Kult cwaniactwa wiecznie żywy. Dlaczego „cwaniak” w polskim społeczeństwie nadal bywa portretowany jako ktoś lepszy?

Gorące tematy Społeczeństwo dołącz do dyskusji (111) 03.03.2019
Kult cwaniactwa wiecznie żywy. Dlaczego „cwaniak” w polskim społeczeństwie nadal bywa portretowany jako ktoś lepszy?

Udostępnij

Paweł Mering

Kult cwaniactwa pojawił się w naszym społeczeństwie relatywnie niedawno, ale i tak jest jedną z tych ogólnonarodowych cech, które zupełnie bzdurnie przedstawiane są jako zaletę. Skąd się wziął, dlaczego jest szkodliwy i czym może poskutkować w przyszłości?

Kult cwaniactwa

To zjawisko nierozerwalnie związane jest z historią. Poprzedni ustrój nauczył społeczeństwo, że tylko jednostki wybitnie „zaradne”, mają jakąkolwiek szansę na przetrwanie i godny byt. Bardzo często, bez umiejętnych działań, nie było możliwe osiągnięcie i zdobycie pewnych dóbr, czy praw. Ten proces swoistego radzenia sobie, nierzadko związany był z jawnym łamaniem prawa, wyrażającym się na przykład w powszechnej korupcji.

Takie działanie przeciw ówczesnemu prawu relatywizowano antypolskością ustroju oraz tym, że obowiązujące prawo w żaden sposób nie było wyrazem woli społeczeństwa, a nawet jak już istniało, to nawet prawodawca nie bardzo go przestrzegał. Jest to jednak oczywiście materiał na zupełnie inną dyskusję.

Najbardziej burzliwym okresem, a chyba najbardziej sprzyjającym cwaniakom, była ostatnia dekada XX wieku. Szalona prywatyzacja, zupełna zmiana ustroju, a także reformacja wszystkich dziedzin życia publicznego, w połączeniu z faktem, że społeczeństwo pozostało takie samo, obarczona była olbrzymim ciężarem działań wprost niezgodnych z prawem.

Czasy się zmieniły, ale wiele zachowań i poglądów pozostało do dzisiaj.

Trzeba sobie jakoś radzić!

Jednym z nagannych zachowań, uznawanych za życiową zaradność, jest praca na czarno. Jawne okradanie państwa, a tym samym samego siebie, w żaden sposób dla wielu Polaków dostrzegalne nie jest. Dla wielu osób liczy się jedynie prywatny interes majątkowy, a okradanie podmiotu, który widoczny nie jest (społeczeństwo) – nie wyraża się jako zachowanie niemoralne. Co innego w drugą stronę — rzecz jasna. Oczywiście praca na czarno jest tylko kroplą w morzu, a zachowań tego rodzaju jest więcej.

Rząd nie podejmuje walki z pracującymi na czarno głównie dlatego, że takie osoby są niezwykle podatne na wszelkie obietnice, czy to pomocy socjalnej, czy swego rodzaju uprawnień, bądź uprzywilejowania. Jest to kluczowa i decydująca grupa potencjalnych wyborców, stąd właśnie w nią wycelowany jest m.in. festiwal obietnic wyborczych, które składają wszelkie ugrupowania przed wyborami.

Do kolejnych moralnie nagannych zachowań, które w moralności cwaniaka naganne nie są, należą wszelkiego rodzaju oszustwa konsumenckie. Do takich zachowań zaliczyć należy wszystkie „okazje”, które wynikają z pomyłki przedsiębiorców.

Typowy cwaniak zakłada, że jeżeli przedsiębiorca się w czymś pomyli, to jest to tylko i wyłącznie jego wina. W przypadku pomyłki cwaniaka, jak niedoczytanie regulaminu, czy zwykłe niedopatrzenie — winny jest cały świat. Tutaj można wymieniać niemal w nieskończoność nadużywanie postanowień promocji. Za przykład może posłużyć nawet słynny nieokreślony czasowo zwrot produktów w Lidlu, który skończył się panicznym zakończeniem promocji (i karą dla Lidla).

Do grupy takich zachowań należą także błędy cen w sklepach internetowych, czy wykorzystywanie luk we wszelakich systemach informatycznych. Jeżeli jest jakaś techniczna możliwość, by coś otrzymać za darmo lub taniej, to jest to tylko i wyłącznie wina i gapiostwo przedsiębiorcy.

Oczywiście powyższe zachowania nie dotyczą wszystkich z nas. Niestety dotykają tak dużej grupy, że samoistnie stały się podstawą wielu żartów, czy memów (Janusze, Grażyny, nosacze).

Nadzieja na przyszłość?

Na szczęście kult cwaniactwa słabnie. Młodsze pokolenia nie są już skażone rzeczywistością drugiej połowy dwudziestego wieku, a w połączeniu z napływem wartości europejskich, coraz łatwiej odnajdują się w demokratycznej rzeczywistości.

Rozszerza się również wyobraźnia — państwo i społeczeństwo stają się zauważalnymi wartościami, nie tylko na bannerach podczas głośnych imprez i happeningów. Dla coraz większej liczby osób kradzież portfela jest moralnie tak samo zła, jak niepłacenie podatków, czy wykorzystywanie luk, bądź błędów.

111 odpowiedzi na “Kult cwaniactwa wiecznie żywy. Dlaczego „cwaniak” w polskim społeczeństwie nadal bywa portretowany jako ktoś lepszy?”

  1. Dobry tekst. Też mnie mierzi polskie cwaniactwo, do tego stopnia że wolę współpracę z Niemcem, Anglikiem czy Holendrem zamiast z Polakiem – smutne ale prawdziwe.

  2. >Rząd nie podejmuje walki z pracującymi na czarno głównie dlatego, że
    takie osoby są niezwykle podatne na wszelkie obietnice, czy to pomocy
    socjalnej, czy swego rodzaju uprawnień, bądź uprzywilejowania.

    Takiej bzdury już dawno nie czytałem. Pieniądze od osób pracujących na czarno i tak wracają do państwa ze zwykłego opodatkowania produktów.
    Nie ma natomiast możliwości by rząd był w stanie zorganizować miejsca pracy dla wszystkich pracujących na czarno(zwłaszcza dla osób bez wykształcenia), jest to zwyczajnie niewykonalne. Z dwojga złego, albo część pieniędzy wróci do państwa, albo nie wróci nic.

    Social i kiełbasa wyborcza są w tym wypadku najmniej istotne.

    • To nie rząd ma organizować miejsca pracy. Gdyby zaostrzono przepisy i zaczęto je egzekwować to może w końcu doszłoby do selekcji naturalnej nieuczciwych przedsiębiorców, bo jeśli taki łamie jeden przepisami to potem już zazwyczaj nie wie co to nadgodziny, czy każe płacić za Ukraińców którzy uciekli bez uiszczenia rachunku. Rynek by się dostosował i automatycznie byłyby większe wpływy do budżetu.

      • A może problem bierze się z kosmicznego opodatkowania pracy? Z minimalnej rząd zabiera 1000 złotych. I ta kwota rośnie za każdym razem, gdy rząd podnosi płacę minimalną. Jeżeli i pracownik ma do wyboru 2400 złotych i 1400 złotych, to raczej wybierze pierwszą opcję. Pracodawcy nie robi to różnicy, płaci tyle samo. Emerytury i tak nie będzie.

        • Dokładnie obniżyć socjale to i koszty pracy spadną i banda nierobów będzie musiała wreszcie ruszyć dupę do pracy co zmniejszy brak rąk do pracy. Tka zwanych biernych zawodowo mamy i podobno pracowników potrzebujemy

        • Nigdzie pracodawca nie daje pracownikowi całej pensji brutto do łapy na czarno. Masz wybór: 1400 na legalu albo 2000 na czarno.

          • a u mnie w mieście 1600 na legalu i tyle samo na czarno ;)

          • i tak się dzieje, ludzie po skończeniu szkoły średniej stąd uciekają, ale to problem wszystkich małych miast

        • Oczywiście a kolejnym oszustwem jest wiem że oszukuje społeczeństwo (brak składem ZUS) nie dostanę emerytury( może i tak bym jej nie dostał, a teraz mam dużo więcej w ręku) , a później (jak będę stary) cóż po raz kolejny społeczeństwo zapłaci w postaci zasiłków, A 500+ i inne, bo czym jest 500 + na 2 dzieci (100 PLN) bo nie pracują, do tego jeszcze ze dwa zasiłki na mieszkanie, i coś jeszcze i mają netto (na rękę) tyle samo albo i więcej z tych zasiłków co pracownik socjalny który im te zasiłki przyznaje a musi cały miesiąc pracować, a uwierzcie to nie niezaradność życiowa, a zwykłe „cwaniactwo” bo skoro doskonale sie orientuje na co jeszcze można by „dostać” zasiłek, to tez ma, a przynajmniej powinien mieć wiedzę żeby podjąc pracę i ją ogarnąć.
          No ale sami (rządzący) ich tak uczymy i wychowujemy, a czy dziecko z takiej rodziny ma dobre wzorce, czy będzie chciało pracować, czy może nauczone postąpi podobnie jak rodzice i będzie chciało żyć na koszt społeczeństwa.

  3. Skoro już wspomina Pan o oszustwach konsumenckich to proszę zwrócić uwagę na wszelkiego rodzaju oszustwa przedsiębiorców. W końcu rejestr klauzul niedozwolonych istnieje nie bez powodu i nie bez powodu zawiera kilka tysięcy wpisów. W szczególnie niefajny sposób działają branże ubezpieczeniowa i pożyczkowa. W tej pierwszej zakres sytuacji wyjętych z umów często powoduje, że wypłata odszkodowania ma jedynie charakter iluzoryczny. Druga z nich opiera się natomiast na stanowczo zbyt wysokim oprocentowani i opłatach dodatkowych. Wszelkiego rodzaju umowy z korporacjami – nieważne czy to banki, ubezpieczalnie czy telekomy – są nadzwyczaj długie, napisane drobnym druczkiem w kolorze utrudniającym czytanie, zawierają liczne odesłania oraz ukryte kruczki prawne. W mojej ocenie to właśnie firmy zachowują się jak cwaniacko. Szczególnie jeżeli weźmiemy pod uwagę agresywną optymalizację podatkową, której skutki są znacznie bardziej odczuwalne dla budżetu państwa, niż dorabianie na czarno przez jakiś tam szaraczków. Nie piętnujmy biednych, bo biedni często są tacy jacy są właśnie ze względu na swoją uczciwość.

  4. Świetny tekst. Niestety nie mogę zgodzic się z wnioskami i ocrna sytuacji, choć bardzo bym chciał. Cwaniactwo przez wielu Polakow, szczególnie tych gorzej, postrzegane jest nadal jako zaleta, a nie wada. Z jednym wszakże wyjątkiem… Kiedy cwaniakiem jestem ja – wszystko jest ok, kiedy cwaniakiem jest ktoś inny, a to to już nie.Wtedy taka postawa, tego kogoś, jest godna najwyższego potępienia.

  5. „Jak cię złapią za rękę to mów, że to nie twoja ręka”
    Nie uważam, że cwaniactwo to domena tylko Polaków , uważam, że każde społeczeństwo takich „hoduje”.

    Cwaniaki często wiedzą jak działa świat, dlatego robią co robią. W aptece dostaniesz lek, który załatwi aptekarzowi premię, w sklepie polecą ci produkt, z którego dostaną dochód od sprzedaży. W pracy dostaniesz propozycję umowy korzystnej dla pracodawcy, w telewizji usłyszysz , to co politycy chcą abyś usłyszał. Lekarz prywatny będzie przedłużać leczenie abyś przyszedł na dodatkową, płatną wizytę. Podwykonawca będzie się obijać aby dłużej trwało zlecenie. Mechanik gdy się nie znasz, to zamieni ci nawet akumulator abyś do niego wrócił za kilka dni. Ku*wa, nawet ojciec jak jesteś mały ci powie, że Mikołaj istnieje, żebyś przestał wreszcie płakać.
    Takich przykładów jest dziesiątki tysięcy, w każdej branży, rodzinie, wszędzie są pozory.

    Jak stanie się z boku i popatrzy na to jak ludzie wzajemnie się robią w konia, to można rozgraniczac tylko na oszusta i oszukanego. Im częściej to ty oszukujesz, tym lepszy z ciebie cwaniak. Im częściej ciebie oszukują, to większy frajer jesteś.
    I na pewno nie zgadzam się z tym, że kult cwaniaka zanika. Po prostu ludzie są coraz mniej zainteresowani tym co się wokół nich dzieję i łatwiej ich oszukać. Cwaniaków może i nie przybywa, ale frajerów jest coraz więcej.

  6. Największe cwaniaki to w tvn. Gwiazdą numer jeden, jest wieśniak z wallmartu cebula Kuźniar. TVN ostatnio też bardzo promuje inna cwana osobę, pewną burdelmamę, która zwana jest teraz „królową życia” a dorobiła się na stręczycielstwie kobiet. Szkoda, że programu Uwaga o tym nie zrobili :D

  7. Kult cwaniactwa jest starszy niż PRL.
    W zasadzie popularny jest wszędzie, gdzie obywatel ma ograniczoną podmiotowość i wpływ na swój byt.
    Tak, wiem, „nam jest dobrze, o czym ty mówisz – każdy może zmienić pracę i wziąć kredyt”.

