Polacy nie są Einsteinami. Większość rodaków wierzy, że pieniądze na 500+ przynosi bocian

Gorące tematy Państwo Podatki dołącz do dyskusji (636) 27.10.2017
Polacy nie są Einsteinami. Większość rodaków wierzy, że pieniądze na 500+ przynosi bocian

Jakub Kralka

500+ to koronny program socjalny (podobno demograficzny, ale ja w to nie wierzę) rządu. Jest on jednak w swoich założeniach niezbyt sprawiedliwy, rozdając publiczne pieniądze wybranym obywatelom. Jest też wielkim obciążeniem dla budżetu państwa.

Nie patrzę zbyt przychylnie na program 500+ ze względu na jego dalece idącą niesprawiedliwość oraz zaprzeczenie idei państwa. Uważam, że obecny rząd osiągnął mistrzostwo świata w przejadaniu potencjału gospodarczego na potrzeby bieżące, wyświadczając tym wszystkim dzieciakom (którym teraz rozdaje pięćsetzłotowe banknoty) niedźwiedzią przysługę. Wszystko dlatego, że na skutek obecnie podejmowanych decyzji i między innymi (ale nie tylko) przez program „500 złotych na dziecko”, za 30 lat nadal będą oni żyli w kraju zauważalnie biedniejszym, niż Francja czy Włochy, choć moglibyśmy i powinniśmy – właśnie teraz – ich gonić.

W mojej ocenie program 500+ jest szkodliwy

Podobnie jak w przypadku sądów, które wybrani Polacy bardzo żarliwie chcą reformować, choć ich stan wiedzy w temacie rysuje się w następujący sposób:

trudno jest znaleźć w społeczeństwie partnera do rzetelnego ocenienia programu socjalnego wsparcia dla rodzin posiadających więcej, niż jedno dziecko. Zwłaszcza, że jego demograficzne zalety są zauważalne – owszem – ale na pewno nie na tyle mocno, by program ten okrzyknąć wielkim sukcesem czy nawet projektem… opłacalnym.

Panel Badawczy Ariadna dla serwisu ciekaweliczby.pl przepytał Polaków o to skąd ich zdaniem biorą się pieniądze na program 500+. Pozwólcie, że moją ocenę wyników tej ankiety podsumuję za pośrednictwem popularnego mema.

Polacy nie mają pojęcia skąd się biorą pieniądze na 500 plus

Każdy z nas jest w stanie postawić się w sytuacji, w której znajdują się przebadani przez Ariadnę. Byliśmy na tym samym etapie świadomości społecznej w przedszkolu i szkole podstawowej. Rząd był mistyczną, omnipotentną instytucją, która może wszystko i co najwyżej tylko w swojej złośliwości nie daje pieniędzy górnikom czy pielęgniarkom (stąd strajki). Po kilku latach świadomość społeczna zaczęła jednak w wielu z nas rosnąć, a wraz z nią pojawiło się zrozumienie podstawowych mechanizmów ekonomicznych. Mówię w ten sposób, bo mam świadomość, że przeciętny czytelnik Bezprawnika – czyta, analizuje, próbuje zrozumieć, wdaje się w polemikę w komentarzach – jest tych mechanizmów świadomy. Ale aktywny internauta to jeszcze nie cały naród.

Badanie najciekawiej wygląda w kontekście elektoratów partyjnych. Wśród czterech największych ugrupowań parlamentarnych, to wśród wyborców Prawa i Sprawiedliwości panuje niezwykle popularne przekonanie, że 500+ zaspokajane jest z „rządowych pieniędzy”. Chciałbym wiedzieć jak pieniądze rządowe wyobrażają sobie osoby, które w ankiecie wybierały tę właśnie opcję. Że Mateusz Morawiecki wysyła z prywatnego konta po 500 złotych obywatelom z racji tego, że przez lata zarabiał krocie jako prezes banku. Albo, że pani premier Beata Szydło co weekend wyprzedaje na Allegro swoją kolekcję biżuterii? Nie będę też ukrywał, że przeraża stopień niewiedzy wyborców .Nowoczesnej, która jest przecież najbardziej „ekonomiczną” partią w parlamencie. A przynajmniej była w dniu wyborów…

Skąd się biorą pieniądze na 500 plus

Otóż rząd nie ma żadnych pieniędzy. Wszystko co posiada, zabiera obywatelom – pod różnymi postaciami, w najlepszym wypadku pod postacią państwowych spółek. Dlatego tak właśnie denerwują mnie programy socjalne pokroju 500+, w których wszystkim nam zabierają sporą część pensji, by następnie rozdać te pieniądze niektórym. Często takim, którzy nie płacą podatków w ogóle lub prawie w ogóle.

Świadomość sposobu wydawania publicznych pieniędzy jest oczywiście w trwałej relacji z wykształceniem, co oczywiście nie oznacza, że magister zawsze rozumie te mechanizmy, a osoba bez dyplomu nie. Chciałoby się wręcz powiedzieć, że magistrowie nie poradzili sobie z tym zadaniem najlepiej, co mnie przesadnie nie dziwi.

Skąd się biorą pieniądze na 500 plus

Generalnie tylko 38% Polaków ma świadomość, że finansuje program 500+. Reszta albo nie bardzo się orientuje albo jest wręcz przeświadczona, że pieniądze przynosi Św. Mikołaj, bocian, rząd, przedsiębiorcy lub mistyczni „inni ludzie”.

Skąd się biorą pieniądze na 500 plus

Polska potrzebuje elit intelektualnych

Obecna sytuacja w Polsce zrodziła się i utrzymywana jest w atmosferze negacji elit jako oderwanych od rzeczywistości osób obżerających się kawiorem, często z kryminalną przeszłością. Badania takie jak powyższe, przeprowadzone przez Ariadnę dla serwisu ciekaweliczby.pl, wskazują, że każdy naród potrzebuje elit intelektualnych, ponieważ dla przeciętnego obywatela nawet najprostsze mechanizmy gospodarczo-społeczne stanowią zagadkę i mur nie do przejścia. Trudno jest jednak w tym kontekście podejmować dobre decyzje i w dłuższej perspektywie stracą na tym wszyscy. Naszą rolą, jako mediów, jest obywatelom podpowiadać, naprowadzać, ale oni muszą tego chcieć. Coraz częściej mam wrażenie, że wolą w to miejsce wierzyć w spiskowe teorie wprost ze swojej strefy komfortu.

636 odpowiedzi na “Polacy nie są Einsteinami. Większość rodaków wierzy, że pieniądze na 500+ przynosi bocian”

  1. Ale to był test wielokrotnego wyboru, bo zarówno z rządowych pieniędzy, jak i z podatków, które płacę ja, inni ludzie i firmy – bo przecież to wszystko to samo:)
    Ankieta niczego nie dowodzi, zawiera podchwytliwe pytania i miała na celu wyłącznie wprowadzenie w błąd.

    PS
    W pytaniu z milionerów zaznaczyłbym odpowiedź C choć nie znam tego słowa:)

  2. Niewiedza obywateli w żadnym razie mnie nie zaskakuje – wystarczy poczytać komentarze na facebooku. To samo jest w dyskusjach o systemie emerytalnym – zły ZUS trzyma pieniądze dla siebie i nie chce dać biednym emerytom i rencistom.

    Niestety – to jest efekt wymordowania elit intelektualnych podczas IIWŚ i lat komunizmu, gdzie na piedestale byli robotnicy i rolnicy. Takie są tego efekty.

    Wykształcenie ekonomiczne stoi u nas na bardzo niskim poziomie, w szkołach tego nie uczą (choć niby jest odpowiedni przedmiot), a ludzie czytają w necie wypowiedzi domorosłych specjalistów, którzy na każdy problem mają proste rozwiązania.

    • To się nie tyczy tylko ekonomii. Wystarczy popatrzeć na wiedzę medyczną. Bardziej wiarygodne są komentarze losowych ludzi w necie, niż opinie lekarzy i badania. Media też mają w tym swój udział, bo nie przekazują rzetelnych informacji. Do teraz każdy mówi, jaki to US jest zły, bo piekarza ukarali za rozdawanie chleba. Szkoda tylko, że praktycznie żadna gazeta i telewizja na początku nie przedstawiły faktów.

    • „Niestety – to jest efekt wymordowania elit intelektualnych podczas IIWŚ i lat komunizmu”

      Jeżeli chodzi ci o przedwojenną inteligencję pochodzenia żydowskiego, to oczywiście masz rację, bo sanacyjna inteligencja spieprzała z Polski przez Zaleszczyki. Lata komunizmu, to olbrzymi intelektualny awans ludu robotniczego, więc też argument chybiony. Co jak co, ale alfabetyzacja powojennej wsi polskiej pchnęła naukę na wysoki poziom, a szczególnie w Związku Radzieckim.

    • „Wykształcenie ekonomiczne”

      Zgadzam się z każdym słowem autora tego tekstu, nie spodziewałem się tutaj takiego artykułu.

      Ale dlaczego nie porusza kwestii długu publicznego. Program 500+ kosztuje koło 24 mld, wszytkie wypłacane pieniądze zostają w Polsce. Ale jest coś gorszego, za same tylko odsetki od długu publicznego płacimy 31 mld rocznie, część tych pieniędzy zostaje w kraju, a część płynie za granicę.

      • Przepraszam, że zapytam – skąd pochodzi i na jakich przesłankach jest oparta informacja, że „wszystkie wypłacane pieniądze zostają w Polsce”?

      • „Program 500+ kosztuje koło 24 mld, wszytkie wypłacane pieniądze zostają w Polsce”

        Eee chyba nie – samochody kupowane od Niemców, pralki lodówki, smartfony i komputery od Samsunga/Xiaomi/Lenovo i kredyty chwilówki od Wonga itp. Niestety ale sporo kasy wyjedzie za granice.

        • No więc krótkie rozumowanie prowadzi dokładnie do takiego wniosku i nie trzeba tutaj być jakimś wielkim tuzem intelektu. Dodajmy jeszcze osoby, które nagle dzięki zastrzykowi tych pieniędzy wybiorą się np. na wczasy do Włoch lub do Grecji. Na bank większość z kwoty, którą na to wydadzą NIE „zostanie w Polsce”.

          • Dlaczego tuz intelektu jest ignorantem. Wszytkie pralki, samsungi, skody fabie, pampersy, chińskie tenisówki, są z podatkiem VAT, sprzedawca musi zapłacić dochodowy, składki ZUS od swoich pracowników i podatek od nieruchomości. Około 43% PKB to podatki i w przybliżeniu tyle można się spodziewać, że wróci do budżetu państwa.

            Teraz powiedz mi ile polski fiskus dostanie pieniędzy, gdy rząd wykupi swoje obligacje od Deutsche Bank?

          • Rozumiem, że 43% to „wszystko”? W takim razie nie mam już więcej pytań ;-) Co do pytania – nie mam takiej wiedzy, więc oświeć mnie.

          • Nie jestem przeciwnikiem wymiany handlowej, ale te 31 mld odsetek od długu publicznego powoduje że mamy wyższe podatki, płacą je między innymi te rodziny co dostają 500+ bo większość z nich pracuje. Prezes zagranicznego banku nie płaci podatków w Polsce, polscy podatnicy płacą na niego.

          • Myślałem, że chodzi o konkretną kwotę, której nie znam, co do reszty oczywiście zgoda. Na marginesie, zastanawiam się, czemu te tak reklamowane obligacje skarbowe są tak nędznie oprocentowane, że w zasadzie nie są żadną alternatywą do lokat bankowych?

          • bo obligacje sa sprzedawane ‚w hurcie’ na aukcjach, wiec po prostu ktos sie zgodził je kupic z jakims dyskontem w stosunku do ceny nominałowej, wiec jak kupisz cos za 98% ceny by za 2 lata dostac 100% ceny nominału obligacji to masz jakie oprocentowanie ?
            ty jako ‚indywidualny dostajesz propozycje ze ‚albo za tyle , albo spadaj’ wiec jak w hurcie sa z dyskontem po 98 zeta [za 100] to ty jako ‚idnywidualny’ dostaniesz wiecej ?

  3. Trudno się nie zgodzić, że 8 na 10 ludzi w tym kraju to idioci a autor powyższym artykułem wykazał wprost, że jest w tej większości. Brawo!!

    • „ludzie przebudzcie sie !!”

      Nie ma mowy, dopóki PiS ma gdzie pożyczyć pieniądze na 500+, to będzie jak jest. Gierek tak rządził prawie 10 lat.

          • Reżim PiSlerowców nic nie dał, bo nic nie miał. Dali motłochowi 500 pln z jego własnych pieniędzy, podnosząc podatki, zwiększając deficyt do rekordowych 50 mld itp. Juz genialna premier GB, Margaret Thatcher stwierdziła: „Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeśli rząd mówi, że komuś coś da, to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy.” Dla wyznawców św. Wraka i Mesjasza z drabinki to zbyt trudne do zrozumienia.

  4. Spodziewasz się podstaw ekonomii, czy choćby logicznego myślenia po wyborcach Hitlera i NSDAPiS? Wolne żarty! Te stworzenia egzystują jak psy Pawłowa.

        • Jestem agnostykiem. A Pawłowicz to by mogła być Twoją matką bo poziom kultury widzę ten sam a skądś go wynieść musiałeś.

          • Znaczy się, że nie wiara w zombiaka co z grobu zwiał czy inne gusła, nie świadczy jeszcze o IQ większym niż numer buta. Być nazwanym niekulturalnym przez idiotę – bezcenny komplement.
            BTW. Jeszcze raz wspomnisz moją matkę, a Twoja matka będzie miała synka bez oka. EOT.

          • Twoja matka brała w ogóle udział w Twoim wychowaniu? Chciała żebyś był taki jaki jesteś czy to co teraz mamy to efekt smutnego wypadku i biedna kobieta cierpi ile razy Cię widzi? A może w domu jesteś grzecznym chłopcem i nawet do kościoła chodzisz tylko w internecie wyładowujesz złość spowodowaną tym, że jajka ci zaczynają zarastać włosiem?

          • Ostrzegałem.

            Na koniec, wpisz sobie mój nick w google. Ja cie niestety nie spotkam osobiście – 9Kkm dzieli mnie od tego skansenu ale(jak zawsze) dotrzymam słowa.

          • Aaaa…. Pamiętam! Ty jesteś tym żałosnym człowieczkiem, który ciągle grozi ludziom i „ostrzega” wymagając wpisania nicka w Google! Już cię kilka razy wyśmiewałem z tego powodu, avatar zmieniłeś i dlatego nie poznałem.

          • A wiadomo? Ma na kanale na YT filmy jak pali ludziom samochody. Lepiej to zgłosić, jeśli się okaże że masz rację to jakiś gówniarz dostanie szlaban na komputer i wpierdol od ojca ale jeśli nie to jeszcze stracę oko. To są groźby karalne, którymi czuję się bardzo zagrożony.

          • Oczywiście screen zrobiłem i jeśli mnie spotka coś przykrego to twoja matka będzie miała syna tylko na widzeniu.

  5. Pieniądze na wasze emerytury też nie biorą się z nikąd. Nie biorą się z waszych składek, bo te są wydawane na bieżąco. To wysiłek finansowy tych, którzy inwestują w dzieci, które w przyszłości bedą utrzymywały niewydolny system emerytalny i płaciły na wasze emerytury.
    Opłacasz składki. Co z tego, skoro ta składki są za niskie na bieżące emerytury (więc w przyszłości za mało na emeryturę, którą otrzymasz). A te maluchy, na które teraz rząd wypłaca social, w przyszłości będą płacić nie tylko na twoją emeryturę, ale i na emerytury grup zawodowych, korzystających z większych lub mniejszych przywilejów emerytalnych (policjanci, żołnierze, prokuratorzy, nauczyciele, rolnicy, górnicy, pracownicy służby zdrowia) oraz tych, którzy składek emerytalnych w ogóle nie płacą (sędziowie).

    • Nauczyciele przechodzą na emeryturę w wieku 60 lat (kobiety) i 65 (mężczyźni), zatem proszę nie wrzucać tej grupy zawodowej do jednego „uprzywilejowanego” worka z mundurowymi i górnikami.

    • Jeśli chodzi o rolników to oni mało płaca na Krus, ale tez mało dostają.
      KRUS jest bardziej ekonomiczny od Zusu.
      google „a-jednak-krus-efektywniejszy-od-zus-159211”

  6. >Generalnie tylko 38% Polaków ma świadomość, że finansuje program 500+. Reszta albo nie bardzo się orientuje albo jest wręcz przeświadczona, że pieniądze przynosi Św. Mikołaj, bocian, rząd, przedsiębiorcy lub mistyczni „inni ludzie”.

    Nie wiem jak inni, ale jako student (czyli w zasadzie płacący tylko podatek VAT i akcyzę) nie zaznaczyłbym z pełnym przekonaniem, że to ja finansuję z podatków 500+. Prędzej dałbym, że inni, bo wpłacają więcej i prawdopodobnie to oni w większym stopniu wspierają ten program niż ja. Wręcz w pytaniu jest napisane: „Co jest *głównym* źródłem pieniędzy na wypłaty?”

  7. Polska nie potrzebuje elit intelektualnych. Polacy znają się na wszystkim i wiedzą wszystko najlepiej! Jedyne co jest zwalone to media i dyskurs publiczny.

    • Powiedziałbym, że w Polsce wystąpiła pandemia efektu Krugera-Dunninga, właściwie w każdej dziedzinie życia społecznego.

  8. Według sedziów teczki bolka nie są dowodem pomimo że je probował zwinąc osobiscie potem zawinoł je Kiszczak a po wszystkim biegli potwierdzili jego pismo. Ale według sedziny to nie ma znaczenia bo gośc dostał pokojową nagrode nobla no kur…. to sie nazywa skur…. w Polskich sądach wybiórczośc faktów i obłuda polityczna. ;)

  9. A to nie jest trochę tak jak z budową basenu za publiczne pieniądze? Nie umiem pływać więc się pieklę że to z moich podatków taka bzdura tylko dla wybranych co potrafią pływać?

    • To zależy, jeśli istnienie basenu nie byłoby niczym uargumentowane to miałbyś podstawy się „pieklić”. Z programem +500 jest taki problem, że nie spełnia on swoich założeń. Miał on przeciwdziałać słabej demografii, a tego nie robi. Dodatkowo stosunek wydanych pieniędzy w stosunku do poprawy sytuacji jest OGROMNY i nieopłacalny. Jakby tego było mało to ten program jest bez sensu, ponieważ nawet jeśli znacząco demografia się poprawi (a nie poprawi) to i tak te dzieci (kiedy dorosną) wyjadą za granice, bo sytuacja gospodarcza będzie taka sama jak teraz. Wspomnę jeszcze o tym, że rząd nie robi nic, aby zatrzymać ludzi w polsce (przykładowo poprzez poprawę warunków pracy, działalność film itp.), a jest to duży cios dla naszej demografii i drogi dla gospodarki – a przeciw działanie temu byłoby dużo tańsze niż 500+ i jeszcze poprawiłoby stan naszej gospodarski! No cóż, ale nie o demografię tu chodzi, a o głosy ;) A i proszę pamiętać, że państwo to nie instytucja charytatywna.

      • Jak chcesz poprawić warunki pracy? Zwiększyć przepisy BHP i kontrole? Prawo pracownicze i antymobingowe mamy, niestety sady są do niczego i bez ich współpracy słabo się je egzekwuje. Rząd chce wprowadzić ochronę sygnalistów by nie byli zwalniani, zobaczymy jak to będzie.
        A może zwiększyć wypłacaną forsę przez podniesienie pensji minimalnej?

        >działalność film
        chyba miało być firm. W znaczeniu, że rząd ma zakładać więcej państwowych firm. Niestety nie może bo unia mu zabrania. że to niby nielegalna konkurencja ze wsparciem z budżetu czy coś.

        PiS mógłby poprawić działanie firm robiąc reformę sadownictwa (nie opłacone faktury i ich egzekwowanie w sądzie to mordęga, a brak płynności finansowej wykończy każda firmę.
        Niestety prezydent Andrzej Duda nie pozwolił na reformę. On działa na niekorzyść Polski i Polaków i zapewne stanie przed trybunałem za zbrodnie jakie popełnił.

        • reforma sadów to tylko wymiana starych na swoich z klucza tkm! I bmw…

          jakby PiS chciał poprawic sądownictwo to wystarczy zmienic prawo by sad z automatu po złozonym wniosku o zatory płatnicze wysyłał komorników, albo mogl tymi zaleglosciami placic podatki nalezne a on poprzez KASę by zrobił wjazd firmie zalegajacej na kont ai by sie skonczyło…

          rozwiazania na poprawienie wielu rzeczy sa proste I na to nie trzeba ‚reform sądownictwa’, tylko ‚reform prawa’ ze sedziowie NIE maja mozliwosci innego orzekania w sprawie… a tego PIS nie robi I nie zrobi,bo od 2 lat nie zmienił wielu przepisów i zapisów w ustawach a moga przeciez przegłosowac wszystko, a Notariusz ze strachu przed nagonką PiS ze nie chce zmiany dla ludzi by sie nie postawił – bo obecny bajzel prawny tez mu jest na reke, chodzi tlko o stołki i wsadzenie swoich zeby jak przyjdzie nowa władza w sadach juz byli ich ludzie by swoich chronic a nowej władzy to utrudniac
          tyle w temacie

    • Albo z Euro 2012 co tam grali w piłkę nożną czy w coś innego. Już nie pamiętam w co. Za moje podatki sobie stadiony budowali do dzisiaj się do nich dopłaca. Ja przecież nie gram tam w piłkę nożną więc się denerwuję. Za takie stadiony to można by było postawić kilka świątyń opatrzności, chodziłbym się tam modlić.

  10. Poproszę o listę przynajmniej kilkunastu milionów Polaków gdzie się podpisali pod tym, że rząd bierze pieniądze z powietrza a nie z podatków albo o zmianę tytułu tego „tekstu”.

  11. Ostatnio na tym blogu jakiś autor stwierdził, że zostaje się członkiem elity z automatu po ukończeniu studiów prawniczych. Jeśli to nie była jego prywatna opinia a linia redakcji to radzę w ogóle nic na ten temat nie wspominać, bo to niesmaczne.

  12. Ciekawe, że najmniej wierzą w rządowe pieniądze ludzie, ze średnim i zawodowym wykształceniem. Jaki obecnie procent studentów to „humaniści”? Finansowanie studiów dla tych 13% to dużo gorszy pomysł niż 500+.

