Ujęcie obywatelskie. Czy mamy prawo zatrzymać sprawcę każdego czynu, który jest niezgodny z prawem?

Zbrodnia i kara dołącz do dyskusji (26) 09.01.2019
Ujęcie obywatelskie. Czy mamy prawo zatrzymać sprawcę każdego czynu, który jest niezgodny z prawem?

Udostępnij

Paweł Mering

Co jakiś czas mówi się o ujęciu obywatelskim, nazywanym potocznie zatrzymaniem obywatelskim. Ustawodawca nadaje każdemu z nas bardzo ciekawe uprawnienie, które jednak może okazać się dosyć niebezpieczne w wypadku, gdy skorzystamy z niego w nieodpowiedni sposób. W jakich wypadkach możemy zastosować zatrzymanie obywatelskie sprawcy czynu zabronionego?

Zatrzymanie obywatelskie sprawcy czynu zabronionego

Ujęcie obywatelskie uregulowane jest w artykule 243 Kodeksu postępowania karnego. Ustawodawca zawarł tę instytucję w bardzo klarownej i zrozumiałej formule. Wspomniany przepis stanowi, iż:

§  1. Każdy ma prawo ująć osobę na gorącym uczynku przestępstwa lub w pościgu podjętym bezpośrednio po popełnieniu przestępstwa, jeżeli zachodzi obawa ukrycia się tej osoby lub nie można ustalić jej tożsamości.

§  2. Osobę ujętą należy niezwłocznie oddać w ręce Policji.

Warto jednak zauważyć, że ustawodawca nie definiuje, czym jest gorący uczynek, bądź pościg, a obawa ukrycia się tej osoby czy niemożliwość ustalenia tożsamości to wyrażenia dosyć nieostre. Ujęcie sprawcy na gorącym uczynku jest, za A. Ludwiczkiem, schwytaniem sprawcy przestępstwa w momencie dokonywania czynności wykonawczych, a także w czasie ukończenia przez nią tych czynności, gdy osoba ta pozostaje jeszcze na miejscu popełnienia przestępstwa. Natomiast pościg, to (zgodnie z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dn. 3 lipca 2008 r. (II AKa 78/08)):

[…] podążanie za sprawcą, którego przestępne zachowanie dostrzegło się w celu uniemożliwienia mu oddalenia się. Wymóg bezpośredniości jest spełniony także wówczas, gdy sprawca nie został dostrzeżony w miejscu popełnienia przestępstwa, ale możliwe jest ustalenie kierunku oddalania się sprawcy, którego zatrzymujący dogoni. Tak samo będzie w sytuacji, gdy w czasie podążania za sprawcą dojdzie do utraty z nim kontaktu wzrokowego. Czas pościgu nie jest ograniczony, może on trwać zarówno kilkanaście sekund czy kilka minut, jak i kilka dni

Orzecznictwo również reguluje metody, jakimi można się posłużyć, aby sprawcę przestępstwa obywatelsko ująć. Oczywiste jest, że użycie siły fizycznej jest dozwolone, co potwierdza Wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 20 września 2012 r. (XVI K 62/12), którego teza stanowi m.in., iż:

Zatrzymanie obywatelskie nie zostaje pozbawione cech prawnie dopuszczalnego, w sytuacji jeśli dla zatrzymania sprawcy niezbędne jest użycie siły fizycznej.

Jak ocenić, czy można ścigać sprawcę?

Prawdopodobnie wszystko to, co znajduje się powyżej, jest intuicyjnie zrozumiałe dla każdego przy pierwszym przeczytaniu art. 243 k.p.k. Warto jednak zwrócić uwagę na fakt, że w przepisach jest dodatkowo mowa o sprawcy, co do którego musi zajść uzasadniona obawa, że ten może się ukryć, bądź może wystąpić problem z określeniem jego tożsamości. Jak, widząc — przykładowo — mężczyznę, który włamuje się na naszych oczach do samochodu naszego sąsiada mamy zweryfikować wszystkie przesłanki, które przemawiają za możliwością zastosowania ujęcia obywatelskiego?

Doktryna wskazuje, że uzasadnioną obawą co do ukrycia się sprawcy jest chociażby sam fakt ucieczki. Ucieczka sprawcy z miejsca popełnienia przestępstwa jest niczym innym, jak wyrażeniem woli ukrycia się. Konsekwencją ucieczki sprawcy jest również — co wydaje się logiczne — niemożliwość jego wylegitymowania. Warto jednak pamiętać, że gdy czyn zabroniony popełnia osoba, którą jesteśmy w stanie jednoznacznie zidentyfikować, wtedy ujęcie obywatelskie będzie bezprawne.

Kiedy można ująć sprawcę?

Bardzo ciekawą kwestią jest katalog rodzajów czynów zabronionych, co do których można zastosować względem sprawcy ujęcie obywatelskie. Artykuł 243 k.p.k wspomina o sprawcy przestępstwa, a co z wykroczeniami? Z jednej strony wydałoby się to nielogiczne, gdyby każdy z nas mógł — całkowicie zgodnie z prawem — rzucić się na sprawcę chociażby najmniej szkodliwych społecznie wykroczeń, celem oddania go w ręce Policji. Artykuł 45 § 2 ustawy Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia stanowi, że:

§  1. Policja ma prawo zatrzymać osobę ujętą na gorącym uczynku popełnienia wykroczenia lub bezpośrednio potem, jeżeli:
1)zachodzą podstawy do zastosowania wobec niej postępowania przyspieszonego;
2)nie można ustalić jej tożsamości.
§  2. Art. 243 Kodeksu postępowania karnego stosuje się odpowiednio.

Wydawać by się mogło, że pogrubiony przepis zezwala na taką samowolę. Takie przypadki faktycznie się zdarzają, zresztą z pewnością nieraz byliście świadkami, jak ochrona w galerii handlowej zatrzymywała domniemanego sprawcę kradzieży, chociażby jej przedmiot oznaczał, że popełniono wykroczenie. Takie zachowanie to nic innego, jak zatrzymanie obywatelskie, które jest zgodne z prawem.
Jednak czy ujęcie obywatelskie sprawcy powszechnego wykroczenia, jak zaśmiecanie, chodzenie z psem bez kagańca, zakłócanie spokoju, czy przejechanie na czerwonym świetle powinno być prawnie dozwolone?
Warto również zaznaczyć, że bezprawne zatrzymanie obywatelskie sprawcy może ponadto oznaczać dla nas duży problem natury prawa karnego. O ile ujęcie sprawcy zgodnie z przepisami będzie działaniem prawnie dozwolonym, to niezastosowanie się do nich chociażby w części może oznaczać szereg konsekwencji dla zatrzymującego. Na myśl przychodzą tutaj takie czyny jak przestępstwo pozbawienia wolności z art. 189 k.k, naruszenie nietykalności cielesnej z art. 217 k.k, możliwe uszkodzenie ciała, a także roszczenia na gruncie prawa cywilnego.