115 mln zł kary dla Biedronki i obowiązek informowania klientów o prawie zakupu po korzystniejszej cenie – tak zdecydował prezes UOKiK

Gorące tematy Zakupy Zbrodnia i kara dołącz do dyskusji (167) 10.08.2020
115 mln zł kary dla Biedronki i obowiązek informowania klientów o prawie zakupu po korzystniejszej cenie – tak zdecydował prezes UOKiK

Edyta Wara-Wąsowska

115 mln zł kary dla Biedronki – taki jest finał skarg konsumentów na nieprawidłowe informowanie o cenach w sklepie. Praktyka, za którą teraz właściciel sieci zostanie ukarany, miała trwać już od 2016 r. 

115 mln zł kary dla Biedronki. Dziś ogłoszono decyzję

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Tomasz Chróstny nałożył na spółkę Jeronimo Martins Polska (właściciela sieci Biedronka) astronomiczną karę w wysokości 115 mln zł. Wszystko w związku z nieprawidłowościami, jakie występowały przy informowaniu o cenach w sklepie. Od strony konsumentów wpływały liczne skargi dotyczące tego, co działo się w Biedronkach (i to prawdopodobnie już od 2016 r.), do UOKiK-u napływały jednak również sygnały z Wojewódzkich Inspektoratów Inspekcji Handlowej, które potwierdzały zarzuty konsumentów.

Co zarzucano Biedronce? Pierwszy problem dotyczył braku ceny towarów na sklepowych półkach. Konsument, który chciał zakupić konkretny produkt, nie mógł nigdzie znaleźć informacji o tym, ile on właściwie kosztuje – jedynym rozwiązaniem w tej sytuacji było zwrócenie się z pytaniem do kasjera.

Drugi problem dotyczył różnicy między cenami na półkach a przy kasie. Niejednokrotnie okazywało się, że produkt kosztuje więcej, niż wynikało to z informacji na półce. Często zresztą klienci skarżyli się też na to, że mieli trudności z rozszyfrowaniem i przyporządkowaniem cen do produktu.

O tym, że Biedronka prawdopodobnie zapłaci za nieprawidłowe podawanie cen  informowaliśmy jeszcze na początku tego roku. Wtedy jednak spekulowano o ok. 200 tys. zł kary. Jak się okazuje, ostateczna kara jest znacznie wyższa – i jeśli decyzja się uprawomocni (na razie spółce JMP przysługuje odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów) to może już być nieporównywalnie bardziej dotkliwa niż ta zapowiadana wcześniej.

Skąd aż 115 mln zł kary dla Biedronki? Można przypuszczać, że to konsekwencja braku reakcji spółki na problem, mimo że pierwsze skargi napływały do urzędu już kilka lat temu. Jak podkreśla prezes UOKiK, taka „długotrwała praktyka” spowodowała nie tylko realne straty po stronie klientów sklepów, ale również – bezpodstawne wzbogacenie się spółki.

Biedronka będzie musiała też umieścić niewygodną – dla siebie – informację

Oprócz kary finansowej w sklepach Biedronka będzie musiał również znaleźć się również komunikat o prawach konsumenta:

W przypadku rozbieżności lub wątpliwości co do ceny za oferowany towar konsument ma prawo do żądania sprzedaży towaru po cenie dla niego najkorzystniejszej (art. 5 ustawy z dnia 9 maja 2014 r. o informowaniu o cenach towarów i usług).

To z kolei oznacza, że jeśli właściciel sieci faktycznie nie zadba o prawidłowe informowanie o cenach, to konsument i tak będzie miał szansę kupić towar w korzystnej cenie – nawet, jeżeli będzie to efekt błędu pracownika.