Dlaczego ochroniarze w Polsce są zwykle niepełnosprawni? Wielka kasa w tle

Gorące tematy Praca Prywatność i bezpieczeństwo dołącz do dyskusji (1169) 16.01.2019
Dlaczego ochroniarze w Polsce są zwykle niepełnosprawni? Wielka kasa w tle

Rafał Chabasiński

Niemal każdy słyszał o tym, że żeby w Polsce dostać pracę ochroniarza potrzeba orzeczenia o niepełnosprawności. Zdrowy rozsądek podpowiada z kolei, że niepełnosprawni ochroniarze to bardziej oksymoron, niż pożądana norma. Dlaczego właściwie tak jest i co ma do tego Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych? 

Dlaczego właściwie niepełnosprawni ochroniarze cieszą się takim wzięciem wśród pracodawców?

Wydawać by się mogło, że praca ochroniarza wymaga zarówno wzorowej sprawności fizycznej, jak i intelektualnej. Jak inaczbej taka osoba mogłaby należycie wykonywać swoje obowiązki? Dla Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych nie stanowi to jednak większego problemu. Nie należy się przy tym specjalnie dziwić. Istotą działalności PFRON jest ułatwienie osobom niepełnosprawnym znalezienie pracy. Pytanie tylko, dlaczego dla pracodawców niepełnosprawni ochroniarze są szczególnie atrakcyjni?

Stare porzekadło mówi, że jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Niewątpliwie tak samo jest w tym przypadku. Każdy zatrudniony niepełnosprawny oznacza dofinansowanie z PFRON jego miejsca pracy. Im poważniejszy stopień niepełnosprawności, tym więcej pieniędzy dostanie podmiot, który go zatrudni. Co więcej, jeśli pracodawca zatrudnia ich wystarczająco wielu, to może liczyć na status zakładu pracy chronionej. Dzięki temu, oprócz dotacji, liczyć może także chociażby na brak konieczności opłacania obowiązkowych składek na PFRON. Nic więc dziwnego, że często osoba w pełni sprawna nie ma co szukać pracy w ochronie.

Niepełnosprawni ochroniarze to skarb dla pracodawcy: tym większy, im poważniejszy stopień niepełnosprawności

Podstawą prawną funkcjonowania PFRONu jest przede wszystkim ustawa o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych. To ona reguluje kwestie orzekania o stopniu niepełnosprawności. To na podstawie jej art. 11 poszukujący pracy niepełnosprawny zarejestrowany w powiatowym urzędzie pracy uzyskuje wszystkie uprawnienia bezrobotnego. Formą pomocy w tym przypadku jest chociażby także uzyskanie dotacji na rozpoczęcie przez niepełnosprawnego działalności gospodarczej. Ustawa, konkretnie jej art. 21-22, jest również podstawą prawną zarówno opłacania przez pracodawców zatrudniających przynajmniej 25 osób obowiązkowych składek na Fundusz, jak i możliwości obniżenia tejże.

Bezpośrednie korzyści, jakie uzyskuje pracodawca z zatrudnienia osoby niepełnosprawnej to art. 26-26e. W pierwszej kolejności należy wskazać zwrot kosztów przystosowania stanowiska pracy do potrzeb niepełnosprawnego pracownika, na podstawie art. 26. Warunkiem jest zatrudnienie takiej osoby przynajmniej na 36 miesięcy. Zwrot taki nie może jednak przekroczyć 15% poniesionych wydatków. Art. 26e jednak pozwala uzyskać nawet piętnastokrotność przeciętnego wynagrodzenia na wyposażenie stanowiska pracy niepełnosprawnego zarejestrowanego w powiatowym urzędzie pracy jako osoba poszukująca zatrudnienia.

Najważniejszą zachętą do zatrudniania osób niepełnosprawnych stanowi art. 26a. To w nim znajdziemy ramy prawne przekazywania pracodawcom miesięcznych dotacji za zatrudnienie osoby niepełnosprawnej. Dotacja taka wynosi odpowiednio: przy lekkim stopniu niepełnosprawności 60% minimalnego wynagrodzenia, przy umiarkowanym 140% i aż 160% w przypadku niepełnosprawnego w stopniu ciężkim. Co więcej, kwoty te, na podstawie ust. 1b, rosną o 40% w przypadku osób, u których stwierdzono epilepsję, upośledzonych umysłowo, chorych psychicznie i niewidomych.

Dzięki statusowi zakładu pracy chronionej, pracodawca nie musi płacić obowiązkowych składek na PFRON

Kolejną możliwością uzyskania wymiernych korzyści dla przedsiębiorstwa z zatrudniania osób niepełnosprawnych jest utworzenie zakładu pracy chronionej. Wystarczy zatrudniać przynajmniej 25 pracowników przez okres co najmniej roku, z czego odpowiedni procent muszą stanowić osoby niepełnosprawne, oraz – dodatkowo – osoby niepełnosprawne w stopniu znacznym lub umiarkowanym. Zgodnie z art. 28 ust. 1 lit. a), wystarczy 40% niepełnosprawnych pracowników, w tym 10% osób niepełnosprawnych w stopniu znacznym. Lit. b) tegoż ustępu pozwala również na utworzenia zakładu pracy chronionej, gdy 30% pracowników to osoby niewidome, psychicznie chore lub upośledzone umysłowo w stopniu umiarkowanym bądź znacznym.

Na co może liczyć zakład pracy chronionej? Przede wszystkim, wzmiankowany już, brak konieczności opłacania obowiązkowych składek na PFRON. Do tego dochodzą zwolnienia z podatków, choć tak sformułowane by dotyczyły jedynie podatku od nieruchomości, podatków i opłat lokalnych i podatku od czynności cywilnoprawnych. Kolejną możliwością jest dofinansowanie do 50% oprocentowania zaciągniętych kredytów. Warunkiem jest wykorzystania ich na cele związane z rehabilitacją zawodową i społeczną osób niepełnosprawnych.

Ustawa o ochronie osób i mienia uzależnia uzyskanie licencji od braku niepełnosprawności kandydata

Jak się mają do tego wszystkiego niepełnosprawni ochroniarze? Przede wszystkim, należałoby rozróżnić dwa pojęcia. Najczęściej spotykanym rodzajem ochroniarza będzie pracownik ochrony fizycznej nieposiadający licencji. Wykonują oni zadania, które właściwie lepiej określałoby słowo „stróż”. Zajmują się monitorowaniem i patrolowaniem chronionego obiektu, przeciwdziałają ewentualnym kradzieżom czy zakłócaniu porządku. Legitymują też osoby wchodzące na teren obiektu. Nie posiadają oni szeregu dodatkowych uprawnień wynikających z przepisów ustawy o ochronie osób i mienia. W przypadku zaistnienia poważniejszego problemu, wzywają właściwe służby, lub grupę interwencyjną. Tego rodzaju „ochroniarzami” mogą być osoby niepełnosprawne. Co więcej, zatrudnianie takowych wspiera nie tylko PFRON, ale również inne rządowe, czy unijne, programy – jak na przykład program Kapitał Ludzki.

Praktycznie wszyscy niepełnosprawni ochroniarze zaliczają się właśnie do kategorii „pracowników ochrony fizycznej nieposiadający licencji”. Dlaczego wszyscy? Uzyskanie licencji kwalifikowanego pracownika ochrony wymaga, zgodnie z art. 33 ustawy o ochronie osób i mienia, oświadczenia, że dana osoba nie jest osobą niepełnosprawną. Co więcej, za złożenie fałszywego oświadczenia w tym przypadku grozi odpowiedzialność karna – taka sama, jak za składanie fałszywych zeznań. To ta kategoria pracowników będzie stanowić „grupę interwencyjną”, to oni mają prawo do stosowania różnorakich środków przymusu bezpośredniego, to oni wreszcie będą zajmować się konwojowaniem mienia.

Niepełnosprawni ochroniarze to jedynie kolejny skutek optymalizacji kosztów pracy będącej podstawą funkcjonowania przedsiębiorstwa

Czy osoba niepełnosprawna jest w stanie wykonywać zadania „stróża”? Wydaje się, że w wielu przypadkach jest. Dlatego właśnie uczynienie z akurat tego zawodu wyjątku uniemożliwiającego uzyskanie dotacji z PFRONu na niepełnosprawnego pracownika nie byłoby działaniem celowym. Nie można mieć też do ustawodawcy pretensji, że stara się aktywizować zawodowo osoby niepełnosprawne. Zwłaszcza, że przepisy ustawy o ochronie osób i mienia uzależniają wykonywanie „prawdziwej” pracy ochroniarskiej od posiadania właściwej sprawności fizycznej i umysłowej.

Istota problemu tkwi, jak to często w Polsce bywa, w specyficznej strategii biznesowej przedsiębiorstw. To optymalizowanie kosztów pracy i opieranie na niej biznesplanu całej firmy sprawia, że na rynku ochroniarskim bardzo często można się spotkać z rozmaitymi patologiami. Im bardziej niepełnosprawny jest taki ochroniarz, tym cenniejszy jest dla pracodawcy – bo tym wyższa dotację z PFRONu dostanie. Co nie znaczy, że zaraz będzie płacić swojemu pracownikowi jakieś dużo większe pieniądze, niż najniższa krajowa. Najczęściej nie są to zbyt dobrze płatne posady. Niepełnosprawni ochroniarze stanowią jedynie skutek tego typu praktyk biznesowych.

1 169 odpowiedzi na “Dlaczego ochroniarze w Polsce są zwykle niepełnosprawni? Wielka kasa w tle”

  1. Pracowałem kiedyś przy przetargach na usługi ochrony i winę za te patologie ponoszą częściowo zamawiający, którzy często ustalają jako kryteria 100% ceny.

  2. Pkerdu pierdu pracownik z grupą nie jest pracownikiem teraz tzw kwalifikowanym co wy piszecie ludzie właśnie takich jest najwięcej niech mswia zacznie w końcu coś z tym robić jak taki dziadziu czy babcia z.grupą inwalidzką często po wylewach itp schorzeniach nieraz wspomagających się na kulach balkonikach w wieku 70+jest pracownikiem kwalifikowanym pracującym na obiektach strategicznych jak przechodzą badania i tym właśnie powinno się mswia zająć jak lekarze wypisują na parapecie za.400 zl badania specjalistyczne normalnie ręce opadają a pużniej tragedia poczta polska przyjmuje do konwojów pracowników bez pozwolenia na broñ i daje takiemu delikwentowi broń palną patologia panowie politycy kontrola i jeszcze raz kontrola bo ludzie będą ginąć przez takich właśnie pseudo pracowników ochrony.

    • Za 400 zł to możesz sobie dupe wytrzeć ja zrobiłem wszystkie badania i O rzecznik ostatni dał do zrozumienia całuj się w dupe kasę zwinął orzecznikowi możesz wszystko powiedzieć jego to powiesz mu ze nie masz od 10 lat to się przyjębie czemu orzeczenie masz od 2 chyba że specjalista prowadzoncy napisze ze nie ma przeciwwskazań do pracy z bronią

  3. Kwoty dofinansowania są stałe i od kilku lat się nie zmieniaja. Odpowiednio to 450 i 1125 dla stopnia niepełnosprawności lekkiego i umiarkowanego. Proszę nie wprowadzać czytelnika w błąd.

  4. Licencji już dawno w ochronie nie ma. Teraz jest kwalifikowany pracownik ochrony. Dodatkowo taki pracownik może mieć pozwolenie na pracę z bronią i tak naprawdę tylko te osoby zajmują się zawodowo ochroną. Niestety zawód ten jest tak kiepsko opłacany,że najczęściej wykonują go emeryci. Jak ktoś to robi nie mając innego dochodu to pracuje po 500 godzin w miesiącu żeby jakoś żyć.Nikt rozsądny za płace minimalną nie będzie narażał swojego życia. Agencje ochrony tak naprawdę pozorują tylko ochronę a jedynym ich celem jest kasa.Chcesz mieć prawdziwą ochronę zatrudnij ludzi sam i daj im godziwe wynagrodzenie.

    • To jest właśnie patologia. Do pracy z bronią to powinny być osoby sprawne. Nie widzę problemu w zabraniu broni takiemu emerytowi. MSWiA powinno to zmienić bo jest to zagrożenie dla osób postronnych. Co będzie jak takiemu inwalidzkie zabiorą broń i zaczną strzelać do przechodniów. Kto za to będzie odpowiadal? Wg mnie powinien beknac pracodawca .

      • True Brujah…patologią to są także niby ochroniarze kwalifikowani, po tych śmiechu wartych kursach… emeryt, były funkcjonariusz nie jest zagrożeniem z bronią…ale wy reszta jesteście zagrożeniem po tych śmiechu wartych kursach.

  5. Niepełnosprawni ochroniarze to przykład doskonale obrazujące nonsens i szkodliwość tego, co bojownicy antydyskryminacyjni w hipokryzji nazywają „dyskryminacją pozytywną”. Państwo stworzyło dla niepełnosprawnych uprzywilejowaną sytuację na rynku pracy, czego efektem jest dyskryminacja pełnosprawnych na rynku pracy (każde ogłoszenie o pracę, zawierające wymóg posiadania orzeczenia w o niepełnosprawności, jest tego przykładem – z jakiej racji taką oczywistą dyskryminację przy rekrutacji sie toleruje?), a niepełnosprawni wykonują zawody, w których bezspornie wymagana jest wysoka sprawność.

    • Opowiadasz głupoty . Sam jestem po przeszczepie serca i nie mogę na Górnym Śląsku znaleźć pracy w swoim zawodzie I niestety nie ma innego wyjścia jak podjąć taką pracę. Wolałbym być zdrowy i mieć swoją pracę A dla ludzi zdrowych pracy jest w brud Gdybym był zdrowy od strzału wracam do swojego zawodu, który kocham

      • Do diabła,człowieku tu chodzi o niepełnosprawnych w sensie „mający orzeczenie” którzy są na tyle chorzy,że w rzeczywistości mogą wykonywać pracę. I nie.Nie chodzi o twoją „pracę w zawodzie” (Bóg wie co to znaczy,ale pewnie jednak jakieś kwalifikacje masz),tylko o byle jakie prace za mniej jak najniższa krajowa albo z dotacją z PFRONu !

        • No właśnie Ja w takiej firmie pracuje która dostaje dotacje to po pierwsze. A po drugie inni też mają kwalifikacje pracy i też siedzą w takich firmach. Nie tylko wariaci :)

          • Nie ma zawodów, którzy by niepełnosprawni wykonywali pracę pełno sprawnych tak jak piszesz. Nie ma takiej opcji I nie ma żadnej dyskryminacji osób zdrowych. Ogarnij się chłopie. Ile ty masz lat. Co ty wiesz o pracy. Ile ty w życiu przepracowałeś że piszesz takie głupoty bez obrazy oczywiście.

          • siedzą i płacone mają a ci co mają kurs nie róznią się niczym tylko wiekszą wypłatą

    • Empereur…piszesz głupoty, jeśli jesteś taki fajny i sprawny to po cholerę siedzisz za te grosze w tej ,, dyskryminacji pozytywnej ” Dlaczego nie idziesz do np. Policji ???
      Nie idziesz bo pewnie po przemaglowaniu przez prawdziwych psychologów sam dostałbyś grupę niepełnosprawności…ochrona śmiech – ,,ciecie i portierzy „

  6. Witam, najlepsze w tym wszystkim jest to, że jak to w świecie bywa…musi się coś wydarzyć, później jak grzyby po deszcze pojawiają się znawcy tematu.
    Od X lat wiadomo o co chodzi, żadna tajemnica, po prostu wcześniej każdy to miał głęboko gdzieś, a za czasów poprzedniego Rządu, gdy jeszcze stawki umowy zlecenia były rzędu 2, 3, 4zł brutto za roboczo godzinę, to czego można było się spodziewać, KOmandosów?czy może koniecznego zła, jako wymogu dla ubezpieczyciela…

    • Witam, smutna prawda jest taka, ze osoba nie wygladajaca na niepelnosprawna po udzieleniu tej informacji potencjalnemu lracodawcy w jej oczach juz traci „blask”, uwazana jest za kogos z gorszego sortu, mniej wydajnego. Fakt, osoby z renta, na niskiej emeryturze, mlodzi czy juz ledwo chodzacy pracuja w ochronie. Stawki w lrzetargach? Zanizone, wygrywa ten, ktory da najmniej – ponizej ustalonej stawki najnizszej krajowej. Obowiazki? Taki „CIEĆ” kolezko, ktory nie do konca moze sobie pozwolic na funkcjonkwanie w zyciu spolecznym pod katem sprawnksci fizycznej siedzi w pracy min. 24h , kosi trawniki niekiedy po 1ha – zalezy od obiektu, przyjmuje petentow, udziela wyczerpujacych informacji, zlicza towary, wchodzi na pulapy zaliczające sie do pracy na wysokosciach, wypelnia dokumenty WZ i faktury, nanosi dane w systemy komputerowe, wazy towary, ciezki sprzet, selekcjonuje i wspolpracuje z innymi z danej firmy… to nke te czasy gdzie „ciec” gapil sie w sciane i robil na drutach… płaca? Minimalna krajowa + 20% do godzin nocnych, wyplacalnosc godzin nadliczbowych? Rzadko spotykana, wola oddac w dniach wolnych, gdzie i tak cie sciagna do pracy a po kilku miesiacach licza na to, ze sie zawiniesz i zapomnisz – sa do przodu o twoje dni wolne i pieniadze. Zwroty za leki? Raz w roku do 100zl. Zwroty za dojazdy? Czasem mozesz pomarzyc.. Poza tym dosc skrajne podejscie, jesli chodzi o osoby niepelnospraw e wsrod njektorych z was… czerpcoe z tego, ktoregos dnia mozecie ulec ciezkiemu uszczerbku na zdrowiu i dajmy na to siedziec do konca zycia na wozku inwalidzkim… czego nikomu nje zycze.

