Koniec z zatrudnianiem na czarno – rząd w końcu bierze się za szarą strefę

Praca dołącz do dyskusji (174) 23.11.2021
Koniec z zatrudnianiem na czarno – rząd w końcu bierze się za szarą strefę

Paweł Mering

Koniec z pracą na czarno? Rządzący w końcu wydają się brać za szarą strefę. Kierunek działań wydaje się poprawny, choć musi wiązać się z coraz bardziej zdecydowaną reakcją na nielegalną działalność w tym zakresie.

Koniec z pracą na czarno?

Jak czytamy na stronie gov.pl, rząd chce ograniczyć pracę na czarno, biorąc się za tzw. szarą strefę. W jaki sposób chce to zrobić? Ano poprzez zwolnienie z poniesienia konsekwencji w wypadku ujawnienia faktu pracy na czarno (lub wypłacania części pensji pod stołem).

Jednocześnie trzeba pamiętać, że w tzw. Polskim Ładzie znajduje się kilka rozwiązań, które mają na celu uszczelnienie rynku pracy i zniechęcenie do zatrudnienia bez umowy. Obecnie w wypadku ujawnienia łamania prawa odpowiedzialność spoczywa na pracowniku, ale po zmianach w prawie odpowiedzialny będzie pracodawca.

Jak wspomniałem, na specjalnej konferencji prasowej przedstawiciele Ministerstwa Finansów, Państwowej Inspekcji Pracy, a także Zakładu Ubezpieczeń Społecznych tłumaczyli, że zatrudnianie na czarno to de facto nieuczciwa konkurencja.

Wskazano na problematykę nieadekwatności aktualnych przepisów do realiów. Obecnie przepisy nie stanowią odpowiedniego zabezpieczenia osób, które godzą się (dobrowolnie lub nie) na pracę bez umowy, bądź też otrzymują płacę pod stołem. Obecnie tacy (nie)pracownicy ponoszą odpowiedzialność za tego rodzaju uchybienia.

Abolicja?

Wiceminister finansów Jan Sarnowski tłumaczy, że sytuacja, w której to pracownik ponosi odpowiedzialność, jest niedopuszczalna. Wyjaśniał bowiem:

[…] Chcemy całkowicie odwrócić tę sytuację. Od nowego roku, to nie pracownik ponosić będzie podatkowe konsekwencje zatrudnienia „na czarno” albo płacenia części wynagrodzenia „pod stołem”. Odpowiedzialność jednoznacznie zostanie przeniesiona na pracodawcę

Prof. Gertruda Uścińska, prezeska ZUS, wskazywała ponadto, że praca na czarno to ogromny problem z zakresu budżetu, a w szczególności systemu składek na ubezpieczenia. Co zmieni Polski Ład? Rozwiązania, które wejdą w życie od 1 stycznia 2022 roku, pozwolą na ograniczenie nielegalnego zatrudniania na kilku płaszczyznach. Oprócz tego, że odwrócona zostanie odpowiedzialność, to pojawi się zmniejszenie dolegliwości nowych przepisów wobec osób, które „przejdą na jasną stronę”.

Regulacje, które wejdą w życie 1 stycznia 2022 roku, pozwolą na zwolnienie z obowiązku zapłaty zaległego PIT w wypadku nielegalnego zatrudnienia lub wypłat sprzed 1 stycznia 2022 roku. Nie dotyczy to sytuacji, w której została już wszczęta właściwa kontrola.

Taki kierunek jest jak najbardziej słuszny. Praca na czarno, czy to świadczona na rzecz pracodawcy, czy też jako niezarejestrowana działalność gospodarcza, stanowi bardzo duży problem. Nie dość, że stanowi jaskrawy wyraz braku szacunku do prawa i instytucji państwa, to — na przykładzie rynku usług budowlanych — wprost przyczynia się do drastycznego wzrostu cen usług, które osiągnęły już wprost niewyobrażalny poziom.