  8. Teksty na bezprawniku, niestety, coraz słabsze… „Na szczęście kult cwaniactwa słabnie”, „państwo i społeczeństwo stają się zauważalnymi wartościami” – a gdzie jakieś statystyki, które uwiarygodniałyby te twierdzenia? Co do źródeł polskiego cwaniactwa tylko mała dygresja: przykład idzie z góry.

    • Akurat w demokracji nawet tak bananowej jak polska to doly wybieraja te gory. Pisy, platformy,wiosny, razem, trzaskowskie, majchrowskie czy adamowicze nie wziely sie znikad.

      • A mi się wydawało, że głosuje się na kogoś raczej w dobrej wierze, a nie żeby, korzystając z uprzywilejowanej pozycji, robił przekręty i zbijał kokosy.

  9. Polskiego cwaniaka stworzyla komuna. Taki obraz cwaniaczka ktory oszukuje system widzimy w wielu filmach z tamtego okresu. Taka postawa homo sovieticusa znalazla pozniej swoje miejsce podczas dzikiej kapitalizacji lat 90. Niestety przyjnajmniej jeszcze 2 pokolenia musza wyginac aby takie jednostki nas nie razily.

    Co jest dobre w najnowszych pokoleniach polakow ( w tym wchodzacych wlasnie na rynek pracownika. To wlasnie niechec do cwaniaczenia, niechec do kombinowania, przrciwstawianie sie januszom biznesu, oczekiwanie godziwej placy za prace, oczekiwanie bycia dobrze traktowanym jako klient.

  10. Gdyby państwo oferowało uczciwym obywatelom coś więcej aniżeli ciepłą wodę w kranie, to nie mieliby oni powodów do ratowania swoich prywatnych majątków.
    Płacę co miesiąc ogromne podatki, w tym również ukryte podatki od podatków (VAT od podatku paliwowego, czy PCC). Co z tego mam? Gówno.
    Do lekarza czy dentysty muszę chodzić prywatnie, odpłatnie.
    Za prąd płacę, a co rusz to wyłączają. To samo z ciepłą wodą – w okolicach godziny 20 nie leci, bo ciśnienie jest zbyt niskie.
    W drogach dziury, codziennie jestem truty syfiastym powietrzem i płacę podatek nawet za to że deszcz pada.
    Ten kraj to kpina, a dobrze jest w nim tylko bezrobotym patusom i alkoholikom, mnożącym się na potęgę jak szczury w restauracyjnym śmietniku…

    • „Gdyby państwo oferowało uczciwym obywatelom coś więcej aniżeli ciepłą wodę w kranie,” Hahah kolejny komuszek „któremu się nalezy” państwo to ma ci zapewnić bezpieczeństwo i infrastrukturę o robotę to sam się troszcz.

      • Hahah kolejny bez matury, któremu niewiarygodną trudność sprawia czytanie ze zrozumieniem.
        Można by rzec że jesteś właśnie przykladnym wytworem tegoż państwa – chodzacym symbolem niewydolności szkolnictwa.

  11. Fatalny językowo i słaby merytorycznie tekst, który wygląda jak zbieranina niezbyt głębokich przemyśleń. Wygląda jak pierwszy lepszy wpis na forum czy FB.

    W innych krajach kultury zachodniej nie ma pracy na czarno ani pośpiesznego kupowania produktów, którym omyłkowo nadano zaniżoną cenę, prawda? Jak wypadamy w tym pierwszym aspekcie na tle innych krajów Europy, USA, Kanady czy Australii? Z komentowanego tekstu takiej wiedzy nie wyniesiesz, musisz ślepo wierzyć, że to u nas jest najgorzej. Słyszałem o „cwaniakach level hard”, którzy zakładali obozy pracy we Włoszech czy Holandii, czy to zachowanie również „nierozerwalnie związane jest z historią”?

    Kult cwaniactwa, a jednocześnie pogarda dla szeryfów drogowych i januszy. Coś tu zgrzyta.

  12. >Typowy cwaniak zakłada, że jeżeli przedsiębiorca się w czymś pomyli, to
    jest to tylko i wyłącznie jego wina. W przypadku pomyłki cwaniaka, jak
    niedoczytanie regulaminu, czy zwykłe niedopatrzenie — winny jest cały
    świat.

    W sumie nie narzekałbym na sytuację symetryczną, możesz korzystać na pomyłkach sklepu internetowego, ale potem nie ma, że „my podpisali, ale nie przeczytali, bank oszukoł” :v

  13. Autor tego tekstu to jakiś typowy lewicowiec. Ludzie pracują na czarno, bo idiotyczne jest prawo. Po pierwsze, socjal do tego uzależniony od dochodu. Po drugie podatek dochodowy, czyli kara za prace. Obowiązkowy ZUS. Skoro taki dobry to czemu przymusowy? Skoro karamy ludzi za pracę, a nagradzamy za nierobienie to normalny efekt, a nie polskie cwaniactwo. Zjawisko występuje w wielu krajach z takim lewicowym prawem.

  14. Po pierwsze, cwaniactwo polega na umiejętności radzenia sobie, a nie musi to oznaczać nieuczciwości lub łamania prawa. Kupowanie biletu okresowego, zamiast jednorazowych tez jest „cwaniactwem”, chociaż zgodnym z prawem a nawet popieranym.
    Po drugie, jest to często reakcja na sytuację, kiedy działanie „zgodne z prawem” jest bezsensowne z powodu nadmiernej uciążliwości lub kosztów – z powodu źle napisanego prawa. Zatem reklamacje należy składać do autora prawa.
    Wspominając o oszustwach konsumenckich, należałoby pamiętać o oszustwach przeciwko konsumentom – skoro firma oszukuje klientów, to nie ma prawa wymagać idealnej uczciwości od nich.
    Pozdrawiam.

  15. Jednym z nagannych zachowań, uznawanych za życiową zaradność, jest praca na czarno. Jawne okradanie państwa, a tym samym samego siebie, w żaden sposób dla wielu Polaków dostrzegalne nie jest.

    Jasny gwint, co Ty za bzdury wypisujesz!

    Praca na czarno okradaniem państwa? Przecież to obywatel płaci państwu podatki, a nie państwo obywatelowi. Nazywanie niepłacenia podatku kradzieżą to jakieś idiotyczne nieporozumienie.

    I druga bardzo ważna rzecz – Osoba pracują na czarno PŁACI PODATKI. Bo jak tylko coś w Polskim sklepie kupuje to płaci wysoki podatek wliczony w cene. Dla przykładu jak kupowałem kiedyś nowy komputer za 4000zł to zapłaciłem ponad 700zł samego tylko podatku! Bez tego komputer kosztowałby około 3300zł…
    Tak samo z kupowaniem różnorakich innych produktów.

    Nie żebym sam pracował na czarno, ale całkowicie rozumiem osoby które wybrały taką drogę i jakbym mógł to prawdopodobnie zrobiłbym podobnie.
    I nazywanie ich wyboru ”okradaniem państwa” jest tak głupie, że aż musiałem napisać ten komentarz bo ręce opadają…
    I jeszcze porównywanie tego do cwaniactw typu oszukiwanie przedsiębiorców na promocjach, czy chamskie wykorzystywanie promocji w Lidlu…

    Zastanów się co wypisujesz, bo takie głupoty źle się czyta. Chyba, że masz chociaż jakieś argumenty na poparcie swojego stanowiska, a nie ”bo tak”.

    Wracając do tej pracy na czarno – Państwo zabiera ludziom pieniądze dwa razy: Bardzo dużo z wypłaty + sporo przy kupowaniu produktów. Tym którzy pracują na czarno zabiera tylko raz.
    Co złego w tym, że ktoś nie chce być podwójnie dojony? Państwo nie potrzebuje brać aż tyle pieniędzy. Ale bierze bo są źle gospodarowane. A jak brakuje to zamiast wydawać je mądrzej bierze jeszcze więcej i nadal źle gospodaruje…
    W ten sposób nigdy nie nauczy się rządzących mądrego wydawania pieniędzy jeśli będzie pozwalało im się brać tyle ile chcą przez co nie muszą się przejmować swoimi błędami bo najwyżej dociągną sobie więcej kasy na kolejnym podatku i po problemie…

    Jeśli ktoś nie zgadza się z połową lub więcej wydatków na które idą pieniądze podatników to czemu ma dwa razy płacić podatek, nie dość, że dochodowy to jeszcze w cenach produktów? Podatek dochodowy w ogóle nie powinien istnieć skoro już są w cenach podatki, opcjonalnie tych w cenach nie powinno być. Chyba nie trzeba tłumaczyć, że podatki są za wysokie czyli powyżej granicy uczciwości.
    Wymóg płacenia zbyt wysokich podatków jest nieuczciwy bo to obywatel wyświadcza państwu przysługę płacąc te pieniądze więc rząd powinien być mu wdzięczny i to SZANOWAĆ, a nie mieć podejście wyzyskiwacza który tylko kombinuje jak tu najwięcej kasy wydoić od ludzi.

  16. W tym kraju nigdy nie będzie dobrze, jeśli uczciwy postrzegany jest jako frajer, a cwaniak i oszust jako wzór do naśladowania – bo jak dorosnę, to też chcę kombinować tak jak tata!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *