Czy rząd może zabrać „nasze” pieniądze z OFE?

Gorące tematy Państwo dołącz do dyskusji (21) 11.07.2016
Czy rząd może zabrać „nasze” pieniądze z OFE?

Marek Krześnicki

Wicepremier Morawiecki – bohater wielu tekstów Bezprawnika – przedstawił plan kolejnej reformy: tym razem systemu emerytalnego. Najgłośniejszym echem odbiła się zapowiedź likwidacji tzw. drugiego filaru, czyli Otwartych Funduszy Emerytalnych. Czy rząd może zabrać stamtąd „nasze” pieniądze i przeznaczyć je na inne cele?

Otwarte Fundusze Emerytalne (OFE) zostały wprowadzone w ramach reformy emerytalnej rządu Jerzego Buzka. Założeniem reformy było stworzenie trzech tzw. filarów, które miały być podstawą wypłacania emerytur. Pierwszy, to ZUS: gwarantowany przez państwo i utrzymywany z obowiązkowych wpłat pracowników. Drugi, to OFE – fundusze kapitałowe, które miały pomnażać nasze oszczędności; przynależność do tych funduszy była obowiązkowa, ale możliwy był wybór między nimi. Wreszcie trzeci filar, czyli IKE (Indywidualne Konta Emerytalne) lub IKZE (Indywidualne Konta Zabezpieczenie Emerytalnego) – należność do niego była dobrowolna, ale pozwalała na zwiększenie emerytury ponad to, co było obowiązkowo przekazywane do ZUS lub OFE.

Reforma wprowadzająca fundusze emerytalne była – przynajmniej w założeniach – odejściem od dotychczasowej zasady solidarnościowej (osoby w wieku produkcyjnym finansują wypłaty emerytur) na rzecz systemu kapitałowego: im więcej zaoszczędzisz, tym większą emeryturę otrzymasz. Jednocześnie, OFE miały odciążyć w części Skarb Państwa od finansowania coraz liczniejszej – z uwagi na starzenie się społeczeństwa – rzeszy emerytów.

Kolejny „plan Morawieckiego” – tym razem dla OFE

Wicepremier Morawiecki przedstawił plan – jak zwykle był to pokaz slajdów, nie projekt (założeń do) ustawy – który można streścić w następujący sposób:

  • ze zgromadzonych środków z OFE – obecnie ok. 140 mld złotych – 35 miliardów trafi do Funduszu Rezerwy Demograficznej (taka państwowa skarbonka przeznaczona na wsparcie dla wypłaty emerytur w nadzwyczajnych okolicznościach)
  • pozostała część trafi do funduszy inwestycyjnych – czyli de facto instytucji już działających, ale w ramach wspomnianego wyżej, trzeciego filaru
  • wprowadzony zostanie kolejny sposób oszczędzania na przyszłą emeryturę, czyli Pracownicze Plany Kapitałowe (PPK, zbieżność nazwy z ulubionym pistoletem Jamesa Bonda jest zapewne przypadkowa)

Powyższe zmiany mogą się wydawać czysto kosmetyczne – oprócz nacjonalizacji 1/4 funduszy zarządzanych przez OFE – ale w praktyce mogą zwiększyć wysokość emerytur. Fundusze zarządzające składkami przyszłych emerytów będą mogły stosować bardziej ryzykowne, ale i potencjalnie bardziej zyskowne, strategie inwestycyjne. Fundusze nie będą też musiały przekazywać części środków do ZUS w okresie przedemerytalnym.

A co z tymi 35 miliardami złotych? Na pierwszy rzut oka wydawałoby się, że środki zgromadzone w Otwartych Funduszach Emerytalnych należą do płacących składki, prawda? Nic bardziej mylnego. Podobna operacja – przeniesienie części środków, tyle że do ZUS – miało miejsce w lutym 2014 r. i to na dużo większą skalę (wówczas chodziło o ponad 150 mld złotych). Wzbudziło to wątpliwości co do konstytucyjności takiego działania. Trybunał Konstytucyjny, oceniając działania rządu Donalda Tuska, orzekł (sygn. K 1/14):

Środki pochodzące ze składek ubezpieczeniowych, również zgromadzone w otwartych funduszach emerytalnych, są – w sensie konstytucyjnym – środkami publicznymi, a nie prywatnymi oszczędnościami ubezpieczonych. Pochodzą one bowiem z przymusowej i powszechnej składki emerytalnej, która ma charakter daniny publicznej. Ustawodawca dysponuje stosunkowo szeroką swobodą rozporządzania takimi środkami w celu zapewnienia ubezpieczonym realizacji prawa do emerytury. To bowiem państwo odpowiada wobec obywateli za organizację systemu emerytalnego i wypłatę świadczeń.

W ocenie TK, środki zgromadzone w OFE nie są zatem środkami prywatnymi, a państwo ma możliwość dysponowaniem tymi środkami – choć oczywiście nie w sposób dowolny. Dlatego też rząd Beaty Szydło może – oceniając to pod względem prawnym – uszczknąć część środków z OFE i przenieść je do FRD.

Jeśli masz problemy w sprawach z zakresu rent i emerytur, a także w każdej innej sprawie, w której chciał(a)byś uzyskać poradę prawnika, możesz skontaktować się z redakcją Bezprawnik.pl. Współpracuje z nią zespół osób specjalizujących się w poszczególnych dziedzinach, który solidnie, szybko i tanio pomoże rozwiązać Twój problem. Opisz go pod adresem e-mailowym kontakt@bezprawnik.pl, a otrzymasz bezpłatną wycenę rozwiązania sprawy.

21 odpowiedzi na “Czy rząd może zabrać „nasze” pieniądze z OFE?”

  1. Jeden rząd zabrał 50% emerytur i załatał dziurę budżetową. Drugi ukradnie pozostałe 50%. Tylko na ile miesięcy bimbania to starczy?

    • System kapitałowy to grabież sama w sobie.

      Wpisz w Google: OFE Chile. To sobie poczytasz.

      Ten system to jedna wielka kompromitacja i wszędzie na świecie powinien zostać zlikwidowany. Tylko skończeni idioci popierają to dobrowolnie.

      • Ciekawe że kiedyś ludzie żyli bez systemów emerytalnych. Państwo opiekuńcze oduczyło ludzi wszystkiego :<

    • Mi wydaje się ze jest to zgoła inny transfer niż poprzedni skok, gdzie i tak część kasy zniknęła, i nikt nawet nie drążył gdzie. 1/4 idzie na sytuacje kryzysowe w wypłatach emerytur (co niestety jest bardzo prawdopodobne) a reszta zostanie uwolniona z pod „opieki” (czyli świnki skarbonki) państwa.

  2. Ech. Jestem stosunkowo młody, wreszcie znalazłem stałą prace i wiem jedno… ja ani na emerytury ani emerytury nie liczę. Po co liczyć pieniądze których nie mam i nigdy mieć tak naprawdę nie będę? Wole zakładać, a patrząc na to jak to wszystko wygląda mogą się to okazać słuszne założenia, że nie będę dostawał nic i będę się starał tak zarządzać swoimi finansami jakby tak właśnie miało być.

    • Ja bym chciał, żeby pieniądze które odkładam na emeryturę leciały na jakieś konto i sobie procentowały i mógłbym je ruszyć dopiero po przejściu na emeryturę.

  3. Czas na bojkot wszystkich firemek, które mają jakikolwiek udział pis: banków, ofe, pzu, link 4, pkn orlen, itd., itp. Czas na zmiany od dołu.

  4. Cóż… Krótko mówiąc im mniej oszczędzamy na emerytury za pośrednictwem państwa, tym lepiej dla nas. I weź tu kombinuj człowieku…

  5. Mogą, czy nie mogą i tak zrobią. Nikt ich nie będzie karał, a po roku wszyscy zapomną.
    Smutna rzeczywistość, na którą nie ma się tak naprawdę wpływu. :(

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *