- Bezprawnik -
- Moto -
- Pod pozorem dostosowania polskiego prawa do europejskiego, rząd ocenzuruje Ubera, a może także BlaBlaCar i wszystko, czego nie lubią taksówkarze
Pod pozorem dostosowania polskiego prawa do europejskiego, rząd ocenzuruje Ubera, a może także BlaBlaCar i wszystko, czego nie lubią taksówkarze
Uber zakazany w Polsce? To prawdopodobne, bo rząd przygotował projekt ustawy, która to umożliwia. Ba, sama aplikacja i strona internetowa mają trafić na specjalną „czarną listę”, która wymusi na dostawcach internetu ich blokowanie. Czy rykoszetem nie oberwą także BlaBlaCar i inne usługi związane z transportem?

Mamy w Polsce, podobno, swobodę działalności gospodarczej - a przynajmniej obowiązuje ustawa o takiej nazwie. Zasadą prawa jest, że to, co nie jest zakazane, to jest dozwolone. Dlatego twórcy ustaw, gdy chcą komuś dopiec (np. likwidując możliwość prowadzenia określonego rodzaju działalności), muszą pewne niechciane zjawiska przedstawić opisowo.
Tak robi właśnie rząd, pracując nad zmianą ustawy o transporcie drogowym oraz ustawy o czasie pracy kierowców. Formalnie rzecz ujmując, jak czytamy w projekcie, zmiany
Brzmi niewinnie, prawda? Okazuje się jednak, że niejako przy okazji postanowiono rozprawić się ze zmorą kierowców taksówek - Uberem. Jednocześnie, jak wynika z treści projektu, może on na dobre zablokować możliwość powstania w naszym kraju jakiejkolwiek innowacji w zakresie transportu drogowego. No bo kto będzie się narażał na ogromne kary za to, że uruchomi aplikację dotyczącą transportu osób?
Uber zakazany - o co chodzi w nowej ustawie?
Nowelizacja przede wszystkim wprowadza definicję „pośrednictwa przy przewozie osób”, którym ma być:
- przekazywanie zleceń przewozu osób samochodem osobowym
- zawieranie umowy przewozu w imieniu klienta lub podmiotu wykonującego przewóz osób
- pobieranie opłaty za usługę przewozu osób
- umożliwienie zawarcia umowy przewozu i umożliwieniu uregulowania opłat za przewóz osób
poprzez dostarczanie lub udostępnianie do tych celów programów komputerowych, aplikacji mobilnych, systemów teleinformatycznych albo innych środków przekazu informacji. Jak widać, to bardzo szeroka definicja, bo wystarczy, że dana działalność dotyczy raptem jednego z powyższych punktów, aby dostawca usługi stał się „pośrednikiem przy przewozie osób”. A to będzie oznaczało konieczność spełnienia szeregu warunków. Zdobycie odpowiedniej licencji, zabezpieczenie środków finansowych czy wreszcie stworzenie i przechowywanie przez trzy lata rejestru wszystkich przejazdów. Rejestr musi być udostępniany na żądanie Krajowej Administracji Skarbowej.
Niespełnianie powyższych warunków spowoduje, że trafi się na czarną listę:
Przedsiębiorcy telekomunikacyjni będę musieli blokować dostęp do stron i aplikacji umieszczonych w rejestrze w ciągu 48h od wpisu do rejestru. Uber tango down? To prawdopodobne.
Uber zakazany? To możliwe, choć nikt nie zostawia na ustawie suchej nitki
W toku trwających konsultacji publiczny projekt spotkał się z falą krytyki. Zespół Doradców Gospodarczych TOR wskazuje, że projekt ustawy jest „sprzeczny z generalną polityką ograniczania licencji i popierania innowacji w życiu gospodarczym”. BlaBlaCar podkreśla, że ustawa w obecnym brzmieniu traktuje na równo z aplikacjami takimi jak Uber rozwiązań stricte car-sharingowych, niepobierających opłat. Uber, co oczywiste, również wskazuje na wady ustawy. jak choćby niezgodność z prawem europejskim.
W każdym razie lektura projektu pokazuje jego niechlujność i nieprecyzyjność, co jest ogromną wadą - utrudnia bowiem jego stosowanie. Czy BlaBlaCar też musi weryfikować kompetencje swoich kierowców albo tworzyć rejestry przewozów? Czy klasyczne zrzeszenia taksówkarzy, prowadzący telefoniczną rejestrację zleceń, też będą musiały uzyskać licencję (w końcu telefon jest „innym środkiem przekazu informacji”, o którym mowa w ustawie)? No i równie ważne pytanie: kiedy czas na taką regulację kolejnych branż?
Rząd zaciąga hamulec ręczny nad innowacyjnością w zakresie przewodu osób, i jeszcze na wszelki wypadek wrzuca bieg wsteczny, aby mieć pewność, że wozić nas będą wyłącznie wąsaci taksówkarze wzywani machaniem ręki. Ubera można nie lubić, sam nie korzystam z jego usług, ale z takim podejściem o budowie gospodarki opartej na innowacjach nie ma mowy.
zobacz więcej:
27.05.2026 14:22, Rafał Chabasiński
27.05.2026 13:43, Marek Śmigielski
27.05.2026 12:58, Mateusz Krakowski

Sprawdzisz, czy w twojej firmie kobiety i mężczyźni zarabiają tak samo. Ministerstwo udostępnia aplikację
27.05.2026 12:18, Edyta Wara-Wąsowska
27.05.2026 11:19, Edyta Wara-Wąsowska
27.05.2026 10:25, Marcin Szermański
27.05.2026 9:44, Edyta Wara-Wąsowska
27.05.2026 9:09, Marek Śmigielski
27.05.2026 8:17, Marek Śmigielski

Koniec z kasowaniem punktów karnych za szybką jazdę. Od czerwca kierowców czeka przykra niespodzianka
27.05.2026 7:45, Mateusz Krakowski
27.05.2026 6:48, Aleksandra Smusz
26.05.2026 16:13, Joanna Świba

Babcia mieszka w drewnianej chacie w centrum miasta. Żebrze, choć siedzi na majątku wartym 5 milionów
26.05.2026 15:25, Aleksandra Smusz
26.05.2026 14:39, Miłosz Magrzyk

Singiel płaci 770 zł miesięcznie za podstawowe produkty. Tyle wydaje, zanim w ogóle pomyśli o przyjemnościach
26.05.2026 13:51, Aleksandra Smusz
26.05.2026 13:00, Miłosz Magrzyk
26.05.2026 12:13, Edyta Wara-Wąsowska

Wpisują to w tytuł przelewu, by fiskus nie tknął ich pieniędzy. Tak ludzie bronią się przed zapłatą podatku
26.05.2026 11:37, Edyta Wara-Wąsowska
26.05.2026 10:47, Piotr Janus
26.05.2026 9:54, Edyta Wara-Wąsowska
26.05.2026 9:16, Edyta Wara-Wąsowska
26.05.2026 8:27, Rafał Chabasiński
26.05.2026 7:40, Mateusz Krakowski
26.05.2026 6:49, Rafał Chabasiński
25.05.2026 18:59, Joanna Świba
25.05.2026 16:07, Marcin Szermański
25.05.2026 15:18, Aleksandra Smusz
25.05.2026 14:31, Rafał Chabasiński
25.05.2026 13:43, Marcin Szermański
























