Czy „obywatelskie zatrzymanie” kierowcy Ubera jest legalne?

Gorące tematy Państwo Zbrodnia i kara 06.10.2016
Czy „obywatelskie zatrzymanie” kierowcy Ubera jest legalne?

Udostępnij

Marek Krześnicki

Uber od początku obecności tej usługi w Polsce budzi wątpliwości co do jej legalności. Co więcej, odnotowano nawet przypadki fizycznych ataków na kierowców trudniących się tego rodzaju działalnością – co zresztą na Bezprawniku odnotowaliśmy. Okazuje się, że część taksówkarzy zatrzymuje samochody Ubera i wzywa Policję, by funkcjonariusze zajęli się „nielegalnym przewozem osób”. Zatrzymanie obywatelskie a prawo.

Niezależnie od naszej osobistej oceny działalności zarówno licencjonowanych taksówkarzy, jak i nielicencjonowanych adeptów „ekonomii dzielenia”, należy podkreślić, że ochrona prawa i porządku należy do odpowiednich służb. Wymierzanie sprawiedliwości samodzielnie, np. poprzez „polowanie” na kierowców Ubera może się skończyć np. w ten sposób:

W skrócie: taksówkarze zablokowali pojazd, gdyż myśleli, że para znajdująca się w nim to kierowca Ubera (w domyśle: nielegalnie wykonujący przewóz) oraz klienta tegoż hochsztaplera. Okazało się jednak, że to tylko małżeństwo przyjechało kupić bilety na dworzec.

Zatrzymanie obywatelskie a prawo

Czy taksówkarze – jeśli uznali, że są świadkami nielegalnego zachowania, tj. przewozu osób bez wymaganej licencji – mogą dokonać tzw. obywatelskiego zatrzymania? Zgodnie z art. 243 kodeksu karnego:

§ 1. Każdy ma prawo ująć osobę na gorącym uczynku przestępstwa lub w pościgu podjętym bezpośrednio po popełnieniu przestępstwa, jeżeli zachodzi obawa ukrycia się tej osoby lub nie można ustalić jej tożsamości.
§ 2. Osobę ujętą należy niezwłocznie oddać w ręce Policji.

Na kanwie zdarzenia zarejestrowanego na powyższym filmie wydaje się, że działania podjęte przez taksówkarzy były nieadekwatne do sytuacji. Uniemożliwiono swobodne przemieszczanie się kobiecie – która nie popełniała czynu zabronionego. Co więcej, z uwagi na posiadanie przez taksówkarzy urządzeń nagrywających, możliwe było podjęcie kroków mniej ingerujących w wolność osobistą – tj. nagranie sytuacji, w tym numerów rejestracyjnych i twarzy kierowcy, i udostępnienie nagrania organom ścigania.

Kluczową kwestią jest jednak to, że zatrzymanie obywatelskie – które zawsze ingeruje w czyjąś wolność – jest legalne wyłącznie wówczas, gdy popełnienie przestępstwa lub wykroczenia jest oczywiste. A przecież można sobie wyobrazić sytuację, w której kierowca Ubera posiada odpowiednią licencję. Albo nawet nie ma licencji, ale daną osobę faktycznie przewoził zupełnie prywatnie.

Potrzebujesz pomocy? Zadaj pytanie...

Pomoc prawna w najtrudniejszej sytuacji już od 49 złotych!

A na ostateczne wyjaśnienie statusu prawnego Ubera jeszcze musimy poczekać. Czy Uber, jak donoszą niektóre media, przegra walkę na polskim rynku i zniknie?

31 odpowiedzi na “Czy „obywatelskie zatrzymanie” kierowcy Ubera jest legalne?”

  1. Czy gdyby ta Pani sprzedała kolesiowi gaz pieprzowy to naruszyłaby jakieś przepisy? Wszakże facet de facto zatrzymał ją nie posiadając do tego żadnych uprawnień – przytoczony artykuł nie zezwala bowiem na zatrzymanie obywatelskie na podstawie samego domniemania popełnienia przestępstwa.

  2. „nielicencjonowanych adeptów „ekonomii dzielenia”” kierowcy ubera to zwykli przewoźnicy, tam nie ma nigdzie „ekonomi dzielenia”. Równie dobrze „ekonomią dzielenia” można nazwać wszystkie serwisy typu kinomaniak i chomikuj.

  3. Było już tyle historii zatrzymań kierowców Ubera przez taksówkarzy. Redakcje pokroju SW twierdzą, że to bezprawne itd, taksówkarze twierdzą, że Uberowcy dostają wysokie kary.
    Czy któraś z redakcji mogłaby wreszcie rzetelnie zając się tym co było w tych historiach dalej tak naprawdę?
    Czy taksówkarze zostali oskarżeni o nielegalne zatrzymania i musieli zapłacić kary czy kary zapłacili faktycznie kierowcy Ubera? Nikt o tym nie pisze, dlaczego?
    Czyżby faktycznie kierowcy taksówek uchodzili bezkarnie a kierowcy Ubera dostawali te wysokie kary?
    Kibicuje Uberowi, ale po prostu jestem ciekaw kontynuacji.

  4. „Zgodnie z art. 243 kodeksu karnego:
    § 1. Każdy ma prawo ująć osobę na gorącym uczynku przestępstwa lub w pościgu podjętym bezpośrednio po popełnieniu przestępstwa, jeżeli zachodzi obawa ukrycia się tej osoby lub nie można ustalić jej tożsamości.”

    „zatrzymanie obywatelskie – które zawsze ingeruje w czyjąś wolność – jest legalne wyłącznie wówczas, gdy popełnienie przestępstwa lub wykroczenia jest oczywiste.”

    Zatrzymanie obywatelskie jest w końcu możliwe tylko w przypadku przestępstwa, czy wykroczenia też?

  5. A mnie zawsze interesowało czy to taki problem świadczyć usługi w podobnej jakości za pomocą dobrze zrobionej aplikacji i w zbliżonych do Ubera cenach.

  6. „A przecież można sobie wyobrazić sytuację, w której kierowca Ubera posiada odpowiednią licencję.”
    Pytanie, czy musi ją okazywać tylko uprawnionym służbom, klientom, czy każdemu na żądanie? Nie sądzę, by byle taryfiarz był uprawniony do weryfikowania legalności przewozów.

  7. Mam nadzieję że ta para tego tak nie zostawi i zgłoszą sprawę do prokuratury, bo to co robią ci taksówkarze to po prostu napaść. Nie mówiąc o sprawie cywilnej za poniesione szkody. Bo jeśli tak dalej pójdzie to strach będzie jeździć z znajomymi po mieście.

  8. Zastanawia mnie zachowanie policjanta, a konkretnie stwierdzenie „ja nie jestem komisariatem” w momencie kiedy Państwo z zatrzymanego samochodu chcieli dochodzić swoich praw. Czy to jest prawidłowe zachowanie?
    Przecież na jego oczach zostało złamane prawo, został poproszony o pomoc a on jak reaguje? Ja nie jestem komisariatem i sobie idzie.

  9. A jakie rzekome przestępstwo bądź wykroczenie popełnia kierowca ubera, za które to można go ująć? Konkretnie jaki bądź jakie zostały naruszone przepisy prawne.

      • Pan sobie żartuje ze mnie. Prze pan artykuł i nie ma pan pojęcia o czym Pan pisze. I nie żądam od pana poradnika tylko elementarnej wiedzy. Stawia pan wielkie pytanie w tytule, a dalej przepisuje treść dwóch norm prawnych. Pan jest prawnikiem? A to jest blog? To odpowiedzi na tytułowe pytanie możnaby się raczej spodziewać.

  10. 1/ Celowo wprowadzono błąd do komentarza, norma prawna o zatrzymaniu wskazuje na przesłaną „przestępstwa” a nie także wykroczenia.
    2/ W Polsce są trzy rodzaje licencji na przewóz osób:
    a. samochodem osobowym
    b. pojazdem o konstrukcji przystosowanej do przewozu od 7 do 9 osób
    c. taksówką
    a i b wydaje starosta i obowiązuje na terenie całego kraju, a c wydaje wójt burmistrz prezydent na teren gminy lub gmin sąsiadujących, po warunkiem zwarcia stosownym porozumień.
    Jaką licencje ma mieć tzw. „kierowca Ubera”.

    Zapewne na samochód osobowy, jeśli tak chce, to jego wybór.
    A czy można taką licencję otrzymać ? NIE, bowiem nie można spełnić jednego z warunków do wydania takiej licencji. Ten warunek to certyfikat kompetencji na prowadzenie pojazdów o konstrukcji przeznaczonej do przewozu osób. Ten certyfikat dotyczy wyłącznie pojazdów przeznaczonych do przewozu więcej niż 9 osób z kierowcą.

    Zatem wolno ograniczyć wolność gospodarczą, ale wyłącznie w ustawie i warunkami, które realnie adresat normy jest w stanie spełnić. A tutaj tak nie jest.
    I drugie – licencja na międzynarodowy transport osób obejmuje także krajowy transport. Od 2013 roku został zniesiony obowiązek licencji na międzynarodowy transport osób pojazdami tzw. busami (przewóz do 9 osób).

    Jeśli ktoś dokonuje obywatelskiego zatrzymania osoby, która nie jest w stanie uzyskać licencji a zatem, co najmniej wątpliwe staje się jego bezprawne działanie, to popełnia zwykłe przestępstwo i prowadzi do barbarzyństwa. Trzeba pamiętać, że jeśli taki człowiek zostanie bezprawnie zatrzymany, napadnięty itp. i będzie realnie obawiał się o swoje życie lub zdrowie może użyć pistoletu na gaz lub kule gumowe w celu odparcia bezprawnego ataku na jego osobę.

    Nie wspomnę, że taksówkarz za ukaranie go za taki czyn, może zostać pozbawiony swoich uprawnień.

    Lwia część podatków jest płacona przez kierowców (od 75 % zapłaty za przewóz), zus płacony jest przez przedsiębiorców – partnerów Ubera. W Uberze pracują też polscy pracownicy.

    Konkurencja jest nieoderwanym elementem wolnej gospodarki rynkowej. Kto się z tym nie pogodzi ten przegra biznes a potem życie. Takie życie.

  11. De**le mylicie przestepstwo od wykroczenia. Wszyscy sie teraz dowiedza ze same slupy jezdza taksowkami ktorzy po prostu ledwo skonczyli 8 klas albo gomnazjum bo bez tego nie dostaliby prawka BRAWO!! Gdyby bylo to przestepstwo to zamykaliby od razu na conajmniej do wyjasnienia a konczy sie na mandatach ktorych jeszcze nikt nie zaplacil bo wszystkie sa umozone. Powodzenia i pozdr. Kierowcy Uber.

  12. O wykroczeniach nie jest jest nigdzie wspomniane w zadnym paragrafie takze slupy mozecie sobie zatrzymywac dalej ale i tak przewozy beda dzialac i sie ROZWIJAC bo na brak klientow nie ma co narzekac. Powodzenia w dzialaniach tylko ciekawe ile zarabili slupy z dw. Zachodniego w nocy z 7 na 8 pazdziernika bo my nie mamy co narzekac. Tyle cierpow mniej na miescie = wiecej zlecen UBER itp.

  13. a gdzie znalazłeś w przepisach warunek otrzymania certyfikatu kompetencji zawodowych tylko dla przewozów pow. 9 osób ?
    nie wspomniałeś o kaucji wzg. zabezpieczeniu bankowym na 9.000 euro, będące warunkiem wydania przez starostę licencji na zawodowy przewóz osób pojazdem nie oznakowanym jako przewóz okazjonalny

  14. W przypadku tzw. zatrzymań obywatelskich kierowców Ubera naruszane jest jedynie prawo ………tychże kierowców. Jak zauważył autor artykułu : Zgodnie z art. 243 kodeksu karnego , zatrzymanie jest dopuszczalne gdy: ” ……. zachodzi obawa ukrycia się tej osoby lub nie można ustalić jej tożsamości.” Innymi słowy np. gdy samochód nie ma tablic rejestracyjnych, to trudno będzie ustalić tożsamość domniemanego sprawcy, ale samochody Uberowskie maja z reguly tablice więc brak uzasadnienia do zatrzymań. Z prawem natomiast w konflikcie będą zatrzymujący gdyż: : ” Dokonanie ujęcia obywatelskiego, które nie spełnia wymogów określonych w art. 243 k.p.k., może powodować po stronie osoby dokonującej ujęcia obywatelskiego powstanie odpowiedzialności cywilnej za wyrządzoną szkodę jak i również z tytułu zadośćuczynienia za doznaną krzywdę (art. 415 k.c.), nadto odpowiedzialność karną na podstawie art. 189 k.k. (bezprawne pozbawienie wolności) lub art. 191 k.k. (zmuszanie do określonego zachowania). Prawnicy , których zapewnia swoim kierowcom Uber, bez trudu sporządzą wniosek o ściganie zwłaszcza na podstawie przesłanki wynikającej z art. 191 k.k. gdyż tzw. zablokowanie możliwości przejazdu wyczerpuje znamiona czynu zabronionego , określonego w/w artykule k.k.
    So carry on , taxi drivers , carry on ! ;-)))

  15. Czemu Państwo nie skomentują tego : Sąd Rejonowy w Krakowie umorzył postępowanie w sprawie kierowcy korzystającego z aplikacji Uber. Uznał, że Prezydent Krakowa nie miał uprawnień, by występować jako oskarżyciel publiczny i prowadzić czynności sprawdzających wobec kierowców korzystających z aplikacji Uber.

    Czytaj więcej: http://www.dziennikpolski24.pl/region/a/sad-urzednicy-nie-maja-prawa-kontrolowac-ubera,11891596/

    Jest, to kompromitacja Magistratu Krakowskiego w jego prywatnej wojence z Uberem wytoczonej z inicjatywy jednego z urzędników wyższego szczebla za pieniądze podatników oraz, niestety Wymiaru Sprawiedliwości, który zdążył już nałożyć kary na co najmniej kilku lub kilkunastu kierowców Ubera z kilkudziesięciu ( !!! ,) spraw , które już się toczą !!!!
    Natomiast co do czynu zabronionego popełnianego przez pseudo-taksówkarzy z art 191 k.k. być może można jeszcze dorzucić Art. 115.
    § 21. (58) Występkiem o charakterze chuligańskim jest występek polegający na umyślnym zamachu na zdrowie, na wolność, na cześć lub nietykalność cielesną, na bezpieczeństwo powszechne, na działalność instytucji państwowych lub samorządu terytorialnego, na porządek publiczny, albo na umyślnym niszczeniu, uszkodzeniu lub czynieniu niezdatną do użytku cudzej rzeczy, jeżeli sprawca działa publicznie i bez powodu albo z oczywiście błahego powodu, okazując przez to rażące lekceważenie porządku prawnego.
    W skrócie: Pewien urzędnik krakowski , uchodzący za alfę i omegę zarówno co do kwestii legalności Ubera ale i wypowiadający się jako jedyny, wiedzący , interpretator Ustawy o Transporcie Drogowym, cytowany przez „wyborczą biz,” artykuł ten jest niestety już niedostępny online, przypisał uprawnienia należna takim słuzbom jak Policja i ITD podległym mu urzędnikom jak więc te żałosne akcje tzw. GAP mogą mieć jakąkolwiek legitymację prawną i społeczną ????? Do pierwszego zawiadomienia o czyn zabroniony. Być może już nie długo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *