Piwo i wino są zbyt tanie dla młodzieży, więc czeka nas podwyżka nawet o kilka złotych

Gorące tematy Podatki dołącz do dyskusji (43) 12.01.2016
Piwo i wino są zbyt tanie dla młodzieży, więc czeka nas podwyżka nawet o kilka złotych

Maja Werner

Czy już niebawem czeka nas podwyżka akcyzy na piwo i wino? To jeszcze nic pewnego, ale niewykluczone, że niebawem butelka małego jasnego może podrożeć nawet o złotówkę. Pobudki są oczywiście bardzo szlachetne. 

O sprawie już na swojej okładce informuje dzisiejszy Dziennik Gazeta Prawna. Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych przeanalizowała zalecenia płynące ze strony WHO (Światowej Organizacji Zdrowia) odnośnie ograniczeń w sprzedaży alkoholu młodzieży, także tej niepełnoletniej.

Najwyraźniej naukowcy policzyli sobie, że wśród najmłodszych piwo sprzedaje się lepiej niż wódka, więc nieskażona pragmatyzmem (w jakiejkolwiek sprawie) ideologiczna myśl zachodniej cywilizacji wyciągnęła jedyny słuszny wniosek – młodych odstrasza wysoka cena.

Wzrost akcyzy na piwo i wino

Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych posiada już nawet pierwsze ekspertyzy i zgodnie z ich treścią najlepszym rozwiązaniem będzie po prostu ujednolicenie obowiązującej w Polsce akcyzy. Obecnie obowiązują różne stawki w zależności od „mocy” trunku. Zgodnie z informacjami DGP opublikowanymi na łamach Forsalu akcyza wzrosłaby w następujący sposób:

  • w przypadku wina obecna stawka 1,58 zł na litr objętości do 6,84 zł
  • w przypadku piwa obecna stawka 0,48 zł do 1,43 zł na 0,5 litra

Cudów nie ma, w przypadku butelki piwa oznaczałoby to wzrost ceny za butelkę nawet o złotówkę i szczerze mówiąc trudno przewidywać, by uchroniły się od tego nawet najtańsze złociste trunki z pobliskiego hipermarketu.

Czy politycy sprzeciwią się tego typu inicjatywie? Oczywiście nie. Z danych naukowych wynika bowiem, że to właśnie od piwa młodzi ludzie najwcześniej zaczynają swoją inicjację alkoholową. Ale polityków oczywiście to nie obchodzi, istotny jest natomiast fakt, że dzięki takim pomysłom udałoby się przeforsować kolejną w ostatnich latach (niezależnie od tego kto jest u sterów państwa) podwyżkę podatków, która znowu zasili budżet, zasponsoruje rozmaite mniej lub bardziej durne inicjatywy, ale zniknie z kieszeni obywateli.

Podwyżka cen piwa i wina oczywiście niczego nie zmieni, nie wydaje mi się żeby w jakiś istotny sposób ograniczyła spożywania alkoholu wśród młodych, bo to nigdy nie jest dylemat z gatunku „butelka za 5 złotych czy partyjka darmowych szachów”. Ciekawi mnie natomiast czy politycy zdecydują odważą (to w końcu poważna sprawa, a nie jakiś tam Trybunał) się podjąć inicjatywę w tej sprawie i z jakim entuzjazmem przyjmą ten pomysł obywatele.

43 odpowiedzi na “Piwo i wino są zbyt tanie dla młodzieży, więc czeka nas podwyżka nawet o kilka złotych”

  1. Ta kpina na końcu – „to w końcu poważna sprawa, a nie jakiś tam Trybunał” – jest cudowna. :D Celniej szpili nie można było wbić ludziom, którzy twierdzą, że sprawa TK jest rozdmuchana i problemu właściwie nie ma.
    Odnośnie artykułu – kiedykolwiek polityk chce mego dobra, tak naprawdę chce mojej kasy. Standard.

        • To jest tylko złudzenie, że władza jest kontrolowana przez TK. Skoro w TK większość stanowią ludzie PO. Podobnie jest w TV.

          A ostatnie medialne rozdmuchiwanie tego jest co najmniej śmieszne. Bo robi się z tego sytuację jakoby miała ona miejsce PO RAZ PIERWSZY, a to się dzieje co każdą zmianę władzy. Poprzedni układ za wszelką cenę chce uniemożliwić pracy nowemu rządowi – już nawet nie merytorycznie – chcą zablokować także dobre ustawy.

          Dajcie im szanse rządzić a nie z góry zakładacie katastrofy.

          Wracając do tematu – we wszystkich czołowych organach – które nie są wybierane demokratycznie przez naród – w Polsce powinien być Pluralizm, gdyż tylko on gwarantuje podejmowanie kompromisowych i przejrzystych decyzji w ważnych sprawach.

          • Władza do tej pory wyborów nie zlikwidowała, bo nikt nie miał takich zapędów. W przeciwieństwie do obecnej władzy, która takie zapędy zdradza.

            Nie oceniam, czy je wcieli w życie, ale głupotą byłoby osłabiać organy kontrolne po to, by za kilka lat oddać władzę komuś, kto może zrobić z tego użytek, by, dajmy na to, zdelegalizować np PiS.

            Ciekawią mnie natomiast te „dobre ustawy”, które „poprzedni układ” blokuje.

          • „Władza do tej pory wyborów nie zlikwidowała, bo nikt nie miał takich zapędów. W przeciwieństwie do obecnej władzy, która takie zapędy zdradza.”

            Zlikwidowanie wyborów? Można prosić o przykład.

          • Więcej historii mniej gier komputerowych. Jarek robi porządek z TK bo nie chce mieć związanych rąk. Nie ma co tworzyć jakiś skomplikowanych struktur fantastyczno-politycznych. To są prości ludzie.

          • Moje zdanie wynika właśnie ze znajomości historii drogi Anonimie. Tak tej nieodległej jak i dość odległej. Także ze znajomości „ludzi prostych”. Dodatkowo, kiedy ktoś rzuca oskarżeniami i podejrzeniami, sam staje się ich ofiarą. Jeśli pada stwierdzenie: TK wiąże mi ręce, to ja się pytam: a co masz w nich takiego, że boisz się ich związania?

            Zadałem także proste pytanie: jakie dobre ustawy blokuje „poprzedni układ”, a skupiamy się na TK. TK nie ma większego znaczenia – to, że ludzie organizujący się wokół np KODu się skupili na TK to tylko i wyłącznie ich błąd i problem. Niestety, nieudolność to narodowa cecha charakteru.

            I rozwiązania takich sytuacji są bardzo proste, skoro wierzymy w naród i jego wybory: dochodzisz do władzy, zaczynasz wprowadzać np zmiany: obniżenie podatku VAT o 1%, poparcie ci rośnie, wtedy rozbijasz TK – ludzi to nie interesuje, bo widzą w tym cel. A obecnie jest tak: rozbicie TK, ustawa rozszerzająca kompetencje inwigilacyjne służb i policji, przepychanie ustaw w nocy, obsadzenie stanowisk ludźmi o wątpliwej reputacji i stękanie o „mediach narodowych”.

          • „TK wiąże mi ręce, to ja się pytam: a co masz w nich takiego, że boisz się ich związania?”
            Dokładnie to samo co zrobił Orban na Węgrzech – możliwość delegalizacji lewicy.
            Co nie oznacza braku wyborów.

          • Racja, w sumie w Rosji też są wybory.

            Ale wciąż nie wiem nic na temat dobrych zmian.

          • Zależy. Jeśli jego alternatywą jest prawica, która de facto jest lewicą, to tak. To zła zmiana.

          • Pytanie brzmi jaka będzie alternatywa – pod płaszczykiem Kukiza do Sejmu weszło kilku przedstawicieli prawicy. Dawno tam takich nie widziałem :)

          • Wiesz jaki jest sens blokowania dobrych ustaw przez TK rękami poprzedniego układu. Sens jest taki – pokazać, że PIS nic przez 4 lata nie zrobi. No bo przecież nie powiedzą, że TK zablokowało dobre i zgodne z konstytucją ustawy, bo przecież aktualnie TK może wszystko (bez względu na to jak bardzo ustawa jest zgodna z konstytucją zawsze coś wynajdą tylko po to, żeby ją odrzucić wbrew interesom Polski czy Polaków, ale ku interesom PO których właśnie „odcięto od koryta”)

            Z drugiej strony TK jest sędzią w swojej sprawie – sami orzekają o sobie – czy Ty zdajesz sobie jak to brzmi. To się musi zmienić bo to TK ma w tej chwili władzę absolutną – nie można ich ruszyć bo konstytucja jest tak skonstruowana, że TK jest nietykalne.
            Po to potrzebny jest pluralizm lub jakaś równowaga która doprowadzi do kompromisu w osądach TK.

            Powiedz

          • O Ciekawe obecna władza chce zlikwidować wybory – dobrze wiedzieć – o tym nawet w mediach nie słyszałem (zarówno prawicowych jak i lewicowych)

            Dlaczego osłabiać – one nie są osłabione – mają taką samą władzę jak dotychczas, zmienił się tylko status orzekania decyzji – nie będzie to robić kilka osób, tylko zdecydowaną większość (chodzi o to, żeby decyzje były podejmowane niemal jednogłośnie, a nie przez tych których jest więcej – tylko dlatego, że ktoś z parlamentu wysłał im taką instrukcję).

            Gdyby w TK był pluralizm to nie byłoby dziś takich problemów – przydałaby się taka równowaga ze wszystkich frakcji politycznych, a nie monopolizacja jedną jedyną frakcją, która będzie blokowała wszystkie ważne ustawy demokratycznie wybranej większości parlamentarnej.

            „Zdelegalizować PIS” – człowieku weź się ogarnij – rozumiem że masz poglądy antyPISowskie, ale miej chociaż jakieś merytoryczne argumenty – dlaczego, wskaż alternatywę i dlaczego według Ciebie jest lepsza od PIS.

          • Sugerujesz mi przeczytać, a dlaczego – podaj jakiś konkretny powód …
            Puste słowa.

            Nie chciałbym nazywać Cię dzieckiem, ale ten Twój komentarz mniej więcej jest na tym poziomie.

          • Dlatego, że nie czytasz ze zrozumieniem a jedynie naciągasz do swojego przekonania. Ale dobrze, spędzę kilka sekund więcej i rozwinę: „może zrobić z tego użytek, by, dajmy na to, zdelegalizować np PiS”. Kluczowe jest „na przykład”, a użyte jest w kontekście tego, że PiS wprowadza te zmiany. Gdyby robiła to Nowoczesna, PO czy Razem – stali by w tym samym miejscu, w tym zdaniu. I nie ma to związku z moimi poglądami.

            Idąc dalej: polska scena polityczna jest na tyle głupia, że krótkowzrocznie tworzy precedensy, które mają znaczenie w długiej perspektywie czasu. Ergo, instytucja TK nie jest przeżytkiem w nowoczesnym państwie, gdyż funkcjonuje w prawie każdej demokracji, wielokrotnie starszej niz polska, ale dzięki PO można było wyciągnąć takie głupie sformułowanie, które stało się kością niezgody jak to, czy TK jest „zawłaszczone” i do niczego nie służy.

            Czyli, idąc tym tokiem rozumowania, PiS wykorzystał precedens, który stworzyła PO. Jeśli PiS przegra wybory, przyjdzie po nich ktoś inny, może wykorzystać te dwa precedensy by pójść dalej.

            Ale jak już mówiłem dwa razy: ciągle wałkujemy temat TK, pojawia się nieśmiertelny „układ” a ja wciąż nie wiem, jakie są te dobre zmiany, które „układ” blokuje.

            Pomogę w dalszej interpretacji: moje poglądy są takie, że PiS jest tak samo złe jak PO i jestem zwolennikiem odsunięcia od władzy wszystkich, którzy byli związani z polityką w czasach PRL i pierwszych 10 lat transformacji, niezależnie od tego, po której stronie barykady stali.

          • Jak widać chcesz to i potrafisz merytorycznie dyskutować.

            Moje poglądy są takie i nie będę się z nimi krył. Jestem przeciwnikiem PO, ale też nie jestem zwolennikiem PIS. Dostali się do władzy to dajmy im szansę się wykazać, a nie krytykujmy ich zanim zdążyli coś zrobić.

            „dobre zmiany które układ blokuje” – to jest skrót myślowy – ale można się tego spodziewać wynosząc z dyskusji prowadzonych w TV czy radiu. Obniżenie wieku emerytalnego, rodzina 500+. Dlaczego wszyscy traktują to jako zło skoro korzyści są oczywiste.

            Powiem więcej: system emerytalny „wiek 67” oznacza blokowanie miejsc pracy = zwiększenie bezrobocia wśród młodych, bo stare dziadki blokują etat. Skracanie życia ludziom którzy w tym wieku po prostu tyrają ponad swoje siły. Gdyby pozwolić tym ludziom iść na emeryturę to młodzi ludzie poszli by do pracy w ich miejsce – zmniejszy to bezrobocie, zmniejszy koszty prowadzenia Państwa – zasiłki dla bezrobotnych, UP, programy aktywizacji itp. Polityka stosowana przez PO była polityką krótkofalową i „zachowawczą” leczmy skutki zamiast zwalczać przyczyn co na dłuższą metę(powyżej 4 lat czyli po kadencji) jeszcze bardziej zadłuża nasze państwo.

            Zaufanie Polaków do polityków jest jak zmaltretowane zwierze, które będzie gryzło rękę która chce tylko pogłaskać.
            Więcej zaufania.

            Komentarze wyszły polityczne, a nie powinny być, ale to jest z winy autora artykułu który insynuował odnośnie TK

          • Niestety, dla mnie to populizm.

            Każda decyzja typu „obniżenie wieku emerytalnego” czy rodzina 500+ oznacza obciążenie finansowe dla skarbu państwa. Obciążenie, które musi się przełożyć na coś, bo skądś te pieniądze w tym STRUMIENIU* muszą się znaleźć.

            Gorączka wokół wieku emerytalnego bierze się ze źle postawionego pytania: „czy chcesz odpocząć wcześniej” – każdy odpowie: „no jasne!”. Pytanie: „czy chcesz zarobic mniej?” – jaka będzie odpowiedź?
            System emerytalny działa źle i manipulowanie przy wieku, w którym przejdziesz na emeryturę jest tematem zastępczym. Prędzej czy później ten system pierd… a wszystkie władze boją się ubrudzić.

            Rodzina 500+… well, kolejny program, który nie wygląda na dobrze policzony. Przeglądałem sobie „broszurki” rządowe na ten temat, bardzo fajnie przedstawione, profeska w składzie tylko, że brakuje w nich informacji „jak podobne systemy przełożyły się na „dzietność” w innych państwach, gdzie taki system był/jest stosowany”. Któraś rządowa mądra głowa wypowiadała się niedawno, że w założeniu, ten program jest realizowany pod kątem polskich emigrantów zarobkowych, by wrócili do Polski i założyli tu wielodzietne rodziny a te 500zł ma im zrównoważyć różnice w zarobkach między Europą a Polską.
            Problem: w UK przy średniej stawce godzinowej, 500zł możesz zarobić w 1.5 dnia pracy.

            Dalej: nie spotkałem się z twierdzeniem, by ktokolwiek „z układu” te programy blokował. Co najwyżej punktuje się, że są źle policzone.

            Problem pieniędzy: one się muszą skądś wziąć i właśnie widzimy:
            – podatek od sklepów wielkopowierzchniowych rozszerzany obecnie o sklepy internetowe (na szczęście zamykam swój)
            – koncepcja wyższej akcyzy na alkohol
            – podatek od banków

            I to wszystko podtarte „obroną rodzimego biznesu”. Rzecz w tym, że podatki tego typu uderzają w Polaków bezpośrednio a najbardziej w tych najbiedniejszych. Nie ma prawa, którego nie dałoby się ominąć i wielkie firmy sobie z tym poradzą (na podatek od sklepów internetowych już jest sposób), bo mają pieniądze i sztab ludzi, którzy nad tym pracują.

            W tym samym czasie w Rumunii od tego roku obniży VAT z 24% na 20% a od przyszłego roku na 19% a to tylko fragment ich zmian w systemie podatkowym.

            *) Skarb Państwa to strumień a nie portfel w rozumieniu przeciętnego człowieka. Co jest często nadużywane przez polityków, którzy obiecują dużo, potem mówią: „w kasie jest pusto, pieniądze zostały przejedzone i rozkradzione przez poprzedni rząd!!!!!”

          • Przecież napisałem Ci, że pieniądze się znajdą chociażby z mniejszej liczby zasiłków.

            Nawet nie zdajesz sobie sprawy jak wiek emerytalny ma duży wpływ na finanse Państwowe. Wydatki resortu pracy są powiązane z resortem zdrowia.

            Pracując dłużej Twoje zdrowie się pogarsza. Wcześniejsze przejście na emeryturę zmniejsza ryzyko wystąpienia chorób związanych z pracą, zawałów udarów i innych związanych ze stresem. Mniej chorujących starszych ludzi = mniejsze kolejki w szpitalach. Mniejsze kolejki – mniej powikłań tych co się nie mogli doczekać leczenia. Mniej powikłań spowodowanych nieleczeniem schorzeń – mniejsze kolejki do specjalistów i łatwiejsze leczenie. Łatwiejsze leczenie – krótsze kolejki, tańsza służba zdrowia – większe oszczędności do budżetu.
            Obecna sytuacja jest dość skomplikowana, ale zapracowała na to poprzednia ekipa, która zamiast ustabilizować sytuację to tylko łagodziła skutki. Nie ma co się oszukiwać sytuacja jest słaba od conajmniej 12 lat jeśli chodzi o starzejące się społeczeństwo, ale problem wyjątkowo zaczął narastać zwłaszcza w połowie rządów poprzedniej ekipy.

            Rozkradanie to nie jest dobre określenie – bardziej pasuje „marnowanie”.

            Zauważyłeś co robi prasa z programu 500+ tworzy hate w stylu „Pokolenie dzieciorobów” itp – jaki ma to cel – no raczej dla mnie to jest „szklanka do połowy pusta”.
            Nikt nie mówił, że będzie łatwo znaleźć na to pieniądze, ale nie możemy robić drugiego USA gdzie wszyscy żyją na kredyt i nie przejmują się jego spłacaniem.
            Możliwe, że na początku nie starczy pieniędzy, ale to jest inwestycja w Państwo i nawet takie zadłużenie może w przyszłości zwrócić się nam i dać zyski.

          • „Gdyby w TK był pluralizm to nie byłoby dziś takich problemów” ale pluralizm był tam odkąd TK powstał. A sprawa nie jest przez zaburzanie starego porządku tylko wprowadzenie nowego, złego, niedemokratycznego. Poprzedni TK mimo iż miał większość PO mimo wszystko dośc sporo ustaw nie przyjął. Ustaw rządowych PO/PSL Czemu? Bo działał właściwie. Dziś mamy sytuacje w której politycy głosują w sprawach których nie znają i nie rozumieją. Kukiz głosował za zmianami w TK i w ustawie medialnej mimo iż sam się przyznał nie zapoznał się bo nie zdążyłbo prace tak szybko trwają. Politycy PO, PSL i Nowoczesnej także głosowali nie zdążywszy zapoznać się dokładnie z ustawą bo PiS nie zezwolił na zapoznanie się z ustawami, żadnymi ani TK ani medialna ani służby cywilnej. To jest demokracja? Standardowo politycy PiS mają tzw jedność partyjną i MUSZĄ głosować jak prezes każe. Jeśli się temu sprzeciwią to wylatują z partii co masowo nastapiło w 2007. To jest demokracja? Gdzie posłowie czy senatoriwie są marionetkami do składania głosów. To jest demokracja gdzie prezydent podpisuje ustawy także nie do końca się z nimi zapoznawszy i nie posyłając ustawy do TK mimo iż błedy były rażące o nagłaśniane zewsząd? Ty mówisz o pluralizmie? Ostatni rząd wycofał takie słowo ze słowników.

          • Bo sytuacja jaką mamy jest PO RAZ PIERWSZY. I żadna opinia nie zmieni tego faktu.

          • Nie zakłamuj rzeczywistości – co zmianę ekipy zmienia się obsada na ważnych urzędach tak zawsze było. Nie rozumiem o co ta afera skoro od zawsze tak jest. Ale poprzednią ekipę to bardzo boli i skarżą się wszędzie także poza granicami kraju, wyciągają ludzi na ulicę, dowożą autokarami (Grzesiu)

          • No niestety podczas edycji posta nagle poszedł w kosmos i został anulowany. Mam nadzieję, że tym razem przejdzie.

            Jasne, że tak. Ale robili to z jakimiś zasadami demokracji albo chociaż dając jej pozory. Ci pozbawieni są wszelkich pozorów i idą na chama. To jest jak pucz chłopski.

            Nie wiem czemu utożsamiasz KOD z PO bo to nie jest błędne, to jest po prostu głupie. Nie wiem też czemu utożsamiasz PO z atakami zachodnimi na polską sytuację polityczną. Przeciez te słowa zza granicy nie są wypowiadane przez prywatnych ludzi tylko wysoko postawionych urzędników UE. Chcesz tego czy nie to jesteśmy w Unii i jesteśmy rodziną. Nawet jeśli niechcianą przez wielu to wciąż rodziną. Osłabienie polski to osłabienie Unii a Polska już jest osłabiona. Popatrz jak zareagowała giełda na wygraną Dudy a potem na wygraną PiS. http://s7.postimg.org/blm4jzfnf/WIG.jpg

            To nie jest PO, to jest twardy rynek polskich NIE zagranicznych firm. Firmy wiedzą, że w polsce będzie się dziać gorzej. Podobna sytuacja była jak w 2005 PiS doszedł do władzy. Sytuacje z grudnia sa wręcz tragiczne czyli te całe dysputy i wprowadzanie na szybciora ustaw. Gdy Polska jest niestabilna (a nie jest chociaż była) to inwestorzy uciekają. To nie za rządów innych a PO mimo, że kryzys był Polska wskoczyła na najwyższe w swojej historii miejsce w rankingach atrakcyjności inwestycyjnej.

            Poza tym nie kłam bo ludzie byli dowożeni autokarami na marsz poparcia PiS a nie KOD i są na to dowody których w prawicowych mediach nie znajdziesz. Tam z resztą na nic nie ma dowodów a pocięte materiały żeby zmanipulować tak żeby wyszło wg ich wersji zdarzeń. Zdjęcie wykonane 13 grudnia na ulicy Gagarina w Warszawie. Zastawiona autokarami na całej długości i nie była to jedyna ulica z której zrobiono parking http://s22.postimg.org/4ygdki8r5/Autokary_na_spontaniczny_zjazd_Pi_S_13_12_2015.jpg

          • Drogi Andrzeju, szkoda tylko, że PO wymieniło prezesa TVP dopiero po kilku latach, bez gwałtownych i heroicznych poczynań. Poza tym prezesem nie był notoryczny kłamca, skazany prawomocnym wyrokiem sądu.
            A propos trybunału: PO rządziło 8 lat i zgodnie z prawem wybrało tylu i tylu sędziów. 2 z 5 ostatnich straciło z powodu błędu w ustawie.

  2. Ja czasem odnosze wrazenie ze te wszystkie komisje funkcjonuja tylko po to by wymyslac preteksty do nakladania kolejnych opla

    Rozumiem zetaem, ze szanowny ustawodawcom zalezy zeby mlodziez powrocila do najtanszych nalewek badz wódy z mety?

  3. Skoro „odważyli” się kiedyś wprowadzić zakaz spożywania alkoholu w miejscach publicznych to czemu teraz miałoby być inaczej? W oficjalnych komunikatach będzie to podwyżka dotycząca producentów/importerów a wiadomo, że w rzeczywistości zostanie ona przesunięta na klienta końcowego.

  4. A może tak naprawdę to ma nie ograniczyć spożycie a znalezienie wpływów do budżetu właśnie czerpiąc zyski z nieletnich którzy zamiast oszczędzać zaczną kraść.
    Zamiast zająć się poprawieniem weryfikacji sprawdzania wieku przy zakupie uderzają we wszystkich konsumentów.

  5. I bardzo dobrze bo te siki w sklepach to już piwem nazywać nie można, to wyroby piwopodobne. Reagujecie jak ruscy na podwyżki cen gorzały. Tragedii nie będzie przynajmniej mniej pijanych za kierownicą. Nie samym piwem żyje człowiek.

  6. znowu głupi na siłę wymyślony cel by kasę wyciągnąć z ludzi kasę.
    jak ktoś będzie chciał to sobie kupi. narkotyki dużo droższe a i tak kupują.

    wszystko jasne o co chodzi $$$$$$$$

  7. Zwykle w bezprawniku pojawia się 3-5 komentarzy. Wiedziałem, że teraz będzie tłoczno ;-) Więcej wydam na alkohol to już wiem że zapłacę za to z moich 500zł ;-)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *