Od urzędu dostaniesz e-mail, a nie pismo jak do tej pory. Chyba, że nie podasz adresu

Państwo Technologie dołącz do dyskusji (65) 26.09.2019
Od urzędu dostaniesz e-mail, a nie pismo jak do tej pory. Chyba, że nie podasz adresu

Tomasz Laba

Ustawa o doręczeniach elektronicznych została przyjęta przez rząd. Nowe prawo, które ma wejść w życie za rok, zrewolucjonizuje sposób, w jaki urzędy komunikują się z obywatelami. Urząd domyślnie będzie wysyłał pocztę na wskazany adres elektroniczny. Jeżeli go nie podasz, to pismo wydrukuje poczta i doręczy tradycyjnie.

Doręczenia korespondencji to jedna z większych bolączek naszego systemu prawnego. Paradoksalnie założenia obowiązujących do tej pory przepisów są bardzo słuszne i sprawiedliwe. Praktyka jednak pokazuje, że zmiany są niezwykle potrzebne. Co z tego, że fikcja doręczenia pozwala na doręczenie pozwanemu odpisu pozwu, jeżeli ten wysyłany jest na nieaktualny od wielu lat adres? Takie rozwiązanie również nie ma sensu, kiedy obywatele zaniedbują obowiązki informowania o zmianie adresu, myśląc, że informacja o przeprowadzce magicznie znajdzie odzwierciedlenie w urzędowych rejestrach. Ten rozdźwięk pomiędzy teorią a praktyką sprawił, że zbliżająca się nowelizacja kpc 2019 największą rewolucję wprowadzi właśnie w kwestii doręczenia korespondencji sądowej. Niestety wcale nie na lepsze.

Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem jest to, nad którym trwają obecnie prace w rządzie. Kilka dni temu rząd przyjął projekt ustawy o doręczeniach elektronicznych, co pozwala mieć nadzieję, że ta kwestia doczeka się w końcu nowoczesnego rozwiązania. Zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że przyjęte rozwiązania brzmią całkiem sensownie. Przede wszystkim projekt zakłada, że doręczenia elektroniczne staną się domyślnym, a z czasem podstawowym rozwiązaniem stosowanym w administracji. Ustawa o doręczeniach elektronicznych zakłada, że ta forma będzie równoważna z tradycyjnym listem poleconym ze zwrotnym potwierdzeniem odbioru.

Ustawa o doręczeniach elektronicznych

Oczywiście nie byłoby nowej ustawy bez stworzenia nowego rejestru. Ustawa o doręczeniach elektronicznych tworzy bazę adresów elektronicznych. W tym wypadku będzie to baza adresów elektronicznych. Będzie to urzędowy rejestr prowadzony przez właściwego ministra, a wpis do niego będzie się odbywał na wniosek samego zainteresowanego. Każdy obywatel będzie mógł utworzyć tylko jedną skrzynkę do doręczeń. Wyjątkiem będą przedsiębiorcy. Ci będą mogli posiadać dwie skrzynki – jedną prywatną, a drugą służbową, wykorzystywaną do prowadzenia działalności gospodarczej.

Art. 31. 1. Wpis do bazy adresów elektronicznych stanowi czynność materialno- techniczną i wywołuje skutki prawne od dnia jej dokonania.
2. Domniemywa się, że dane wpisane do bazy adresów elektronicznych są prawdziwe.
3. Dane zawarte w bazie adresów elektronicznych nie mogą być z niej usunięte, chyba że ustawa stanowi inaczej.
4. W przypadku dokonania zmiany wpisu lub wykreślenia wpisu w bazie adresów elektronicznych, poprzedniej treści nie usuwa się. Treść zmienianego lub wykreślanego wpisu oznacza się jako nieaktualną i nadal umożliwia jej odczytanie.

Ustawa o doręczeniach elektronicznych odpowiedzią na bolączki systemu?

Ustawa o doręczeniach elektronicznych przewiduje, że operatorem tego systemu do 2025 roku będzie Poczta Polska. To bardzo ważne z punktu widzenia uzupełniającej usługi. Nowe prawo przewiduje, że urzędy domyślnie będą wysyłały korespondencję w formie elektronicznej. Z tego powodu istotne jest wprowadzenie rozwiązania umożliwiającego jej doręczenie osobom, które z różnych względów z e-doręczenia nie chcą lub nie mogą skorzystać. Dlatego przesyłki do analogowych odbiorców będą doręczane właśnie przez Pocztę Polską. Publiczna usługa hybrydowa, bo tak określa to ustawa, w dużym skrócie będzie polegała na tym, że pisma kierowane do analogowego odbiorcy będą przez pocztę drukowane, a następnie doręczane w formie tradycyjnej. Tak samo w drugą stronę – poczta będzie skanowała pisemne przesyłki adresowane przez obywateli do urzędów. Cała usługa ma być zbudowana tak, aby zapewniała zachowanie tajemnicy korespondencji.

Wiele wskazuje na to, że w końcu doczekamy się nowoczesnego rozwiązania doręczania korespondencji. Z zachwytem warto jednak poczekać. W końcu ePUAP również początkowo miał być rozwiązaniem idealnym. Warto jednak docenić, że ustawowe założenia wyglądają zadowalająco.

65 odpowiedzi na “Od urzędu dostaniesz e-mail, a nie pismo jak do tej pory. Chyba, że nie podasz adresu”

    • Ty patrzysz racjonalnie. Oni też, ale z innej perspektywy. Można rozpuścić trochę forsy przy projektach za dużą kasę.

  1. Kilka tygodni temu dostałem z urzędu miasta maila. Mówił o tym że że odpowiedź w sprawie którą składałem w tym oto urzędzie (podawałem adres mailowy do kontaktu), została wysłana tradycyjnym listem :D Także może coś się w końcu zmieni, dostosuje do dzisiejszych realiów.

  2. Nie podoba mi się:
    „3. Dane zawarte w bazie adresów elektronicznych nie mogą być z niej usunięte, chyba że ustawa stanowi inaczej.”

    a co jak mój serwer pocztowy zniknie?

  3. I teraz co? Teraz dostanę zawiadomienie do skrzynki spam na maila, z którego już nie korzystam… i liczy się, że odebrałem… to ja już wolę awizo

  4. Jako człowiek, który niejeden urząd już widział „od środka” napiszę tak – to nie ma prawa się udać, nadal jest od cholery JST gdzie ePuap się „nie przyjął” i po prostu jest, ale nikt tego nie używa. Druga sprawa ile takie wydrukowanie zajmie PP i czy aby terminu załatwienia nie trzeba będzie przedłużać ad nauseam, bo się PP nie wyrobi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *