Korytarz życia. Jak prawidłowo przepuścić karetkę na sygnale? Wyjaśniamy

Codzienne Gorące tematy Moto dołącz do dyskusji (115) 16.04.2018
Korytarz życia. Jak prawidłowo przepuścić karetkę na sygnale? Wyjaśniamy

Udostępnij

Marek Krześnicki

Korytarz życia – to bardzo proste, ale wciąż niestosowane przez wszystkich kierowców rozwiązanie pozwalające na szybsze dotarcie służb ratunkowych na miejsce wypadku. Jak prawidłowo się zachować i utworzyć korytarz życia? Wyjaśniamy.

Korki to codzienność w wielu miastach. Zatory tworzą się również na drogach szybkiego ruchu, na przykład na bramkach wjazdowych, albo gdy zdarzy się wypadek. Zablokowanie wszystkich pasów w oczywisty sposób utrudnia dojazd służbom ratunkowym. Rozwiązaniem, które pozwala na umożliwienie przejazdu np. ambulansom jest tzw. korytarz życia. Co to jest i jak należy się prawidłowo zachować na drodze, gdy widzimy zbliżającą się karetkę czy straż pożarną na sygnale?

Korytarz życia – jak powinni się zachować kierowcy, gdy jedzie ambulans na sygnale?

Korytarz życia to koncepcja co prawda nieznajdująca się w przepisach, ale bardzo logiczna. Otóż, gdy droga jest zakorkowana (dotyczy to w szczególności dróg ekspresowych i autostrad):

  • pojazdy na lewym pasie przesuwają się w kierunku lewej krawędzi pasa,
  • pojazdy na pozostałych pasach przesuwają się do prawej krawędzi pasa.

Tworzy się w ten sposób właśnie tzw. korytarz życia – przestrzeń na drodze, umożliwiającq szybki przejazd służbom ratunkowym. A przepuszczenie takich pojazdów to prawny obowiązek każdego kierowy. Zgodnie z art. 9 ustawy Prawo o ruchu drogowym:

Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani ułatwić przejazd pojazdu uprzywilejowanego, w szczególności przez niezwłoczne usunięcie się z jego drogi, a w razie potrzeby zatrzymanie się.

Niestety, dla wielu kierowców to proste i eleganckie zachowanie (ratujące życie!) to wciąż czysta abstrakcja. Na przykład stojąc w korku na autostradzie i widząc, że inni kierowcy utworzyli szeroki pas, postanawiają go wykorzystać do… zawrócenia i jazdy pod prąd. Serio, tak to niedawno wyglądało na autostradzie A4. Większość kierowców zachowała się wzorowo i zjechało na skrajną stronę swoich pasów. Wystarczyło jednak, że kilku idiotów za kierownicą (to najłagodniejsze określenie, jakie przychodzi do głowy) opóźniło akcję ratunkową, zrobiwszy coś takiego:

Każde takie zachowanie to nie tylko złamanie szeregu przepisów ustawy Prawo o ruchu drogowym. To w oczywisty sposób utrudnia akcję ratowniczą i może przyczynić się do śmierci osób, do których próbują dotrzeć służby ratownicze.

Niebawem korytarz życia ma przestać być dobrym zwyczajem, a stać się obowiązującym prawem. Czy wtedy nasi kierowcy zmądrzeją?