  13. Słupki pokazują że jednak większość ludzi uważa że pieniądze na 500+ biorą się z podatków.
    Tytuł twierdzi przeciwnie….
    Dlatego baaardzo rzadko wchodzę na bezprawnik.
    Słabo mega słabo

  14. Niewiedza o podstawach ekonomii jest przerażająca, ale tu jest akurat wina źle zadanego pytania. Wszystkie odpowiedzi są dobre, rząd na program 500+ przeznacza budżet, który bierze się z podatków moich, reszty ludzi oraz podatków jakie płacą firmy

  15. Żałośnie nieudolnie skonstruowany sondaż (w zasadzie wszystkie odpowiedzi za wyjątkiem „nie wiem” mogą być uznane za prawidłowe. Jeżeli pytanie sondażowe było testem z pojedynczym wyborem to cóż mamy wybrać? Przecież „pieniądze rządowe” można rozumieć jako pieniądze pochodzące z budżetu państwa a one biorą się: [1] z moich podatków (w bardzo małej części), [2] z podatków innych ludzi (w większej części). [3] z podatków firm będących w pewnym sensie podatkami nałożonymi na ludzi, [4] z innych źródeł (zysk firm skarbu państwa, zysk NBP, akcyza itp). Którą odpowiedź mamy więc wybrać Panie Autor? Zaś jeżeli to był test z wielokrotnym wyborem to pytanie brzmi: czy i jak dokładnie poinformowano badanych, że mają wybrać wszystkie poprawne odpowiedzi (czyli w zasadzie wszystkie za wyjątkiem „nie wiem”). „Analiza” sondażu, nota bene bardzo powierzchowna, dokonana przez autora tekstu wskazywałaby, że pytanie w sondażu było testem z pojedynczym wyborem. Cóż :-). Czyżby znowu działalność dumnych humanistów, tych co to „na tych cyfrach się nie znają” – ergo nie powinni umieć policzyć do dziesięciu?

    • Dokładnie, napisałem już tutaj: „Masz w pełni rację – szczególnie, że odpowiedź „z podatków które JA płacę” jest mniej poprawna od „podatków które płaca inni ludzie” czy „płaconych przez firmy”, wynika to z prostej logiki, że ja sam na pewno zapłacę mniejszy podatek niż jakakolwiek firma, a już na pewno mniej niż 10 innych osób. Więc uważanie, że JA jestem GŁÓWNYM sponsorem 500+ to drwina, GŁÓWNYM sponsorem możemy być MY, a nie jednostka. Także widać, że te studia wyższe to same papiery albo humaniści. Ludzie po podstawówce potrafią się przyznać do niewiedzy, po studiach już ciężko.”

    • Tak, żyliśmy w raju a teraz za marne 52zł skończyliśmy w piekle…. Oczywiście, że teraz jest do dupy. Ale za PO też było do dupy więc w czym problem?

        • Przecież nadal jesteśmy po pas. No chyba, że dezubekizacja Cię dotknęła to faktycznie masz problem, ale w takim przypadku na moje współczucie nie licz.

          • Dotyka mnie łamanie prawa, wobec którego teoretycznie wszyscy jesteśmy równi, sterowanie państwem na chłopski rozum (żadnych pogłębionych analiz skutków danej polityki – coś wygląda dobrze na sztandarach, to tak robimy), ograniczanie mojej wolności (ustawa inwiligacyjna, zmiany w biznesie, apteki dla aptekarza, pigułki dzień po na receptę itd.) oraz zniszczenie naszej, nawet jeszcze nie okrzepłej, pozycji na arenie międzynarodowej

          • Za PO też to było. Baa…. Przed PO i pierwszą turą PiS-u także. Nagle się obudziłeś, że prawo jest łamane a równość wobec niego nie istnieje? Masz zapłon…. Brak analiz? To kiedyś w ogóle były? A co do pozycji to dobrze, że już nie trzymamy głowy na poziomie rozporka na arenie międzynarodowej. To akurat PiS-owi się udało, chociaż raczej niechcący.

          • No, zły kierunek polityki ekonomicznej, ograniczenie inwestycji na rzecz poprawienia konsumpcji, jednocześnie nie zmniejszając podatków (i nawet nie mów o tych śmiesznych kwotach wolnych dla specjalnej grupy ludzi). Jeszcze coraz większy wpływ na politykę mają grupy interesów zwane związkami zawodowymi.
            A skoro za sukces w dyplomacji uważasz to, że zamiast szukać ugody z mocniejszymi, strategicznymi państwami machamy szabelką z pozycji słabszego to coś jest nie tak.

          • Pozycja słabych i posłusznych nic dobrego nam nie dała, machanie szabelką może przynieść korzyści.

          • Oczywiście co do pozostałych argumentów to pełna zgoda, nie odniosłem się do nich bo tu nie ma z czym się spierać, masz pełną rację.

          • Tak jest! A jak już wstaniemy z kolan do końca i się wyprostujemy to się okaże,że zostaliśmy ostatnimi,osamotnionymi pariasami w Europie,jak ta propaganda pisowska potrafiła prostemu ludowi namieszać w głowach to nie do pomyślenia.
            Ale co tam najważniejsze,że się podnieśliśmy i dumnie stoimy.

          • Może ty jesteś ciepły Julek,Gorące Wrota. Nie wiem komu wcześniej osobiście robiłeś laskę i nie interesuje mnie to,a teraz blokuję prostaczka.

          • Zaraz, najpierw piszesz do mnie w odniesieniu do użytej przeze mnie metafory a kiedy odpowiedziałem nadal używając tej metafory poczułeś się dotknięty? Wcześniej byłeś na tyle mądry żeby wiedzieć, że mowa jest o polityce a teraz nagle zgłupiałeś i traktujesz to dosłownie? Niech zgadnę… Należysz do KOD?

          • Zalatuje od Ciebie niezłym niedojebaniem mózgowym. Argument najniższych lotów czyli „to co, że robię źle. Inni też tak robią/robili, więc się nie czepiajcie”. Żenada na maksa.

          • Ktoś, kto na starcie rzuca argumenty ad persona ma czelność zarzucać komuś mierną argumentację? Tak Cię ojciec z matką wychowali?

  16. Niewiedza niewiedzą jednakże osobiście nie zgadzam się z opinią autora, że program 500 plus to niewypal. Osobiście w żaden sposób nie korzystam z tego programu ale wydaje mi sie, że jest zupełnie odwrotnie niż pisze autor. Otóż wg autora jest on niesprawiedliwy gdyż trafia on tylko do części społeczeństwa – to prawda, tylko, że to w pewnym sensie była pokrzywdzona część społeczeństwa. Jeśli jakas para decydowała się na drugie dziecko nie dostawała on żadnej rekompensaty za to od nikogo, musiała podjąć się kosztownego wychowywania dwójki (lub więcej) zwiększając sobie tylko koszty życia bo przecież prawie żadnego pracodawcy nie obchodzi to ile masz dzieci. Zatem zdecydowanie się na więcej dzieci oznaczało spadek jakości życia – teraz postaw się w sytuacji gdzie w masz trojke dzieci, w domu pracuje tylko ojciec za najniższą krajowa, jaka oni mają mieć przyszłość? W sytuacji bez tego programu są wręcz skazani na minimum egzystencji. Tak wiem, jest to skrajny przypadek ale chodzi mi o to, że w Polsce jest bardzo wiele rodzin które mają mało lub bardzo mało a decydując się na dzieci mają jeszcze mniej. Ten program w pewnym stopniu rekompensuje im ciężar jakiego się podjęli a przecież wychowywanie nowych pokoleń a to coś na czym zależy nam wszystkim gdyż to oni będą budować nasza przyszlosc. A zjawisko biedy nikomu nie jest na rękę a zanim pojawił sie program 500 plus wiele dzieci od razu było skazanych na patologie wynikające z biedy a najprostszym tego przykładem jest biedy rodzic który wpadł i wini dziecko za to, że teraz przez nie ma mniej pieniędzy i wyzywa się za to na nim. Mylse, że to nie było sprawiedliwe.

    • Nie wiedziałem,że za chęć posiadania drugiego czy następnego dziecka należałaby się jakaś rekompensata. Po drugie każdy ma swój rozum i powinien wiedzieć jaką ma sytuację ekonomiczną i nie płodzić batalionu dzieci. Jak mnie na coś nie stać to tego nie mam.
      Te dzieci pracują na naszą przyszłość? Ha ha, dobre. Te rozdawnictwo będą spłacać jeszcze długo one i ich dzieci itd.
      No i czego nauczą się te dzieci? Może tego,że po co pracować jak można spokojnie utrzymać się z 500 plus i dodatkowo innych rodzinnych itd i koło się zamyka(znam takie przykłady-tabun dzieci 500 plus,rodzinne i inne świadczenia, mamusia nie pracuje bo po co i tego uczy swoich dzieci-łatwych pieniążków)

      • Nie chodziło mi o rekompensatę a raczej o pokrycie kosztów związanych z posiadaniem kolejnego dziecka które w najbiedniejszych rodzinach stanowią duży udział %. A jestem przekonany, że ten program zapewnił stabilizację finansowa większej ilości osób które będą wychowywać swoje dzieci w przyzwoity sposób a nie w patologiczny – obserwacja zarówno z opowiadań jak i własnych doświadczeń.
        Ponadto dużo osób rezygnuje z zakładania rodziny gdyż boją się o swoją stabilność finansową i karierę, szczególnie kobiety. Program ten nie rozwiązuje tego problemu w pełni ale na pewno pomaga.
        A to, że niektórzy płodzą hordę dzieci i potem żyją tylko z zasiłków to przykra sprawa, jednakże trzeba tu spojrzeć szerzej, nie tylko na negatywy a także na pozytywy których wydaje się być więcej. Bardzo ciężko o system który nie rodzi patologi, ten także je rodzi ale także wiele naprawia.

    • Ten program miałby sens i faktycznie zachęcałby do posiadania dzieci, gdyby obowiązywał od pierwszego dziecka. W takiej formie w jakiej jest, nie spowoduje, że ktoś kto o dziecku nie myślał, o nim pomyśli. A o to powinno chodzić – przekonać rodziny bez dzieci do chęci ich posiadania. Na pierwsze dziecko powinno być 1500zł pod warunkiem, że jeden rodzic pracuje zawodowo. Wtedy byłby to naprawdę dobry, rozwojowy program, zwiększający dzietność. A tak? Rozdawnictwo i nic więcej.

  17. Trudno to komentować. Niechęć do rządzących – delikatnie mówiąc – potrafi odebrać zdrowy rozsądek. Polecam autorowi tego artykułu do przeczytania książkę prof. Michała Hellera „Moralność myślenia”. Opłaca się zmęczyć myśleniem.

  18. Programy socjalne takie jak ten z powodzeniem funkcjonują w krajach europejskich i jakoś nikogo nie gorszą, bo świadomość starzenia się społeczeństw jest bardzo duża. Autor ma bardzo dużo złej woli, albo uważa Polaków za idiotów, którym można wmówić wszystko. Stracone pieniądze gazety na tak żałosne manipulacje.

  19. Jestem ekspertem od ekonomi więc się wypowiem, chociaż nie znam liczb i nie chce mi się szukać.

    Jestem zdziwiony niewiedzą Polaków!

    Jak można odpowiedzieć „z moich podatków” na pytanie „jaki jest główne źródło forsy na wypłaty 500+”.
    Przecież wypłaty 500+ to gigantyczne pieniądze (trochę mniejsze niż wyłudzenia na zwrot VAT za Tuska). Więc jedna osoba nie może być główny źródłem tak wielkiej forsy! Wiec ludzie pewnie dla jaj tak odpowiadali.

    Jedyna prawidłową odpowiedzią jest z „pieniędzy rządowych”!
    Autor bloga zapytał skąd rząd ma forsę. To proste rząd finansuje się długiem budżetowym, drukuje forsę (podatek inflacyjny), pożycza forsę (Morawiecki mówił, że sprzedał obligację Polski, ale trzeba to traktować jak pożyczkę). Rząd też pełni usługi ochronne (policja) i dostarcza infrastruktury (drogi). Za te usługi pobiera opłaty zwane podatkami.

    Jakby mnie zapytali to bym powiedział ze program 500+ jest z mandatów jakie zapłaciłem.

  20. Trudno oczekiwać aby ludzie wiedzieli skąd biorą się pieniądze na 500+ skoro 80% społeczeństwa prezentuje poziom wiejskiego głupka, którego podstawa egzystencji jest pełną micha:-(

  21. Jakby zgłębić pytanie nie ma w nim poprawnej odpowiedzi, tak na prawdę rząd finansuje 500+ z kredytów, przed 500+ był deficyt a program go tylko powiększa, niestety… Wiadomo, że długofalowo zapłacą za to pracujący Polcy i Polacy :p Zastanawia mnie wynik w grupie Kukiz akurat w kwestii podatków wszystkie osoby które głosowały na to ugrupowanie mają jasne poglądy na socjal i podatki (odwrotne od polityki rządu) więc przeważające „nie wiem” jest conajmniej dziwne

  22. Drogi autorze, nie ma osób, które nie płacą podatków, nawet bezdomny, który otrzyma 2 zl i pójdzie kupić za to batona za 2 zł płaci właśnie w tym momencie podatek od tego batona. Także bardzo proszę nie pisać bzdur o ludziach nie płacących podatki.

  23. Idąc tym tokiem rozumowania należy ostro zganić służbę zdrowia (jakakolwiek by ona nie była), policję, straż pożarną, sądy itd. W końcu płacą na ich utrzymanie wszyscy, a tylko niektórzy korzystają prawda? Państwo w postaci jaką znamy jest zwykłą komuną. A w komunie tak właśnie jest, że wspólnymi siłami (tutaj podatkami) fundujemy różne ekstrasy dla wybranych. Wybranych wybiera rząd (dokładnie partia rządząca – bo to tutaj zapaxają decyzje) na podstawie słupków i prognoz wyborczych. 500+ doskonale się wpisuje w ten schemat. A Waszą rolą jako mediów jest pokazywać cały obraz sytuacji, a nie wybrany wycinek pasujący do konretej, z góry założonej tezy o konkretnym wydźwięku politycznym.

  24. Według danych z GUS Polska będzie istnieć do piątego pokolenia. Opierając się na danych demograficznych, stosunku urodzeń kobiet do mężczyzn, dzietności oraz emigracji.
    Uważam, że ten program do bardzo duży plus.
    Szokuje mnie perspektywa jaką obrał sobie autor tekstu. Dane pochodzące z badań nie odzwierciedlają rzeczywistości. Aby jakiekolwiek państwo się bogaciło musi eksportować, sprzedawać w innym kraju. Inaczej wszystko jest zamknięte w jednej szklance wody i jest opiera się na podatkach. Statystyki GUS pokazują, że liczba biernych zawodowo maleje coraz szybciej więc fakt ten obala twierdzenie iż wzrośnie bierność zawodowa i przyzwyczajanie się do „życia na socjalu”.
    Z danych demograficznych z roku 2016 jest zauważalny wzrost, jednak taki przedział jest stanowczo za mały. Potrzeba więcej czasu.

    Drogi autorze co zrobić aby Polska istniała dłużej niż 5 pokoleń jak alokować pieniądze i gdzie żeby zwiększyć od razu skutecznie dzietność w Polsce ?

  25. Niestety z punktu widzenia rządzących Polską chyba potrzeba tłumoków, którzy wszystko „kupią” i bezrefleksyjnie zagłosują na tego, kto da więcej. Z mojego punktu widzenia można by te pieniądze dużo lepiej wykorzystać dodając je Służbie Zdrowia, która jest – nie boję się tego napisać – w stanie zapaści. Tylko tego nikt namacalnie nie dostanie do ręki i tu jest pies pogrzebany. Zresztą o czym my tu gadamy – ile jest w Polsce ludzi, którzy przyjęli spiskową teorię o tzw. zamachu smoleńskim?

  26. Ja sie zastanawiam jak dlugo ekipa rzadzaca bedzie w stanie wciskac ciemnemu ludowi, ze finansowo nigdy nie bylo lepiej. Od dosc dawna brakuje im srodkow i caly czas kombinuja np z VATem. Musi przyjsc moment, w ktorym to padnie tylko oby nie po drugiej czy co gorsze trzeciej kadencji.

  27. Myślę, że dobre byłoby 10tyś plus jeśli byłoby przekazywane dla rodziców dzieci ,które dopiero się urodzą ,a nie co już są .Kwota byłaby jednorazowa, bo rodzicom nowonarodzonych jest trudno w dodatku zmotywuje to tych co nie myśleli o nowym dziecku. Jak przepiją 10 tyś to zrobią następne :):) To dobry interes ,bo tyle to dostają niektóre matki na macieżyńskim miesięcznie ,bo tyle miały pensji :) Kto miał dziecko od np.2017 to dostanie, a kto nie zrobi dzieciaka to nie ma nagrody ponieważ te dzieciaki są potrzebne w tym konkretnym okresie.

  28. Rząd nie ma własnych pieniędzy, ale sam sobie jest winien.
    Nikt mu nie broni inwestować w akcje i udziały firm prywatnych, gdzie będąc “niemym inwestorem”, bez wysiłku dostawałby dywidendę.
    A podstawową wadą 500+ jest, że jest OPÓŹNIONY o kilkadziesiąt lat. Owszem, ma pewne wady na poziomie szczegółów technicznych (np. kwestia samotnych matek). Jednak trzeba sobie uświadomić, że przed jego wprowadzeniem byliśmy w trójce krajów najbardziej zaniedbujących obowioązek wspierania rodziców z dziećmi.
    Dowód: liczba dzieci rodzonych przez Polki na emigracji i w Polsce! Na emigracji chyba ze da razy więcej.
    Pozdrawiam.

  29. Ten cały artykuł można streścic jednym słowem: ERYSTYCZNY BEŁKOT.

    1. „Otóż rząd nie ma żadnych pieniędzy. Wszystko co posiada, zabiera obywatelom” Otóz nie – rząd ma pieniądze – właśnie te, które zabiera innym ludziom. Na wypadek jakby autor artykułu nie wiedział – podatki w momencie zapłacenia przestaja byc własnością płatnika i tyle. Jak widać prosty człowiek lepiej rozumie na czym polegaja podatki od autora, I nie – tez żaden z nich nie sądzi aby były to pieniądze prywatne Beaty Szydło lub M. Morawieckiego .. jak widac autor ma bardzo wysokie mniemanie o sobie, a niskie o innych. To się nazywa NARCYZM.

    2.Kto płaci te podatki – odpowiadający czy nie on – to zupełnie inna sprawa, stąd ankieta jest bzdura do kwadratu, łaczący pytania o płatnika z pytaniem o decydentów.

    Dodatkowo pomiędzy tym „co ja płacę” a tym „co płaca inni ludzie” równiez jest przepaść – bo być może właśnie odpowiedź „płaca inni” JEST prawidłowa – i dany konkretny odpowiadający jest tym, który nie płaci podatków więcej niz odbiera w postaci 500+ .. to możliwe np. w postaci bezrobotnego czy rolnika.

    3. „Jest on jednak w swoich założeniach niezbyt sprawiedliwy, rozdając publiczne pieniądze wybranym obywatelom”

    a) Sprawiedliwość społeczna to mieliśmy za PRL i wszyscy wiemy jak wyszło .. a teraz pora na troche niesprawiedliwości – czyli jak sobie pościelisz tak sobie wyśpisz.

    b) Czy te pieniądze są rozdawane? Jak dają – to rób 10 dzieciaków i bierz kasę .. a jak nie robisz dzieciaków – to może wreszcie przestaniecie pieprzyć bez sensu, że pieniądze sa rozdawane za darmo – posiadanie i wychowanie dzieci to CIĘŻKA I ODPOWIEDZIALNA PRACA.

    *** Dowolna matka wykonuje prace znacznie cięższą i odpowiedzialniejsza niz pitolenie głupot na bezprawniku. ***

    3. „Uważam, że obecny rząd osiągnął mistrzostwo świata w przejadaniu potencjału gospodarczego na potrzeby bieżące” Dzieci to nie potrzeby bieżące tylko przyszły rozwój kraju. TO INWESTYCJA W KOLEJNE POKOLENIE.

    a) DZIECI == za 20 lat LUDZIE pracujący == wzrost PKB.
    b) brak DZIECI == brak LUDZI do pracy za 20 lat == spadek PKB (to konkretne równanie przerabiaja teraz NIEMCY)

    4. „wyświadczając tym wszystkim dzieciakom (którym teraz rozdaje pięćsetzłotowe banknoty) niedźwiedzią przysługę.” Nie – zamiast tego niech nie maja na zeszyt, wakacje a jedza chleb z cukrem a IQ niech im spadnie z powodu niedożywienia o 15 punktów. Albo w ogóle zamknijmy ich w biedzie PGR niech tam żyja w alkoholizmie i z żebrania …

    5. ” za 30 lat nadal będą oni żyli w kraju zauważalnie biedniejszym, niż Francja czy Włochy, choć moglibyśmy i powinniśmy” Polacy żyja w kraju biednejszym niz Francja i Włochy od 500 lat i jeśli maja przestac to potrzebuja inwestować w mądre i wykształcone pokolenie – a to oznacza wydatki.

    KASA misiu, KASA. I jak Ty konkretnie nie chcesz się dokładać do społeczeństwa robieniem DZIECI – to wyskakuj z KASY.

    6. „Często takim, którzy nie płacą podatków w ogóle lub prawie w ogóle.” Za to robia to od czego TY się, koleś, migasz boś LEŃ PATENTOWANY i TCHÓRZ – dzieci robią. A DZIECI są ważne, bo to PRZYSZŁOŚĆ (taka olbrzymia abstrakcja).

    6. „Dlatego tak właśnie denerwują mnie programy socjalne pokroju 500+, ”

    To weź walium albo meliske i zamiast bełkotac – zacznij myśleć .. myślenie ma przyszłość.

  30. Co to za kretyńskie odpowiedzi? Z podatków, które ja płacę VS płacą inni ludzie? Ja pier… Przecież to nawet logiczne nie jest.

  31. Coś tu nie gra wg. logiki 2×2 =4 Za czasów PO podniesiono wiek emerytalny,,zabrano 15 mld zł z OFE i kraj był zadłużony..Przyszło PiS wrócono wiek emerytalny, dano 500+ i w budżecie nie ma dziury, a raczej podobno na plusie. Szydło oświadczyła ,że wystarczyło nie kraść tzn ,że PO-PSL
    kradło średnio rocznie 50 mld zł /25 mld to 500+ 25 mld dla ZUS na emerytury wcześniejsze/ Albo ktoś tu bezczelnie kłamie ,albo prowadzi fałszywa księgowość i prowadzi kraj do bankructwa.
    .

  32. Świetny artykuł. Daje pogląd jaką niewiedzą wykazuje się całe polskie społeczeństwo. Dzisiaj opublikowano szacunkowe wykonanie budżetu za rok 2018. Mowa tam o deficycie budżetowym zamoykającym się na poziomie 10.5 mld zł. Ponadto pada stwierdzenie, że przez ostatnie 20 lat budżet zawsze był realizowany z deficytem, a deficyt tego roku jest najniższy. Powstaje pytanie drodzy rodacy. Skąd rząd wziął pieniądze na wykonanie budżetu, jeśli z naszych kieszeni brakowało znacznej kwoty? Przez ostatnie 20 lat wykreowano poprzez kredyty dla rządu nawet chyba 400 – 500 mld elektronicznych złotówek. To jest prawie 2 razy więcej niż istnieje gotówki w obiegu. Ponadto te pieniądze, które ma społeczeństwo też są wypożyczone z banków. Na każdą złotówkę czyichś oszczędności ktoś inny ma około złotówki długu. Tak działa ten system. Słowa Pana Premiera Morawieckiego o tym, że flagowy program rządu R500+ jest finansowany bezpośrednio z kredytu, są więc prawdą. Natomiast dementowanie tej informacji, pod niezadowoloną publiczkę są manipulacją która wpływa później na takie rozumienie podstaw i błędne odpowiedzi na pytania – skąd biorą się pieniądze. Dług wobec banków wciąż rośnie. Polski dług stanowi 1/260 część tego na ile zadłużony jest cały świat.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *