Czy anonimowe kupno złota jest możliwe? Czy można w ten sposób lokować oszczędności poza radarem państwa?

Finanse dołącz do dyskusji (29) 09.01.2020
Czy anonimowe kupno złota jest możliwe? Czy można w ten sposób lokować oszczędności poza radarem państwa?

Tomasz Laba

Napięta sytuacja na bliskim wschodzie sprawiła, że ceny złota i innych surowców wystrzeliły w górę. Lokowanie oszczędności w złocie to rozsądne wyjście na wypadek trudnych czasów. Z wielu względów osoby decydujące się na taką formę oszczędzania cenią sobie anonimowość. Czy kupno złota jest rejestrowane? 

Wiele wskazuje na to, że na bliskim wschodzie, przynajmniej na razie, nie dojdzie do otwartej wojny. Nie zmienia to faktu, że nie odczujemy skutków rosnącego napięcia w tamtym rejonie. Nie trzeba chyba wspominać, że każde napięcie na bliskim wschodzie niemal natychmiast powoduje nagły wzrost cen ropy naftowej. Ponadto, jak każdy konflikt, którego ryzyko mimo wszystko wciąż istnieje, odbija się na cenach innych surowców. Nie inaczej jest w przypadku konfliktu między USA a Iranem. W nocy Iran zaatakował Stany Zjednoczone, na co momentalnie zareagowały słupki cen złota.

To naturalne, że widmo międzynarodowego kryzysu sprawia, że coraz więcej osób pragnie w jakiś sposób zabezpieczyć swój majątek. Naturalnym wyborem jest oczywiście inwestowanie w złoto. Złote monety czy sztabki złota to bezpieczna lokata kapitału. Już niewielka ilość tego surowca, którą można przetransportować dosłownie w kieszeni, jest warta dziesiątki tysięcy złotych. Tego z pewnością nie można powiedzieć o całym worku banknotów, które w kryzysowej sytuacji natychmiast stracą na wartości. Z tego powodu osoby, które decydują się na kupno złota, cenią sobie anonimowość. W końcu im mniej osób (oraz urzędników) wie o naszym skarbie, tym jest on bezpieczniejszy. Czy kupno złota może być anonimowe?

Anonimowe kupno złota

Zgodnie z art. 122 ustawy o podatku VAT, obrót zlotem inwestycyjnym jest zwolniony z podatku VAT. Z tego powodu o naszych zakupach nie dowiedzą się chociażby urzędnicy w urzędach skarbowych.

Zwalnia się od podatku dostawę, wewnątrzwspólnotowe nabycie i import złota inwestycyjnego, w tym również złota inwestycyjnego reprezentowanego przez certyfikaty na złoto asygnowane lub nieasygnowane, lub złota, którym prowadzony jest obrót na rachunkach złota, oraz w szczególności pożyczki w złocie i operacje typu swap w złocie, z którymi wiąże się prawo własności lub roszczenie w odniesieniu do złota inwestycyjnego, a także transakcje dotyczące złota inwestycyjnego związane z kontraktami typu futures i forward, powodujące przeniesienie prawa własności lub roszczenia w odniesieniu do złota inwestycyjnego.

Nie oznacza to jednak, że kupno złota jest w pełni anonimowe. Sprzedawcy złota muszą prowadzić ewidencję sprzedaży kruszców, co wynika z ogólnych zasad obrotu towarami zwolnionymi z tego podatku. Dodatkowo potwierdzeniem tego jest uchwała zarządu Narodowego Banku Polskiego z 2015 roku. Kupno złota wiąże się z obowiązkiem podania danych osobowych nabywcy.

Odbiorcy indywidualni nabywający złote monety, o których mowa w ust. 3, zobowiązani są do podania danych umożliwiających ich identyfikację, tj. w szczególności: imienia, nazwiska, numeru PESEL, a w przypadku osób niebędących obywatelami Rzeczypospolitej Polskiej i nieposiadających numeru PESEL – imienia, nazwiska, obywatelstwa oraz numeru dokumentu stwierdzającego tożsamość tych odbiorców.

Kupno złota poza radarem urzędników

Dodatkowym obostrzeniem są przepisy dotyczące przeciwdziałania praniu brudnych pieniędzy. Zgodnie z tą ustawą, każda transakcja gotówkowa o wartości przekraczającej 15 tysięcy euro musi zostać zgłoszona do Generalnego Inspektora Informacji Finansowej.

Wyłania się z tego pewna furtka, która pozwala na anonimowe kupno złota. Przepisy nakładają na kupującego obowiązek podania danych osobowych. Sprzedawcy złota nie mają jednak prawa legitymowania nabywców. Z tego powodu niektórzy dealerzy sami zachęcają klientów do podawania nieprawdziwych danych. Takie działanie ciężko również uznać za sprzeczne z prawem, oczywiście zakładając, że nie posługujemy się prawdziwymi danymi innej osoby. Trudno bowiem mówić o kradzieży tożsamości, jeżeli dane, jakie podajemy są wyssane z palca.

Dzięki temu można anonimowo kupić złote monety o wartości mniej więcej 60 tysięcy złotych. Wielce prawdopodobne jest to, że wkrótce ten limit ulegnie zmianie. Rosnąca popularność tej formy lokowania kapitału nie może pozostać niezauważona rządzącym. Przykładem niech będą Niemcy. Od stycznia 2020 roku anonimowo można tam kupić złoto do wartości zaledwie 2000 euro. W ubiegłym roku limit ten wynosił 10 000 euro.

https://twitter.com/PopescuCo/status/1209559269382787072?s=20