Rejestr BDO: kto w końcu musi się do niego wpisać? Rzecznik MŚP apeluje, by zwolnić z tego obowiązku małe i średnie firmy

Firma Gorące tematy Środowisko dołącz do dyskusji (632) 09.12.2019
Rejestr BDO: kto w końcu musi się do niego wpisać? Rzecznik MŚP apeluje, by zwolnić z tego obowiązku małe i średnie firmy

partner-logo

Edyta Wara-Wąsowska

Rejestr BDO, czyli Rejestr podmiotów wprowadzających produkty, produkty w opakowaniach i gospodarujących odpadami, wywołuje wątpliwości wielu przedsiębiorców. Niektórzy nie wiedzą, czy muszą w końcu dokonać wpisu do rejestru, czy też ten obowiązek ich nie dotyczy. 

Rejestr BDO: czym właściwie jest i czemu ma służyć?

Rejestr BDO stanowi część bazy danych o produktach i opakowaniach oraz o gospodarce odpadami (w skrócie: BDO). Baza ma na celu gromadzenie informacji i zapewnienie elektronicznej realizacji obowiązków rejestrowych, ewidencyjnych i sprawozdawczych.

Rejestr BDO został uruchomiony już 1 stycznia 2018 r., jednak dopiero od 1 stycznia 2020 r. przedsiębiorcy wpisani do rejestru będą w nim prowadzić ewidencję i sprawozdawczość odpadów. Z tego powodu to właśnie teraz mnożą się wątpliwości przedsiębiorców, którzy zastanawiają się, czy powinni dokonać wpisu do tego rejestru.

Nazwa rejestru sugeruje, że obowiązek spoczywa właściwie na wszystkich firmach, które produkują lub wprowadzają na rynek jakiekolwiek towary posiadające opakowanie. To samo zresztą sugeruje strona Ministerstwa Finansów. Jak można przeczytać, obowiązek dokonania wpisu do rejestru obejmuje przedsiębiorców, którzy:

  • wytwarzają odpady i dokonują ich ewidencji,
  • wprowadzają na terytorium kraju produkty w opakowaniach/opony/oleje smarowe/pojazdy/sprzęt elektryczny i elektroniczny/baterie/akumulatory,
  • produkują opakowania, importują je lub kupują w ramach transakcji wewnątrzwspólnotowych UE.

Drugi i trzeci punkt raczej nie pozostawia wątpliwości. Nieco gorzej jest z punktem pierwszym, czyli ewidencją odpadów. Pomóc może odpowiedź na pytanie, kto musi prowadzić ewidencję odpadów. W tym celu warto zajrzeć do ustawy o odpadach.

Kto jest zwolniony z prowadzenia ewidencji odpadów?

W art. 66 ust. 4 ustawy o odpadach znajdziemy odpowiedź na pytanie, kto jest zwolniony z ewidencji odpadów.

4. Obowiązek prowadzenia ewidencji odpadów nie dotyczy:
1) wytwórców:
a) odpadów komunalnych,
b) odpadów w postaci pojazdów wycofanych z eksploatacji, jeżeli pojazdy te zostały przekazane do przedsiębiorcy prowadzącego stację demontażu lub przedsiębiorcy prowadzącego punkt zbierania pojazdów,
c) będących rolnikami gospodarującymi na powierzchni użytków rolnych poniżej 75 ha, o ile nie podlegają wpisowi do rejestru na podstawie art. 51 ust. 1;
2) osób fizycznych i jednostek organizacyjnych niebędących przedsiębiorcami, które wykorzystują odpady na potrzeby własne, zgodnie z art. 27 ust. 8;
3) podmiotów, o których mowa w art. 45 ust. 1 pkt 1;
4) rodzajów odpadów lub ilości odpadów określonych w przepisach wydanych na podstawie ust. 5.

Istotny jest w tym kontekście ust. 5 art. 66 ustawy o odpadach:

Minister właściwy do spraw środowiska określi, w drodze rozporządzenia, rodzaje odpadów lub ilości odpadów, dla których nie ma obowiązku prowadzenia ewidencji odpadów, kierując się ich szkodliwością oraz potrzebą wprowadzenia ułatwień w przypadku wytwarzania niewielkich ilości odpadów.

Zaglądamy zatem do rozporządzenia ministra środowiska z dnia 12 grudnia 2014 r. w sprawie rodzajów odpadów i ilości odpadów, dla których nie ma obowiązku prowadzenia ewidencji odpadów. W załączniku do rozporządzenia określono rodzaj odpadów i ilość w skali roku, jakiej nie można przekroczyć, by móc korzystać z prawa do nieprowadzenia ewidencji odpadów. Wymieniono m.in. odpadowy toner drukarki, drewno, szkło czy tworzywa sztuczne. Narzucono jednak konkretne ograniczenia (odpowiednio 0,1 mg na rok w wypadku tonera i do 5 Mg na rok w pozostałych wymienionych wyżej wypadkach).

Kto nie musi dokonywać wpisu do rejestru BDO?

Na stronie MF znajdziemy też dodatkową wskazówkę, którzy przedsiębiorcy nie muszą dokonywać wpisu do rejestru BDO. Pomijając firmy, które na mocy ustawy o odpadach i przywołanego rozporządzenia nie muszą prowadzić ewidencji odpadów, są to także osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą lub przedsiębiorcy, którzy w ramach prowadzonej działalności wytwarzają jedynie odpady o składzie i charakterze odpadów komunalnych i objęci są systemem odbioru odpadów komunalnych (np. drobne usługi, działalność administracyjno-biurowa, kancelarie prawne, biura rachunkowe, zakłady fryzjerskie, kosmetyczne, o ile nie wytwarzają np. odpadów niebezpiecznych). Tym samym wiele mniejszych firm może odetchnąć z ulgą.

Ponadto MF przypomina również, że odpady, które powstają w części socjalnej dla pracowników nie podlegają ewidencji. Są traktowane tak samo jak odpady komunalne w gospodarstwach domowych. Nie trzeba się zatem obawiać, że sam fakt zatrudniania pracowników i „generowania przez nich odpadów” zmusza do wpisu do rejestru BDO.

Z obowiązku dokonywania wpisu do BDO zwolnione są również firmy, które podpiszą umowę na świadczenie usług w zakresie budowy, rozbiórki, remontu obiektów, czyszczenia zbiorników lub urządzeń oraz sprzątania, konserwacji i napraw. W takim przypadku wytwórcą odpadów będzie podmiot, który świadczy usługę. Jeśli zatem coś się zepsuje i trzeba będzie to wymienić, a naprawy i wymiany dokona zewnętrzna firma, to właśnie ona będzie wytwórcą odpadów.

Nawet przewodnik MF budzi wątpliwości, dlatego rzecznik MŚP chce zwolnienia małych i średnich firm z obowiązku

O ile prześledzenie odpowiednich przepisów i zapoznanie się z poradnikiem MF może rozwiać niektóre wątpliwości, o tyle – na pewno nie wszystkie. Z tego względu Rzecznik MŚP apeluje do ministra klimatu, by w ogóle wyłączyć z obowiązku wpisu do rejestru BDO małe i średnie firmy. Biuro rzecznika informuje, że do tej pory nie dotarły do przedsiębiorców bardziej szczegółowe wytyczne. Sam rzecznik wskazuje z kolei, że faktycznie granice podlegania obowiązkowi nie zostały dostatecznie zarysowane. Argumentuje również, że samo prowadzenie ciągłej ewidencji w formie elektronicznej może być kolejnym już obowiązkiem dla przedsiębiorców. Dla małych firm oznacza to spore obciążenie.

Zamiast ministra klimatu do sprawy odniosła się minister rozwoju Jadwiga Emilewicz. Stwierdziła, że „taki gest”, czyli wyłączenie niektórych firm z obowiązku wpisu do rejestru BDO, być może zostanie wykonany. Mogłoby to się stać jeszcze pod koniec 2019 r. Jednocześnie zaznaczyła, że mimo wszystko konieczne jest uszczelnienie rynku odpadami.

Wychodzi zatem na to, że przedsiębiorcy, którzy nadal mają wątpliwości co do wpisu do rejestru, muszą uzbroić się w cierpliwość. Można też spróbować wykonać test na stronie BDO, a w razie dalszych wątpliwości – skontaktować się z właściwym Urzędem Marszałkowskim.