraz będzie musiał projektować taki syf, w którym nie da się mieszkać (np: pokoje węższe niż 2 metry).

    • co za głupota. deweloperzy będą w większości robić domy / mieszkania takie, jakie odpowiadają klientom. deweloperzy, którzy zdecydują się budować wbrew klientom nie sprzedadzą domów / mieszkań i upadną. po co Ci jakiekolwiek regulacje broniące przed „poronionymi pomysłami” tutaj?

  7. Nie dajcie się zmanipulować! Pralka nigdy nie była nielegalna w kuchni. Konieczne było jedynie zaprojektowanie MIEJSCA na pralkę w łazience.
    Zmiany obecnych przepisów doprowadzą tylko do tego że bezie można projektować tak małe łazienki w których nie zmieści sie ani pralka ani nawet jakakolwiek szafka czy kosz.
    To samo jeśli chodzi o kuchnie. Będą mogły być tak małe ze nie zmieści sie w nich na raz lodówka, kuchenka i zlew.
    To samo jeśli chodzi o pokoje w mieszkaniu. Zamiast ustawnych przestrzeni będą małe klitki w których zmieści się tylko łóżko.
    To tylko ukłon w stronę deweloperów którzy będą mogli budować mniejsze mieszkania i upchnąć ich więcej w bloku mieszkalnym a zatem więcej sprzedać.
    Mieszkania nie będą musiały spełniać wymogów przepisów a PRL ( bo przecież wszystko co powstało za PRL jest ple, nawet jeśli służy ludziom) a wiec będą w niższym standardzie niż w PRL, będzie sie w nich mieszkało gorzej niż w blokach z wielkiej płyty a nie koniecznie będą tańsze dla użytkownika. Beda tańsze dla dewelopera i pozwolą mu więcej zarobić. I będą sie jeszcze reklamować: mieszkania zgodne z najnowszymi przepisami!
    Takie będzie osiągniecie dobrej zmiany. Zamknąć ludzi w klitkach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *