- Bezprawnik -
- Moto -
- Polski prokurator postawił podejrzanemu o spowodowanie śmiertelnego wypadku drogowego zarzut zabójstwa
Polski prokurator postawił podejrzanemu o spowodowanie śmiertelnego wypadku drogowego zarzut zabójstwa
2W Polsce bardzo popularnym działaniem jest uzależnienie śmiałych i precedensowych decyzji od tego, czy sprawa jest medialna. Tak też jest i w tym wypadku - domniemanemu sprawcy głośnego warszawskiego wypadku drogowego, wskutek którego śmierć poniósł przechodzący przez przejście dla pieszych mężczyzna, zarzucono zabójstwo z zamiarem ewentualnym.

Wypadek drogowy a zabójstwo
"Wyborcza" opisuje, że w głośnej sprawie wypadku na Sokratesa w Warszawie (pomarańczowe BMW), zmieniono kwalifikację czynu, zarzucaną podejrzanemu. Kierowca pojazdu śmiertelnie potrącił mężczyznę, przechodzącego przez przejście dla pieszych, będącego ze swoją rodziną. Podejrzany poruszał się z nadmierną prędkością, a hamować zaczął dopiero 30 metrów przed przejściem dla pieszych.
Początkowo kierowcy BMW zarzucono popełnienie czynu z art. 177 Kodeksu karnego
W toku sprawy, z uwagi na szereg nowych okoliczności, zmieniono kwalifikację czynu.
Zabójstwo z zamiarem ewentualnym
Zeznania świadków, a także opinia z zakresu techniki motoryzacyjnej, rzuciły nowe światło na sprawę. Biegły ocenił, że pojazd był w stanie technicznym niepozwalającym na dopuszczenie do ruchu - zmieniono układ hamulcowy, zdemontowano czujnik ABS, układ kierowniczy, układ zawieszenia, nieodpowiednio przystosowano pojazd do ruchu prawostronnego.
Ponadto wykazano, że w momencie potrącenia, kierowca poruszał się z prędkością 136 km/h, hamując dopiero ok. 30 metrów przed przejściem dla pieszych. Powyższe skłoniło prowadzącego postępowanie prokuratora do zmiany kwalifikacji czynu, ze spowodowania śmiertelnego wypadku z art. 177 k.k., na pospolite, umyślne zabójstwo z zamiarem ewentualnym z art. 148 §1 k.k. Przepis znany chyba każdemu.
Jest to decyzja przełomowa i niezwykle rzadka, jak na Polskie warunki.
Wypadek drogowy - zabójstwo i zamiar ewentualny
Zabójstwo umyślne z zamiarem ewentualnym wyraża się w tym, że sprawcy przypisuje się winę w takiej postaci, że przewidywał możliwość popełnienia czynu zabronionego i zgodził się na to. Prokurator uznał, że poruszając się z tak nadmierną prędkością, tym bardziej pojazdem niesprawnym - podejrzany jest mechanikiem samochodowym - wyrażać się musi z pełnej świadomości możliwości pozbawienia życia człowieka.
Taką kwalifikację przyjął jakiś czas temu jeden z niemieckich sądów, w którym kara za wypadek drogowy byłaby zbyt łagodna, więc przypisano kierowcy zabójstwo.
Samo zabójstwo drogowe, w ujęciu art. 148 §1, wydaje się trudne do wykazania. Domniemanemu sprawcy trzeba będzie udowodnić, że świadomie przewidywał on, że zabije człowieka - i to nie na uproszczonej zasadzie, że "jechał szybko i przecież musiał wiedzieć".
Tak, czy inaczej - mimo że wypadek śmiertelny, nawet wywołany przez świadome łamanie zasad drogowych, wyraźnie stanowi odrębne przestępstwo - ekstremalne sytuacje mogą powodować innowacyjne działania śledczych. Warto wskazać, że uznawanie sprawcy wypadku (kierowcy) za winnego zabójstwa jest w Polsce bardzo rzadkie.
zobacz więcej:
05.06.2026 16:07, Piotr Janus

Kupują zniszczone książki za 20 zł i sprzedają na Allegro o kilkaset procent drożej. Oto legalny trik
05.06.2026 15:18, Aleksandra Smusz
05.06.2026 14:29, Marcin Szermański
05.06.2026 13:41, Rafał Chabasiński
05.06.2026 12:54, Joanna Świba
05.06.2026 12:06, Edyta Wara-Wąsowska
05.06.2026 11:19, Piotr Janus
05.06.2026 10:31, Edyta Wara-Wąsowska
05.06.2026 9:57, Jakub Bilski
05.06.2026 9:21, Mateusz Krakowski
05.06.2026 8:37, Mateusz Krakowski
05.06.2026 7:44, Aleksandra Smusz

Mówi, że mieszkając z partnerem, oszczędza 2000 zł miesięcznie. Proste obliczenia pokazały, że się myli
05.06.2026 6:58, Aleksandra Smusz
04.06.2026 9:20, Joanna Świba
04.06.2026 8:33, Mateusz Krakowski
04.06.2026 7:53, Aleksandra Smusz
04.06.2026 7:07, Aleksandra Smusz
03.06.2026 15:43, Marek Śmigielski
03.06.2026 14:57, Joanna Świba
03.06.2026 14:09, Piotr Janus
03.06.2026 13:22, Rafał Chabasiński

Zapłacili fiskusowi 112 tys. zł przez jeden brakujący papierek. Trybunał przyznał im rację, a pieniędzy nadal nie ma
03.06.2026 12:31, Edyta Wara-Wąsowska
03.06.2026 11:42, Aleksandra Smusz
03.06.2026 10:47, Joanna Świba
03.06.2026 9:54, Edyta Wara-Wąsowska
03.06.2026 8:33, Edyta Wara-Wąsowska
03.06.2026 7:32, Miłosz Magrzyk
03.06.2026 6:44, Piotr Janus


