  7. Gwidon,Naskrent,tu ,nie,chodzi,o,przecinki,dobrze,wiesz,co,jest,napisane,więc,przestań,głupio,cwaniakować,bo,jak,piszesz,sam,brałeś,w,tym,udział,i,co,wystarczy,ci,cilulu,jeden,teraz,przecinków,..,,,,,.

  8. Ludzie tu nie chodzi o niepełnosprawnych w ochronie bo tu są przeznaczone inne funkcje tak zwane strużówki.Ale o to że na imprezie masowej ponoć ! zaznaczam jeszcze raz PONOĆ nie było ochronny wykwalifikow
    anej tak zwanej interwencji.Niemylcie porządkowych niepełnosprawnych z interwencja ,bo to ubliża jednej i drugiej grupie co badz ochrony.A za takie zeczy powinni odpowiadać właściciele sekuriti bo to oni oszczedaaja na ludziach z interwencji bo jak ktoś poniżej napisał że ani niepełnosprawny ani zdrowy niebędzie narazal zycia za 2100 brutto ,bo żony i dzieci czekają w domu.

  9. Do wszystkich „mondrych” I znajacych się na temacie….
    Osoba posiadajaca I stopień a później technika i licencję II stopnia (czyli tzw. z urzedu) i pracujaca w zawodzie naście lat dowiaduje że nie MA już licencji tylko kwalifikowany (Co to k… Jest) I do tego Co pięć lat dodatkowe szkolenie? Jakiś niepoważny (delikatnie mówiąc) polityk uwolnił zawód do którego wcześniej byli szkoleni ludzie, wydajacy spora kasę na naukę itd. Czyli ewidentnie zostaje w…ny. Dlaczego? Bo tę grupę społeczną jest najłatwiej….
    Dalej – taka osoba uzyskuje status osoby niepełnosprytnej ( bo faktycznie ma schorzenie i przynajmnjej dostaje umowe o pracę) a dorabia na zlecenie. Skoro państwo zezwala na dy…..nie tego zawodu (czytaj osoby) to taka właśnie osoba zaczyna d…mać ustawodawce.

  10. W artykule brakuje trochę ważniejszych informacji dotyczących dopłat PFRON do niepełnosprawnych. Co to jest ta dopłata wpływająca na konto pracodawcy ( 450,1125,1700)? Czy ta dopłata jest dla potrzeb pracownika i jego stanowiska ( większy urlop o 10 dni, karta na basen żeby się odprężył po robocie, itd)? Czy jest to, tak jak wskazuje praktyka dodatek do walki o kontrakt poprzez obniżenie stawek ofertowych na maxa? Niestety to tylko pieniądze na obniżenie stawek ofertowych, czyli ich zaniżanie tak denerwujące pracowników ochrony. Bo właśnie przez to zleceniodawcy płacą za usługę śmieszne stawki. To właśnie przez to pracownicy nie mogą zarabiać więcej niż minimalne wynagrodzenie. Co się dzieje? Spójrzcie np. Mały obiekt , 732 h , 3 pracowników. Załóżmy , że prawie zawsze podstawowa minimalna stawka godzinowa kontraktu powinna kształtować na poziomie 18 – 18,5 zł netto. Ale gdy umieścimy tam jednego pracownika niepełnosprawnego to może zostać obniżona do poziomu np.17,2 zł, przy 3 pracownikach zleceniobiorca zejdzie do propozycji kontraktu za 13,5 zł. tak 13,5 zł , gdy jego koszt osobowy za pracownika wynosi 17,6 zł . To dotacja PFRON skierowana tak naprawdę nie do pracownika a pracodawcy powoduje zaniżanie stawek kontraktowych w ochronie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *