Zasadą wynikającą z kodeksu cywilnego jest to, że roszczenia majątkowe – co do zasady – się przedawniają, zaś roszczenia pieniężne przedawniają się zawsze. Jednakże roszczenie nie ulegnie przedawnieniu, jeśli nastąpi przerwanie biegu przedawnienia. 

Wymaga to – co do zasady – wszczęcia postępowania sądowego o zapłatę. Jednakże w świetle najnowszego orzeczenia SN można bez składania pozwu doprowadzić do wieczystego istnienia zobowiązania. Zgodnie z art. 123 par. 1 pkt 1 kodeksu cywilnego przerwanie biegu przedawnienia może nastąpić:

przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia.

Jeżeli wierzyciel jest przekonany o zasadności swego roszczenia może więc złożyć pozew o zapłatę, jeśli natomiast uzyskał już prawomocny wyrok sądu, to może ponawiać wnioski egzekucyjne w celu przerwania biegu przedawnienia.

Wierzyciel może też przerwać bieg przedawnienia stosunkowo niewielkim kosztem – 40 zł, gdy wartość przedmiotu sporu wynosi 10 000 zł lub mniej. Gdy zaś wynosi więcej, musi liczyć się z wydatkiem rzędu 300 zł.

Przy wniesieniu pozwu należy ponieść znacznie wyższe opłaty, wynoszą one zazwyczaj 5 procent wartości dochodzonego roszczenia.

Przerwanie biegu przedawnienia nie tylko w sądzie

Środkiem przerywającym ,,tanio” bieg przedawnienia jest zawezwanie do próby ugodowej. Wywołuje ono takie same skutki w zakresie przerwania biegu przedawnienia jak pozew i wydłuża okres przedawnienia o kolejny okres.

Sąd Najwyższy w niektórych ze swych orzeczeń wskazywał, że wniosek taki można złożyć skutecznie tylko raz, a więc roszczenie może się przedawnić, chyba, że po złożeniu zawezwania, a przed upływem terminu przedawnienia wierzyciel złoży pozew do sądu.

Potrzebujesz pomocy? Zadaj pytanie...

Pomoc prawna w najtrudniejszej sytuacji już od 49 złotych!

W swym jednym z najnowszych orzeczeń SN zajął jednak odmienne stanowisko tj. że zawezwania można składać więcej niż jeden raz i wywołuje to pożądany skutek w postaci przerwania biegu przedawnienia.

Powyższe orzeczenie ma daleko idące skutki praktyczne, gdyż wierzyciel może doprowadzić do sytuacji w której dłużnik będzie miał ,,wieczysty dług”. Czyżby więc instytucja przedawnienia odchodziła do lamusa?

Przedawnienie do lamusa?

Jak się wydaje wniosek taki wynika z orzeczenia SN, choć należy być ostrożnym, gdyż linie orzecznicze SN również ulegają zmienia. Być może SN przyjmie w przyszłości, że któraś z kolei próba przerwania biegu przedawnienia przez zawezwanie nie jest skuteczna, gdyż stanowi nadużycie instytucji prawa procesowego?

Czytaj też: Przedawnienie nie kasuje długu, nie zawsze da się przeczekać

Jeśli masz wątpliwości dotyczą w/w zagadnienia, zawsze możesz skonsultować się z prawnikiem. Na przykład za pomocą adresu kontakt@bezprawnik.pl, pod którym uzyskasz płatną poradę prawną od doświadczonych prawników.