Główne grzechy polskich taksówkarzy? Wysokie ceny i brak informacji o kosztach przejazdu

Codzienne dołącz do dyskusji (30) 19.04.2019
Główne grzechy polskich taksówkarzy? Wysokie ceny i brak informacji o kosztach przejazdu

Udostępnij

Edyta Wara-Wąsowska

Z badania przeprowadzonego na zlecenie Fundacji Forum Konsumentów wynika, że 50 proc. klientów zamawia kurs poprzez aplikację typu Uber lub Bolt, 53 proc. korzysta z taksówek. Wyniki badania pokazują też, czym taksówkarze zniechęcają klientów oraz dlaczego część osób wybiera przewóz zamówiony z poziomu aplikacji mobilnej.

50 proc. klientów wybiera aplikację typu Uber lub Bolt

Badanie zostało przeprowadzone przez firmę Quality Watch na zlecenie Fundacji Forum Konsumentów. Badano w nim mobilność miejską i stosunek Polaków do zmian, jakie mają miejsce na rynku przewozów osobowych. Zapytano także, czym ich zdaniem taksówkarze zniechęcają klientów, a aplikacje – czym przyciągają.

Jeśli chodzi o wyniki badania, to interesujące może być to, że klientów Ubera i Bolta jest niewiele mniej, niż klientów taksówek. 50 proc. klientów korzysta z aplikacji, 53 proc. z taksówek (część badanych zadeklarowała, że korzysta z obu form przejazdu). To pokazuje, że chociaż jeszcze niedawno nie mogło być o tym mowy, to Uber i Bolt wprawdzie nie zmonopolizowały rynku, ale przejęły jego lwią część.

Jeśli przypatrzymy się, jakie są preferencje ankietowanych z podziałem na grupy wiekowe, to raczej trudno o zaskoczenie. 47 proc. ankietowanych w wieku do 35 lat korzysta z aplikacji mobilnej do zamówienia przewozu; z kolei tylko 34 proc. deklaruje, że zamawia tradycyjne taksówki. Z kolei osoby w wieku powyżej 50 lat – tutaj również bez zaskoczeń – wolą zdecydowanie tradycyjne taksówki. Niemal wyłącznie z nich korzystają osoby, które ukończyły 64. rok życia.

Taksówkarze zniechęcają klientów głównie wysokimi cenami, ale nie tylko

Czym w takim razie, zdaniem ankietowanych, taksówkarze zniechęcają klientów? Po pierwsze – wysokimi cenami (48 proc. ogółu wskazań). Kolejne wady, na które ankietowani zwrócili szczególną uwagę, to brak informacji o koszcie przejazdu (36 proc.) oraz brak możliwości oceny kierowcy i brak informacji o trasie przejazdu (obie odpowiedzi po 27 proc.) Najmniej ankietowanym przeszkadza w tradycyjnych taksówkach… brak znajomości miasta (6 proc.). Za największą zaletą taksówek uznano natomiast możliwość zamówienia kursu przez telefon.

Co z kolei jest takiego atrakcyjnego w korzystaniu z aplikacji mobilnych do zamawiania przewozu? Ankietowani, którzy z nich korzystają, twierdzą, że główną zaletą są niskie ceny (44 proc. ogółu odpowiedzi). Cenią również możliwość zamówienia kursu przez aplikację (39 proc.) oraz szybkie bezgotówkowe rozliczenie kursu (37 proc.). Co bardzo ciekawe, niektórzy (choć jedynie 2 proc.) uznali, że zaletą przewozów zamawianych za pomocą aplikacji jest… problem w komunikacji z kierowcą. Można się tylko domyślać, że odpowiedzi udzielały osoby, które tak bardzo cenią sobie ciszę w pojeździe, że z racji problemów z komunikacją mają dobre wytłumaczenie, by nie odzywać się w ogóle.

Badanie wykonano w największych miastach Polski, czyli w tych, gdzie aplikacje mobilne do zamawiania przewozów funkcjonują na rynku. Problemem jest stosunkowo mała próba – zaledwie 500 mieszkańców tych miast.